Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pogromca lwów

Tłumaczenie: Inga Sawicka
Cykl: Saga o Fjällbace (tom 9)
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,54 (4934 ocen i 631 opinii) Zobacz oceny
10
457
9
619
8
1 423
7
1 518
6
648
5
173
4
49
3
35
2
8
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lejontämjaren
data wydania
ISBN
9788380151154
liczba stron
432
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller. Camilla Läckberg w szczytowej formie! Recenzenci i czytelnicy są zgodni, warto było czekać! Styczeń, Fjällbacka w okowach mrozu. Z lasu wybiega na drogę półnaga dziewczyna. Nadjeżdżający nagle samochód nie jest w stanie zahamować ani jej wyminąć. Patrik Hedström otrzymuje powiadomienie o...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller.

Camilla Läckberg w szczytowej formie! Recenzenci i czytelnicy są zgodni, warto było czekać!
Styczeń, Fjällbacka w okowach mrozu. Z lasu wybiega na drogę półnaga dziewczyna. Nadjeżdżający nagle samochód nie jest w stanie zahamować ani jej wyminąć.
Patrik Hedström otrzymuje powiadomienie o wypadku, gdy już wiadomo, że potrącona dziewczyna to Victoria, która cztery miesiące temu zaginęła, wracając do domu ze szkółki jeździeckiej. Okazuje się, że padła ofiarą okrutnych zabiegów, co gorsza, nie tylko ona.
W tym samym czasie Erika Falck bada sprawę sprzed lat, rodzinną tragedię, która skończyła się śmiercią ojca rodziny. Odwiedza w więzieniu jego żonę, skazaną za morderstwo, ale nie może się od niej dowiedzieć, co się wtedy tak naprawdę wydarzyło. Erika czuje, że coś się nie zgadza, że kobieta coś ukrywa. Wydaje się również, że przeszłość kładzie się cieniem na teraźniejszości…

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (9205)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1417
PABLOPAN | 2015-06-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 czerwca 2015

Czy warto było czekać? O tak!!! Wbrew temu co twierdzą niektórzy, Camilla Lackberg jest w świetnej pisarskiej formie i "Pogromca lwów" jest powieścią od której ciężko się oderwać. Potwierdziła tym samym, że miano skandynawskiej królowej kryminału należy się właśnie jej. W książce znajdziemy to co najlepsze - połączenie starej rodzinnej historii z teraźniejszością, ciekawe postaci, interesujące zwroty akcji. Niektóre wątki i dialogi mogą trącić ckliwym sentymentalizmem, ale ja kocham kryminały Lackberg i przyjmuję to za część jej stylu, więc nie zakłóca mi to przyjemności czerpanej z lektury. Polecam!

książek: 1530
denudatio_pulpae | 2015-11-01
Przeczytana: 01 listopada 2015

Po słabej "Fabrykantce aniołków" nie miałam zbyt wielkich oczekiwań względem "Pogromcy lwów", dlatego też nie rozczarowałam się jakoś specjalnie. Od poprzedniej części niewiele się zmieniło. Autorka konsekwentnie brnie w obranym celu, którym jest wciskanie Eriki do śledztwa. Pogodziłam się już z tym, ale nadal mnie się to nie podoba. Do tego stopnia, że jak Erika, na własne życzenie oczywiście, dostała w łeb łopatą, to chichotałam złośliwie ;)

Wątek kryminalny na podobnym poziomie jak w poprzednim tomie, czyli bardzo przewidywalny. Całkiem ciekawy, ale jednak zbyt wcześnie można się większości domyślić. Dla osób, które czekały na "Pogromcę lwów" może to być mniej zauważalne, ale ja czytając tomy jeden po drugim nie znalazłam w tej części niczego odkrywczego i zaskakującego. Schemat jest taki sam jak w poprzednich częściach, z jednej strony
bardzo lubię takie połączenie przeszłości z przyszłością, ale czytanie kilku książek napisanych na jedno kopyto nawet pasjonata by znudziło....

książek: 941
Alicja | 2015-11-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 listopada 2015

"Doskonałość jest skazana na unicestwienie" (str 343)
Z wielką przyjemnością odwiedziłam starych znajomych z Fjallbacki.
Zespół dochodzeniowy jakby trochę ewoluował, jest bardziej zgrany, lepiej radzi sobie z rozwiązywaniem narastających problemów, nawet upierdliwy Bertil jest bardziej strawny, mimo iż jego obsesja dobrego wizerunku medialnego nie zniknęła. Zespół prowadzi sprawę zaginięcia nastoletnich dziewczynek. Poznajemy też historię kilku rodzin, w których relacje personalne były toksyczne. Mąż znęcający się nad żoną, alkoholik odnajdujący się w ramionach Boga,przemoc i patologia w rodzinie, złe geny przekazywane kolejnym pokoleniom.Morderstwa z przeszłości i teraźniejsze, skrzętnie skrywane tajemnice, które powoli się odkrywają.Poznajemy jak różna może być miłość do dzieci i jak potrafi zmienić na zawsze życie.Czasem warto kierować się przeczuciem odstępując od przyjętych kanonów i norm. Skąd w człowieku bierze się takie okrucieństwo, żeby innym niewinnym zadawać ogrom bólu...

książek: 636
ChicaDeAyer | 2016-11-03
Przeczytana: 03 listopada 2016

Fjällbacka – mieścina mogąca się poszczycić największym odsetkiem ludności dysfunkcyjnej na metr kwadratowy. Jak tak dalej pójdzie, to doczekam upragnionego końca tej serii, bo autorce skończą się obiekty, które będzie mogła wziąć na tapet.

Już dawno pozbyłam się złudzeń, że nastąpi wielkie przełamanie a Lackberg zboczy ze swego stałego kursu i odważnie wypłynie na głębsze wody. Nie zmienił tego pełnego sceptycyzmu podejścia nawet mocny początek, jakże inny od tego, co budzi moje intuicyjne skojarzenia z autorką. Początek, który mógł być zwiastunem porządnej intrygi kryminalnej. Mógł. Ale nie był, bo Lackberg po raz kolejny postanowiła przeprowadzić czytelnika za rączkę przez całą fabułę, wysyłając mu tak oczywiste sygnały, że odkrycie jej intencji było możliwe już po pierwszych kilkudziesięciu stronach. Tu nie ma żadnych ślepych uliczek, fałszywych tropów, wodzenia odbiorcy za nos – wszystko podane na tacy i do bólu wtórne. W dodatku okraszone mało strawną otoczką obyczajową,...

książek: 2457
wiejskifilozof | 2015-06-13
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

No i jest.Wreszcie,na mojej półce.Przeczytana.Nowa książką Lackberg.Czy mi się podobała ? Za zaraz napisze.
Ale najpierw kilka słów o fabule.Młoda dziewczyna wpada pod samochód.Nie udaje się jej uratować.Przykre,ale najstraszniejsze jest coś innego.Fakt,że dziewczyna była przetrzymywana i okrutnie torturowana.
Policja od razu zabiera się do roboty.Muszę powiedzieć,że jeszcze nigdy nie czytałem tak poruszającej i "mocno" napisanej książki.
Autorka opisuje jak bardzo może być okrutny człowiek, wobec innego człowieka.
Oprócz tego wątku czysto kryminalnego, mamy też i wątek, opowiadający o życiu prywatnym policjantów.
To dobre posunięcie pani Camilli, w końcu policjant też człowiek.
Podsumowując.Tak warto przeczytać.Świetna książka.

książek: 892

„Byli wolni, odważni i silni. Jak lwy, które nie dadzą się poskromić.”
Uwielbiam kryminały z północy! Pani Läckberg i tym razem mnie nie zawiodła oraz potwierdziła moją teorię – w Szwecji pisze się tylko dobre kryminały! Tyle różnych wątków, w ogóle bez żadnego powiązania... do czasu! Myślisz, że wiesz kto jest mordercą? Bzdura! Znasz zakończenie? Kolejna bzdura! Musisz wszystko zobaczyć czarno na białym, aby być w końcu czegoś pewnym!

A wszystko zaczyna się, gdy z lasu wybiega dziewczyna. W sumie nic takiego, nieprawdaż? Przyglądając się bliżej, można stwierdzić, że nie ma oczu, języka, a po dogłębnym badaniu, że i słuch ma uszkodzony oraz liczne uszkodzenia na ciele. Dodatkowo okazuje się Victorią, od dawna poszukiwaną. Młoda, ładna dziewczyna, a wraz z nią kilka innych, stają się ofiarami psychopaty... ale dochodzenie stoi w miejscu... do czasu!
Skoro tamto dochodzenie prowadzi Patrik, to w tym czasie Erika też musi się czymś zajmować! A mianowicie tragedią z przed lat......

książek: 1110
zaczytana | 2015-06-16

oj, ale się naczekałam na tę książkę! Ale było warto! Wróciłam do Fjallbacki z ogromną przyjemnością. Jak zwykle u Camilli jest to bardzo ciekawa z nieoczekiwanym, wręcz zaskakującym rozwiązaniem historia kryminalna. Jak zwykle zbrodnia uzasadniona psychologicznie. Jak zwykle interesująca sfera obyczajowa - w doskonałym, na wskroś skandynawskim stylu. To wszystko sprawiło, że pochłonęłam książkę w parę godzin i znów przyszło mi czekać na kolejne spotkanie z moimi ulubieńcami z Fjallbacki.

książek: 2627
gwiazdka | 2015-10-14
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 14 października 2015

Ciekawy pomysł na kryminał, rozbudowane wątki są jednak równocześnie i zaletą i wadą. Czułam tak, jakby autorka chciała czytelnikowi przekazać za dużo więc zrobiła to po łebkach. I niby powieść mi się podobała, ale chętnie odkładałam ją, aby odpocząć. Jak zawsze u Läckberg irytowała mnie Erika, każdy fragment z jej udziałem czytałam zaciskając zęby. Poza tym mam autorce za złe zmiany w charakterystyce postaci- wszechwiedzący narrator przedstawia postać w jeden sposób, by za kilka rozdziałów zmienić ją w kogoś zupełnie innego. Wyjaśnienie niby mnie usatysfakcjonowało, chociaż też nie do końca, chyba nadmiar wątków zaciemnił obraz, sprawił, że końcówka wydała mi się zbyt wydumana. No i śledztwo, które w większości ukryte przed czytelnikiem, ujawnia szczegóły wyskakujące jak diabeł z pudełka. Lubię Läckberg, ale z tomu na tom coraz bardziej uważam, że jej powieści zyskały by na solidniejszym dopracowaniu. „Pogromcę lwów" polecam jak najbardziej, tytułu najlepszego kryminału...

książek: 970
mclena | 2015-10-05
Przeczytana: 05 października 2015

"Doskonałość jest skazana na unicestwienie.
Równowaga musi zostać zachwiana."

Camilla Lackberg była drugą po Stiegu Larssonie moją ulubioną autorką serii kryminałów. Już od "Księżniczki z lodu" wiedziałam, że nie będę mogła się oderwać, więc kiedy 2 lata temu zakończyłam "Fabrykantkę aniołków" odliczałam dni do kolejnego tomu, na który trzeba było tak długo czekać. Pogromcę mam od pierwszego dnia polskiej premiery a dopiero teraz po 4 miesiącach ją przeczytałam i dotarło do mnie jak bardzo mi jej brakowało. Niestety cecha która tak bardzo mi sie u Camilli podobała po tak długim oczekiwaniu okazała sie kulą u nogi - jej zdolność do prowadzenia wielu wątków na raz, mnogość stałych postaci sprawiła, że niewiele pamiętałam i przydałoby sie przed przeczytaniem tego tomu odświeżyć sobie pamięć czytając ponownie wcześniejsze tomy. Nie moglam sobie przypomnieć co dokładnie stało się z Anną po wypadku, co się stało z Ernstem, Paulą itd. Z biegiem czasu powoli zaczęłam sobie co chwilę...

książek: 6197
allison | 2015-10-12
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 09 października 2015

Cykl autorstwa pani Lackberg wciągnął mnie kiedyś niesamowicie, więc z zaciekawieniem sięgnęłam po jego najnowszą część.
Jak zwykle przeczytałam jednym tchem, ale uważam "Pogromcę lwów" za najsłabszy tom. Może dlatego, że stosunkowo szybko rozwiązałam kryminalną intrygę? A może spiętrzone zbrodnie i zakończenie wydały mi się zbyt wynaturzone, chorobliwie epatujące przemocą?

Nie mogę jednak odmówić autorce umiejętności budowania napięcia i trzymania odbiorcy w niepewności. Akcja skonstruowana jest zręcznie, fachowo, ale wątki dotyczące prywatnego życia śledczych i ich bliskich wydały mi się oklepane i banalne (zauważyłam to już w poprzednich częściach).

Czy polecam? Owszem, ale przede wszystkim tym, którzy lubią niesłychanie mroczne, sadystyczne historie.
Ja bardziej gustuję w klasycznych opowieściach retro albo w wysublimowanych, klimatycznych kryminałach, których akcja rozgrywa się na Południu.

zobacz kolejne z 9195 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Znak kryminał 300x500
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Już tradycyjnie, jak co tydzień, zdradzamy Wam, co będziemy czytać w ciągu najbliższych dni i zachęcamy Was do podzielenia się z nami, czym Wy będziecie się zajmować, oczywiście jako czytelnicy, w ten weekend. Jesteście ciekawi? My tak! To zaczynamy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd