Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Starość aksolotla

Wydawnictwo: Allegro
6,51 (651 ocen i 128 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
41
8
98
7
199
6
162
5
69
4
34
3
19
2
9
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394105716
liczba stron
295
język
polski
dodał
Jimu

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi. „Starość aksolotla” to fascynująca postapokaliptyczna wizja świata, w którym kosmiczny kataklizm sterylizuje Ziemię ze wszystkiego, co żywe. Nielicznym ludziom na chwilę przed katastrofą udaje się przekopiować scyfryzowane umysły w hardware. Pogrążeni w nostalgii ocaleńcy tworzą cywilizację po cywilizacji,...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi.

„Starość aksolotla” to fascynująca postapokaliptyczna wizja świata, w którym kosmiczny kataklizm sterylizuje Ziemię ze wszystkiego, co żywe. Nielicznym ludziom na chwilę przed katastrofą udaje się przekopiować scyfryzowane umysły w hardware. Pogrążeni w nostalgii ocaleńcy tworzą cywilizację po cywilizacji, życie po życiu i ludzkość po ludzkości. Dzielą się
na gildie, tworzą alianse, prowadzą wojny. Mają swoje polityki, ideologie, szalone religie hardware’u. I podejmują wyzwania, przed jakimi nikt wcześniej nie stawał.
„Starość aksolotla” opowiada o odwróceniu porządków życia i śmierci, postępu i stagnacji, tego, co biologiczne, i tego, co mechaniczne; o tajemnicy duszy ludzkiej i odwiecznej samotności człowieka, czy to w ciele, czy w pancernej stali robota.

Tak oto kończy się świat.
Nie hukiem lecz wizgiem metalu.

 

źródło opisu: Allegro

źródło okładki: Allegro

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 112
Energia | 2015-11-11
Przeczytana: 11 listopada 2015

Fabuła na PDF-ie mieści się na 123 stronach, do tego jeszcze jest 665 stron przypisów, które prawie zawsze się powtarzają, a one są ponieważ Pan Autor nie pofatygował się z opisywaniem wszystkiego, co sobie wyobraził. Czyli przypisy są po to, by wyjaśnić coś, czego nie wiemy, a musimy wiedzieć, żeby więcej rozumieć, a domysły nie wchodzą w grę. Np. co to zą Heavy Metalowcy? Nie, nie ma nic wspólnego z muzyką, lecz z ideologiami.

Pomysł jest naprawdę ciekawy, także możliwa przyczyna tej zagłady spodobała mi się, taka oryginalna i pomysłowa, ale cała opowieść jest nafaszerowana ściśle technicznym i informatycznym językiem, także nie brakuje żargonu informatycznego, a to spowodowało, że fabuła nie rozwijała się dynamicznym tempem, tylko żółwim. Nudziło mnie niesamowicie i irytowało, ponieważ nic się nie działo, do końca tych wszystkich szczegółów technicznych nie rozumiałam i nie rozumiałam sens ich zamieszczenia w opowieść, choć mam pewną teorię, a mianowicie by brzmiało bardziej skomplikowanie, inteligentniej, nie ważne czy dla oka eksperta mogłyby być pewne nieścisłości, ważne wrażenie jakie wywołuje na kogoś, kto zerknął na tekst, a się na tym wszystkim nie zna.

Gdy doszłam do końca, zdałam sobie sprawę, że lektura od początku kierowała się ku filozofii, ale jak na moje oko wyszło to bardzo kiepsko. Tło jest bohaterem, protagonistą, nie Grześ, on to przez ponad połowę lektury był bo był, na zasadzie dzięki niemu można było opisać otaczający go świat, żeby w końcu wypowiedział swoje myśli filozoficzne przy każdej lepszej okazji na ostatnich 50 stronach.

Jedyne filozofowanie, które mnie zainteresowało, było przy teoriach przyczyn zagłady, a cała reszta były beznadziejne. Np. nie będę cytować, tylko na zasadzie "czy on jest człowiekiem czy nie?", a kto jest kim by starał się znaleźć odpowiedź? Tu jest albo uwierz, że jest tak, a nie inaczej, albo nie.

Grześ był wiecznie w depresji, żyjący po części w halucynacjach, że właściwie do końca nie było wiadomo co było realne, a co fikcją, był po prostu denerwujący, i tym bliżej zakończenia, tym bardziej fakty były pozbawione swojej kolejności poprzez jego coraz większe popadanie w depresję. Skojarzył mi się z takimi filozofowami, którzy wiecznie szukają nie wiadomo czego w życiu, wiecznie nieszczęśliwi, a rezultat tego jest taki, że poza myśleniem i dołowaniem się, niczego nie robią. Zresztą nieciekawie skończył, ale mnie to nie zdziwiło, ponieważ brałam pod uwagę taką opcję zakończenia.

Oczywiście cały czas nie było poważnie, występowały humorystyczne momenty, które jak dla mnie, wypadły dennie. Np. Grześ z kimś rozmawiał w takiej sali, a za nimi biegał olbrzymi robot ścigającego o wiele mniejszego od siebie robota, i rozmówcy przesuwali się z jednego miejsca na drugie, by nie zostać wyprasowani przez większego robota. Może nawet nie tyle co dennie, co raczej nie pasujące do panującej tam sytuacji, w każdym razie nie podobało mi się.

Na e-booku jest kilka obrazków kolorowych, przez co prawie niczego nie widziałam na swoim czytniku. Podobało mi się, że były te obrazki, które troszkę przybliżają ten cały obraz postapokaliptyczny, ale uważam, że na DevianArt-cie są nawet lepsze, bo więcej przedstawiają. Nie rozumiem natomiast po co były te obrazki czarno-białe z pojedyńczymi zdaniami, czasami nawet w języku angielskim, a te zdania kojarzą mi się z cytatami wyjęte ze swojego kontekstu, że przez to można je dowolnie interpretować. Nie rozumiem także po co zostały zamieszczone symbole różnych grup ludzi-robotów, chyba tylko po to, by wypełniać strony. Dziwne dla mnie było, że zostały zamieszczone modele robotów do wydrukowania dzięki drukarce 3D... No ale jeżeli ktoś ma taką możliwość i chce synkowi podarować zabawkę, to pod tym względem fajna sprawa.

Właściwie nie wiem komu polecić tego e-booka, może tzw. "nerdom/geekom" lubiącymi pofilozofować w przerwach od kontaktu z komputerem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatnia miłość Edith Piaf

Myśl: siostra Sarapo uznała, że ponieważ jej brat kiedyś był młody, przystojny i żonaty z Edith Piaf, zasłużył na książkę o sobie. Drogie dzieci, nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd