Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ciernista róża

Tłumaczenie: Ewa Spirydowicz
Wydawnictwo: Sonia Draga
7,04 (1618 ocen i 272 opinie) Zobacz oceny
10
83
9
126
8
333
7
578
6
334
5
100
4
32
3
21
2
6
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Rosenzüchterin
data wydania
ISBN
9788375089943
liczba stron
600
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Nowa powieść jednej z najpopularniejszych niemieckich powieściopisarek! Karin Palmer, była nauczycielka z Berlina, ogarnięta chęcią zmiany dotychczasowego życia, decyduje się wyjechać na angielską wyspę Guernsey, gdzie przed laty spędziła cudowne wakacje.Na miejscu okazuje się niestety, że pokój, który zarezerwowała, został oddany komu innemu i kobieta nie ma się gdzie podziać. Przez...

Nowa powieść jednej z najpopularniejszych niemieckich powieściopisarek!

Karin Palmer, była nauczycielka z Berlina, ogarnięta chęcią zmiany dotychczasowego życia, decyduje się wyjechać na angielską wyspę Guernsey, gdzie przed laty spędziła cudowne wakacje.Na miejscu okazuje się niestety, że pokój, który zarezerwowała, został oddany komu innemu i kobieta nie ma się gdzie podziać. Przez przypadek trafia do uroczego domu z ogrodem pełnym róż, który należy do 71-letniej Beatrice Shaye. Karin ulega urokowi staruszki, jej pięknego ogrodu i eleganckiego, przytulnego domu. Między kobietami szybko nawiązuje się serdeczna przyjaźń mimo dzielącej je różnicy wieku. Ich rozmowy stają się coraz bardziej intymne i szczere. Beatrice powoli zaczyna opowiadać o przeszłości. Nie mówi jednak wszystkiego. Jednak w chwili, gdy policja zacznie znajdować zwłoki kolejnych zamordowanych osób, Beatrice będzie musiała komuś zaufać. Jej wybór pada na Karin…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sonia Draga, 2014

źródło okładki: http://ksiazki.wp.pl/bid,76812,tytul,Ciernista-roza,ksiazka.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Sylwia książek: 872

Podaję wam Link

Choć Charlotte Link przyzwyczaiła swoich czytelników do konwencji kryminału i sensacji, to jej najnowsza powieść „Ciernista róża” daleka jest od sztywnych ram, w jakich zamykają się te gatunki literackie. I może dlatego to właśnie ta powieść przypadła mi do gustu bardziej niż „Drugie dziecko” czy „Przerwane milczenie”, które - czytane w niedługim odstępie czasu - były zbyt wtórne i przez to przewidywalne. „Ciernista róża” to natomiast powieść, w której wszelkie zbrodnicze i tajemnicze aspekty schodzą na bardzo daleki plan. Tutaj przede wszystkim liczą się relacje międzyludzkie. Od nich się wszystko zaczyna, na nich opiera i, finalnie, na nich także kończy. Niemiecka powieściopisarka serwuje nam naprawdę pokaźną księgę ludzkich zachowań, problemów i lęków. Tutaj naprawdę jest się w co zagłębić.

Od razu czuję się w obowiązku uprzedzić, że opis na czwartej stronie okładki nie tylko zdradza dużo dalszą fabułę, ale w dodatku robi to błędnie. Już pierwsze zdanie opisu zawiera błąd, przez który można pomyśleć, że osoba odpowiedzialna za streszczenie zachęcające do sięgnięcia po lekturę, nie do końca była zorientowana w jej temacie. Do rzeczy jednak. Poznajemy wydarzenia z kilku perspektyw. Najważniejsze z nich dotyczą dwóch kobiet, które dzieli około czterdziestu lat. Jedną z nich jest Karin Palmer, która trafia na wyspę Guernsey, zmuszona przez męża do systematycznych odwiedzin w tamtejszym banku. Druga kobieta to Beatrice Shaye, siedemdziesięcioletnia właścicielka domu z...

Choć Charlotte Link przyzwyczaiła swoich czytelników do konwencji kryminału i sensacji, to jej najnowsza powieść „Ciernista róża” daleka jest od sztywnych ram, w jakich zamykają się te gatunki literackie. I może dlatego to właśnie ta powieść przypadła mi do gustu bardziej niż „Drugie dziecko” czy „Przerwane milczenie”, które - czytane w niedługim odstępie czasu - były zbyt wtórne i przez to przewidywalne. „Ciernista róża” to natomiast powieść, w której wszelkie zbrodnicze i tajemnicze aspekty schodzą na bardzo daleki plan. Tutaj przede wszystkim liczą się relacje międzyludzkie. Od nich się wszystko zaczyna, na nich opiera i, finalnie, na nich także kończy. Niemiecka powieściopisarka serwuje nam naprawdę pokaźną księgę ludzkich zachowań, problemów i lęków. Tutaj naprawdę jest się w co zagłębić.

Od razu czuję się w obowiązku uprzedzić, że opis na czwartej stronie okładki nie tylko zdradza dużo dalszą fabułę, ale w dodatku robi to błędnie. Już pierwsze zdanie opisu zawiera błąd, przez który można pomyśleć, że osoba odpowiedzialna za streszczenie zachęcające do sięgnięcia po lekturę, nie do końca była zorientowana w jej temacie. Do rzeczy jednak. Poznajemy wydarzenia z kilku perspektyw. Najważniejsze z nich dotyczą dwóch kobiet, które dzieli około czterdziestu lat. Jedną z nich jest Karin Palmer, która trafia na wyspę Guernsey, zmuszona przez męża do systematycznych odwiedzin w tamtejszym banku. Druga kobieta to Beatrice Shaye, siedemdziesięcioletnia właścicielka domu z pięknym różanym ogrodem, w którym - przez splot przypadków - zatrzymuje się Karin. Wydarzenia, które poznajemy przez Beatrice są dodatkowo podzielone na czas obecny, a także na lata II wojny światowej, którą jako dojrzewające dziewczynka spędziła pod okupacją niemiecką. Kobiety zaprzyjaźniają się i najpierw listownie, a później osobiście zwierzają się sobie - starsza kobieta z demonów przeszłości, natomiast młodsza ze współczesnych.

W „Ciernistej róży” nie ma postaci, która byłaby jednolita, płaska i pozbawiona dysonansów. Link bardzo dobrze udało się uchwycić relacje międzyludzkie, w których często cienka granica dzieli miłość od nienawiści. Tutaj każdy zmaga się z jakimiś demonami, z jakąś chorobą toczącą umysł bądź ciało. Karin jest nie tylko chorobliwie nieśmiała, ale musi zażywać tabletki, które pozwalają jej ustrzec się przed atakami paniki. Jej mąż nie zdaje sobie sprawy, z jakim trudem kobiecie przychodzi rozpoczynać każdy nowy dzień, podczas którego nawet wyprawa do sklepu może okazać się przerażająca. Beatrice wciąż przeżywa utracone dzieciństwo, ale także zmaga się z przeświadczeniem, że ktoś z kim żyje pod jednym dachem ukradł jej całe życie. Do tego kobieta zmaga się również z troską o syna, który popada w coraz większy alkoholizm. Poza tym jest przecież jeszcze Helene - która nie dopuszcza do siebie prawdy o swoim wieku, Kevin, który zachowuje się coraz dziwaczniej, a w końcu także i Maja - dwudziestodwulatka, która przespała się z niemal każdym mężczyzną na wyspie…

To, że gdzieś tam w tle przebija się jakaś tajemnica sprzed lat, że z czasem wychodzi na jaw - dla niektórych szokująca - prawda, było dla mnie najmniej istotne. Finalne wydarzenia związane już bardziej z sensacją niż skupieniem się na wnętrzu bohaterów, były dla mnie czymś koniecznym, aby zachować formę powieści - i to wszystko. Trochę wszystko było zbyt rozdmuchane, spodziewałam się czegoś bardziej szokującego, jednak - jak wspomniałam - nie to mnie w tej powieści urzekło i nie na tym skupiałam swoją uwagę.

Relacje i więzi, jakie wytworzyła autorka były naprawdę bardzo realistyczne. Stopniowo tworzyła się sieć powiązań między większością bohaterów, niewidzialna, ale w jakiś sposób nieunikniona. Charlotte Link znalazła miejsce zarówno na opisanie małżeńskiego kryzysu, jak i trudnej relacji matki z dorosłym synem; zgrabnie wplotła także niezwykle delikatną więź między dwiema, poniekąd skazanymi na siebie przez los kobietami, które same pogubiły się w swoich uczuciach względem siebie. Jest tego tutaj naprawdę sporo, a do tego dochodzą przecież wspomnienia z wojny. Historia dziewczynki, która chcąc nie chcąc, staje się gościem we własnym domu i doświadcza zarówno agresji, strachu, głodu, jak i pierwszej miłości została także napisana zgrabnie i ze smakiem. Dodatkowo wszystko ma jakiś związek z teraźniejszością, także nie są to jedynie czcze wspominki.

Sam koniec może stanowić lekką rysę na szkle, jednak… no, cóż - nie ma róży bez kolców. Powieść czyta się szybko, lekko i z niemałym zaciekawieniem. Choć pewne zachowania postaci mogą denerwować to sprawia to jedynie, że są one bardziej wyraziste i życiowe. „Ciernistą różę” mogę polecić przede wszystkim tym, którzy nie boją się wniknąć w świat zawiłych relacji, skomplikowanych związków i myśli, nad którymi nie zawsze uda się człowiekowi zapanować. Link tym razem wymaga od swojego czytelnika nie odkrycia sprawcy czy rozwikłania zagadki, lecz zrozumienia ludzkiego postępowania w różnych sytuacjach. Jeśli więc macie ochotę na powieść pod wieloma względami psychologiczną, podaję Wam Link.

Sylwia Sekret

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3390)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 243
Paco | 2015-08-01
Na półkach: Przeczytane, Charlotte LINK
Przeczytana: 01 sierpnia 2015

No problem :)
Żaden problem - przeczytać tę książkę.
Wystarczy zamienić się w kobietę, i już :)
Przecież Einstein też była kobietą. I Kopernik :)
Dałem radę, chociaż szok nie minął...że dałem radę.
Jest widocznie coś w tej Link, że człowiek czyta pomimo.
Pomimo, ze romanse niekoniecznie muszą się facetom podobać. A jednak.
Pomimo, że dogłębna analiza frustracji osobników żeńskich, niekoniecznie jest topowym tematem męskich. A jednak.
Pomimo lat świetlnych, dzielących Marsa od Venus. A jednak.
Oprócz tych dywagacji, co mi się rzuciło w oczy ?
Charlotte jak Jo, Link jak Nesbo.
Poruszają kwestie związane z hitlerowską okupacją. jakby ich to bolało.
Jakby szukali rozgrzeszenia dla swych przodków.
Jakby kolca tkwiącego w ich sercach, nie dało się inaczej usunąć.
Przy okazji poznałem kawałek historii wysp, o których miałem wcześniej mgliste pojęcie. Tak więc, panowie, kto umie na czas określony zmienić płeć, zapraszam do lektury. Pań to nie dotyczy. One i tak po nią sięgną :)

książek: 6190
allison | 2014-07-07
Przeczytana: 07 lipca 2014

Jeśli komuś przypadł do gustu "Dom sióstr", to zapewne nie będzie mógł oderwać się od "Ciernistej róży".

Pani Link jawi się tu kolejny raz jako mistrzyni splatania teraźniejszości z wojenną przeszłością, pozornie spokojnego życia z wielkimi wewnętrznymi konfliktami i skomplikowanymi relacjami międzyludzkimi.
Losy trzech kobiet, dwóch starszych pań i ich dużo młodszej nowej znajomej, śledzi się jednym tchem. Wartkiej akcji sprzyjają tajemnice sprzed wielu lat, budzące podejrzliwość zachowania postaci drugoplanowych oraz wątek sensacyjny i kryminalny.
Ciekawe są portrety psychologiczne kobiecych postaci.

Przeczytałam tę powieść z wielkim zainteresowaniem i na pewno sięgnę jeszcze nie raz po książki pani Link.

książek: 1215

Spokój na zawsze wzburzony
Przez wojny oblicze srogie
Gdy tak nagle wojska niemieckie
Dla świata zrobiły się wrogie

Wszelka harmonia dnia codziennego
Pod gruzami człowieczeństwa się schowała
Zagrzebana w cierpieniu, w bólu, w lęku
Miliony ciał ludzkich pochowała

Co z duszą, co z tym biedactwem się stanie?
W pogoni za życiem, w niepewnej przyszłości
Co z sercem strachem przepełnionym?
Czy będzie pełne złości, może pełne miłości?

Spokój na zawsze wzburzony..., dookoła strach, ból, cierpienie, chaos, nienawiść, miłość, tęsknota...
Wszystko to miesza się ze sobą. Ciemność i jasność, biel i czerń, z miażdżącą przewagą ciemności i czerni, które to, na kilka lat przykryły swym płaszczem mroku dusze ludzkie, ukazując ich potworne, bestialskie oblicze. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ofiarami byli niewinni, przepełnieni dobrem ludzie, którzy z życia czerpali pełnymi garściami. Wypełnieni po brzegi pasją, pragnieniem dobrego życia, zaanagażowaniem w budowanie własnej rodziny, snuli...

książek: 5180
kajsa | 2014-07-01
Przeczytana: 01 lipca 2014

Kolejne spotkanie z Charlotte Link stało się cezurą między końcem roku szkolnego a wakacjami.Rozpoczęłam je wiec bardzo przyjemnie,z drobnym dreszczykiem emocji,których dostarczyła mi lektura "Ciernistej róży".

Powieść rozgrywa się w dwóch perspektywach czasowych. Sięga okresu II wojny światowej i dzieje się współcześnie. To typowy zabieg literacki,charakterystyczny dla pisarstwa autorki.
Śledzimy losy dwóch kobiet - Angielki-Beatrice i Niemki-Helen,które los połączył ze sobą na 55 lat.W tej szczególnej relacji doświadczyły wielu różnorodnych,również tragicznych przeżyć,które mocno związały je ze soba i mimo że nie pałają do siebie szczególną miłością,nie potrafią tak naprawdę bez siebie egzystować.Słabość Helen,pozorna zresztą,dodaje sił Beatrice,o czym przekonuje się ona w momencie śmierci tamtej.
Jak zwykle u Link,historia tych dwóch kobiet,staje się osnową do ukazania wielu innych bohaterów z ich skomplikowanymi losami.

Pierwsza część powieści zachwyciła mnie konstrukcyjnie...

książek: 949
motyl43 | 2014-07-24
Przeczytana: lipiec 2014

" Mimo ponad siedemdziesięciu lat była zwinna jak łasica." Charlotte Link. Marzę aby za kilkanaście lat ktoś mnie tak postrzegał;).
Czytelnicy w swoich opiniach wspominali, że 70% książki to nudnawa historia dwóch kobiet , które los skazał na wspólne życie. Dopiero ostatnie 30% książki, kiedy pojawia się trup zaczyna się akcja. Dla mnie, dwie pierwsze części to fascynujące życie na wyspie Guernsey,a część trzecia to nudne, rozwlekłe zakończenie. Reasumując jeśli macie dylemat i zastanawiacie się kupić "Ciernistą różę" , czy inną... kupcie inną.

książek: 1992
Strega | 2015-03-24
Przeczytana: 24 marca 2015

Oczekiwałam innej książki. Przede wszystkim znalazłam ją na półce z książkami sensacyjnymi, co jest już pomyłką, a i opis z tyłu książki sugeruje coś innego niż dostajemy.

Czytać zaczęłam z zainteresowaniem, bo styl pisania autorki jest świetny, w miarę jednak czytania i braku owej oczekiwanej "sensacji", braku wątku kryminalnego ta ciekawość słabła.

W "Ciernistej róży" najważniejsi są ludzie i ich wzajemne relacje, historia sprzed lat i tajemnice, które łączą, słabości, upadki, więzy międzyludzkie. Żadna z postaci nie jest pozbawiona emocji, to jest zaletą książki.

Akcja dzieje się współcześnie, ale dzięki zwierzeniom jednej z głównych bohaterek, 71-letniej Beatrice Shaye przenosimy się do czasów II wojny światowej. Ciekawa to historia, bo wydarzenia z tamtego okresu mają swoje echo we współczesnych relacjach między bohaterami.

Nie podobało mi się natomiast zakończenie. Dopóki książka była psychologiczno-obyczajoiwa, to - chociaż nie tego oczekiwałam- była spójna, to...

książek: 2453
wiejskifilozof | 2014-08-01
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Kolejna fantastyczna historia opowiedziana przez panią Link.
Mamy tu piękną wyspę Guernsey,na kanale La Manche.Mieszka tu pewna starsza pani,która opowiada historie swego dzieciństwa.
Czasy okupacji Niemieckiej.Trudny,ba bardzo trudny okres dla mieszkańców wyspy.
Autorka przenos swych bohaterów z z czasów współczesnych do tych z czasów wojennych.
Bardzo mi się podobała,taka książkowa wędrówka.
Bo wtedy mogłem poznać,jak zmieniali się bohaterowie.
Mamy tu też zabójstwo,czyli coś dla miłośników kryminału.
Ogólnie książka,mimo że mam dość powolną akcje,jest bardzo dobrze napisana i czytałem ją z wielkim zainteresowaniem.

książek: 5892
Justyna Antoniewicz | 2015-01-13
Przeczytana: 13 października 2014

Charlotte link pisze świetne i bardzo fajne książki ta powieść wciągnęła mnie i urzekła po prostu przepiękna historia polecam przeczytać:)

książek: 1456
deana | 2014-09-18
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 18 września 2014

Nie rozumiem krytycznych opinii odnośnie tej książki. Ja czytałam ją nie mogąc doczekać się końca. Fakt, opis nie jest zbyt fortunny. Tutaj nie chodzi o wątek kryminalny, on raczej spina i kończy wszystkie pozostałe.

Jest to fascynująca opowieść w której przeszłość splata się z teraźniejszością. Historia wojenna z trudnymi współczesnymi wyborami. Czytałam i czułam narastające napięcie. Miałam przeświadczenie, że w którymś momencie musi to wszystko wybuchnąć i znaleźć swoje ujście. I tak się dzieje na koniec.

książek: 865
Marzin | 2015-09-28
Przeczytana: 28 września 2015

Niesamowita książka. Od pierwszych stron porwała mnie na wyspę Guernsney na kanale La Manche w czasy II wojny światowej, przeplatane końcem lat dziewięćdziesiątych i początkiem nowego stulecia. Pochłonęła mnie całkowicie, niemal czułam szum fal, ciepło słońca i smak słonego morza na ustach. Jednocześnie drżałam wraz z Beatrice gdy zaczęła sie okupacja wysepki i w jej domu zamieszkał oficer SS ze swoją niemiecką żoną Helene. Losy Beatrice i Helene splecione były przez kolejne 55 lat. Nieopisane wręcz wrażenia po wlasnie skończonej owej powieści. Polecam serdecznie sympatykom tej świetnej niemieckiej pisarki Charlotte Link.

zobacz kolejne z 3380 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Znak kryminał 300x500
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Charlotte Link odpowiedziała na Wasze pytania!

Charlotte Link odwiedziła Polskę w ramach Festiwalu Apostrof i Warszawskich Targów Książki. Pomimo napiętego grafika znalazła chwilę, aby odpowiedzieć na kilka Waszych pytań!


więcej
Charlotte Link odpowie na Wasze pytania!

Gościem honorowym Targów Książki w Warszawie są w tym roku Niemcy. Z tej okazji do Warszawy przyjedzie 11 niemieckich pisarzy: laureatka literackiej Nagrody Nobla, Herta Müller, Wolfgang Bauer, Ulrike Draesner, Jakob Hein, Daniela Kohl, André Kubiczek, Charlotte Link, Ulrike Guérot, Daniela Seel, Alice Pantermüller i Jurij Andruchowycz. My spotkamy się z Charlotte Link i zadamy jej Wasze pytania!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd