Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Więcej czerwieni

Cykl: Lipowo (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,29 (2042 ocen i 363 opinie) Zobacz oceny
10
147
9
181
8
543
7
700
6
309
5
95
4
27
3
24
2
8
1
8
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379610273
liczba stron
560
język
polski
dodała
Ag2S

W Lipowie lato w pełni. Na polach rozpoczynają się żniwa, a w sadach dojrzewają jabłka. Młodszy aspirant Daniel Podgórski czuje, że znalazł się w najlepszym momencie swojego życia. Tymczasem w okolicach sennego zazwyczaj Lipowa zostają zabite dwie młode kobiety. Sprawca okaleczył brutalnie ich ciała. Policja kryminalna z Brodnicy podejrzewa, że oba zabójstwa mogą być dziełem seryjnego...

W Lipowie lato w pełni. Na polach rozpoczynają się żniwa, a w sadach dojrzewają jabłka. Młodszy aspirant Daniel Podgórski czuje, że znalazł się w najlepszym momencie swojego życia. Tymczasem w okolicach sennego zazwyczaj Lipowa zostają zabite dwie młode kobiety. Sprawca okaleczył brutalnie ich ciała. Policja kryminalna z Brodnicy podejrzewa, że oba zabójstwa mogą być dziełem seryjnego mordercy. Podgórski dołącza do ekipy śledczej prowadzonej przez kontrowersyjną komisarz Klementynę Kopp. Policja stara się znaleźć punkty wspólne pomiędzy obiema ofiarami i stworzyć profil zabójcy. Brak postępów w śledztwie zbiega się z kłopotami w życiu prywatnym policjanta. Czy Podgórski odkryje, jaki jest prawdziwy cel mordercy? Czy uda się w porę zapobiec śmierci kolejnej kobiety?

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 495
Kasia | 2015-09-19
Na półkach: Przeczytane, Książki 2015
Przeczytana: 19 września 2015

No cóż...
"Motylka" przeczytałam w jeden z ostatnich chłodniejszych weekendów nie sprzyjających na opuszczanie mieszkania i po jego lekturze zaintrygowały mnie dalsze losy i śledztwa prowadzone przez ekipę bohaterów z Lipowa. Los był dla mnie łaskawy, ponieważ na drugą część historii z Lipowa nie musiałam długo czekać w bibliotecznej kolejce, a na dodatek zmogła mnie choroba więc mogłam bezkarnie wylegiwać się w łóżku i, również w niecałe dwa dni, przeczytać "Więcej czerwieni".

Plus za intrygę, niektórzy zarzucają powieści, że pomysł na zbrodnię infantylny, że brak napięcia - nie zgodzę się z tym. Byłam bardzo zainteresowana tym o co chodzi, jakie tajemnicze rzeczy dzieją się w Słonecznej Dolinie i jaki jest motyw zabójcy wszystkich osób, które zginęły na kartkach powieści. Mimo, iż śledztwo niejako rozwiązuje się dużej mierze samo - bo dopiero na kilkunastu ostatnich stronach ekipa śledcza naprawdę i dogłębnie się nad nim zastanawia - to "kupuję" sposób prowadzenia narracji i budowania napięcia zastosowane przez autorkę.

Minusy są dwa. Pierwszy, OGROMNIE irytujący to pisanie za każdym razem "aspirant Daniel Podgórki pomyślał o (...) aspirant Daniel Podgórski spojrzał na komisarz Klementynę Kopp (...)" czy, o zgrozo aspirant Daniel Podgórki myślący o swojej kochance i kobiecie, którą podobno kocha per Weronika Nowakowska. Tak, zdania w stylu aspirant Daniel Podgórki nie chciał, żeby jego związek z Weroniką Nowakowską się zakończył potrafiły mnie tak zdekoncentrować, że mimo ogólnego zainteresowania treścią parę razy miałam ochotę rzucić książkę w diabły. Rozumiem, że autorka jest psychologiem i we wszystkich aspektach związanych w jej pracy zawodowej pewnie pojawiają się słowa typu jednostka czy przypadek, których nie da się przenieść na kartki powieści, ale sądzę, że każdy człowiek jest w stanie znaleźć kilka synonimów, i zamiar pisać pięć razy na stronie o aspirancie Danielu Podgórskim i komisarz Klementynie Kopp to można użyć samych imion bohaterów, napisać coś w stylu policjantka, mężczyzna itd. Tymczasem mam wrażenie, że mimo w miarę młodego wieku i mam nadzieję jeszcze wielu, wielu lat życia przed sobą do śmierci będę pamiętać, że Daniel Podgórski był aspirantem itd.

Minus drugi - kreowanie Klementyny do nie wiadomo jakiej to oryginalnej postaci. Jasne, babka wyróżnia się swoim sposobem ubierania, mówienia (taaa, też przynajmniej raz na stronę dowiadujemy się, że zjada głoski i mówi niewyraźnie z szybkością karabinu maszynowego) i nawyków żywieniowych, jednak nie jest to jakaś super hiper oryginalna, zbudowana naprawdę solidnie postać. Trochę szkoda, że pani Puzyńska, która jest w końcu z wykształcenia psychologiem buduje oryginalność postaci tylko tym, że kontrowersyjnie się ubiera, mało i dziwnie się wysławia i pije hektolitry coca-coli.

Tak czy siak, potencjał jest, więc sięgnę po dalsze części.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mistrz i Małgorzata

Mimo że nie przepadam za elementami fantasy czy mistycyzmu to warto było. Chociażby dla świetnie wykreowanych postaci. Poza tym dialogi Wolanda i jeg...

zgłoś błąd zgłoś błąd