Rumun goni za happy endem

Seria: Sulina
Wydawnictwo: Czarne
6,84 (114 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
8
8
18
7
47
6
25
5
9
4
5
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375368703
liczba stron
288
słowa kluczowe
Rumunia, Mołdawia, Wschód
język
polski
dodał
Jaga

Rumun goni za happy endem to opowieść o starym dobrym małżeństwie pewnego Polaka z Rumunią. Bogumił Luft, dziennikarz, publicysta i dyplomata, zwierza się czytelnikowi z tego, co przeżył w tym ponad trzydziestoletnim związku z Rumunami i Mołdawianami. Dramat postsowieckiego dziedzictwa Mołdawii, którego skutki złowrogo dają o sobie dziś znać na sąsiedniej Ukrainie, zmagania dumnego i...

Rumun goni za happy endem to opowieść o starym dobrym małżeństwie pewnego Polaka z Rumunią. Bogumił Luft, dziennikarz, publicysta i dyplomata, zwierza się czytelnikowi z tego, co przeżył w tym ponad trzydziestoletnim związku z Rumunami i Mołdawianami. Dramat postsowieckiego dziedzictwa Mołdawii, którego skutki złowrogo dają o sobie dziś znać na sąsiedniej Ukrainie, zmagania dumnego i lekceważonego narodu rumuńskiego w walce o historyczny sukces to tylko główny zarys tej znakomitej książki. To przede wszystkim szalenie ciekawa osobista opowieść, w której reporterski zapis przeplata się ze wspomnieniami, a esej historyczny z polityczną analizą sytuacji na pograniczu Europy.

 

źródło opisu: Czarne, 2014

źródło okładki: czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (356)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1092
filipinka | 2014-12-24
Przeczytana: 24 grudnia 2014

Polska powinna mieć jak najwięcej dyplomatów, którzy z takim szacunkiem i jednocześnie pasją odnoszą się do krajów, w których pracują, a Bogumił Luft dodatkowo świetnie o nich pisze. W tym miejscu nie mogę nie wspomnieć jeszcze Wojciecha Góreckiego i jego miłości do Kaukazu, przelanej na karty kilku znakomitych książek.


Jeśli ktoś szuka informacji o turystycznych atrakcjach w Mołdawii, czy Rumunii, to ta książka nie jest dla niego. Znajdzie tu natomiast mnóstwo interesujących wiadomości o historii dawnej i współczesnej sytuacji gospodarczo-politycznej obu krajów.


Mołdawia to jedna z wielu sierot po Związku Radzieckim ze sporymi problemami w określeniu swojej tożsamości kulturowej oraz ustaleniu swojego najlepszego sojusznika i kierunku rozwoju. Tym maleńkim krajem wielkości województwa mazowieckiego, targają na dodatek wewnętrzne problemy z sepatystycznym Naddniestrzem, autonomicznym terytorium Gagauzja. I z jedej strony oczy Mołdawian tęsknie spoglądają w kierunku Rumunii...

książek: 41873
Muminka | 2017-09-19
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 18 września 2017

Dla Polaków Rumunia to kraj nieporównanie gorszy, z kiepskimi drogami, wszechobecną korupcją, nękany przez upiory komunizmu. Z kolei o Mołdawii niewiele wiemy, oprócz może tego, że jest stolica Sowietskoje Igristoje i ma zasłużoną sławę jako producent win.
Wieloletni ambasador Polski w Rumunii i Mołdawii, wysłany właściwie na placówkę przez samego Geremka, prywatnie mąż Rumunki i ojciec małej Rumuneczki, ochrzczonej w prawosławnym kosciele, z sentymentem opsiuje ten kraj, zauważa wiele podobieństw do naszych postkomunistycznych losów. Zresztą Rumuni uwielbiają Polaków, darzą ich admiracją za ruch społeczny pierwszej "Solidarności".

książek: 2427
Michał | 2014-10-30
Przeczytana: 30 października 2014

Za takie książki uwielbiam Czarne. Wspomnienia połączone z niezwykłą i drobiazgową wiedzą o niesamowitym narodzie i miejscu, opowiedziane niezwykle przyjemnym językiem i świetnie złożone.

Takie książki fantastycznie wzbogacają wiedzę i zachęcają do głębszego zapoznania się z poruszaną tematyką. Omawiane tutaj Mołdawia i Rumunia to wciąż mało znane wielu naszym rodakom miejsca, a jest to ogromna strata, gdyż są to miejsca niesamowite (sam mam znajomych, którzy regularnie jeżdżą w te strony, ja sam do tej pory byłem raz, ale na tym jednym razie na pewno nie zaprzestanę). Dlatego jest to książka nie tylko dla fanów tych państw, ale dla każdego, kto jest otwarty na nowe doświadczenia i poznałby z chęcią niezwykłe miejsce na świecie.

książek: 876
Inez | 2015-03-10
Przeczytana: luty 2015

Książka Bogumiła Lufta, jak sam przyznał, nie jest obiektywna. Autor lubi Rumunów i tę sympatię łatwo zauważyć. Ale oprócz sympatii widać jeszcze ogromną wiedzę autora zarówno na temat kraju, jak i jego mieszkańców.

Dla kogoś, kto niewiele wie o Rumunii i Mołdawii zagłębienie się w lekturze jest niezwykłym spotkaniem z naprawdę interesującymi krajami. Ich historią, polityką, gospodarką, kulturą. Słowem wszystkim tym, co stanowi o państwie i jego narodzie.

Głównymi bohaterami książki uczynił Pan Luft Rumunię i Mołdawię. Ale pojawiają się w niej również historie pojedynczych ludzi – choćby księdza Nicolae Tansea, znanej skrzypaczki Raluci Voicu (Ioany Arnautoiu), czy Doiny Cornea, profesor literatury, antykomunistki, opozycjonistki.

Wiele miejsca autor poświęca także związkom Polski z Mołdawią i Rumunią na przestrzeni wieków.
W tym miejscu warto wspomnieć o pomocy, jakiej Rumunii udzielili Polakom w czasie II wojny światowej, najpierw przyjmując uchodźców, a potem...

książek: 199
Marcin | 2018-03-05
Na półkach: Przeczytane

Kolejna godna polecenia krajoznawcza pozycja Czarnego. Z kart książki emanuje uwielbienie do Rumunii, kraju z którym autor związany jest od lat, najpierw zawodowo jak korespondent i polski ambasador, potem również rodzinnie. Luft pisze o losach narodu szukającego swych korzeni wśród starożytnych Daków, a przez wiele wieków będącym pod wpływami wrogich potęg Turcji, Austro-Węgier i Rosji. Potem jako niepodległe państwo Rumunia przeżywa okres wielkiej świetności, będąc rajem dla gastarbeiterów z ubogich Włoch. Niestety wiedza o tym chlubnym okresie jeszcze do niedawna była w naszym kraju znikoma, a Rumunia kojarzyła się z biedą, dyktaturą Ceaușescu i romską mniejszością żebrzącą na ulicach polskich miast. Niesłusznie, bo dzięki tej książce można się dowiedzieć o niesłychanej sympatii dla Polaków wśród mieszkańców Rumunii, którzy zainspirowani naszą drogą przemian powoli odrabiają zaległości, w Unii Europejskiej urastają do roli regionalnego lidera. Autor wiele miejsca poświęca też...

książek: 562
moniamoniu | 2014-11-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2014

,,Rumun goni za happy endem" to książka o zawiłościach rumuńskiej i mołdawskiej historii, kultury, polityki, języka (bądź języków), które jak autor wielokrotnie podkreślał, Polakom są wciąż nieznane lub znane bardzo pobieżnie (np. automatyczne błędne kojarzenia Cygan=Rumun). Opisana przez pasjonata tym bardziej wciąga i czyta się ją jednym tchem, choć nie ukrywajmy są tu różne wątki- ciekawsze i mniej- ale każdy znajdzie coś dla siebie! Bardzo żałuję, że ma tylko 285 stron i właśnie skończyłam ją czytać, ale ta wspaniała rumuńsko-mołdawska podróż jest jeszcze przed wami, czas zatem wyruszyć w drogę... :) Miłej podróży!

książek: 1009
Potisz | 2016-08-24
Na półkach: Przeczytane

Reporter za bardzo uległ definicji pojęcia "temat najistotniejszy", czym w wypadku tej książki są polityczne rozterki Mołdawii i Rumunii - dwóch sióstr z przeszłością i po przejściach, których los stara się złączyć, ku tytułowemu "happy end'owi". Autor rzuca się na tematy najważniejsze, od czasu do czasu podsuwając czytelnikowi skromniejsze, acz niezmiernie interesujące wątki, jako skromny odprysk konsekwencji dziejów opisywanych państw, które jakby rozwinąć, idealnie rezonowałyby z tymi, przez pisarza ulegającymi rozszerzeniu.
Trzeba jednak oddać reporterowi, co reporterskie, bo wbrew tłumaczeniom Bogumiła Lufta, jest on sprawiedliwym sędzią narodu rumuńskiego.
Z pewnością przeskakiwanie z tematu na temat nie zawsze niesie pewien dysonans u czytelnika, nie będę sięgał daleko, bo chociażby po dzieło "Bukareszt. Kurz i krew" Małgorzaty Rejmer, lecz w wypadku kontaktu z recenzowaną przeze mnie książką nie da się wobec tej kwestii przejść bez zgorszenia. I chyba podczas czytelniczej...

książek: 87
Meg | 2015-11-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 listopada 2015

Ani w Rumunii ani w Mołdawii nie byłam i moja wiedza o tych krajach jest znikoma. Książka Lufta przybliżyła mi trochę ich rzeczywistość i pokazała, że ciepłe uczucia do Rumunów i Mołdawian są możliwe i co więcej nawet uzasadnione. Jak się okazuje łączy nas z nimi więcej, niż nam się wydaje. Albo tak chciał to przedstawić autor, który wprost napisał, że książka nie jest obiektywna.
Dodatkowo historia rodziny żony autora jest po prostu niesamowita. Wcale nie "zgrzebna". :)
Polecam

książek: 345
Jarek Piotrowicz | 2015-02-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lutego 2015

Tydzień wcześniej przeczytałem "Bukareszt. Kurz i krew" Małgorzaty Rejmer, świetne wprowadzenie do klimatu rumuńskiego z perspektywy jednostki, gdzie bohaterem jest człowiek.
W "Rumunie goniącym za happy endem" głównym bohaterem jest nie tyle człowiek, co sama Rumunia i Mołdawia w całości, kraje wciąż postrzegane przez Polaków tak stereotypowo, a jednak fascynujące. Dla mnie książka była świetnym uzupełnieniem tej pierwszej. Obowiązkowo.

książek: 312
dzarosh | 2015-03-25
Na półkach: Przeczytane

Książka bogata w opisy historyczne, analizy polityczne i uwikłania kulturalne Rumunii i Mołdawii.
Z pewnością nie jest to łatwe "czytadełko", nad lekturą trzeba przysiąść i spokojnie "przetrawić". Nie polecam konsumować jej w środkach komunikacji publicznej, zwłaszcza w godzinach szczytu, bo łatwo zgubić wątek.
Irytowały mnie powtarzające się słowa, ale skoro Pilch ma swoje "w sensie ścisłym", to widocznie Bogumił Luft nadużywa słowa "zgrzebny". Szczególik.

zobacz kolejne z 346 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd