Książka Roku 2018

Zapach miasta po burzy

Wydawnictwo: Muza
7,74 (266 ocen i 71 opinii) Zobacz oceny
10
37
9
54
8
73
7
52
6
23
5
18
4
5
3
1
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377586921
liczba stron
736
słowa kluczowe
Rosja, szachy, ZSRR
język
polski
dodała
joly_fh

„Zapach miasta po burzy” to porywająca historia miłości z upadającym imperium w tle. Dobro i zło w potyczce na zatracenie. Wielka historia rodem z Tołstoja i ciemna strona rosyjskiej natury jak u Dostojewskiego. Pełna pasji i szaleństwa powieść, jakiej dawno nie było. Trzeba nie lada bezczelności, żeby bez najmniejszego skrępowania, jak robi to Olgierd Świerzewski, sięgać pełnymi garściami z...

„Zapach miasta po burzy” to porywająca historia miłości z upadającym imperium w tle. Dobro i zło w potyczce na zatracenie. Wielka historia rodem z Tołstoja i ciemna strona rosyjskiej natury jak u Dostojewskiego. Pełna pasji i szaleństwa powieść, jakiej dawno nie było. Trzeba nie lada bezczelności, żeby bez najmniejszego skrępowania, jak robi to Olgierd Świerzewski, sięgać pełnymi garściami z żywiołu romansu i mieszać go ze skrajnymi emocjami wyrachowanych szachów. I co najdziwniejsze ulegamy całkowicie tej bezczelności, od pierwszego do ostatniego zdania. Od pierwszego ruchu pionkiem po śmierć lub miłosne spełnienie. Ta książka udowadnia, że między szczytem a otchłanią biegnie jedynie cienka linia. Dwóch rywalizujących sportowców i fascynująca kobieta, ich losy wpisane w czas dziejowych przemian, w polityczne rozgrywki i świat wielkiej polityki. Nie ma prostych schematów ani bohaterów wyłącznie dobrych lub złych. Ich dojrzewanie, wybory i dylematy napiętnowane są przez dramatyczne wydarzenia w chylącym się ku upadkowi Związku Radzieckim i szukającej swojej nowej tożsamości Rosji. Bohaterom nie udaje się uciec od polityki, która wpływa na ich los. Kogo doprowadzi do upadku, komu pozwoli się wybić? Jaki wpływ na życie każdego z nich będzie miała dziewczynka z niewielkiego miasta nad Wołgą? Kocham zapach miasta po burzy – mówi jedna z bohaterek – Katia Sawiczewa. – Wszystko jest wówczas takie świeże, oczyszczone, obmyte z grzechu. To daje nadzieję... Wciągam ten zapach i chcę zaczynać wszystko od nowa. Wierzę wówczas, że dostaję nową szansę. „Zapach miasta po burzy” wypełniają emocje, które na długo pozostają w pamięci czytelnika.

 

źródło opisu: Muza S.A., 2014

źródło okładki: http://muza.com.pl/powiesc-obyczajowa/1710-zapach-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
dorsz książek: 435

Brawurowy debiut

Dwadzieścia lat najnowszej historii Rosji, począwszy od pierwszych niewyraźnych sygnałów, że wewnątrz imperium coś się zmienia, aż do dekady po jego upadku, służące jako tło dla opowieści o życiu w cieniu rywalizacji. Oto prozatorski debiut Olgierda Świerzewskiego, w którym najbardziej zadziwia to… że jest debiutem.

Oleg i Anatolij wywodzą się z kompletnie różnych środowisk. W domu Olega pieriestrojka i uwalnianie dysydentów zostają przyjęte z poczuciem ulgi, u Anatolija każda zmiana w Komitecie Centralnym wiąże się z nerwowym wyczekiwaniem i niepewnością co do dalszej kariery. Kiedy te dwa kompletnie różne światy spotkają się naprzeciw siebie przy szachownicy, żadnemu z bohaterów nie przejdzie nawet przez myśl, jak wiele jeszcze je połączy. Jak szybko w niezakłócaną niczym pasję do gry wmieszają się wielka miłość i bezwzględna polityka.

„Zapach miasta po burzy” imponuje epickim rozmachem. Jest powieścią kompletną, w której zarysowują się sugestywne postacie i ich całkowicie niejednoznaczne wybory. Ileż to mieliśmy – chociażby w zeszłym roku – znakomitych/ doskonałych/ rewelacyjnych/ nieoczywistych debiutów, z których każdy był coraz lepszy, z jeszcze większą dozą geniuszu i talentu, niebanalny bardziej i wyjątkowy inaczej niż poprzednie. W przypadku tej książki rzeczywiście trudno uciec od przymiotników, ale nie ma to nic wspólnego z natarczywymi działaniami wydawcy, tylko z wrażeniami, jakie wywołuje samo czytanie. Bo Świerzewski sprawił wielką przyjemność tym, którzy –...

Dwadzieścia lat najnowszej historii Rosji, począwszy od pierwszych niewyraźnych sygnałów, że wewnątrz imperium coś się zmienia, aż do dekady po jego upadku, służące jako tło dla opowieści o życiu w cieniu rywalizacji. Oto prozatorski debiut Olgierda Świerzewskiego, w którym najbardziej zadziwia to… że jest debiutem.

Oleg i Anatolij wywodzą się z kompletnie różnych środowisk. W domu Olega pieriestrojka i uwalnianie dysydentów zostają przyjęte z poczuciem ulgi, u Anatolija każda zmiana w Komitecie Centralnym wiąże się z nerwowym wyczekiwaniem i niepewnością co do dalszej kariery. Kiedy te dwa kompletnie różne światy spotkają się naprzeciw siebie przy szachownicy, żadnemu z bohaterów nie przejdzie nawet przez myśl, jak wiele jeszcze je połączy. Jak szybko w niezakłócaną niczym pasję do gry wmieszają się wielka miłość i bezwzględna polityka.

„Zapach miasta po burzy” imponuje epickim rozmachem. Jest powieścią kompletną, w której zarysowują się sugestywne postacie i ich całkowicie niejednoznaczne wybory. Ileż to mieliśmy – chociażby w zeszłym roku – znakomitych/ doskonałych/ rewelacyjnych/ nieoczywistych debiutów, z których każdy był coraz lepszy, z jeszcze większą dozą geniuszu i talentu, niebanalny bardziej i wyjątkowy inaczej niż poprzednie. W przypadku tej książki rzeczywiście trudno uciec od przymiotników, ale nie ma to nic wspólnego z natarczywymi działaniami wydawcy, tylko z wrażeniami, jakie wywołuje samo czytanie. Bo Świerzewski sprawił wielką przyjemność tym, którzy – tak po prostu – lubią czytać.

Aleksandra Bączek

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1080)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 955
Alicja | 2016-02-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lutego 2016

"Są chwile kiedy sport i rywalizacja sportowa pomiędzy zawodnikami stają się czymś więcej niż prywatną sprawą dwóch graczy" (str 94)
Genialny debiut. Ta książka to majstersztyk, na długo zostanie w pamięci.Autor zabiera nas zarówno w podróż (dosłowną),ukazując piękno jego kraju, jak i historyczną z przystankami przy ważnych wydarzeniach dawnego Związku Radzieckiego i innych krajów.Od czasów Breżniewa,przez Letnie Igrzyska Olimpijskie w Moskwie i Los Angeles, tajne operacje wojsk radzieckich w Afganistanie, powolny upadek komunizmu do czasów Gorbaczowa i pieriestrojki.Do opisu wielu wydarzeń z kart powieści Autora zainspirowały autentyczne zdarzenia ze świata sportu, kultury i polityki.Również postaci książkowe wzorowane są na autentycznych osobistościach.Poznajemy codzienny świat radzieckich ludzi z hektolitrami wódki lub spirytusu spożywanego przy każdej okazji.Wszechobecną propagandę radziecką, mamiącą ludzi i daleką od realiów życiowych. Rolę partii w życiu obywateli, ich macki...

książek: 1475
Wioleta Sadowska | 2014-06-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 czerwca 2014

"Czy to możliwe, że moje życie może zależeć od postawienia figury na właściwym polu na szachownicy?".



Graliście kiedyś w szachy? Jeśli tak, to z pewnością znacie to niesamowite uczucie, gdy nadchodzi długo wyczekiwana chwila i możecie w końcu powiedzieć "mat". A jeśli nie znacie, to być może właśnie ta książka będzie dla Was początkiem wielkiej, szachowej przygody. Nie spodziewałam się bowiem, że tak obszerny objętościowo debiut, zawładnie moimi myślami, niczym szachowy pojedynek na kilka długich dni.

Olgierd Świerzewski to prawnik i wykładowca. W wieku szesnastu lat wygrał konkurs dramaturgiczny pt. "Szukamy Polskiego Szekspira", a sam Tadeusz Różewicz zauważył w nim wielki talent. Jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz Studium Zarządzania i Marketingu Szkoły Głównej Handlowej. Przez dłuższy czas zajmował się prawem i ekonomią, porzucając pisanie. Świerzewski doradzał także arcymistrzom szachowym - Anatolijowi Karpowowi i Garri...

książek: 679
kason83 | 2017-03-26
Przeczytana: 26 marca 2017

„Szachy to więcej niż gra czy rywalizacja. To wojna, teatr i śmierć” - Fabio Stassi

Po przeciwnych stronach szachownicy zasiadają Oleg i Anatolij; mężczyźni tak odmienni jak chwilowo kolory ich bierek. Różni ich wiek, status społeczny, charakter i sposób prowadzenia gry, łączy zaś wspólna ojczyzna, pasja do szachów i uczucie do tej samej kobiety. Kibicować nie wiadomo komu; wszak czarny i biały, to tylko bieguny w krainie półcieni.

Fabuła toczy się na przestrzeni lat 1979-2000, w okresie wzmożonych posunięć na szachownicy świata. Ponownie przeżywamy szturm na pałac Amina w Kabulu, tragedię na stadionie Lenina, awarię elektrowni jądrowej w Czarnobylu oraz zwiastuny rozpadu ZSRR. Jak wielu innych radzieckich sportowców i artystów odbywających swoje tournée poza granicami kraju również nasi szachiści stają przed pokusą ucieczki z tego piekła. Czy wolność jest jednak tego warta? Czy można kupić jej namiastkę grając w szachy? A może droga ku wolności, tej wewnętrznej, prowadzi...

książek: 565
Marzena | 2016-04-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 kwietnia 2016

Skusił mnie tytuł...uwiódł prawie...czujecie to? Głęboki oddech...pełną piersią...oczekiwanie na coś nowego nieznanego...oczyszczający dający nadzieję...zapach miasta po burzy...o tak...
Nie poprzestałam jednak na samym tytule-przeczytałam całą powieść. Rozbudzona i rozochocona jednocześnie, rzuciłam się w świat stworzony przez pana Świerzewskiego. Duże wrażenie zrobiło na mnie tło historyczne powieści, zmiany jakie zachodziły w kraju Olega pokazane na przestrzeni lat. Obyczaje, kultura, społeczeństwo skłoniły do przyznania racji stwierdzeniu, że Rosja to stan umysłu.
Porwały mnie mecze szachowe, choć do Kasparowa mi daleko(parę milionów lat świetlnych). Nie wiem czy byłabym godna nosić za nim szachownice. Pewnie nie :(
Nie zmienia to faktu, że autorowi udało się sprawić aby były to pasjonujące opisy wojny psychologicznej pomiędzy bohaterami.
"Porywająca historia miłości z upadającym imperium w tle."
Hmmm...Imperium upadło, miłość skreśliłabym zastępując chorym uzależnieniem....

książek: 643
Nobliszka | 2017-03-27
Na półkach: Przeczytane

Drewniane pudełeczko a w środku wojna. Biali, czarni wojownicy. Na zewnątrz stratedzy, decydują o losach świata. Dwójka ludzi i ich sztaby, generałowie a przed nosem jeden cel. Zwycięstwo. Nieważne środki, nieważne ofiary.

Żołnierze zaczynają swój chocholi taniec, solistów jest czworo. Szalony skoczek o obezwładniająco zielonym spojrzeniu. Zimna królowa z pliszką zamiast serca. Majestatyczny król zjadający własne emocje i przeźroczysta królówka o jasnej duszy. Los tęczową chochlą miesza przyprawy w kotle przeznaczenia, strawa paruje, zapach miesza zmysły. Wódka rozjaśnia umysł.

O Rosjanach najlepiej piszą Rosjanie. Inna nacja nie zbliży się do ich udręczonej duszy, zawsze stęsknionej, zawsze obolałej, którą odwieczny zew wzywa swą zwodniczą pieśnią. I tu Olgierd Świerzewski nie miał żadnej szansy. Ale swój kunszt pokazał podczas gry w szachy. Sprawił, że ja, bez mała laik, z zapartym tchem i z wypiekami na twarzy śledziłam szarady na szachownicy. Byłam rozemocjonowana i pełna...

książek: 1357
Anna | 2016-03-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 marca 2016

Fascynująca książka!

Książka, z którą warto się nie spieszyć, warto ją smakować i cieszyć się każdym rozdziałem. Fenomenalnie napisana.

W tym miejscu chciałabym polecić ją wszystkim tym, którzy wystawili 10 gwiazdek "Jeźdźcowi miedzianemu" Paulliny Simmons - poczytajcie sobie jak można przedstawiać wydarzenia historyczne, jak można pisać o miłości i jak pokazać pasję.

Niesamowite, że gdyby nie prezent, nigdy bym pewnie po tę książkę nie sięgnęła. Skąd ten Świerzewski się wziął?
Powtórzę jeszcze raz - fenomenalna książka.
A kulisy rozgrywek szachowych - delicje!

Czekam teraz na kolejną książkę Autora, a jeśli poziom będzie zbliżony to mam nowego ulubionego pisarza :)

książek: 922
Kasia | 2014-06-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 czerwca 2014

Zapach miasta po burzy, ponad 700 stron w grubej okładce, może trochę odstraszyć, ale po przeczytaniu kilkunastu stron, czytelnik przepada, nie ma szansy się od niej oderwać. Tak było w moim przypadku. Nie znam się na szachach, ale atmosfera każdej gry wciągała mnie bez reszty. Historia ludzi, którzy w tak różny sposób przeżywali sukcesy i porażki, tak łatwo z samej góry spaść na dno. Stoczyć się w otchłań rozpaczy. Do tego piękna kobieta, która łączy i dzieli głównych bohaterów. Ciekawe jest też tło całek historii, przemiany w ZSSR, niektóre sytuacje tak bardzo znajome.... . Książka zdecydowanie watra przeczytania, na długo zostanie w pamięci. Polecam

książek: 2156
Wojciech Gołębiewski | 2017-04-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 marca 2017

UWAGA! ARCYDZIEŁO!!!!
Brak szczegółowych danych o autorze; jedyne istotne co znalazłem, to na http://www.webook.pl/autor-Olgierd_%C5%9Awierzewski.html

"Olgierd Świerzewski to prawnik i wykładowca. W wieku szesnastu lat wygrał konkurs dramaturgiczny pt. "Szukamy Polskiego Szekspira", a sam Tadeusz Różewicz zauważył w nim wielki talent. Jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz Studium Zarządzania i Marketingu Szkoły Głównej Handlowej. Przez dłuższy czas zajmował się prawem i ekonomią, porzucając pisanie. Świerzewski doradzał także arcymistrzom szachowym - Anatolijowi Karpowowi i Garri Kasparowowi."

Ostatnie zdanie istotne dla książki, bo bohaterami są szachiści. Bohaterami głównego wątku, bo wątków tu co niemiara. Świerzewski stworzył wspaniałą epopeję o ZSRR/Rosji lat 1979 – 2000, z licznymi odwołaniami tak do okresów wcześniejszych jak i wydarzeń o znaczeniu światowym w rożnych ...

książek: 2156
emindflow | 2014-08-29
Przeczytana: 29 sierpnia 2014

Znakomita książka!
Dawno nie zdarzyło mi się świadomie celebrować lektury powieści, żeby jak najdłużej trwała przyjemność z jej czytania.
Niech nie zniechęcają się ci, dla których szachy to nudne przestawianie figur na szachownicy. Wbrew pozorom to nie jest książka o szachach.
To wspaniała opowieść o męskiej rywalizacji, o miłości (również tej toksycznej), o spadaniu z piedestałów i podnoszeniu się z upadków, o życiu i śmierci. Wszystko to jest rewelacyjnie pokazane na tle przemian jakie dokonywały się w ciągu ostatnich 20 lat w ZSRR i Rosji.
Przez karty powieści przewija się cały korowód znanych postaci i wydarzeń historycznych. Również za fikcyjnymi nazwiskami głównych bohaterów kryją się autentyczni arcymistrzowie szachowi.
Całość aż kipi od emocji i namiętności.
Jestem pod niesamowitym wrażeniem.
To trzeba po prostu przeczytać!

książek: 878
Lilian | 2014-12-18
Przeczytana: 23 października 2014

Już jakiś czas temu przeczytałam tę książkę i chyba dobrze, że opinię piszę dopiero teraz a nie bezpośrednio po przeczytaniu, bo musiało do mnie dotrzeć kilka faktów na jej temat. Kiedyś wydawało mi się, że jest ona zbyt długa, że jest tam niepotrzebnie wstawionych wiele dodatkowych , pobocznych wydarzeń. Teraz twierdzę, że jednak one nadają książce odpowiedni klimat i łączą wszystko w spójną całość.
Często zdarzało się, że podczas czytania szukałam w internecie czy rzeczywiście to co zostało opisane przez autora działo się naprawdę i często dowiadywałam się wielu interesujących historycznych rzeczy , o których wcześniej nie miałam pojęcia.

Podobały mi się również rozmowy pomiędzy drugoplanowymi bohaterami, specyficzny humor przyjaciół Olega, dobroduszność dziadków oraz niby błahe i czasami bełkotliwe dialogi pomiędzy trenerami Antonowa, które miały jednak ukryte w sobie pokłady życiowej mądrości i doświadczenia.

Najbardziej jednak urzekły mnie dwie rzeczy: rozgrywki szachowe i...

zobacz kolejne z 1070 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd