7,9 (2017 ocen i 142 opinie) Zobacz oceny
10
160
9
473
8
659
7
516
6
162
5
42
4
2
3
3
2
0
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788370541637
liczba stron
196
język
polski

Paradyzja to kolonia orbitalna, która od stu lat nie utrzymuje kontaktów z Ziemią. Jej mieszkańcy stworzyli własny, idealny ustrój społeczny. Ziemianie podejrzewają jednak, że władze kolonii naruszają fundamentalne prawa człowieka. Ziemski inspektor wysłany, żeby zbadać na miejscu sytuację, zastaje świat skrajnie różniący się od tego, co głosi oficjalna propaganda. Wszechobecna cenzura i...

Paradyzja to kolonia orbitalna, która od stu lat nie utrzymuje kontaktów z Ziemią. Jej mieszkańcy stworzyli własny, idealny ustrój społeczny. Ziemianie podejrzewają jednak, że władze kolonii naruszają fundamentalne prawa człowieka. Ziemski inspektor wysłany, żeby zbadać na miejscu sytuację, zastaje świat skrajnie różniący się od tego, co głosi oficjalna propaganda. Wszechobecna cenzura i bezlitosny system wymuszania lojalności zmusza obywateli do stosowania wręcz kabaretowych sposobów komunikacji. Ogarnięty paranoją rząd nie chce nawet ujawnić położenia sztucznej planety.

 

pokaż więcej

Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3408)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1271

Moja pierwsza książka tego autora, wzbraniałam się rękami i nogami, ale w końcu uległam i jestem pozytywnie zaskoczona. Generalnie w książce znalazło się wszystko to, co lubię, przyszłość, kosmos, kolonizacja, klimat izolacji – są to tematy, które zawsze mnie interesują. Do tego doszła jeszcze tajemnica i powstała naprawdę interesująca mieszanka.

Paradyzja jest sztuczną planetą, niedaleko zasobnej w bogactwa naturalne planety Tartar. Społeczność Paradyzji odcięła się wiele lat temu od Ziemi, pozostając z nią tylko w stosunkach gospodarczych. Nie ma między tymi światami żadnego wiarygodnego przekazu informacji, a już na pewno nie istnieje coś takiego jak turystyka. Ziemia aż kipi od różnych plotek na temat Paradyzjan. Wtedy główny bohater powieści, literat, dostaje zezwolenie na czterotygodniowy pobyt na Paradyzji, w celu napisania książki o tymże społeczeństwie i rozwiania wszelkich wątpliwości Ziemian, co do tego, iż Paradyzja nie może być czymś lepszym niż ich rodzima planeta....

książek: 209
Kucu | 2015-02-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2015

Książkę przeczytałam z polecenia, chciałam oderwać się na chwilę od czytania kryminałów. Trochę przeraziłam się, kiedy zobaczyłam, że jest to gatunek socjologiczne si-fi, nie wiedziałam kompletnie co mnie czeka! Bardzo mile się zaskoczyłam, bo książka nie przytłoczyła mnie wymyślnym opisem nowoczesnej technologii a raczej skupiła się na opisie życia codziennego mieszkańców sztucznej planety. Bardzo dobre przedstawienie państwa totalitarnego, gdzie mieszkańcy nie decydują o swoim losie, gdzie są permanentnie podsłuchiwani, nagrywani i oceniani za swoje wypowiedzi. Autor opisuje także w jak mieszkańcy owej planety radzą sobie w takim świecie. Lektura obowiązkowa dla każdego!

książek: 886
Krzysztof | 2015-12-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 grudnia 2015

Z literaturą Janusza A. Zajdla miałem przyjemność zapoznać się przed kilku laty i choć potem nasze drogi się rozmijały to jednak nazwisko pisarza i niektóre teksty, jakie przeczytałem, zostały we mnie domagały się by wrócić do nich oraz zapoznać się z tymi, które jeszcze nie poznałem.


Tak o to rozpoczynam na nowo przygodę z literaturą tego genialnego pisarza. A zaczynam od książki w sumie ostatniej wydanej za życia zmarłego przedwcześnie Janusza A. Zajdla. Książki świetnej. Mistrzowsko napisanej powieści fantastycznej ukazującej świat sztucznej planety o nazwie Paradyzja, w której wolność ludzka została ograniczona do granic możliwości.

Wyobraźcie sobie życie w kosmosie na sztucznej planecie, która jest czymś na kształt zespołu połacząych ze sobą cylindrów w jeden wielki pierścień orbitujących w kosmicznej przestrzeni. W takiej puszcze umieszczono około sto milionów ludzi, którym przysługuje 20m2 przestrzeni. Płanetę stworzono przed stu laty i od tego czasu praktycznie kontakt...

książek: 1250
EwaWu | 2015-06-05
Na półkach: Przeczytane, E-book
Przeczytana: 05 czerwca 2015

"(...) człowiek staje się wolny wówczas, gdy nic i nikt nie krępuje jego działań w granicach wyznaczonych przez obiektywne konieczności."

Właśnie te "obiektywne konieczności" i specyficznie pojmowaną wolność prezentuje nam "Paradyzja", która - jak przystało na reprezentantkę gatunku antyutopii - wyraźnie uświadamia nam, w jakich warunkach nie chcielibyśmy żyć. Choć - jeśli miałabym być bardziej precyzyjna - właściwie nie uświadamia, tylko przypomina, bowiem bardzo podobne warunki życia, zdominowane przez centralną kontrolę rozmów i zachowań, a także przez unifikację ludzkich doświadczeń, znamy już dzięki mistrzowi Orwellowi. Jednak z ulgą stwierdzam, że książka Janusza Zajdla zawiera pewne novum, które demaskuje przed nami mechanizm działania zbiorowych fantazmatów.

Co wydaje się paradyzyjskiemu społeczeństwu?

Sprawdźcie! Może i Wy ulegniecie tej iluzji... A może odważycie się zbuntować przeciwko logice panującej w Paradyzji i podejmiecie ryzyko strącenia do Tartaru... Wszak,...

książek: 224
Natalia Be | 2014-04-16
Na półkach: Przeczytane

No tak... klasyczna antyutopia. Teoretycznie - poza moim "targetem". W praktyce - świeże doznania i gęba otwarta w szoku, zwłaszcza pod koniec czytania.

Lektura ciekawa dodatkowo z dwóch względów:
1. Polecił mi ją mąż, który (najogólniej mówiąc) nie jest molem książkowym.
Co on mi dał - pomyślałam - mam czytać o fizyce? Niedoczekanie.
Jednak niebawem zostałam wciągnięta w świat Paradyzji.
2. Czytałam to na tablecie. Pierwszy raz.
Niestety, tablet mnie męczy, ostre podświetlenie wali w oczy i brak mi dotyku kartek.

Natomiast co do książki - antyutopia na całego, kłania się Huxley i Orwell, świetnie przedstawione społeczeństwo... Paradyzyjczyków, analiza świata, alegorie i multum znaczeń. Nie zdezaktualizowało się to wszystko przez 30 lat od powstania książki... stety bądź niestety.

Ach, i jeszcze język Paradyzyjczyków, koalang. Poezja dnia codziennego. Czyli tak powiedzieć, żeby nie powiedzieć. Genialne. A wątek poety (mimo woli) na Paradyzji - uśmiałam się, momentami elementy...

książek: 254
Finkla | 2015-11-06
Przeczytana: 01 listopada 2015

Społeczeństwo, które paranoicznie inwestuje w ochronę, zachęca do czujności, na potęgę szpieguje własnych obywateli, codziennie wmawia im, że ta druga strona (mimo nieporównywalnie wyższego standardu życia w rzeczywistości) tylko czyha, aby przejąć skarby idealnego ustroju. Eksportuje surowce i skupuje żywność oraz nowinki technologiczne. Brzmi znajomo? Nie, to nie ZSRR, nie żadne inne państwo z zapałem budujące komunizm, nie Rosja, tylko Paradyzja. Chociaż kto tam Zajdla wie...
Przesłanie cholernie ważne w czasach pisania i pierwszego wydania, kawał porządnej rozrywki, mnóstwo smaczków. Na przykład warto zwrócić uwagę na nazwy własne. Mnie zafascynowali Carlos Jose Cortazar i Nikor Orley Huxwell.
Warto nauczyć się posługiwać koalangiem. :-)
Więcej tutaj: http://finklaczyta.blogspot.com/2015/11/paradyzja-ostatnia-ksiazka-zajdla.html

książek: 774
Amadea | 2014-11-25
Przeczytana: 25 listopada 2014

Jak na ówczesne lata osiemdziesiąte XX w., w których jak mniemam powstało pierwsze wydanie tej książki,to rzeczywiście świetna fantastyka.Szkoda,że autor zmarł również w tych latach , bo może by dopisał drugą część i dalsze losy Paradyzji.
W bardzo interesującej fabule autor zawarł bardzo wiele treści, zmuszając do przemyśleń i refleksji bez żadnego wysiłku, bo te nasuwają się same.
"Idealny" system i "idealny" świat, perfekcyjna manipulacja, posunięta do granic absurdu idealna komuna.Jeżeli komuś marzy się jeszcze lepsza planeta, niż nasza cudna Ziemia, to polecam przeczytać "Paradyzję".

książek: 199
vattghern76 | 2017-09-21
Przeczytana: 17 września 2017

Paradyzja, wydana po raz pierwszy w 1984 roku, jest powieścią krótką, acz niezwykle treściwą i pełną socjologiczno-fantastycznej materii. Jest absolutnie cudowna i - po raz kolejny - mistrzowsko alegoryczna. Ale to również, u tego Autora, odnaleźć możemy w standardzie.

Ziemski wysłannik, pisarz - Rinah Devi, po sześcioletniej, anabiotycznej podróży na frachtowcu Regina Vacui, przybywa na tytułową Paradyzję. Twór sztuczny, sporych rozmiarów satelitę, krążącego gdzieś (lecz nie wiadomo gdzie) wokół planety Tartar, w gwiazdozbiorze Psów Gończych. Ten kompleks połączonych ze sobą dwunastu cylindrycznych kontenerów, stanowiących orbitującą Paradyzję, zamieszkuje gigantyczna już populacja, bo około 150 milionów ludzi, potomków niedoszłych kolonistów planety Tartar.

Niedoszłych, gdyż w pierwotnej ewaluacji i ocenie życiodajnych warunków na tej planecie był poważny błąd, uniemożliwiający osiedlenie się tym ludziom na jej powierzchni. No, przynajmniej tak brzmiała oficjalna informacja i...

książek: 426
Adam | 2014-11-24
Przeczytana: listopad 2014

Janusz Zajdel przede wszystkim był fantastycznym hipnotyzerem. Potem dopiero pisarzem. Każdym słowem rozpoczynał grę o uwagę i skupienie czytelnika. Zachęcał prostotą opisów zjawisk, które w fantastyce naukowej wydawałyby się nie do rozszyfrowania. Następnie wplatał w nie tajemniczą fabułę, by zakończyć niezwykłym finałem swej hipnozy.

Książka jest niesamowita i żałuję, że nie starałem się poznać twórczości tego autora wcześniej. Paradyzja opowiada o sztucznej planecie, na której żyje poddane kontroli społeczeństwo, od niemal 100 lat nie utrzymujące kontaktu z Ziemią. Na tę planetę wyrusza ziemski wysłannik, aby napisać o niej książkę. Banalne? To już było? Mało sprzedajny pomysł?

Nic bardziej mylnego. Fabuła jest jak zaklęcie i tylko w ustach prawdziwego magika nabiera zmysłu tworzenia w naszych umysłach świata niespotykanie pięknego i tajemniczego. Zajdel opisuje historie niezwykle plastycznie, sprawnie, akcja pędzi, będąc jednocześnie statyczna.

Nasz umysł jest jedynie...

książek: 64
Jasnowidzka | 2011-10-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2011

Poszukując dobrej antyutopii, znalazłam Paradyzję. Nie trzeba chyba nikomu mówić, że to nie jest dobra antyutopia - to bardzo dobra antyutopia. Najlepsza książka, jaką przeczytałam. Genialny styl, który po prostu czczę, a także ładna aluzja do PRL-u. Polecam wszystkim.

zobacz kolejne z 3398 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Bard koalangu: Janusz A. Zajdel

Jeśli ktoś interesuje się polską fantastyką, a do tego jeździ na Polcony i głosuje na najstarszą polską nagrodę literacką dla fantastów, postać i twórczość Janusza A. Zajdla nie są mu obce. Czy to jednak znaczy, że Zajdel jest wciąż czytany, a jego książki mówią o nas wciąż tyle, ile mówiły przed ponad trzydziestu laty?


więcej
Polcon 2016 Eurokonferencja

Trzydziesta pierwsza edycja Polconu zaczyna się dziś we Wrocławiu w kompleksie Hali Stulecia i potrwa do niedzieli. Polcon to najstarszy polski konwent fanów szeroko pojętej fantastyki. Impreza organizowana jest w ramach obchodów Europejskiej Stolicy Kultury 2016.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd