Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trumna

Tłumaczenie: Agnieszka Walczy
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,74 (68 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
7
8
16
7
9
6
14
5
14
4
1
3
1
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Der Sarg
data wydania
ISBN
9788380690288
liczba stron
432
słowa kluczowe
Agnieszka Walczy
język
polski
dodała
Ag2S

Sen, z którego lepiej się nie budzić. Sen w trumnie. Eva obudziła się w kompletnych ciemnościach. Jej ospała świadomość błądziła po omacku, próbując odzyskać orientację. Eva nie umiała skojarzyć znaczenia tej czerni. Przez moment pomyślała sobie nawet, że być może wcale jeszcze nie otworzyła oczu i kilka razy zamrugała powiekami, ale czarna ściana pozostała nieprzenikniona. Eva Rossbach,...

Sen, z którego lepiej się nie budzić. Sen w trumnie.

Eva obudziła się w kompletnych ciemnościach. Jej ospała świadomość błądziła po omacku, próbując odzyskać orientację. Eva nie umiała skojarzyć znaczenia tej czerni. Przez moment pomyślała sobie nawet, że być może wcale jeszcze nie otworzyła oczu i kilka razy zamrugała powiekami, ale czarna ściana pozostała nieprzenikniona.
Eva Rossbach, trzydziestosiedmioletnia właścicielka dobrze prosperującego przedsiębiorstwa, pewnej nocy budzi się w trumnie. Ogarnięta paniką bezskutecznie próbuje się z niej wydostać. Kiedy dochodzi do siebie, leży we własnym łóżku, ale całe ciało ma obolałe, a na rękach i nogach widoczne są sińce i zadrapania. Czyżby to był tylko sen?
Ale koszmar powraca... Tymczasem policja z Kolonii znajduje zwłoki pogrzebanej żywcem kobiety. To przyrodnia siostra Evy. Potem znów ginie kobieta, a sprawca przysyła policji dziwaczne wiadomości ze wskazówkami, jak odnaleźć porwaną. Jednak gdy policja znajduje jej grób, na ratunek jest już za późno.
Z początku Eva ukrywa przed śledczymi swoje nocne koszmary, żeby nie wyjść na wariatkę. Ale gdy we własnym domu zaczyna znajdować tajemnicze wiadomości, dochodzi do wniosku, że to nie jest sen, że ktoś chce ją wpędzić w szaleństwo, a może nawet zabić. Komisarze Bernd Menkhoff i Jutta Reithöfer natrafiają na ślad niesamowitej historii rodzinnej…

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Ewa-Książkówka książek: 642

Gdy budzisz się w trumnie…

Powoli się budzisz. Twój umysł zaczyna wyłapywać w sposób świadomy bodźce z zewnątrz. Otwierasz oczy – jest zupełnie ciemno. Dziwi Cię to, bo powinieneś widzieć choćby światła uliczne za oknem, a tymczasem wokół Ciebie panuje mroczna i gęsta jak smoła ciemność. Myślisz, że gdy wstaniesz i rozruszasz ciało, to wszystko wróci do normy, ale przy pierwszej próbie podniesienia się uderzasz o coś głową. Denerwując się i słysząc coraz to mocniejsze bicie własnego serca, myślisz: Co jest? Co się dzieje? Znów próbujesz się podnieść i przy mocniejszym ruchu rąk trafiasz na opór – ściany (?) obite są jakąś miękką tkaniną. Czujesz, że serce zaraz wyskoczy Ci z piersi, strach Cię pożera i sam nie wiesz, kiedy zaczynasz krzyczeć tak głośno, jak tylko pozwala Ci na to gardło. W tej chwili uświadamiasz sobie, że zostałeś pogrzebany żywcem, a miejsce, w którym się znajdujesz, to… trumna.

Uch, uwielbiam ten motyw w literaturze grozy, dlatego z góry przepraszam za to, że pozwoliłam fantazji zaszaleć. Gdy tylko dowiedziałam się, że właśnie taki temat będzie tym głównym w najnowszej książce Arno Strobela, to wiedziałam już, że ta książka musi trafić w moje ręce. Z twórczością Strobela miałam do czynienia przy okazji lektury książki „Trakt” i miłe wspomnienia po niej pozostawiały mnie w nadziei, że i tym razem nie będę zawiedziona z tego spotkania. Jaką tym razem historię zaserwował swoim czytelnikom autor?

Eva w pewnej chwili budzi się w zamkniętym, ciemnym i ciasnym pomieszczeniu. Po szybkiej...

Powoli się budzisz. Twój umysł zaczyna wyłapywać w sposób świadomy bodźce z zewnątrz. Otwierasz oczy – jest zupełnie ciemno. Dziwi Cię to, bo powinieneś widzieć choćby światła uliczne za oknem, a tymczasem wokół Ciebie panuje mroczna i gęsta jak smoła ciemność. Myślisz, że gdy wstaniesz i rozruszasz ciało, to wszystko wróci do normy, ale przy pierwszej próbie podniesienia się uderzasz o coś głową. Denerwując się i słysząc coraz to mocniejsze bicie własnego serca, myślisz: Co jest? Co się dzieje? Znów próbujesz się podnieść i przy mocniejszym ruchu rąk trafiasz na opór – ściany (?) obite są jakąś miękką tkaniną. Czujesz, że serce zaraz wyskoczy Ci z piersi, strach Cię pożera i sam nie wiesz, kiedy zaczynasz krzyczeć tak głośno, jak tylko pozwala Ci na to gardło. W tej chwili uświadamiasz sobie, że zostałeś pogrzebany żywcem, a miejsce, w którym się znajdujesz, to… trumna.

Uch, uwielbiam ten motyw w literaturze grozy, dlatego z góry przepraszam za to, że pozwoliłam fantazji zaszaleć. Gdy tylko dowiedziałam się, że właśnie taki temat będzie tym głównym w najnowszej książce Arno Strobela, to wiedziałam już, że ta książka musi trafić w moje ręce. Z twórczością Strobela miałam do czynienia przy okazji lektury książki „Trakt” i miłe wspomnienia po niej pozostawiały mnie w nadziei, że i tym razem nie będę zawiedziona z tego spotkania. Jaką tym razem historię zaserwował swoim czytelnikom autor?

Eva w pewnej chwili budzi się w zamkniętym, ciemnym i ciasnym pomieszczeniu. Po szybkiej analizie sytuacji dochodzi do wniosku, że jest zamknięta w trumnie. Ze wszystkich sił stara się uwolnić, jednak szczelnie zamknięta trumna nie ustępuje, a krzyki na nic się zdają. W końcu traci kontakt z rzeczywistością. Gdy na powrót go odzyskuje, budzi się w swoim pokoju, w dobrze znanym sobie miejscu. W pierwszym momencie wszystko wskazuje na to, że przeżycia Evy z nocy są jedynie koszmarnym snem. Jednak obrażenia na jej ciele mówią coś zgoła innego…

Choć Eva bardzo wstydzi się swoich problemów z pamięcią, przez które nie jest w stanie jednoznacznie stwierdzić, co jest jedynie senną ułudą, a co rzeczywistością, to decyduje się o wszystkim powiedzieć swojej przyjaciółce. Ta sięga po radę psychologa, który chce pomóc Evie. Grono zatroskanych o kobietę poszerza się, jednak z dnia na dzień coraz mniej w niej pewności, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. A tymczasem kolońska policja rozpoczyna śledztwo w sprawie morderstw kobiet znalezionych martwych w… trumnach.

Gruba to historia, przyznacie. Autor postarał się, by czytelnik podczas lektury „Trumny” ani przez chwilę się nie nudził, dlatego stworzył porywającą opowieść z wartką akcją i chwytliwym wątkiem głównym, choć zupełnie zapomniał o należytej kreacji bohaterów, którzy są płascy i nierzadko nienaturalni w swoich poczynaniach. Jednak nie tym miała bronić się „Trumna” i oko wprawionego czytelnika szybko to dojrzy – powieść Strobela miała być hitem i predyspozycje do tego ma. Twórczość tego pisarza jest – jak ja to lubię określać – popowa, czyli jest łatwa w odbiorze, wciągająca, gwarantuje niezłą rozrywkę, ale nie zapada na długo w pamięć. To lektura na raz, którą połyka się w szybkim tempie, ale równie szybko się o niej zapomina, by zrobić miejsce dla kolejnych.

Czy polecam lekturę „Trumny”? Jak najbardziej – w ramach niezobowiązującej rozrywki dla każdego i dla tych, którzy uwielbiają się bać dzięki motywowi pogrzebania żywcem, bo ten ukazany jest tu dość dobrze i wywołuje gęsią skórkę (choć można by śmiało wycisnąć z niego znacznie więcej). Nie jest źle, jest dobrze. Jest nieco lepiej niż przeciętnie.

Ewa Szczepańska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (206)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 429
Ewelinka5 | 2016-08-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 sierpnia 2016

Eva Rossbach budzi się w trumnie, a ogarniający ją lęk staje się silniejszy od podpowiedzi rozsądku, że nie może to być prawdą. Szamocze się, krzyczy i drapie, jednak wieko nie chce się podnieść. W pewnym momencie ogarnia ją jasność – Eva budzi się w swoim łóżku, zdyszana i obolała. Czy trumna była tylko snem? Skąd więc obrażenia na jej ciele?

W tym samym czasie policja z Kolonii odnajduje zwłoki kobiety, która została pogrzebana żywcem. Ofierze zaklejono usta i oczy a także związano w sposób, który uniemożliwił jej zdjęcie taśmy. Kobietą okazuje się przyrodnia siostra Evy.

Świetnie skrojona fabuła, ciągłe niedopowiedzenia, które dają do myślenia, a które uwielbiam w takich powieściach. Ciągle coś nowego, ciągle nowe podejrzenia. W dodatku mamy tu wątek skrajnej przemocy wobec dzieci. To motyw, który przeraża chyba każdego, bo sami pamiętamy jak wyglądało nasze dzieciństwo. W większości przypadków było ono szczęśliwe i beztroskie. Wyobraźmy sobie jednak, że jesteśmy okropnie bici...

książek: 528
Ania | 2015-10-07
Przeczytana: 07 października 2015

Jest tu opisana najbardziej godna pożałowania osoba,jej życie za dzieciństwa było pełne cierpienia i przemocy,zupełnie pozbawione miłości.Wręcz potworne.Niesamowita aż trudna do wyobrażenia a przede wszystkim przerażająca rodzinna historia.
Czytając książkę od samego początku czytelnik odczuwa silne napięcie,które wzrasta wraz z każdą kolejną stroną.Z zapartym tchem i szeroko otwartymi oczami pochłania się powieść.Dosłownym z niedowierzeniem dowiadujemy się kto jest mordercą.Przyznam że byłam w szoku gdy okazało się że o to w taki a nie inny sposób kończy się powieść.Kolejno odkrywane tajemnice oraz zwroty akcji sprawiają że czytelnik nie jest w stanie domyślić się zakończenia.POLECAM!

książek: 642
Ewa-Książkówka | 2015-10-30
Przeczytana: 30 października 2015

Gdy budzisz się w trumnie…

O "Trumnie" Arno Strobela
http://lubimyczytac.pl/profil/1636/ewa-ksiazkowka/oficjalne-recenzje/1/6214/gdy-budzisz-sie-w-trumnie

książek: 2388
Lenka | 2015-11-19
Na półkach: Rok 2015, Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada 2015

Według mnie to jedna z najbardziej wstrząsających książek, które w życiu przeczytałam. Tak bardzo trzyma w napięciu, że myślałam, że to co czytam zdarzyło się naprawdę. A zakończenie mnie totalnie powaliło. Dosłownie od kilku godzin otrząsnąć się nie mogę. Genialna choć przerażająca. Mimo drastycznych scen, czytałam z zapartym tchem. Mimo strachu, który odczuwałam chwilami, jak to czytałam, to chciałam ciągle i wciąż. Planuję bliżej zainteresować się książkami tego autora, bo to moja pierwsza z nim styczność.

książek: 361
Malwina Czyta | 2015-08-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 12 sierpnia 2015

Każdy z nas śni, czasem naszą wyobraźnię nocną wypełniają błogie obrazki, widzimy ludzi których już z nami nie ma, przeżywamy coś po raz kolejny. Czasem sny są tak piękne, że aż żal się budzić a czasem miewamy koszmary. Z pewnością pamiętamy ten najgorszy koszmar, ten z którego chcieliśmy się już w tej chwili wydostać, obudzić się i odetchnąć z ulgą. Najgorzej jest wtedy, gdy zły sen staje się makabryczną rzeczywistością.

Eva budzi się w trumnie. Jest w takim szoku, że zupełnie nie wie co robić. Niczego nie pamięta, jest zdana na siebie i w dodatku wydaje jej się, że zaraz umrze. Ten koszmar trwa dopóki Eva z wycieńczenia nie zapadnie w sen. Kiedy kolejny raz otwiera oczy jest w swoim łóżku, w swojej własnej pościeli, bezpieczna i spokojna. Niestety to co wydaje się tylko koszmarem daje o sobie znać w postaci śladów na ciele Evy. Poobijane ręce, zdrapane paznokcie i siniaki świadczą o tym, że kobieta toczyła z kimś lub czymś walkę. Wszystko wskazuje na to, że naprawdę była...

książek: 1698

Zachęcam do zapoznania się z moją recenzją dostępną pod adresem: http://magicznyswiatksiazki.pl/recenzja-trumna-arno-strobel/ ^_^

książek: 504
Megajra | 2015-07-10
Przeczytana: 09 lipca 2015

Recenzja ukazała się na blogu: okiemwielkiejsiostry.blogspot.com

Nie należę do ludzi strachliwych, jednak jedna myśl przeraża mnie niezmiennie od lat, wywołując gęsią skórkę nawet w najcieplejszy dzień. Najczarniejszy z możliwych scenariuszów, koszmar, którego nie życzę nawet najzacieklejszemu wrogowi. Obudzić się w trumnie. Żyć. Nie móc się wydostać.

Eva Rossbach budzi się w trumnie, a ogarniający ją lęk staje się silniejszy od podpowiedzi rozsądku, że nie może to być prawdą. Szamocze się, krzyczy i drapie, jednak wieko nie chce się podnieść. W pewnym momencie ogarnia ją jasność – Eva budzi się w swoim łóżku, zdyszana i obolała. Czy trumna była tylko snem? Skąd więc obrażenia na jej ciele?

W tym samym czasie policja z Kolonii odnajduje zwłoki kobiety, która została pogrzebana żywcem. Ofierze zaklejono usta i oczy a także związano w sposób, który uniemożliwił jej zdjęcie taśmy. Kobietą okazuje się przyrodnia siostra Evy.

Kiedy tylko dowiedziałam się, o czym będzie powieść...

książek: 643
knigoholiczka | 2015-10-03
Przeczytana: 03 października 2015

O RANY!!! Od jakiegoś czasu wiem, że Arno Strobel należy do mistrzów kryminału, ale nawet po nim czegoś TAKIEGO się nie spodziewałam. To sztuka napisać książkę, która trzyma w napięciu do ostatnich stron, a po przeczytaniu targają emocje. Zresztą "Trumna" doprowadziła mnie do kolejnej nieprzespanej nocy. Znów czytałam do trzeciej i nie mogłam przestać.
Przyjrzyjmy się nieco fabule. Zostaje znaleziona martwa kobieta. Zbrodnia tym bardziej okrutna- zabójca ukrył ciało w trumnie (została żywcem pochowana). Rozpoczyna się trudne i żmudne śledztwo.
Tymczasem Eva, nasza bohaterka miewa sny, po których odczuwa fizyczny ból. Wydaje jej się, że ktoś zamyka ją w trumnie, budzi się jednak (na szczęście) w swoim łóżku. Czy to tylko sny?
Eva boi się o tym powiedzieć policji- nie chce być potraktowana jak osoba z problemami psychicznymi (bądź co bądź to wszystko jest dziwne), jednak gdy się dowiaduje, że kobieta zakopana żywcem był jej przyrodnią siostrą- zmienia zdanie.
Jakie jest rozwiązanie...

książek: 590
kinga1711 | 2016-01-24
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Niewiele jest książek, które od pierwszej strony trzymają czytelnika w napięciu, które nie ustaje aż do samego końca. Pełna napięcia akcja, wszechogarniający lęk, groza towarzyszą nam przez całą opowieść. Książkę czyta się jednym z ciarkami na plecach. Idealna na długie jesienne bądź zimowe wieczory. Oczywiście dla ludzi o mocnych nerwach. Przerażająca historia wzbogacona szczegółowymi opisami, które rysują nam w głowie dokładny obraz opisywanych wydarzeń. Coś wspaniałego dla miłośników mocnych wrażeń. Trzeba tylko uważać, żeby nie mieć nocnych koszmarów :p Można się nieźle przestraszyć.

Wspaniała nieszablonowa historia mordercy, który bestialsko zamyka kobiety w trumnie, gdzie dokonują żywota. Gdyby tego było mało, kobieta odnaleziona przez policję ma zaklejone usta i oczy oraz związane ręce co uniemożliwi jej wydostanie się (tak jakby to było w ogóle możliwe). Ukazane zostają tutaj również mechanizmy psychologiczne targające osobą, w tym przypadku jedną z głównych bohaterek,...

książek: 262
magda_ms | 2017-02-15
Na półkach: Przeczytane

Trzymająca w napięciu od pierwszej strony. Ciężko się od niej oderwać a momentami opisy są takie realne ze ciarki przechodzą

zobacz kolejne z 196 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd