Allegro - kampania grudzień kat. współczesna

Drzewo migdałowe

Tłumaczenie: Dorota Dziewońska
Wydawnictwo: Sine Qua Non
8,02 (1532 ocen i 363 opinie) Zobacz oceny
10
243
9
326
8
465
7
314
6
134
5
22
4
15
3
7
2
5
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Almond Tree
data wydania
ISBN
9788379241941
liczba stron
392
język
polski
dodał
Bogdan

Młody Palestyńczyk – Ahmad – żyje ze świadomością, że nie jest w stanie wygrać z logiką okrutnej wojny. Dorasta w środowisku przesiąkniętym strachem przed utratą domu, pracy albo życia. Najgorsza jest jednak obawa o bliskich. Nie wiadomo, co przyniesie jutro. W dwunaste urodziny Ahmad staje twarzą w twarz z najgorszymi widmami. Siostra traci życie, ojciec z jego winy trafia do więzienia,...

Młody Palestyńczyk – Ahmad – żyje ze świadomością, że nie jest w stanie wygrać z logiką okrutnej wojny. Dorasta w środowisku przesiąkniętym strachem przed utratą domu, pracy albo życia. Najgorsza jest jednak obawa o bliskich. Nie wiadomo, co przyniesie jutro. W dwunaste urodziny Ahmad staje twarzą w twarz z najgorszymi widmami. Siostra traci życie, ojciec z jego winy trafia do więzienia, izraelskie wojsko konfiskuje dom, a ukochany brat pała żądzą zemsty, która może go doprowadzić tylko do zguby. Ahmad musi się zaopiekować skrzywdzoną rodziną i odnaleźć lepszą przyszłość dla siebie. Obdarowany cudownym umysłem, zdolnym przełamać wszelkie matematyczne granice, chce dać nadzieję sobie, swoim bliskim i udręczonej ojczyźnie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo SQN

źródło okładki: Wydawnictwo SQN

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Bogdan książek: 1194

Gorzkie migdały

W niespełna dwa lata po premierze dociera do Polski „Drzewo migdałowe”, późny debiut amerykańskiej autorki Michelle Cohen Corasanti. Powieść, która zdążyła już stać się światowym bestsellerem, powszechnie chwalonym i jedynie okazjonalnie krytykowanym. Przechodząc do jej omówienia należy wyraźnie stwierdzić, że nie jest to bestseller jakich wiele. Przede wszystkim to książka napisana nie tylko dla komercyjnego sukcesu. Autorka dobitnie stwierdza w licznych wypowiedziach, i nie ma podstaw, żeby jej nie wierzyć, iż jej zamiarem było napisanie atrakcyjnej, łatwej w odbiorze powieści (używa tu zgrabnego określenia „page-turner”) która odniesie sukces i dzięki temu pomoże zwrócić uwagę świata na tragiczny los Palestyńczyków na terenach okupowanych przez Izrael.

Nie od razu przekonałem się do takiego pomysłu. W końcu literatura służąca czemuś innemu niż tylko czytelnicza satysfakcja to koncepcja, która może wzbudzać nieufność. Powieści nacechowane ideologicznie, książki z polityczna tezą, to z reguły literackie gnioty - niezależnie od tego, czy ich autorami są wczorajsi socrealiści, czy dzisiejsi prawicowcy. Na szczęście „Drzewo migdałowe” stanowi chlubny wyjątek od tej reguły. Mnóstwo w nim polityki, niemało ideologii i bardzo dużo najnowszej historii, a jednak książka od początku do końca pozostaje wciągającą opowieścią, skłaniającą czytelnika (zgodnie z autorską intencją) do sprawnego przewracania kolejnych kartek.

Dzieje się tak zarówno za sprawą bardzo dobrego warsztatu...

W niespełna dwa lata po premierze dociera do Polski „Drzewo migdałowe”, późny debiut amerykańskiej autorki Michelle Cohen Corasanti. Powieść, która zdążyła już stać się światowym bestsellerem, powszechnie chwalonym i jedynie okazjonalnie krytykowanym. Przechodząc do jej omówienia należy wyraźnie stwierdzić, że nie jest to bestseller jakich wiele. Przede wszystkim to książka napisana nie tylko dla komercyjnego sukcesu. Autorka dobitnie stwierdza w licznych wypowiedziach, i nie ma podstaw, żeby jej nie wierzyć, iż jej zamiarem było napisanie atrakcyjnej, łatwej w odbiorze powieści (używa tu zgrabnego określenia „page-turner”) która odniesie sukces i dzięki temu pomoże zwrócić uwagę świata na tragiczny los Palestyńczyków na terenach okupowanych przez Izrael.

Nie od razu przekonałem się do takiego pomysłu. W końcu literatura służąca czemuś innemu niż tylko czytelnicza satysfakcja to koncepcja, która może wzbudzać nieufność. Powieści nacechowane ideologicznie, książki z polityczna tezą, to z reguły literackie gnioty - niezależnie od tego, czy ich autorami są wczorajsi socrealiści, czy dzisiejsi prawicowcy. Na szczęście „Drzewo migdałowe” stanowi chlubny wyjątek od tej reguły. Mnóstwo w nim polityki, niemało ideologii i bardzo dużo najnowszej historii, a jednak książka od początku do końca pozostaje wciągającą opowieścią, skłaniającą czytelnika (zgodnie z autorską intencją) do sprawnego przewracania kolejnych kartek.

Dzieje się tak zarówno za sprawą bardzo dobrego warsztatu pisarskiego debiutującej autorki, jak też jej oryginalnego pomysłu narracyjnego. Jak wiemy, odległość jaka dzieli autora powieści od jej głównego bohatera nieraz bywa bardzo znaczna. Wystarczy wspomnieć Flauberta i jego „Panią Bovary”. Mimo wszystko przypadek Michelle Cohen Corasanti jest szczególny Oto amerykańska Żydówka w średnim wieku, prawniczka z middle class, kreuje postać muzułmańskiego narratora - palestyńskiego chłopca, któremu towarzyszy w kolejnych dekadach życia. Pomysł co najmniej ryzykowny, wymagający ogromnej empatii i doskonałej znajomości bliskowschodnich realiów. Czy Corasanti jest w tej narracji przekonująca? Czy porusza czytelnika perypetiami swego bohatera – matematycznego geniusza, a jednocześnie ofiary wojny, biedy i uprzedzeń? Na obydwa pytania nie sposób udzielić odpowiedzi innej niż twierdząca.

Celowo nie wspominam bardziej szczegółowo o samej fabule powieści, gdyż większość jej recenzji, jakie ostatnio się pojawiły, do streszczenia fabuły w zasadzie się ogranicza. Zamiast tego wolę odnieść się jeszcze do głośnej polemiki, jaka wywiązała się pomiędzy Susan Abulhawą - palestyńską pisarką i działaczką praw człowieka - a autorką „Drzewa”. Ta pierwsza na łamach serwisu mondoweiss.net (zajmującego się problematyka bliskowschodnią) bardzo ostro zaatakowała Corasanti, zarzucając jej m.in. proizraelskość, nieznajomość palestyńskich realiów i umniejszanie krzywd Palestyńczyków. Zarzuty zaskakują, gdyż moje własne odczucia były zupełnie inne. W powieści dostrzegłem raczej antyizraelskość autorki, gdyż Corasanti raz po raz ostro piętnuje brutalność izraelskiej armii i wręcz naturalistycznie opisuje niedole Palestyńczyków.

Argumenty Palestynki brzmiały jednak poważnie. Natomiast odpór, jaki dała im Corasanti, był po prostu znakomity. Np. zarzut nieznajomości palestyńskich zwyczajów weselnych odparła argumentem, iż zna je z własnego doświadczenia, gdyż swój ślub wzięła, inaczej niż Abulhawa, właśnie w Palestynie. A jej mąż uzyskał stypendium na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie – co zdaniem oponentki jest jednym z powieściowych błędów, jako rzecz dla Palestyńczyka niemożliwa. Z pewnością warto prześledzić całą tę interesującą polemikę w oryginale (http://mondoweiss.net/2013/12/distort-legacies-struggle.html; http://mondoweiss.net/2013/12/corasanti-palestinian-suffering.html). Na pewno warto również przeczytać samą powieść, która w lekkiej literacko formie mierzy się z jednymi z najcięższych problemów współczesnego świata.

Bogusław Karpowicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4181)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2891
Gosia | 2015-01-12
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 12 stycznia 2015

Jakoś dobrze zaczął mi się ten czytelniczy rok, bo na razie trafiaja mi się same dobre i wartościowe książki. Kolejną z nich jest debiutancka powieść amerykańskiej pisarki o żydowsko-polskich korzeniach - Michelle C. Corasanti.
Tłem akcji jest konflikt izraelsko-palestyński. Niby każdy o nim wie, a jednak trudne do wyobrażenia jest, że tak wyglądało i nadal wygląda życie ludzi we współczesnym świecie. Ciągle obecne zagrożenie, niepewność jutra,
strach o najbliższych to codzienna rzeczywistość. Niepojęte dla mnie jest to, że naród izraelski, który sam tak wiele wycierpiał w czasie II wojny światowej, innym ludziom, właściwie sąsiadom gotuje taki sam los. Ta wszechobecna nienawiść już tak się zapętliła, że teraz ciężko wybaczyć i przerwać ten zamknięty krąg. Udaje się to tylko jednostkom wybitnym, które pokazują jak wznieść się ponad podziały i budować wspólny pokój i pokojowe współistnienie. Zalatuje to trochę propagandą, ale czytając tę książkę tak się tego nie odczuwa.
Autorka...

książek: 1164
Mała-Mi | 2017-05-12
Przeczytana: 09 maja 2017

Niezwykle mądra, poruszająca książka z głębokim przesłaniem.

Wyjątkowo emocjonalny obraz konfliktu Palestyńsko-Izraelskiego pokazany oczami chłopca a następnie dorosłego mężczyzny- Ahmeda, który traci część swojej rodziny, a ojciec z jego winy trafia do więzienia. Obdarzony genialnym umysłem Ahmed z pokorą znosi to, co zgotował mu los, starając się nieść nadzieję na lepsze jutro pozostałym domownikom. Jego życiowa podróż wywołuje całą gamę emocji poprzez smutek, oburzenie i wzruszenie...

Książka pokazuje dramat Palestyńczyków w trakcie wojny z Izraelem. Dramat zwykłych ludzi, którzy z dnia na dzień zostają pozbawieni wszystkiego- rodzin, dachu nad głową, godności, środków do życia... Dramat ojców, umieszczanych w więzieniach i torturowanych, dramat matek, które muszą wykarmić całą rodzinę miseczką ryżu. Ale przede wszystkim to jest dramat zwykłych dzieci...

Dzieci, które nie rozumieją czym jest ta wojna. Dzieci, które mają swoje marzenia i chcą się rozwijać a nie jest im to...

książek: 4987
Pokrecona | 2014-06-22
Przeczytana: 22 czerwca 2014

„Drzewo Migdałowe” to książka wstrząsająca i przerażająca.Pokazuje nam świat zupełnie inny, może dlatego, że tak różny od naszego.
U nas w Europie spokój, zgoda a tam, w środku powieści, konflikt izraelsko- arabski, bieda, krew i zgliszcza. Dwa całkiem inne światy. Serce przyśpiesza, oddech się zatrzymuje a z ust wyrywa się krzyk gdy opisy ludobójstwa pokazują swój rozmiar.
Książkę czyta się jednym prawie tchem,przeraża ona ale i zachwyca, daje nadzieje pomimo wszystko. Ukazuje też co to znaczy rodzina, przyjaźń i honor...
Polecam!!!

książek: 2616
Monika | 2014-08-09
Przeczytana: 09 sierpnia 2014

Do książek, które mają tak wysoką ocenę w tym serwisie zawsze podchodzę ze sporą rezerwą. Często bowiem jest tak, że to co podoba się wszystkim do mnie kompletnie nie trafia.
Po "Drzewo migdałowe" sięgnęłam z taką właśnie obawą...

Nie mogłam jednak tej książki nie przeczytać. Opowiada ona bowiem o Palestyńczykach, czyli narodzie, który laicy uznają za terrorystów i ekstremistów. Z własnego, bardzo niedobrego doświadczenia wiem, że nasze państwo, moja ukochana ojczyzna, podziela zdanie laików. Palestyńczycy nie są w Polsce mile widziani, wręcz zabrania się im przyjazdu do Polski. Podkreślam raz jeszcze - to nie propaganda, tylko moje osobiste doświadczenia.

Dane mi było w życiu spędzić chwilę (2 tygodnie) z Palestyńczykami. Jedliśmy razem, śmialiśmy się razem i rozmawialiśmy bez końca i o wszystkim. Oczywiście, to tylko 2 tygodnie, a nawet 20 Palestyńczyków to mała próbka badawcza, jednak od tamtych dni stali się dla mnie narodem, który podziwiam i uwielbiam.

"Drzewo...

książek: 570
Kiwi_Agnik | 2014-07-24
Przeczytana: 24 lipca 2014

Znakomita, pasjonująca i niezwykła powieść pełna wzruszeń i emocji.
Każda kartka tejże książki jest splotem zarówno miłości jak i nienawiści i czyta się ją błyskawicznie.

Główny bohater - Ahmad, który jest równocześnie narratorem powieści to niesamowity i nadzwyczajny człowiek. Czytelnik jest świadkiem jego życia, jego dążenia do spełniania marzeń i celów.

Inspirująca opowieść przedstawiająca ciekawy "kawał" historii i równocześnie obraz współczesności.

Niejednokrotnie miałam wrażenie, że czytam "doskonałości" Pana Hosseiniego.

Wielkie ukłony dla Autorki tej przecudownej książki.

"Drzewo migdałowe" to nie tylko powieść, to coś znacznie więcej...

Bardzo, bardzo polecam.

książek: 784
ChicaDeAyer | 2014-10-11
Przeczytana: 11 października 2014

Czaiłam się na tę książkę już od dłuższego czasu, obserwując bacznie pozytywne opinie czytelników, na które co rusz się natykałam. Postanowiłam w końcu przełamać swoje wewnętrzne opory, jakie zawsze towarzyszą mi przed sięganiem po bestsellery, i zapoznać się z tą historią.

Jestem niezwykle miło zaskoczona poziomem tego tytułu, wiedząc o tym iż to debiut - niespodziewanie sprawnie napisany. Czyta się błyskawicznie, oczywiście ze względu na samą treść, ale także niewymuszony, przystępny styl. Ten nie przytłacza czytelnika, jednakże może sprawić to utrwalona opowieść - zwłaszcza że owe obrazki są czymś powszechnym w tym rejonie trawionym konfliktem, który ciągnie się od wielu lat, a którego zakończenia nie widać. Biorąc pod uwagę żydowskie korzenie autorki, wielkim plusem jest spojrzenie na całą sytuację polityczną okiem Palestyńczyka - i jest to wizja zaskakująco inna od tych, które odcisnęły piętno w świadomości człowieka cywilizacji Zachodu.

To tytuł warty uwagi, skłaniający...

książek: 12851
Perzka | 2014-08-30
Przeczytana: 16 sierpnia 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Bliski Wschód. Konflikt izraelsko-palestyński. Wieloosobowa rodzina palestyńska z nakazu izraelskich żołnierzy musiała opuścić miejsce swojego zamieszkania. Miała 30 minut na spakowanie całego dobytku, na pożegnanie się z każdym kątem w domu, na zostawienie ziemi rodzinnej, gajów pomarańczowych, których byli właścicielami. Otrzymali w zamian nędzną chatę z glinianych cegieł, zarośniętą, zakurzoną stojąca w pobliżu migdałowca. Przesiedlono ich a na terenie, który wcześniej zamieszkiwali zrobiono „strefę zamkniętą”.
Baba, głowa rodziny, ojciec siedmiorga żyjących dzieci musiał podjąć pracę na budowie, gdzie stawiał domy dla żydowskich osadników. Był jednym z niewielu, którzy poddali się tej pracy. Inni nie chcieli budować domów dla Żydów na terenach palestyńskich wiosek, które zostały zrównane z ziemią, oraz z powodu polityki izraelskiej.
Ahmad podziwiał swojego ojca Babę, który miał do wszystkich wyrozumiałość i słowa usprawiedliwienia dla czynów dokonywanych przez Izraelczyków....

książek: 2018
Ulka | 2015-06-21
Przeczytana: 21 czerwca 2015

Nie wiem co mam napisać. To jest zarówno fantastyczna powieść jak i dramatyczna. Siła i wytrwanie tych ludzi jest zdumiewająca , a zwłaszcza jeżeli chodzi o głównego bohatera. Dawno nie czytałam tego typu literatury. Gratuluje autorce pomysłu napisania tej historii i dziękuje, że mogłam ją poznać.

książek: 1178
Elżbieta | 2017-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 grudnia 2017

Książka niesie za sobą ogromne przesłanie. Wprowadza nas do wnętrza trwającego już pół wieku konfliktu pakistańsko-izrealskiego. Konfliktu, który niesie podziały, agresję, nienawiść, przemoc i cierpienie niewinnych ludzi. Smutny jest fakt braku możliwości współpracy i porozumienia. Jest to manifest przeciwko podziałom.
Każda ze stron czuje się uprawniona ze względów historycznych do władania tym niewielkim terytorium Izraela i uważa , że to jej kraj.

"Drzewo migdałowe to również apel o zwrócenie uwagi świata na ten bezsensowny konflikt. Ciekawostką jest to, że autorka książki jest Żydówką i pisze o niekończącym się zatargu z perspektywy Palestyńczyka. Jest to niezwykle wymowny gest. Przez jednych odbierany jako zdrada własnego narodu, a dla innych symbolizuje pierwszy krok. Krok na , który powinny zdobyć się obie strony.

Nienawiść to karanie samego siebie, Tylko wybaczenie może wyzwolić. Co jest lepsze- wybaczyć i zapomnieć, czy żywić złość i pamiętać?.
Bratanie się z...

książek: 6695
allison | 2014-09-13
Na półkach: Przeczytane, Ebooki, Rok 2014
Przeczytana: 13 września 2014

Książka z głębokim, pacyfistycznym przesłaniem, jednak momentami wydała mi się zbyt sentymentalna i stronnicza.

Akcja obfituje w dramatyczne, a nawet drastyczne elementy; losy bohaterów są tak złożone i nieprzewidywalne, że trudno oderwać się od lektury.
Autorka sporo miejsca poświęciła także refleksjom nad sytuacją polityczną na Bliskim Wschodzie, stosunkom palestyńsko-izraelskim, możliwości pojednania i miejscu zwykłych ludzi w wielkiej historii, na którą często nie mają wpływu.

Wyrazicielem najbardziej humanitarnych poglądów jest tu dla mnie ojciec głównego bohatera, Baba, który - mimo uwięzienia i wielu cierpień - nie zatracił wiary w człowieka.

"Drzewo migdałowe" to powieść wielowymiarowa, opowiadająca nie tylko dzieje palestyńskiej rodziny, ale podejmująca także temat społecznego awansu, wpływu polityki i religii na życie ludzi, nienawiści, nacjonalizmu i ksenofobii. To również piękna historia miłości, przyjaźni, odpowiedzialności oraz hymn na cześć nauki, jako tej...

zobacz kolejne z 4171 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Poluj na kody… i czytaj za darmo. Startuje akcja Czytaj KRK!

Jutro startuje Czytaj KRK! - inicjatywa Krakowskiego Biura Festiwalowego, dzięki której czytelnicy będą mogli bezpłatne wypożyczyć e-bookowe nowości i bestsellery największych wydawnictw w kraju i korzystać z nich za pośrednictwem… własnego telefonu! 


więcej
Przeczytaj wywiad z Michelle Cohen Corasanti

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z autorką książki "Drzewo migdałowe" Michelle Cohen Corasanti. Powieść, w niespełna dwa lata po premierze, ukazała się na polskim rynku nakładem wydawnictwa Sine Qua Non pod patronatem naszego serwisu. Na świecie zdążyła zyskać status bestsellera. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd