Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ene, due, śmierć

Cykl: Helen Grace (tom 1)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,16 (816 ocen i 159 opinii) Zobacz oceny
10
53
9
75
8
213
7
246
6
139
5
51
4
18
3
12
2
7
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Eeny Meeny
data wydania
ISBN
9788379762293
liczba stron
440
słowa kluczowe
morderstwo, brutalna gra
język
polski
dodała
Emis

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller. Witaj w świecie, w którym najbliższa Ci osoba staje się Twoim wrogiem, a każda podjęta decyzja może być ostatnią w życiu. W świecie, w którym łzy szczęścia mieszają się z zapachem krwi. Dla Helen Grace praca w policji jest wszystkim. Dla mordercy, którego tropi, śmierć to gra....

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller.

Witaj w świecie, w którym najbliższa Ci osoba staje się Twoim wrogiem, a każda podjęta decyzja może być ostatnią w życiu. W świecie, w którym łzy szczęścia mieszają się z zapachem krwi.
Dla Helen Grace praca w policji jest wszystkim. Dla mordercy, którego tropi, śmierć to gra. Zdeterminowana, twarda, ale też skrzywdzona Helen będzie musiała zagrać z mordercą według jego reguł. "Ene, due, śmierć" to mroczny i trzymający w napięciu thriller, który zmiażdży twoje poczucie bezpieczeństwa.
Zagrasz?

"Ene, due, śmierć" to pierwsza z serii książek z inspektor Helen Grace w roli głównej. Flagowy tytuł wydawnictwa Penguin Books. Wydarzenie Targów Książki we Frankfurcie w 2014 roku. Prawa do jej publikacji kupiło 25 krajów. Debiutancka powieść M.J. Arlidge’a – producenta telewizyjnego BBC –będzie miała też swoją ekranizację.

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Natalia-Lena książek: 2410

Ile krwi jesteś w stanie przelać, by ratować swoje życie?*

Pistolet z jedną kulą. Krótka wiadomość zapisana w telefonie komórkowym. Wybór pomiędzy życiem a życiem, którego skutkiem będzie śmierć. Zabij albo zgiń. Nikt nie chciałby uczestniczyć w takiej próbie. Wszyscy zastanawiają się, co by wtedy zrobili. W wyobraźni tworzone są kolejne scenariusze, bo na bezpieczną odległość telewizora, gazety bądź książki każda zbrodnia jest niezdrowo fascynująca. Ciekawi, zmusza do zastanowienia, pozwala na wycieczkę bez zobowiązań do piekła. M.J. Arlidge w debiutanckim thrillerze „Ene, due, śmierć” zaprasza czytelników na wyprawę przez skrzywdzone umysły, które stają się marionetkami w rękach Mistrza Gry.
Tajemniczy psychopata porywa i więzi dwie osoby. Tylko jedna z nich ma szansę na wolność i dalsze życie, pod warunkiem, że zabije współwięźnia. Wycieńczenie i strach zmuszają do walki o przetrwanie, a w takiej sytuacji krew na rękach jest ceną, jaką niejeden uwięziony jest w stanie zapłacić. Śledztwo w sprawie morderczej gry prowadzi inspektor Helen Grace i jej zespół. Pomimo gorączkowych poszukiwań, zbrodniarz jest zawsze o kilka kroków przed policjantami. Do czasu. Grace odkrywa, że dobór ofiar jest nieprzypadkowy a działania psychopaty kryją w sobie pewien przekaz...

„Ene, due, śmierć” to przede wszystkim powieść o wyborach – ale nie wszystkie wybory są tymi, o których myślimy i których się spodziewamy. Decyzja uwięzionych osób o morderstwie bądź samobójstwie to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Uprowadzenie kończy jedną serię wyborów,...

Pistolet z jedną kulą. Krótka wiadomość zapisana w telefonie komórkowym. Wybór pomiędzy życiem a życiem, którego skutkiem będzie śmierć. Zabij albo zgiń. Nikt nie chciałby uczestniczyć w takiej próbie. Wszyscy zastanawiają się, co by wtedy zrobili. W wyobraźni tworzone są kolejne scenariusze, bo na bezpieczną odległość telewizora, gazety bądź książki każda zbrodnia jest niezdrowo fascynująca. Ciekawi, zmusza do zastanowienia, pozwala na wycieczkę bez zobowiązań do piekła. M.J. Arlidge w debiutanckim thrillerze „Ene, due, śmierć” zaprasza czytelników na wyprawę przez skrzywdzone umysły, które stają się marionetkami w rękach Mistrza Gry.
Tajemniczy psychopata porywa i więzi dwie osoby. Tylko jedna z nich ma szansę na wolność i dalsze życie, pod warunkiem, że zabije współwięźnia. Wycieńczenie i strach zmuszają do walki o przetrwanie, a w takiej sytuacji krew na rękach jest ceną, jaką niejeden uwięziony jest w stanie zapłacić. Śledztwo w sprawie morderczej gry prowadzi inspektor Helen Grace i jej zespół. Pomimo gorączkowych poszukiwań, zbrodniarz jest zawsze o kilka kroków przed policjantami. Do czasu. Grace odkrywa, że dobór ofiar jest nieprzypadkowy a działania psychopaty kryją w sobie pewien przekaz...

„Ene, due, śmierć” to przede wszystkim powieść o wyborach – ale nie wszystkie wybory są tymi, o których myślimy i których się spodziewamy. Decyzja uwięzionych osób o morderstwie bądź samobójstwie to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Uprowadzenie kończy jedną serię wyborów, a zaczyna następną. Jak w wielu innych kryminałach i thrillerach, przeszłość odgrywa tutaj niebagatelną rolę, wplatając się w trwające śledztwo. Zamysł na powieść jest mroczny, elektryzujący i sprawia, że czytelnikowi włos się jeży na głowie. Mordercza gra oparta na prawie niemożliwym wyborze nie jest niczym nowym, znamy ją chociażby z serii filmów „Piła”, ale to wcale nie znaczy, że temat się wyczerpał. Wręcz przeciwnie, bo nawet teraz potrafi zainspirować do przemyśleń.

Czy te same warunki kształtują każdego tak samo? Autor przeprowadza w „Ene, due, śmierć” eksperyment, by móc odpowiedzieć na to pytanie. Wnioski płynące z obserwacji są zaskakujące – okazuje się bowiem, że podobieństwo może stać się źródłem zupełnie innych działań, jednak dobro i zło posiadają ten sam rdzeń. To gdzie tkwi różnica? Czasem w wyborze, a czasem… w ogóle jej nie ma. Tkwiąca w przeszłości krzywda rozwija różne ścieżki, a niektórzy, by wcielić się w umysł psychopaty, muszą tylko spojrzeć wstecz. Morderca i jego nemezis grają nie dlatego, że stoją po różnych stronach barykady, ale dlatego, że na pewnych etapach życia byli skrzywdzeni i są do siebie podobni. Niepokojąco podobni… To zaburza poczucie bezpieczeństwa, bo jeśli ci, którzy chronią, mogą być niczym lustrzane odbicie tych, którzy krzywdzą, to jakże w takim przypadku być spokojnym?

Czy w morderczej grze policjanta i zabójcy to stróż prawa może być tą bardziej fascynującą postacią? Helen Grace udowadnia, że tak. Mamy do czynienia z prawdziwą kobietą-zagadką. Wraz z gigantycznym bagażem doświadczeń, Grace zasila szeregi podobnych do siebie powieściowych funkcjonariuszy, ale jednocześnie zaznacza swoją niepowtarzalność. Niegdyś złamana, teraz przesunęła swoje granice tak daleko, że ból, agresja i destrukcja są dla niej chlebem powszednim. Jest twarda i zdeterminowana, tak samo jak jej przeciwnik. Żyje pracą, w pracy i dla pracy. Helen ma nóż na gardle, bo im dłużej zajmie jej rozwiązanie zagadki, tym więcej osób straci życie. Taka przerażająca presja w połączeniu z osobistymi problemami mogłaby wykończyć niejedną osobę, ale nie panią inspektor. W tym przypadku szaleństwo jest dobrą opcją, bo tylko wczucie się w umysł szaleńca pozwala na przewidzenie jego następnych ruchów. W grze o najwyższą stawkę adrenalina staje się motorem napędowym.

M.J. Arlidge dobrze poradził sobie ze spleceniem trzech perspektyw: mordercy, ofiar i śledczych, choć jedna z nich jest skonstruowana nieco słabiej niż dwie pozostałe. Postawiono przede wszystkim na dynamiczny rozwój wydarzeń, przez co ucierpiały opisy psychiki ofiar. Jesteśmy świadkami ich fizycznej degradacji, zaś z umysłu docierają do czytelnika tylko przebłyski. Autor postawił wyraźną granicę i nie można zajrzeć tam, gdzie rodzi się największy mrok, czyli w udręczonej psychice. Rozdziały poświęcone ofiarom powinny być dłuższe, bo przy całym okrucieństwie i odczłowieczaniu, autorowi nie udało się uchwycić udręki wolno płynącego czasu. Czytelnik może się tylko domyślać, jak dłuży się uwięzienie w nieludzkich warunkach, jak czas wlecze się i wlecze... Bez jedzenia, bez wody i bez nadziei – za to w ciemności, ciasnocie i we własnych fekaliach; jeśli to nie sprawia, że każdą upływającą minutę można odczuć jak nacięcie na skórze, to już nie wiem, co jest w stanie to zrobić. Brakowało mi pewnego rozdźwięku pomiędzy rozdziałami poświęconymi policji, w których rządził pośpiech, nerwowe śledztwo i desperackie poszukiwanie porwanych a wegetacją uwięzionych, czekaniem na śmierć. M.J. Arlidge za bardzo skupił się na przeskakiwaniu pomiędzy perspektywami i ujednolicił tempo wydarzeń, a w tym przypadku różnorodność byłaby bardziej pożądana. Jednak, czego absolutnie nie wolno pominąć, jest świetnie poprowadzona mnogość wątków – tutaj z kolei nie zabrakło zróżnicowania. Dla Arlidge’a liczy się głos każdego bohatera i cechuje ich coś więcej, niż tylko imię zapisane na stronach książki. Ich historie stanowią kolejne elementy układanki, a nawet wykraczają poza nią, kreując barwną, zwartą opowieść.

M.J. Arlidge poprzez wiele scen udowodnił, że ma jeszcze kilka asów w rękawie i gdy w końcu zdecyduje się na całkowite zejście w głąb mrocznej psychiki seryjnych morderców, czytelnicy będą zszokowani, wstrząśnięci, a może nawet zdegustowani. Widoczna na kartach debiutu eskalacja przemocy i grozy może znaleźć swoją kontynuację w drugim tomie historii Helen Grace. Jeśli ciekawość to pierwszy stopień do piekła, to „Powiedz panno gdzie ty śpisz” może być drugim stopniem. Przynajmniej taką mam nadzieję.

Z „Ene, due, śmierć” rozstawałam się z żalem. Gdy dotarłam do zakończenia, pojawiła się ta myśli „to już koniec?”. Przedsionek do osobistego piekła inspektor Helen Grace zaserwował czytelnikom krwawą, działającą na wyobraźnię i mrożącą krew w żyłach historię wypełnioną zawrotnym tempem, które nie pozwala odetchnąć.

Natalia Lena Karolak

*cytat nawiązujący do serii filmów „Piła”.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2690)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3603
szaraczek | 2015-03-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015, Matras
Przeczytana: 11 marca 2015

Musisz zabić żeby żyć. Do Ciebie należy decyzja czy zabijesz najbliższą Ci osobę czy sam zginiesz z jej rąk. Jeśli nie podejmiesz decyzji zginiecie oboje. Wyzywam Cię…

Niepokojący thriller M. J. Arlidge porównywany z twórczością Jo Nesbo, sięga w głąb ludzkiej psychiki. Udowadnia, że by przeżyć jesteśmy skłonni zabić nawet tych, których najbardziej kochamy.

„Ene due śmierć” to pierwszy tom cyklu o przygodach komisarz Helen Grace. Młodej, ambitnej policjantki, dla której bycie stróżem prawa jest wszystkim i za wszelką cenę musi znaleźć seryjnego mordercę, dla którego śmierć jest grą. Nie spodziewa się jednak, że te morderstwa są bezpośrednio związane z nią, a wybór ofiar nie jest przypadkowy.

Książka sama w sobie, jako twórczość, jako debiut tego autora moim zdaniem jest rewelacyjny. Akcja toczy się bardzo szybko, nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co będzie dalej, nawet sama budowa bohaterów jest interesująca, postaci to wachlarz różnorakich przeżyć i rzeczywistości. Całość...

książek: 494
Kiwi_Agnik | 2017-03-20
Przeczytana: 20 marca 2017

Mam problem z odbiorem tej książki:
- ponieważ nie polubiłam głównej bohaterki,
- dlatego, że początek zapowiadał się obiecująco i zachęcająco, więc szybko "wgryzłam" się w fabułę i z wielkim zainteresowaniem, zaczęłam pochłaniać strony, a przy rozwinięciu moja początkowa predylekcja zaczęła gwałtownie spadać; książka zaczęła mi się dłużyć, a treść nużyć,
- znowu końcówka nieco nadrobiła straty ...

Oceniając całość : jest to nierówny i przeciętny, ale dający się "strawić", dość zagadkowy i pluralistyczny kryminał; na pewno wart przeczytania.

Ocena dobra, jest zatem oceną jak najbardziej sprawiedliwą.

książek: 2402
wiejskifilozof | 2015-03-27
Na półkach: Przeczytane

Kryminał naprawdę solidnie napisany.Akcja toczy się w Londynie.Gdzie mamy i porwanie i zabójstwa.
Jest też wspomnienia z koszmarnego dzieciństwa.
Autor nie oszczędza nam ostrych opisów wydarzeń.
Czyta się bardzo dobrze, bo książka zawiera prawie wszystko, to co lubię osoby czytające kryminały.
Akcja skupia się na policjantkach.
Które muszą udowodnić,że są też dobrymi policjantami.
Czytałem e-booka.

książek: 317
macias | 2015-06-16
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki, 2015
Przeczytana: 16 czerwca 2015

Początek bardzo obiecujący, ale im dalej w las tym ciemniej. Sporo niespójności, naiwności i całkowitego pominięcia istotnych z punku widzenia śledztwa aspektów. Po wysokiej ocenie innych czytelników, których gust literacki bardzo sobie cenię spodziewałem się czegoś bardziej wyrafinowanego.

książek: 1937

Recenzja znajduje się również na moim blogu: http://nieterazwlasnieczytam.blogspot.com, na który serdecznie zapraszam!

Kiedy zobaczyłam w zapowiedziach ten tytuł pomyślałam sobie, że niniejsza książka może mnie zaciekawić. Przeczytałam dwie pochlebne recenzje i bez namysłu kupiłam tę książkę. Dodam, że okładka również przyciągnęła moją uwagę, niby taka minimalistyczna, a jednak ma w sobie pewną mroczność. Teraz, kiedy jestem świeżo po lekturze tego kryminału, mogę z czystym sumieniem napisać, że warto było sięgnąć po tę książkę. Czuję się usatysfakcjonowana, bowiem lektura tej powieści dostarczyła mi emocji na najwyższym poziomie.

"Ene, due, śmierć" to debiut literacki M.J. Arlidge'a. Bardzo lubię sięgać po publikacje początkujących twórców, a ten debiut w moim odczuciu jest bardzo trafiony. Autorowi udało się stworzyć powieść, od której trudno oderwać uwagę, z każdą kolejną stroną odczuwałam coraz większy niepokój i ciekawość. Kim jest psychopatyczny morderca, który uprowadza...

książek: 771
Magnis | 2016-10-22
Przeczytana: 17 października 2016

Powieści M. J. Arlidge jeszcze nie czytałem żadnej, ale zachęcony opiniami znajomych postanowiłem przeczytać i przekonać się czy trafiłem na bardzo dobry thriller. Z pewną jednak rezerwa usiadłem, bo to przecież nowy autor i nie wiadomo jak jednak wypadnie i nie zawiodłem się.
Fabuła rozpoczyna się, kiedy odnaleziona została tylko dziewczyna, a policja badając sprawę otrzymuje niesamowitą opowieść od ofiary. Do sprawy zostaje przydzielona Helen Grace, której zadanie polega na jak najszybszym rozwiązaniu sprawy. Nie jest to wcale takie łatwe. Nie posiadając punktów zaczepienia i żadnych śladów policja mozolnie próbuje odkryć pomału prawdę. Obserwujemy zmagania policji i wyścig z czasem, aby schwytać sprawcę chorej gry, jaka prowadzi z policją. Następnym wątkiem są porwania dwóch osób i danie im wyboru. Zostawieni samym sobie, trzymani w ciężkich warunkach i mający cień szansy na uwolnienie zostają wciągnięci w okrutną grę, w której tylko jedna osoba ma szansę przeżyć. Przez...

książek: 865
Marzin | 2015-12-14
Przeczytana: 14 grudnia 2015

Super thriller. Posiada wszystko co thriller posiadać powinien, czyli wartka akcja, ciekawe postacie i zaskakujące zakończenie. Polecam serdecznie.

książek: 3753
BagatElka | 2015-05-15
Przeczytana: 15 maja 2015

Mam już za sobą parę setek kryminałów,gorszych,lepszych albo wyjątkowo krwawych,po których trudno zasnąć.
"Ene,due,śmierć" należy raczej do tych,które w pewnym momencie usypiają.
Nie będę się czepiać,że pomysły wykorzystano w innych książkach albo filmach bo trudno oczekiwać,że autorzy będą mieli bardziej wynaturzoną wyobraźnię niż mordercy;-)
Główna bohaterka w moim odczuciu wypadła blado i nie poczułam do niej sympatii.Raziło mnie jej zachowanie,odzywki itp
Błyskotliwością też nie grzeszy ale to w końcu pierwsza książka z cyklu więc możliwe,iż się rozwinie intelektualnie.
Książkę proponuję tym,którzy sporadycznie sięgają po kryminały bo im może się spodobać.
Szału nie ma ale jeśli gdzieś trafię na kolejny tom to przeczytam.Zawsze jest nadzieja,że dalej będzie lepiej;-)

książek: 2177
emindflow | 2015-05-04
Przeczytana: 03 maja 2015

To kolejny doskonały debiut na polskim rynku wydawniczym.
"Ene, due, śmierć" to mocny thriller, który czyta się z wypiekami na twarzy od pierwszej do ostatniej strony.
Nawet dość przewidywalne zakończenie nie zmienia faktu, że autor znalazł naprawdę ciekawy pomysł na wciągającą fabułę. Mamy tu obciążonego traumą z dzieciństwa seryjnego mordercę, który stawia swoje ofiary przed wyborem, jakiego na szczęście większość czytelników nigdy nie będzie musiała dokonywać. Okazuje się szybko, że wybór jest tylko pozorny, a spodziewana korzyść to tylko pobożne życzenie.
Ta książka oprócz emocji związanych z kolejnymi zbrodniami i tropieniem ich sprawcy dostarcza ponadto szereg refleksji dotyczących przemocy ze strony najbliższych, zaufania, odpowiedzialności, granicy poświęcenia.
Bardzo mocny punkt powieści stanowi charyzmatyczna Helen Grace - bez reszty oddana swojej pracy policjantka, do bólu profesjonalna i wzbudzająca swoją skutecznością ogromny respekt nie tylko współpracowników....

książek: 642
Ewa-Książkówka | 2015-03-02
Przeczytana: 02 marca 2015

Zadziwiające, jak mocno na ogół ufamy najbliższym. Wierzymy w to, że skoro są to osoby bliskie naszym sercom (i z wzajemnością), to nie ma mowy o tym, by nas skrzywdziły. Czy słusznie? Wystarczy obejrzeć pierwszy lepszy serwis informacyjny na dowolnym kanale, by przekonać się, że wielu ludzi myślało podobnie i mocno się na swym przekonaniu zawiodło…

Powiesz pewnie, że dramatyczne wydarzenia tyczą się innych, nie ciebie. Spróbuj sobie zatem wyobrazić taką sytuację: zostajesz uwięziony w jednym pomieszczeniu z kimś bliskim. Wiesz, że jedyna szansa na ratunek to śmierć któregoś z was. Jaką masz pewność, że osoba, którą tak dobrze znasz, której ufasz i którą najpewniej darzysz uczuciem, nie zabije cię z zimną krwią, by przetrwać?

Ostatecznie każde z nas to tylko zwierzę, które wydrapałoby drugiemu oczy, by przeżyć[1].

Ofiary psychopatycznego i przebiegłego mordercy z debiutanckiej książki brytyjskiego pisarza M.J. Arlidge’a pt. "Ene, due, śmierć" miały okazję na własnej...

zobacz kolejne z 2680 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd