Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Powiedz, panno, gdzie Ty śpisz

Tłumaczenie: Agnieszka Brodzik
Cykl: Helen Grace (tom 2)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,32 (373 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
38
8
111
7
113
6
57
5
24
4
5
3
1
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pop Goes the Weasel
data wydania
ISBN
9788379762354
liczba stron
432
język
polski
dodała
tree

Bezkompromisowa inspektor Helen Grace powraca w wyśmienitym thrillerze Powiedz, panno, gdzie ty śpisz. W dzielnicy czerwonych latarni ginie mężczyzna. Zabójca jest bezlitosny. Ciało jest okaleczone, a na miejscu zbrodni brakuje serca… Parę godzin później serce ofiary zostaje dostarczone żonie i dzieciom przez kuriera. Zaczynają ginąć kolejni mężczyźni. Helen Grace ponownie będzie musiała...

Bezkompromisowa inspektor Helen Grace powraca w wyśmienitym thrillerze Powiedz, panno, gdzie ty śpisz. W dzielnicy czerwonych latarni ginie mężczyzna. Zabójca jest bezlitosny. Ciało jest okaleczone, a na miejscu zbrodni brakuje serca… Parę godzin później serce ofiary zostaje dostarczone żonie i dzieciom przez kuriera. Zaczynają ginąć kolejni mężczyźni. Helen Grace ponownie będzie musiała stawić czoło seryjnemu mordercy, mimo własnych problemów osobistych.

„Cykl o Helen Grace to przykład powieści, które wtłaczają w żyły czytelnika taką ilość adrenaliny, serwują taką ilość bodźców, że aż trudno złapać oddech. Krótkie zdania, krótki rozdziały, cios za ciosem, tylko podkręcają fabularne tempo.”

Monika Długa, God save the book

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czwarta Strona

źródło okładki: Wydawnictwo Czwarta Strona

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Ewa-Książkówka książek: 642

M.J. Arlidge w akcji

M.J. Arlidge szturmem wpadł na polski rynek książki w pierwszej połowie tego roku i bez problemu zjednał sobie czytelników. Jego talent do tworzenia chwytliwych fabuł i umiejętnego prowadzenia akcji ujawniony w pierwszym tomie cyklu z Helen Grace pt. „Ene, due śmierć” zapisał się w pamięci czytelników na tyle mocno, by każdy z nich z utęsknieniem wypatrywał kolejnego tomu kryminalnych przygód wspomnianej policjantki. Na szczęście autor nie kazał na to zbyt długo czekać – w październiku ukazał się drugi tom o intrygującym tytule „Powiedz, panno, gdzie ty śpisz”.

Naturalnie, pierwsze skrzypce w tej opowieści gra nie kto inny jak sama Helen Grace – niby ta sama, ale zdecydowanie bogatsza o skutki traumatycznych wydarzeń z przeszłości, których dostarczył jej ktoś bliski. Tym razem wrażenia w pracy zawodowej funduje jej morderca, który pozbawia życia mężczyzn korzystających z usług pań lekkich obyczajów. Morderstwa te są o tyle zuchwałe, że zabójca często jeszcze za życia swych ofiar pozbawia je serca, a następnie przekazuje je rodzinie zmarłego. Jest to nie tyle swoistego rodzaju wiadomość o śmierci, co też o praktykach zamordowanego, o których rodzina ofiar nie miała najmniejszego pojęcia...

M.J. Arlidge znów postarał się o to, by czytelnik nie nudził się podczas lektury jego książki i by napięcie nie opuszczało go przez cały czas. Jak to robi? W identyczny sposób jak w przypadku tomu pierwszego – stosuje dobry suspens, zawarty w krótkich rozdziałach i krótkich zdaniach. Tu...

M.J. Arlidge szturmem wpadł na polski rynek książki w pierwszej połowie tego roku i bez problemu zjednał sobie czytelników. Jego talent do tworzenia chwytliwych fabuł i umiejętnego prowadzenia akcji ujawniony w pierwszym tomie cyklu z Helen Grace pt. „Ene, due śmierć” zapisał się w pamięci czytelników na tyle mocno, by każdy z nich z utęsknieniem wypatrywał kolejnego tomu kryminalnych przygód wspomnianej policjantki. Na szczęście autor nie kazał na to zbyt długo czekać – w październiku ukazał się drugi tom o intrygującym tytule „Powiedz, panno, gdzie ty śpisz”.

Naturalnie, pierwsze skrzypce w tej opowieści gra nie kto inny jak sama Helen Grace – niby ta sama, ale zdecydowanie bogatsza o skutki traumatycznych wydarzeń z przeszłości, których dostarczył jej ktoś bliski. Tym razem wrażenia w pracy zawodowej funduje jej morderca, który pozbawia życia mężczyzn korzystających z usług pań lekkich obyczajów. Morderstwa te są o tyle zuchwałe, że zabójca często jeszcze za życia swych ofiar pozbawia je serca, a następnie przekazuje je rodzinie zmarłego. Jest to nie tyle swoistego rodzaju wiadomość o śmierci, co też o praktykach zamordowanego, o których rodzina ofiar nie miała najmniejszego pojęcia...

M.J. Arlidge znów postarał się o to, by czytelnik nie nudził się podczas lektury jego książki i by napięcie nie opuszczało go przez cały czas. Jak to robi? W identyczny sposób jak w przypadku tomu pierwszego – stosuje dobry suspens, zawarty w krótkich rozdziałach i krótkich zdaniach. Tu nie ma czasu na ich rozbudowywanie, akcja toczy się szybko, morderca ciągle poluje… Monika Długa w swoim blurbie wspomniała, że sekret sukcesu tego autora tkwi m.in. w jego umiejętności budowania kryminalnego „wow”. I trafiła w dziesiątkę z tym stwierdzeniem, ponieważ to cecha charakterystyczna Arlidge’a, po której można by rozpoznać jego dzieło, nie widząc nazwiska na okładce. Autor ma dobry warsztat i świetnie potrafi wpasować się w to, co aktualnie jest modne w nurcie kryminału czy też w to, czego oczekują dzisiejsi czytelnicy. Dzięki temu udało mu się odnieść taki sukces.

Sukces także na naszym rynku, o czym sam pisarz chyba dobrze wie, bo zdecydował się na wprowadzenie do fabuły polskich akcentów, które mile łechczą próżność rodzimego czytelnika. Ale czy mimo tych zachwytów jestem w stanie stwierdzić, że część druga cyklu dorównuje pierwszej? Niestety nie. „Powiedz, panno, gdzie ty śpisz” jest książką dobrą, spełniającą oczekiwania niewybrednych amatorów kryminałów, jednak nie tak dobrą jak „Ene, due śmierć”. Pierwsza część nie dawała chwili wytchnienia czytelnikowi, z drugą już tak nie jest – nie w moim przypadku. Ale może to tylko pozorny spokój przed miażdżącą kolejną częścią? Tego zapewne dowiemy się niebawem…

Ewa Szczepańska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1253)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3603
szaraczek | 2016-01-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Empik, 2016
Przeczytana: 07 stycznia 2016

Od czasu „Ene due śmierć” wiedziałam, że zakochałam się w książkach tego autora. Na szczęście „Powiedz panno gdzie Ty śpisz” dołożyła drewna do płonienia mojej miłości.
Nie mogłam się oderwać, ani na chwilę. A teraz pozostała rozpacz, że to już koniec. Ale zacznijmy od początku.

Jak pamiętamy z pierwszej części Helen Grace nie miała łatwego życia. Przez lata otaczała się kokonem odgradzającym ją od innych. Tym razem jej celem staje się bezwzględny morderca, mężczyzn korzystających z usług okolicznych prostytutek. Jednak w tym wszystkim może chodzić o coś więcej niż zwykła rządza krwi. A zadanie nie jest łatwe, biorąc pod uwagę, że nie wszyscy chcą stanąć po stronie Helen…
No i warto wspomnieć o wątku polskim…

Za co kocham książki M.J. Arlidga? Za wszystko. A zwłaszcza za niezwykły talent autora do budowania napięcia, za nie tuzinkowych bohaterów, za sam pomysł, za budowanie skomplikowanej psychiki nie tylko przestępców, ale i głównej bohaterki, za relacje pomiędzy postaciami....

książek: 494
Kiwi_Agnik | 2017-04-14
Przeczytana: 14 kwietnia 2017

"Zgrabny" kryminał.

Intrygująca i w miarę autentyczna fabuła, traktująca o smutnym losie i okrutnych przeżyciach.

Powieść posiada krótkie, pełne sprzeczności rozdziały, choć z początku wydawała mi się bezbarwna, z powtarzającymi schematami, to kiedy już przebrnęłam przez smętny początek, uświadczyłam interesujący środek i całkiem zaskakujące i emocjonujące zakończenie i zyskałam dobry, pełen napięcia kryminał.

Na minus dodam tylko to, że jest kilka zupełnie niepotrzebnych i nic nie wnoszących wątków, ale to moja całkowicie subiektywna ocena.

Kryminał warto przeczytać.
Polecam.

książek: 1251

Po przeczytaniu książki M.J.Arlidge "Ene due śmierć", wiedziałam już,że moja przygoda z autorem potrwa dłużej niż by się mogło zdawać.

Jak narkoman na głodzie wyczekiwałam jego kolejnej książki z komisarz Helen Grace w roli głównej(wyczekuję nadal kolejnych części serii).

"Powiedz panno gdzie ty śpisz" jest niepodważalnym dowodem na to,iż autor ma masę osobliwych pomysłów, a co ważniejsze, potrafi perfekcyjnie przenieść czytelnika do opisywanego przez siebie świata.

"Powiedz panno gdzie ty śpisz" to kolejna niebywale intrygująca powieść z
precyzyjnie nakreślonym wątkiem kryminalnym, realistycznymi bohaterami, a co najważniejsze z autentyzmem fabuły.

Jak dla mnie książka godna polecenia.

książek: 771
Magnis | 2016-12-31
Przeczytana: 17 grudnia 2016

Książka Ene, Due, śmierć M. J. Arlidge zaskoczyła mnie pozytywnie i świetnie się czytało. Ciekawa historia i postacie sprawiło, że mnie mocno wciagnęła. Dlatego chętnie sięnąłem po kontynuacje, gdy tylko zobaczyłem w bibliotece, że jest dostępna.

Helen Grace po poprzedniej sprawie dochodzi do siebie, ale również nie tylko w jej zyciu się coś zmieniło. W policji po porządkach stanowisko zostało objęte przez osobę, z którą główna bohaterka nie może się dogadać. Do tego dochodzi do makabrycznych zbrodni. Helen będzie musiała poradzić sobie ze swoimi demonami oraz rozwiązać sprawę morderstw.

Początek zapowiada się znakomicie. Tajemnicze i makabryczne morderstwo, którymi zajmuje się Helen jest zalążkiem kolejnej sprawy, gdzie policja nie posiada żadnych tropów ani śladów z miejsc zbrodni. Pomału mozolnie zbiera informacje, analizuje i wyciąga wnioski bohaterka, ale częściową zasługą jest to zespołu powołanego do zbadania sprawy. Drugim wątkiem jest relacje pomiędzy swoją przełożoną...

książek: 2633
Przebudzona | 2016-06-23
Przeczytana: 20 marca 2016

DŁUGO kazałam czekać mojej prezentowej książce na parę słów o niej, ALE lepiej późno niż wcale :)

A więc tak: czytając ją w marcu nie miałam zbyt większych zastrzeżeń, ALE jak czas płynie i mamy CZERWIEC, to naszły mnie refleksje, że a owszem do stylu się nie przyczepię, bo go UWIELBIAM - dynamizm, super tempo połączone z umiejętnością opowiedzenia historii. Tutaj to cud, miód i orzeszki. Tyle że mimo makabrycznej otoczki co do zbrodni - wyrywanie serc, to wyszło jednak SŁABIEJ w porównaniu do pierwszego spotkania z Helen. Motyw seryjnego zabójcy wywarł na mnie - lekkie wow, ALE nie kompletne niedowierzanie.

Mogło być LEPIEJ, a i tak wyszło na BARDZO DOBRZE :)

POLECAM w 100%

Ps. od M.J. Arlidge zaczęła się moja przygoda z powrotem do czytania i pochłaniania książeczek w większej ilości (i dołączenia do grona czytelników na LC), niż dotychczas przez całe moje życie, więc SENTYMENCIK mam do pisarza i jego twórczości :)

książek: 163

Nie tak dobry kryminał jak pierwsza część mrocznych przypadków Helen Grace, ale nadal zupełnie przyzwoita historia z dreszczykiem, którą czyta się bardzo szybko i bezboleśnie. Nie mogę wybaczyć autorowi stereotypowego przedstawienia naszych rodaczek na Wyspach i wymyślania "typowo" polskich imion, bo nie wydaje mi się, żeby należały do nich Edina i Alexia :-/ (tak jak każda polska bohaterka w produkcjach BBC z niezrozumiałego dla mnie powodu ma na imię Dina...)
Mam nadzieję, że to chwilowy spadek formy autora i w następnej książce powróci do poziomu z "Ene, due, śmierć".

książek: 2177
emindflow | 2015-11-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 października 2015

M.J.Aldridge swoją debiutancką powieścią „Ene, due, śmierć” wysoko zawiesił poprzeczkę. Na tym większe uznanie zasługuje fakt, że jego druga książka utrzymuje ten poziom.
Niewątpliwie jej największym atutem jest świetnie wykreowana postać charyzmatycznej policjantki Helen Grace. Ale nie jedynym. Powieść ma świetny klimat przypominający ten znany z pierwszych najlepszych książek Sharon Bolton. Mocne wrażenie robi sugestywnie pokazany obraz brytyjskiego półświatka, w którym nie brakuje polskich akcentów.
Dość chaotyczna początkowo narracja dość szybko zaczyna się kleić i od tego momentu już trudno oderwać się od lektury.
Mamy tu sporo nawiązań do wydarzeń opowiedzianych w poprzedniej książce, dlatego kolejność czytania jest ważna.
Nie dziwię się, że pan Aldridge jest wziętym scenarzystą i dobrze się stało, że spróbował swoich sił w literaturze, bo efekt jest więcej niż dobry.
Podobało mi się.
Polecam jako doskonałą rozrywkę dla czytelników o mocnych nerwach.

książek: 597
Nina | 2015-11-29
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 29 listopada 2015

Helen Grace powraca, znowu tropiąc seryjnego. Książka bardzo dobra, ale nie tak dobra, jak część pierwsza. Ene, due... czytałam z wypiekami i nie mogłam się oderwać. Trzeba przyznać, że autor sam sobie postawił wysoką poprzeczkę -mam nadzieję, że uda mu się dalej trzymać wysoki poziom.

książek: 712
Artopolosis | 2015-10-18
Przeczytana: 18 października 2015

Druga książka z serii Helen Grace. Kłamstwem by było, gdybym napisała, że na nią nie czekałam i nie odhaczałam dni w kalendarzu do jej premiery. I oto w końcu jest trzymam ją w rękach i mogę podążać za detektyw Grace w poszukiwaniu kolejnego mordercy.

Ciało brutalnie zamordowanego mężczyzny z usuniętym sercem znajduje miejscowy narkoman w miejscu, w którym często przebywają prostytutki. W podobnych okolicznościach zostają znalezione kolejne ciała mężczyzn. Nikt nie ma wątpliwości, że po ulicach Southampton krąży seryjny morderca. Helena musi znaleźć połączenie, które łączy zabójcę z mężczyznami.

Książka wciąga już od pierwszej strony i aż do ostatniej trzyma w napięciu. Pod koniec następuje szokujący zwrot akcji, który u wielu czytelników pozostawi wyraz niedowierzania na twarzy.
Nie mogę się doczekać, aby przeczytać kolejne książki z tej serii.

książek: 720
Wioletta | 2016-04-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 kwietnia 2016

Tym razem dałabym 5 gwiazdek, ale za takie potraktowanie Polaków, NIGDY, autor popsuł mi cały odbiór książki i do swojego pisania mnie nie przekonał. Przyznam, że czytałam z większą chęcią niż pierwszą część, ale bez tego wszystkiego czego po kryminale oczekuję. Brak labiryntów, dreszczy, inteligencji tudzież zmysłu czy większego wysiłku umysłowego. Postać Helen stała się ciekawsza, jak też historia przedstawionego tu zabójcy, jednak to za mało.

zobacz kolejne z 1243 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Weź udział w konkursach LC i wygraj książki!

„Więcej krwi”, „Jasioł i Mgłosia”, „Zabójcza dyscyplina”, „Marzenia szyte na miarę”, „Coś mojego” i „Powiedz panno, gdzie Ty śpisz” - te tytuły możecie wygrać w trwających obecnie w LC konkursach. Warto się pospieszyć i wziąć udział chociaż w jednym z nich. Kto wie, może uda Wam się wygrać książki do czytania w czasie zimowych ferii? Czyż to nie brzmi kusząco?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd