Witajcie w Rosji

Tłumaczenie: Paweł Podmiotko
Wydawnictwo: Insignis
6,79 (1389 ocen i 169 opinii) Zobacz oceny
10
59
9
87
8
255
7
449
6
316
5
133
4
57
3
25
2
5
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Рассказы о Родине
data wydania
ISBN
9788363944469
liczba stron
367
słowa kluczowe
Rosja
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Prowokacja. Skandal. Nowa literatura. Długo oczekiwana i zaskakująca książka Dmitrija Glukhovsky’ego, autora międzynarodowego bestsellera „Metro 2033”. W kilkunastu błyskotliwych opowiadaniach Glukhovsky wprawną ręką kreśli alegoryczny portret swojej ojczyzny: państwa, w którym korupcja sięga szczytów władz, kraju współrządzonego przez oligarchów i podporządkowanego ich interesom. „Witajcie...

Prowokacja. Skandal. Nowa literatura.

Długo oczekiwana i zaskakująca książka Dmitrija Glukhovsky’ego, autora międzynarodowego bestsellera „Metro 2033”.

W kilkunastu błyskotliwych opowiadaniach Glukhovsky wprawną ręką kreśli alegoryczny portret swojej ojczyzny: państwa, w którym korupcja sięga szczytów władz, kraju współrządzonego przez oligarchów i podporządkowanego ich interesom. „Witajcie w Rosji” to iście wybuchowa mieszanka: fikcja miesza się tu z rzeczywistością, satyra i ironia sprawiają, że nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać, a wszystko to w ulubionej przez Glukhovsky’ego konwencji science fiction.

To wyjątkowa książka, dotykająca ważnych problemów współczesnej Rosji w sposób niezwykle oryginalny, dosadny i nad wyraz trafny.

Być może pierwsza od wielu lat próba uczciwego opowiedzenia o Rosji widzianej oczami nowego pokolenia.

 

źródło opisu: Insignis, 2014

źródło okładki: www.insignis.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
dorsz książek: 435

Witajcie w rzeczywistości

W opowiadaniach Dmitrija Głuchowskiego pobrzmiewają echa krótkich form Bułhakowa. Tyle tylko, że zamiast – jak Bułhakow – obnażać rzeczywistość porewolucyjną, Głuchowski pisze o stagnacji i zbiorowym uśpieniu, które przekreślają szansę na jakąkolwiek zmianę.

Witajcie w Rosji, gdzie monopol Gazpromu jest efektem cyrografu; gdzie w programie na żywo Eduard Limonow walczy na pięści z Borysem Niemcowem, bo relacja live spod spódnicy Ałły Pugaczowej póki co nie wchodzi w grę; gdzie w głównym wydaniu wiadomości, przepełnionym szczegółowymi relacjami z gospodarskich wizyt prezydenta i premiera, nie ma miejsca na wzmiankę o wizycie Obcych i ich przekazie dla Ziemian.

Aktualny wydźwięk tych opowiadań sprawia, że w zasadzie nie czyta się ich jak literatury science fiction. Elementy fantastyczne wzmagają co najwyżej poczucie absurdu i potęgują wrażenie izolacji, istnienia bliżej nieokreślonego, wewnętrznego systemu, którego działania nikt nie jest w stanie pojąć. Jacek Hugo-Bader pisał kiedyś, że największym nieszczęściem Rosji jest jej umowność. To prawda, Głuchowski napisał o umownym kraju, umownych zasadach i jednotorowym, umownym myśleniu. Wyeksponował przy tym starannie przykryte rosyjskie lęki i uprzedzenia. Stosunek do imigrantów, weteranów wojennych czy emerytów od dawna jest tematem tabu, który wypływa co najwyżej na chwilę przy okazji obchodów Dnia Zwycięstwa albo symbolicznej waloryzacji świadczeń. Skorumpowane państwo istnieje za cichym przyzwoleniem wszystkich, a...

W opowiadaniach Dmitrija Głuchowskiego pobrzmiewają echa krótkich form Bułhakowa. Tyle tylko, że zamiast – jak Bułhakow – obnażać rzeczywistość porewolucyjną, Głuchowski pisze o stagnacji i zbiorowym uśpieniu, które przekreślają szansę na jakąkolwiek zmianę.

Witajcie w Rosji, gdzie monopol Gazpromu jest efektem cyrografu; gdzie w programie na żywo Eduard Limonow walczy na pięści z Borysem Niemcowem, bo relacja live spod spódnicy Ałły Pugaczowej póki co nie wchodzi w grę; gdzie w głównym wydaniu wiadomości, przepełnionym szczegółowymi relacjami z gospodarskich wizyt prezydenta i premiera, nie ma miejsca na wzmiankę o wizycie Obcych i ich przekazie dla Ziemian.

Aktualny wydźwięk tych opowiadań sprawia, że w zasadzie nie czyta się ich jak literatury science fiction. Elementy fantastyczne wzmagają co najwyżej poczucie absurdu i potęgują wrażenie izolacji, istnienia bliżej nieokreślonego, wewnętrznego systemu, którego działania nikt nie jest w stanie pojąć. Jacek Hugo-Bader pisał kiedyś, że największym nieszczęściem Rosji jest jej umowność. To prawda, Głuchowski napisał o umownym kraju, umownych zasadach i jednotorowym, umownym myśleniu. Wyeksponował przy tym starannie przykryte rosyjskie lęki i uprzedzenia. Stosunek do imigrantów, weteranów wojennych czy emerytów od dawna jest tematem tabu, który wypływa co najwyżej na chwilę przy okazji obchodów Dnia Zwycięstwa albo symbolicznej waloryzacji świadczeń. Skorumpowane państwo istnieje za cichym przyzwoleniem wszystkich, a zależne od niego media działają według wytycznych zarządzających nimi oligarchów, którzy z kolei stanowią trzon skorumpowanego państwa. I tak dalej.

Rzeczywiście, niewiele w tym odkrywczego. Oto kolejny – po Jerofiejewie, Sorokinie czy Pielewinie – pisarz, który głośno mówi o tym, że nie akceptuje rzeczywistości wykreowanej na siłę przez aparat władzy. Podobni przedstawiciele pokolenia niespełnionych nadziei i straconych szans przemawiają dość regularnie i wygląda na to, że – biorąc pod uwagę chociażby ostatnie wydarzenia w Rosji – jeszcze wielu Jerofiejewów, Sorokinów, Pielewinów i Głuchowskich będzie musiało pisać o tym samym. Właśnie to w „Witajcie w Rosji” przeraża najbardziej.

Aleksandra Bączek

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (169)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 561
Tomek | 2019-03-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 marca 2019

Polecam :)

książek: 291
Konkwistadorrr | 2019-03-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 marca 2019

Zbiór opowiadań autora już legendarnej jego poprzedniej książki "Metro 2033".
Opowiadania bardzo dla mnie nierówne. Niektóre takie, że nie bardzo wiedziałem "co autor ma na myśli", inne po prostu przeciętne. Przysłodzę tym, że kilka (biorąc pod uwagę cały zbiór to mniejszość) były naprawdę zabawne w dobrym znaczeniu tego słowa.
Rosja, czasy współczesne. Tematyka społeczno-polityczna przedstawiona w krzywym zwierciadle. Tyle moich wrażeń z "Witajcie w Rosji".

książek: 2485
Jagoda | 2019-02-07
Na półkach: Przeczytane, Audiobook
Przeczytana: 07 lutego 2019

Bardzo wesoły zbiór opowiadań... o ile kogoś śmieszą filmy Stanisława Barei czy opowiadania Michaiła Bułhakowa.
Lem pod przykrywką fantastyki poruszał ważne problemy, Głuchowski - również pod przykrywką fantastyki, celnie portretuje swój kraj. Niby nie raz się uśmiałam w trakcie lektury, po zakończeniu jednak pozostała gorycz. Nie tylko dlatego, że obraz Rosji niewesoły. Po raz kolejny, czytając rosyjskich pisarzy uświadomiłam sobie, że nam zawsze będzie bliżej do naszego wschodniego sąsiada niż do Zachodu, w który tak zapatrzeni jesteśmy.

książek: 101
Frychu | 2019-02-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lutego 2019

Ładne zgrabne tylko po co?
Nic odkrywczego, nic ciekawego, widać że autor ma potencjał tylko zero pomysłu.
Raka książka napisana na kolanie bo pieniądze się kończą A w końcu jestem sławny więc się sprzeda.

książek: 415
Michał | 2018-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 grudnia 2018

Niby fajne, a na początku nawet wciągające. Ale przesiąknięte jakimś żalem i pretensjami do władz, typu czemu jest jak jest. Plus za demony z gaz promu

książek: 411
Adria | 2018-11-02
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 02 listopada 2018

D. Glukhovskiego zdecydowanie wolę w wersji powieściowej, a nie opowiadań. Niektóre były dobre, inne mniej, ale umiliły mój czas.

książek: 178
Michał Kowalski | 2018-10-06
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 06 października 2018

Chyba najsłabsza z pozycji autora, z którą miałem okazję się zapoznać. Cykl opowiadań pokazujących problemy współczesnej Rosji od korupcji, poprzez nieskrępowane niczym rządy oligarchów, na niechęci do Unii Europejskiej i ksenofobii kończąć

Całość pokazana w typowej dla utora konwencji fantastycznej, trochę jak u Bułhakowa. Opowiadania, choć poruszają ważne tematy, moim zdaniem nudzą fabularnie. Dialogi w więkoszości są o niczym, tylko nieraz wnosząc coś ciekawego.

Poza tym mam wrażenie, że dla przeciętnego czytelnika w Polsce część opowiadań będzie niezrozumiała, gdyż często temat jest tak mocno zgłębiany, że wychwycić wszystko jest w stanie tylko osoba mocno zorientowaana w sytucji społeczno-politycznej Rosji.

Reasumując, chyba lepiej, żeby autor pozostał przy pisaniu dłuższych form, które - w moim przekonaniu wychodzą mu rewelacyjnie.

książek: 586
Paweł | 2018-09-29
Przeczytana: 29 września 2018

Twórca świata „Metro 2033” tym razem postanowił wprowadzić czytelnika w świat współczesnej Rosji. Kraju rządzonego przez charyzmatycznego „Narodowego Lidera”, kraju oligarchów, kraju wielkich postsowieckich biznesmenów i zwykłych bandytów, którzy dla zwykłej igraszki oraz demonstracji swojej bezkarności potrafią zabić człowieka. Jest też inne oblicze współczesnej Rosji, Rosji budowanej przez młode pokolenie, które jest świadome i dumne ze swej rosyjsko-sowieckiego spuścizny, ale jednocześnie patrzy na ogólnoświatowe trendy, pokolenie, które ma świadomość, że kraju Puszkina nie może zabraknąć w peletonie dobijającym do mety technologicznej rewolucji. Głuchowski nie byłby Głuchowskim, jeżeli nie namalowałby swojego pejzażu Rosji za pomocą irracjonalnych i demonicznych opowiastek. Budujących klimat grozy i tajemniczości zarazem.
Cykl 16 opowiadań nie jest równy, są opowiadania lepsze i gorsze, ale żadne nie jest jakieś rewelacyjne, generalnie pod koniec książki byłem już nimi...

książek: 165
Adam Rutkowski | 2018-07-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lipca 2018

Moje ulubione rozdziały to:
Szczytny cel
Główne wiadomości :)
Na dnie
Utopia
Deus ex machina :)

książek: 331
Piodr123 | 2018-06-02
Na półkach: Przeczytane

Umiejętna satyra dzisiejszej Rosji, wszystko w fantastycznym wydaniu, wszystko z drugim dnem. Brawo dla autora

zobacz kolejne z 159 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dmitrij Glukhovsky odwiedzi Polskę z nową powieścią!

Trafiający do księgarń 22 listopada „Tekst” jest pierwszą powieścią realistyczną Dmitrija Glukhovsky’ego, autora bestsellerów „Metro 2033/2034/2035”, „Futu.re” i „Czas zmierzchu” oraz zbioru opowiadań „Witajcie w Rosji”. To proza na styku thrillera, kryminału, noir i dramatu. Pisarz już wkróce ruszy w trasę promocyjną po Polsce!


więcej
Poluj na kody… i czytaj za darmo. Startuje akcja Czytaj KRK!

Jutro startuje Czytaj KRK! - inicjatywa Krakowskiego Biura Festiwalowego, dzięki której czytelnicy będą mogli bezpłatne wypożyczyć e-bookowe nowości i bestsellery największych wydawnictw w kraju i korzystać z nich za pośrednictwem… własnego telefonu! 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd