Jej wszystkie życia

Tłumaczenie: Aleksandra Wolnicka
Cykl: Jej wszystkie życia (tom 1)
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,06 (1098 ocen i 215 opinii) Zobacz oceny
10
62
9
117
8
248
7
316
6
217
5
77
4
31
3
20
2
3
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Life after life
data wydania
ISBN
9788375547634
liczba stron
568
słowa kluczowe
Aleksandra Wolnicka
język
polski
dodała
AMisz

A gdybyśmy tak mogli przeżywać nasze życie raz za razem, żeby wreszcie zrobić to jak należy? Czy to nie byłoby wspaniałe? W 1910 roku, podczas szalejącej w Anglii śnieżycy, przychodzi na świat dziewczynka. I umiera, zanim zdąży zaczerpnąć pierwszy oddech. W 1910 roku, podczas szalejącej w Anglii śnieżycy, rodzi się ta sama dziewczynka. I żyje, snując swoją opowieść. Jak by to było, otrzymać...

A gdybyśmy tak mogli przeżywać nasze życie raz za razem, żeby wreszcie zrobić to jak należy? Czy to nie byłoby wspaniałe?

W 1910 roku, podczas szalejącej w Anglii śnieżycy, przychodzi na świat dziewczynka. I umiera, zanim zdąży zaczerpnąć pierwszy oddech. W 1910 roku, podczas szalejącej w Anglii śnieżycy, rodzi się ta sama dziewczynka. I żyje, snując swoją opowieść.

Jak by to było, otrzymać od losu drugą szansę? A potem trzecią? Mieć nieskończoną liczbę możliwości, aby przeżyć swoje życie? Czy za którymś razem udałoby się ocalić świat przed przeznaczeniem, jakie jest mu pisane? I czy ktokolwiek chciałby to w ogóle uczynić?

Czytelnik podąża tropem Ursuli Todd, która raz po raz przeżywa najbardziej dramatyczne wydarzenia pierwszej połowy dwudziestego wieku.

Dowcip i wrażliwość Kate Atkinson pozwalają odnajdywać urok nawet w najbardziej ponurych momentach naszej historii, a jej niezwykły talent pisarski sprawia, że przeszłość ożywa wprost na naszych oczach.

Jej wszystkie życia to najwybitniejsza i najbardziej oryginalna powieść tej autorki, w której składa ona hołd temu, co najlepsze i najgorsze w człowieku.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarna Owca, 2014

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
porządekalfabetyczny książek: 2800

Palimpsest

Śledziliście dyskusję o polskiej powieści środka? Ja przez jakiś czas tak, ale potem, jak zwykle, wolałam sobie poczytać. Podczas gdy w Polsce powieści używa się, by czuć się lepszym od nieczytających, do meblowania wnętrz albo by zniechęcić dzieci do czytania już w podstawówce, są na świecie miejsca, gdzie czyta się po prostu dla przyjemności. Książka ma oczarować czytelnika, a w środku mieć to, co obiecuje na okładce. Jak mówi Sylvia, jedna z bohaterek "Jej wszystkich żyć": Nie widzę sensu jej studiowania. Literatura jest chyba od tego, żeby ją czytać, prawda? Kate Atkinson od dwudziestu lat pisze takie powieści, które podobają się i czytelnikom, i krytykom, a jej najnowsza książka to małe cudo, powieść tak wciągająca jak literatura plażowa, a zarazem tak przemyślnie skonstruowana, że przy starannym, a nawet powtórnym czytaniu sprawia coraz więcej przyjemności. 

"Jej wszystkie życia" to moim zdaniem, przede wszystkim celebracja codzienności. Znane już z poprzednich powieści Atkinson łagodne i dobroduszne siostry, dzieci sprzed czasów baby maratonu, a więc cieszące się beztroskim dzieciństwem, wszechogarniająca miłość i przerażenie czyli bycie rodzicem, to cudowne opętanie przez wszystko, co subtelne znane szesnastolatkom; niezliczone psy, kochane i opłakiwane, kocięta, które w okolicy stanowiły coś w rodzaju żywego środka płatniczego - koiły smutki lub wynagradzały trud, przynoszone przez rodziców na wymianę za zgubioną lalkę czy zdany egzamin... Migotliwe powietrze,...

Śledziliście dyskusję o polskiej powieści środka? Ja przez jakiś czas tak, ale potem, jak zwykle, wolałam sobie poczytać. Podczas gdy w Polsce powieści używa się, by czuć się lepszym od nieczytających, do meblowania wnętrz albo by zniechęcić dzieci do czytania już w podstawówce, są na świecie miejsca, gdzie czyta się po prostu dla przyjemności. Książka ma oczarować czytelnika, a w środku mieć to, co obiecuje na okładce. Jak mówi Sylvia, jedna z bohaterek "Jej wszystkich żyć": Nie widzę sensu jej studiowania. Literatura jest chyba od tego, żeby ją czytać, prawda? Kate Atkinson od dwudziestu lat pisze takie powieści, które podobają się i czytelnikom, i krytykom, a jej najnowsza książka to małe cudo, powieść tak wciągająca jak literatura plażowa, a zarazem tak przemyślnie skonstruowana, że przy starannym, a nawet powtórnym czytaniu sprawia coraz więcej przyjemności. 

"Jej wszystkie życia" to moim zdaniem, przede wszystkim celebracja codzienności. Znane już z poprzednich powieści Atkinson łagodne i dobroduszne siostry, dzieci sprzed czasów baby maratonu, a więc cieszące się beztroskim dzieciństwem, wszechogarniająca miłość i przerażenie czyli bycie rodzicem, to cudowne opętanie przez wszystko, co subtelne znane szesnastolatkom; niezliczone psy, kochane i opłakiwane, kocięta, które w okolicy stanowiły coś w rodzaju żywego środka płatniczego - koiły smutki lub wynagradzały trud, przynoszone przez rodziców na wymianę za zgubioną lalkę czy zdany egzamin... Migotliwe powietrze, długie rozmowy, delikatny brzęk odstawianych na spodeczki filiżanek, to co najlepsze w życiu klasy średniej, czyli poczucie bezpieczeństwa.

Powieść Atkinson jest też opowieścią o tym, co to znaczy być Anglikiem. Siedliskiem angielskiej duszy- jeśli w ogóle można było mówić o czymś takim- był z pewnością jakiś całkiem nieheroiczny przydomowy ogródek, kawałek trawnika, różana rabata, grządka fasoli. Przedwojenna Anglia jest tu Arkadią, a dzieciństwo niewyczerpanym źródłem siły, która będzie musiała wystarczyć Ursuli, głównej bohaterce, na więcej niż jedno życie. "Jej wszystkie życia" to powieść, w której Atkinson sprawdza konsekwencje wprowadzenia w życie najskrytszego i najbardziej baśniowego z ludzkich pragnień: możliwości powrotu i mądrzejszego skorzystania z życia za drugim, trzecim, dziesiątym razem. Do skutku. Ursula, która w dzieciństwie zaczytywała się baśniami, lubiła w nich nie tylko szczęśliwe zakończenia, ale przede wszystkim poczucie sprawiedliwości. Jej kolejne powroty, najpierw nieświadome, później pełne niepokoju i wspomnień z przyszłości, kiedy to Ursula ma wrażenie, że traci rozum, prowadzą ostatecznie do świadomego, dojrzałego, uważnego korzystania z życia. Ponieważ aby zło zatriumfowało, wystarczy, by dobre kobiety nic nie robiły. Być może fantazyjna forma skrywa po prostu powieść o dorastaniu, o sile woli, o tym, jak dziewczynka porywana i niszczona przez nurt wydarzeń zmienia się w silną kobietę, która coraz pewniej radzi sobie z szaleństwami XX wieku. Dla Ursuli czas wcale nie jest kolisty. Przypomina raczej... Palimpsest. Doktor Kellet pomaga jej uchronić się przed szaleństwem (Czy - jak wszyscy wokół ją przekonywali i w co z pewnością powinna wierzyć - były to wyłącznie jej urojenia? A jeśli tak, to czy i pozostałe zdarzenia również były tylko wytworami jej umysłu?)  i wybiera się z nią na filozoficzne wycieczki: Co, jeśli dająca się udowodnić rzeczywistość zwyczajnie nie istniała? Jeżeli nie istniało nic poza umysłem? Te rozmowy są jednymi z najciekawszych fragmentów powieści.

Książka oparta  na powrotach i powtórkach to trudny sprawdzian warsztatu autorki. Jak opowiedzieć tę samą, ale nie taką samą historię po raz kolejny, nie nudząc czytelnika? Jak zaplanować taką powieść, by była wolna od błędów i niekonsekwencji, a zarazem pełna życia, a więc naturalnego chaosu? Jak sprawić, byśmy przejęli się losami Ursuli, skoro wiemy, że jeśli się jej nie uda, może spróbować raz jeszcze, w kolejnym życiu? Atkinson pięknie poradziła sobie z tymi trudnościami. Ta książka to pochwała literatury i świadectwo jej mocy, dowód na to, jak wiele potrafi pisarz. A zarazem, jak wszystkie moje ulubione powieści, jest też zachętą, by żyć bardziej, uważniej. Trzeba po prostu żyć. Nigdy nie zrobimy tego jak należy, ale zawsze można próbować.

Katarzyna/ porządek_alfabetyczny

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4001)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6699
allison | 2014-03-27
Przeczytana: 27 marca 2014

Chyba każdy zastanawiał się, czy żyjemy tylko raz, czy kilka razy. I co by było, gdybyśmy w przeszłości postąpili inaczej? Czy i w jaki sposób zmieniłoby to nasze dziś i jutro?...

O tych właśnie wątpliwościach jest powieść Kate Atkinson, która pokazuje różne wersje życia głównej bohaterki - od narodzin po śmierć (a raczej śmierci, gdyż poznajemy ich kilka możliwości).

Przyznam, że początkowo trochę gubiłam się w wydarzeniach, które ułożone nie są chronologicznie. Poza tym autorka nieraz wraca do tych samych punktów wyjścia, by pokazać ich różne rozwinięcia.
Szybko jednak dałam się ponieść grze, jaką proponuje czytelnikowi pani Atkinson. I uległam jej magii na dobre...

Akcja niesamowicie wciąga, mimo iż nie biegnie linearnie. A może właśnie dlatego, gdyż czytelnik musi składać jej elementy jak puzzle, które co rusz się rozsypują.

Urzekło mnie w tej powieści przekonanie, że o życiu człowieka często decyduje przypadek, chwila, zbieg okoliczności. Czasem wystarczy moment, by...

książek: 1009
Stokrotka | 2017-08-21
Przeczytana: 21 sierpnia 2017

„ – A gdybyśmy tak mogli przeżywać nasze życie raz za razem – rozmarzył się Teddy – żeby wreszcie zrobić to tak jak należy? Czy to nie byłoby wspaniałe?”

„Jej wszystkie życia” Kate Atkinson przedstawia losy dziewczynki, która rodzi się 11 lutego 1910 roku w uroczym zakątku Anglii – Fox Corner. Ursulę Todd i historię jej życia, a właściwie kilka wariantów jej życia, poznajemy po wielokroć. Dziwnie się czyta tę powieść. Nie ma tu chronologii we właściwym tego słowa rozumieniu. Są jednak daty rozpoczynające każdy rozdział i można tę książkę czytać na kilka sposobów. Oryginalny pomysł na fabułę, ciekawi bohaterzy, historyczne i zarazem dramatyczne wydarzenia. Na mnie największe wrażenie wywarły rozdziały dotyczące bombardowań Londynu i Berlina. Autorka sugestywnie opisała odczucia bohaterów, ich myśli i zachowania w obliczu zagrożenia. Bardzo dobra lektura na lato, jesień, zimę, wiosnę, czyli na każdą porę roku.

książek: 571
Kiwi_Agnik | 2014-12-18
Przeczytana: 18 grudnia 2014

Książka niezwykła w swej zwykłości.
Niby prosta historia, ale intrygująca, bo można przy niej podumać i oddać się refleksji...

Bogactwo tej powieści nie zna granic, aczkolwiek troszkę mi się dłużyła, a czasami przynudzała.

książek: 3225
filozof | 2017-07-04
Na półkach: Przeczytane

Oj,dość ciężka książka.Może i zarys fabuły jest ciekawy.Lecz samo przedzieranie się przez te strony i próby ułożenia w głowie.Tego co wartościowe,odnośnie pomysłu autorki.Jest mówiąc delikatnie,zbyt ciężkie.
Owszem książka zawiera,atrakcyjne stylistycznie barwy.Jak choćby nawiązując do powstawia nazizmu.
Lecz,dla mnie zbyt ciężka.

książek: 1376
Ania | 2014-04-14
Przeczytana: 09 kwietnia 2014

Byłam bardzo ciekawa książki Jej wszystkie życia, zwłaszcza po przeczytaniu zapowiedzi wydawniczej: "A gdybyśmy tak mogli przeżywać nasze życie raz za razem, żeby wreszcie zrobić to jak należy? Czy nie byłoby to wspaniałe?"
Dobre pytanie. Tak często, przecież zdarza nam się popełnić błąd, dokonać wyboru, którego później żałujemy, nie odważyć się czegoś zrobić, a potem żałować itd. Ile to razy zastanawiamy się, co by było, gdyby, czy nasze życie potoczyłoby się inaczej. Te zagadnienia w interesujący sposób porusza Kate Atkinson w Jej wszystkie życia.

W powieści śledzimy losy Ursuli Todd. Atkinson opisuje kilka wersji życia bohaterki. Ursula dokonuje różnych wyborów co nie pozostaje bez wpływu na bieg wydarzeń. Historie żyć bohaterki są bardzo ciekawe. Z zapartym tchem obserwowałam jak poszczególne (odmienne) zachowania, wybory Ursuli zmieniają jej życie. Intrygujące jak czasem drobnostka, przypadek może zmienić nasz los. Książka skłoniła mnie do zastanowienia czy gdybym ja sama...

książek: 399
agatrzes | 2014-03-18
Na półkach: Przeczytane

Każdy z nas zdaje sobie sprawę z nieuchronności śmierci. Ale czy zastanawialiście się kiedyś, jakby wyglądało Wasze życie, gdybyście w momencie ostatniego oddechu dostali szansę przeżycia go jeszcze raz, naprawienia błędów, zmiany decyzji i obrania innej życiowej drogi? Perspektywa wspaniała, ale trudno sobie wyobrazić by modyfikacja przeszłości czy teraźniejszości nie miała konsekwencji na bieg przyszłości.

Kate Atkinson jest brytyjską pisarką, której debiutancka powieść „Za obrazami w muzeum” otrzymała Nagrodę Whitebread kategorii Książka Roku 1995. W 2011 roku z okazji urodzin Królowej Elżbiety II otrzymała tytuł Członka Imperium Brytyjskiego za zasługi w dziedzinie literatury. Za powieść „Jej wszystkie życia” przyznano jej Costa Book Award w kategorii powieść i South Bank Sky Arts w kategorii literatura.


11 lutego 1910 roku przychodzi na świat Ursula Todd i umiera - poród jest przedwczesny, a panująca śnieżyca sprawia, że lekarz nie dociera na czas. W tym samym dniu 1910...

książek: 652
jusssi | 2014-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2014

Może to zabrzmi dziwnie, ale cieszy mnie nieuchronność ludzkiego losu. Sam fakt, że są rzeczy ostateczne, niepodważalne daje mi grunt pod nogami. Życie uczy nas akceptacji zarówno tych dobrych, jak i złych rzeczy. Gdy wrócę myślami do książki Kate Atkinson Jej wszystkie życia, przebiega mi po plecach dreszczyk. Ekscytacja, przerażenie mieszają się z fascynacją i ludzką ciekawością, co by było gdyby…



Fabuła książki biegnie nieśpiesznie. Ursulę Todd poznajemy w chwili narodzin. Właściwie to jesteśmy świadkami jej pierwszej śmieci. Dziewczyna ma zdolność odradzania się i przeżywania życia na nowo. Są to swoiste cofnięcia w czasie, zmieniające bieg wydarzeń. Autorka z dużą starannością o szczegóły udokumentowała życie Ursuli, napisała kilka scenariuszy, wariantów wydarzeń. Jaki miała w tym cel?



Nie da się ukryć, że Kate Atkinson czaruje czytelników snując opowieść oderwaną od rzeczywistości, a jednocześnie dotkliwe realną. Paradoks? Być może, ale taka rozbieżność idealnie...

książek: 2006
milla | 2014-03-19
Przeczytana: 19 marca 2014

Ludzkie życie można porównać do odcinka ograniczonego dwoma punktami, tymi punktami są narodziny i śmierć. Przychodzimy na świat, rozwijamy się, doskonalimy, popełniamy również sporą masę błędów. Jedni z nas żyją pełną piersią, inni ulegają fatalizmowi losu i staczają się na samo dno, jeszcze inni wiodą szare, spokojne życie bez dramatycznych wzlotów i upadków. Wielu z nas jest przekonanych, że dano nam tylko jeden ziemski żywot, w związku z tym staramy się jak najlepiej wykorzystać dany nam czas, nie jesteśmy jednak w stanie uniknąć błędów. Nie możemy niestety wrócić do przeszłości, by naprawić swoje pomyłki.

A gdybyśmy się jednak mylili? Co jeśli nasze życie wcale nie przypomina odcinka? Co jeżeli dostalibyśmy możliwość rozpoczynania go nieskończoną ilość razy?

A jeżeli ludzki byt jest zamknięty w okręgu czasu, jeśli przypomina symbolicznego węża połykającego swój ogon? Co stałoby się, gdyby to co nazywamy życiem wpisywało się w nieprzerwany cykl istnienia? Gdyby dzień naszej...

książek: 7516
Anna-mojeksiążki | 2014-03-24
Przeczytana: 24 marca 2014

„Jej wszystkie życia" intrygowały mnie od chwili przeczytania blurba. Przeczytałam ją z zainteresowaniem, bardzo specyficzna lektura. Trudno ją jednym zdaniem określić i podsumować. Skojarzyła mi się z filmem „Dzień Świstaka”, stale wracałam za Autorką do jednego miejsca, ale dalej historie były zupełnie różne.

Życie układa się rozmaicie. Czasami wystarczy jedna decyzja, jeden krok, aby wyglądało zupełnie inaczej. Nie jesteście ciekawi jak wyglądałoby wasze życie, gdybyście podjęli jedną inną decyzję. Życie szybko przemija, a meandry losu są nieodgadnione i nieprzewidywalne. Jak może wyglądać życie, kiedy zmieni się jeden jego element, możecie zobaczyć na przykładzie historii Ursuli Todd, głównej bohaterki powieści Kate Atkinson.

Oglądamy jej życie wielokrotnie, jedyną stałą rzeczą jest moment jej narodzin. Ursula przyszła na świat w lutym 1910 roku, w mroźną zimową noc, kiedy za oknami szalała burza śnieżna. Urodziła się w domu. Lekarz nie zdążył przybyć, położna nie dotarła –...

książek: 852
klarita | 2015-02-22
Przeczytana: luty 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Przeważnie staram się nie brać za książki, na które całe otoczenie czytelnicze ma wielkie BUM. Jednak tym razem okryłam, że robię wielki błąd, ponieważ „Jej wszystkie życia” okazała się powieścią cudowną i żadne recenzje tego nie oddadzą.

Brytyjska pisarka Kate Atkinson zabiera nas w podróż przez życie Ursuli Todd. Nie było by w tym dziwnego, w końcu każda książka opowiada historię jakiejś postaci. Tutaj bohaterka ma możliwość przeżywania swojego życia wielokrotnie. Każde z nich kończy się śmiercią a czytelnik zostaje cofnięty do 11 lutego 1910r. – dniu narodzin. Ursula po raz kolejny dochodzi do momentu w którym umarła lecz przeczucia sprawiają, że zmienia swoją drogę przez co zmienia także swoją przyszłość. Niestety XX wiek jest pełen niebezpieczeństw
- I wojna światowa , epidemia grypy , II wojna światowa. Każde z tych wydarzeń ma swój wpływ na bohaterów i ich otoczenie. Dzięki temu idziemy nie tylko przez historię głównej postaci i jej rodziny ale także przez obraz...

zobacz kolejne z 3991 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Costa Book Award 2015 przyznane

Wczoraj wieczorem w Londynie przyznano, po raz 44. nagrody literackie Costa Book. W kategorii powieść wygrała, dobrze znana i doceniania również w Polsce, Kate Atkinson. Autorka zwyciężyła drugi raz w ciągu trzech lat, a w sumie to jej trzecia nagroda! Nagrodzona powieść, „A God in Ruins” ukaże się w Polsce jesienią tego roku!


więcej
Nominacje do Costa Book Award

Ogłoszono nominacje do Costa Book Award, jednej z najważniejszych brytyjskich nagród literackich, przyznawanej w pięciu kategoriach. Nominowani mogą być tylko autorzy pochodzący w Wielkiej Brytanii lub Irlandii. Nominowane i nagradzane książki powinny być przyjemne w lekturze – mają wciągać czytelnika i sprawiać, że lektura będzie przyjemnością.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd