Allegro - kampania grudzień kat. piękna

Apetyt

Tłumaczenie: Urszula Woźniakowska
Wydawnictwo: Znak
6,97 (207 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
19
9
15
8
37
7
61
6
47
5
13
4
5
3
8
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Appetite
data wydania
ISBN
9788324031238
liczba stron
576
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Anne_Joy

Nino jest geniuszem smaku. Jego dar dla jednych jest błogosławieństwem, inni uznają go za przekleństwo. Syn florenckiego rzeźnika wie jak smakuje namiętność, władza czy żałoba. Zna też smak kamienia, drewnianej łyżki i śmierci. We Florencji, mieście zmysłów, każdy jest artystą. Gdy Leonardo da Vinci uczy się mieszania pigmentów, Nino łączy cynamon, pieprz, gałkę muszkatołową i wanilię....

Nino jest geniuszem smaku. Jego dar dla jednych jest błogosławieństwem, inni uznają go za przekleństwo. Syn florenckiego rzeźnika wie jak smakuje namiętność, władza czy żałoba. Zna też smak kamienia, drewnianej łyżki i śmierci.

We Florencji, mieście zmysłów, każdy jest artystą. Gdy Leonardo da Vinci uczy się mieszania pigmentów, Nino łączy cynamon, pieprz, gałkę muszkatołową i wanilię. Alchemia uwodzenia smakiem nie ma przed nim tajemnic.Jego ucztom nie potrafią się oprzeć Medyceusze, kardynałowie, a nawet sam papież.

Kiedy jego ukochana Tessina zostaje zmuszona do ślubu z podstarzałym arystokratą, Nino zatraca się w pracy. Obłędne uczty, rozpustne kurtyzany, potrawy, które mącą zmysły – tylko on potrafi wyczarować spektakl, który zachwyca od Florencji po Rzym. Ale raz rozbudzony apetyt nie da o sobie zapomnieć. Tak jak pierwsza miłość, której nie nakarmią same wspomnienia. Jeśli droga do serca wiedzie przez żołądek, Nino użyje najwykwintniejszych smaków, by odzyskać ukochaną.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2014

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Ines książek: 1310

Idealne proporcje – smaczne danie – satysfakcja i zadowolenie

Sięgając po „Apetyt” kochającego podróże, historię i kuchnię Philipa Kazana, byłam pełna wątpliwości. Autor napisał podobno tę powieść przy stole w jadalni, a wątki, jak się domyślam, zaczerpnął ze swego bogatego doświadczenia życiowego (był m.in. krytykiem kulinarnym i właścicielem restauracji). Na okładce książki widnieje piękna kobieta i wykwintne jedzenie oraz rekomendacja Wojciecha Modesta Amaro, znanego kucharza i restauratora. To właśnie mnie niepokoiło. Bałam się, że „Apetyt” to zakamuflowana książka kulinarna, w której nie będę mogła się opędzić od wyrafinowanych przepisów z renesansowej Florencji, którym daleko od moich zainteresowań. Na szczęście myliłam się i ku mojemu zdziwieniu obszerną publikację Kazana przeczytałam ze smakiem. Pisarz umiejętnie połączył historię, sztukę, pasję i namiętności, zachowując przy tym odpowiednie proporcje. W ten sposób powstało niezwykle smakowite literackie danie. Oto jego składniki:

Bohater, który żyje swoją pasją i pała namiętnością

Głównym bohaterem książki i zarazem pierwszoosobowym narratorem jest młody Nino Latini, mieszkający przy Borgo Santa Croce we Florencji. Jego ojciec – Niccolao – jest rzeźnikiem, podobnie jak jego przodkowie. Matka chłopaka - Isabetta – właśnie zmarła na gruźlicę. Chłopiec od dziecka przejawia dwa talenty: dominujący kulinarny (delikatnie stymulowany przez kucharkę i mamę) oraz malarski (rozwijany przez wuja Filippo Lippi, będącego postacią historyczną - jednego z największych malarzy tamtych...

Sięgając po „Apetyt” kochającego podróże, historię i kuchnię Philipa Kazana, byłam pełna wątpliwości. Autor napisał podobno tę powieść przy stole w jadalni, a wątki, jak się domyślam, zaczerpnął ze swego bogatego doświadczenia życiowego (był m.in. krytykiem kulinarnym i właścicielem restauracji). Na okładce książki widnieje piękna kobieta i wykwintne jedzenie oraz rekomendacja Wojciecha Modesta Amaro, znanego kucharza i restauratora. To właśnie mnie niepokoiło. Bałam się, że „Apetyt” to zakamuflowana książka kulinarna, w której nie będę mogła się opędzić od wyrafinowanych przepisów z renesansowej Florencji, którym daleko od moich zainteresowań. Na szczęście myliłam się i ku mojemu zdziwieniu obszerną publikację Kazana przeczytałam ze smakiem. Pisarz umiejętnie połączył historię, sztukę, pasję i namiętności, zachowując przy tym odpowiednie proporcje. W ten sposób powstało niezwykle smakowite literackie danie. Oto jego składniki:

Bohater, który żyje swoją pasją i pała namiętnością

Głównym bohaterem książki i zarazem pierwszoosobowym narratorem jest młody Nino Latini, mieszkający przy Borgo Santa Croce we Florencji. Jego ojciec – Niccolao – jest rzeźnikiem, podobnie jak jego przodkowie. Matka chłopaka - Isabetta – właśnie zmarła na gruźlicę. Chłopiec od dziecka przejawia dwa talenty: dominujący kulinarny (delikatnie stymulowany przez kucharkę i mamę) oraz malarski (rozwijany przez wuja Filippo Lippi, będącego postacią historyczną - jednego z największych malarzy tamtych czasów, którego dzieła zdobiły całe miasto). Niektórzy nazywają mój talent darem, inni – przekleństwem. Jest jednym i drugim, podsumowuje swe uzdolnienia Nino. On ma to szczęście, iż smaki nie tylko w nim zostają, ale każdą ich nutę czuje bardzo wyraźnie. Dlatego też chętnie eksperymentuje i obserwuje, jak poszczególne składniki oddziałują na siebie nawzajem. Po śmierci matki to właśnie gotowanie pozwala mu nie myśleć o bólu i szybko staje się sposobem na życie, później zaś prawie obsesją. Odkąd Nino zaczął kulinariom poświęcać cały swój czas, jego świat nabrał kolorytu. Niestety chłopak, kierując się sercem, a nie rozumem, nieraz popada w tarapaty, gotując dla możnych tego świata…

Urokliwe miasto, którego atmosferę wiernie odwzorowano

Florencja Kazana jest miastem głośnym, pełnym światła, zapachów i atrakcji turystycznych: pajęczyna gwarnych ulic, niezliczonych alejek, wież, warsztatów, zakładów garbarskich, klasztorów, kościołów i cmentarzy. To miejsce, gdzie nikt nie jest sam (podobno dotyczy to nawet zmarłych), gdzie ochoczo gra się w ‘calcio’ (florencką piłkę nożną) i oddycha powietrzem nasyconym przeróżnymi aromatami. Nie dziwi zatem, że Nino najlepiej czuje się w swoim rodzinnym mieście. Philip Kazan poprzez opis dnia codziennego, pogody oraz charakterystycznych smaków oddaje charakter tego wyjątkowego miejsca. Autor sprawił czytelnikowi dodatkową radość, umieszczając w „Apetycie” postaci historyczne. Andrea di Cione (Verrocchio – włoski rzeźbiarz i malarz renesansowy, przedstawiciel quattrocenta florenckiego), Sandro Botticelli (włoski malarz szkoły florenckiej, który tworzył we wczesnym quattrocento oraz dojrzałym okresie odrodzenia), to mistrzowie, do których pracowni wuj Filippo zaprowadza Nino, by jego siostrzeniec ugotował im coś pysznego. Wśród znakomitości pojawiających się na kartach książki warto wymienić najbardziej znane nazwiska i tytuły: Brunelleschi, Donatello, Giovanni di Paolo Rucellai, rodzina Medyceuszów (której żarliwymi zwolennikami są Latini), Luca Pitti (rywal Piero de’ Medici), kardynał Rodrigo Borgia oraz papież Sykstus IV. Kazan wprowadza te figury naturalnie, za sprawą plastycznych opisów i nieśpiesznej akcji, co pozwala łatwo wyobrazić sobie, jak wyglądało życie w renesansowej Italii: Florencja jest jak garnek postawiony na zbyt dużym ogniu. Ludzie rośli w siłę i upadali, święcili triumfy, by ustąpić pola innym. Na horyzoncie zawsze czaiła się groza. To wszystko mieszało się, smażyło na jednej patelni, a potem lądowało w koszu. Nie dziwi zatem fakt, iż Nino ogromnie zatęskni za Florencją, kiedy przyjdzie mu ją opuścić: Łaknąłem kontaktu z duchami swojego miasta, chciałem je widzieć, dotykać. Ale najbardziej pożądałem ich smaku...

Kuchnia, która zadziwia i inspiruje, a kucharza wynosi na piedestał

Początkowo Nino pracuje w tawernie u wuja, później przygotowuje dla Lorenzo de’ Medici kolację na 50 osób i przez jakiś czas dla niego pracuje, budząc zachwyt i podziw wśród możnych. Niestety, kiedy przyrządza żałobną ucztę z okazji zaślubin Bartola Baroniego z Tessiną, jego przyjaciółką z dzieciństwa, którą kocha całym sercem, musi uciekać z miasta. W drodze, mimo strachu i bólu, nadal ma wyczulony węch: W każdej wiosce, przez którą przejeżdżałem, unosiły się te same zapachy: starego tłuszczu, starego boczku, starej kapusty. Zostaje dietetykiem kardynała Gonzagi w Rzymie, później trafia do kardynała Rodrigo Borgia, a stamtąd do samego papieża Sykstusa IV. Jego potrawy zapierają dech w piersiach i zaspokajają apetyty największych ówczesnego świata, ale nie mogą nasycić Nino. Czegoś mu ciągle brakuje. Czego? Miłości, ale o niej tym razem sza!

Opowieść Philipa Kazana jest wyjątkowa. Ukazuje nie tylko piękno sztuki kulinarnej, będącej wyzwaniem i prawdziwym arcydziełem, ale i umiłowanie swojej małej ojczyzny. Nino bardzo wyraźnie podkreśla, iż każdy smak jest zakorzeniony w okolicy, z której pochodzi, a on sam potrafi przyporządkować konkretny zapach do określonego smaku: Czułem na języku smak miasta i okolic: ryba pływała w rzece, która przecięła mi drogę, oliwki rosły dwa kroki stąd, świnia ryła w lesie, przez który przejeżdżałem, a orzechy obwąchiwanych przez nią pinii zdobiły teraz kiełbaski z jej własnego mięsa. Jadłem esencję tej ziemi. Miasto na zawsze pozostanie dla mnie bezimienne, lecz nawet teraz potrafię odtworzyć je we wspomnieniach, bowiem nie zapomniałem żadnego z jego smaków. Takie liryczne opisy robią wrażenie. Podobnie jak intrygujące połączenie historii Florencji z wątkiem romansowym i ponadprzeciętną sztuką. „Apetyt” od początku wyróżniają liczne zwroty akcji, ciekawa wizja twórcza autora, a także jego język tworzący sugestywne relacje oddziałujące na zmysły. A wszystko to apetycznie podane, okraszone dobrym tłumaczeniem, urzekającą okładką i solidną oprawą. Już dziś życzę Wam smacznego i polecam tę lekturę Waszej uwadze podczas tegorocznych wakacji.

Agnieszka Biczyńska

Cytaty pochodzą z recenzowanej książki.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (923)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6696
allison | 2014-12-03
Przeczytana: 02 grudnia 2014

Książka niesamowicie oddziałująca na zmysły, zwłaszcza smaku i powonienia.
Liczne opisy potraw i sposobów ich przyrządzania nie zawsze są apetyczne - sporo tu realistycznych, niemal naturalistycznych scen patroszenia i nadziewania nie zawsze świeżego ptactwa oraz innych zwierząt.
Większość fragmentów to jednak, na szczęście, przyjemne dla wyobraźni albo zabawne opisy wymyślnych dań. Piszę "na szczęście", bo raczej nie przebrnęłabym przez niemal 600 stron obrzydliwych receptur:).

Fabuła nie jest szczególnie wymyślna. Bohater przeżywa nieszczęśliwą, chociaż odwzajemnioną miłość i to ona staje się motorem jego życia.
Oryginalność opowieści tkwi przede wszystkim w kreacji postaci i nadaniu jej niespotykanych cech - szczególna wrażliwość na smaki i zapachy czyni Nina człowiekiem o bujnej wyobraźni i nieograniczonych możliwościach.
Niewątpliwym plusem są też bardzo plastyczne, barwne opisy kuchennego życia i kulinarnych dzieł tworzonych przez głównego bohatera.

Czyta się tę...

książek: 1904
Basia | 2014-08-16

Książkę nawet dobrze się czyta i jest dość ciekawa.Jednak w żadnym razie nie podzielam zachwytów zawartych we większości komentarzy.Czytając tak liczne pozytywne opinie ,liczyłam na coś znacznie lepszego.Lubię czytać powieści historyczne , ale ta książka z pewnością nie należy do moich ulubionych.

książek: 1214
Tatiasza Aleksiej | 2016-08-10

Fajna książka, pełna przeróżnych smaków, aromatów, pysznego jedzenia, którym należy się delektować, rozkoszować, smakować...
A obok tego miłość, intrygi...

książek: 977
Patrycja | 2014-07-27
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 28 lipca 2014

Po „Apetyt” sięgnęłam z dwóch powodów – zaintrygowała mnie wysoka ocena innych czytelników oraz chęć sięgnięcia po coś lżejszego, bo wyczułam zbliżającą się niemoc czytelniczą. Wybór okazał się dobry, gdyż książka wciągnęła mnie na dwa długie wieczory (a liczy ponad 550 stron).

Nie spodziewałam, że „Apetyt” odmieni moje życie albo zostanie zaliczony przeze mnie do kategorii wybitnych. I tak się też nie stało. Ale historia Nina, żyjącego w XV-wiecznej Florencji jest niezwykle wciągająca. Być może wynika to z mojej osobistej słabości do powieści historycznych – ta dodatkowo wyróżnia się niezwykłymi opisami smaków, które przypomniały mi starego znajomego, czyli Jana Baptystę Grenouille z „Pachnidła” (tam zapachy, tutaj smaki). W moim mniemaniu Kazan poradził sobie lepiej od Suskinda – nie porównując samej fabuły. Opisy smaków po prostu przemawiają do mnie bardziej, są bardziej sugestywne i bardziej przemawiają do wyobraźni.

„Apetyt” polecam wszystkim miłośnikom powieści...

książek: 1343
Katherina87 | 2016-11-22

Zmysłowa opowieść o rozkoszach podniebienia i sile namiętności.

W XV-wiecznej Florencji, mieście zmysłów, każdy jest artystą. Młody Leonardo da Vinci uczy się mieszania pigmentów, a Nino Latini łączy cynamon, pieprz, gałkę muszkatołową i wanilię. Jego daniom nie potrafią się oprzeć Medyceusze, kardynałowie, a nawet sam papież.
Kiedy jego ukochana Tessina zostaje zmuszona do ślubu z podstarzałym arystokratą. Nino zatraca się w pracy. Obłędne uczty, rozpustne kurtyzany, potrawy, które mącą zmysły- tylko on potrafi wyczarować spektakl, który zachwyca od Florencji po Rzym.
Ale raz rozbudzony apetyt nie da o sobie zapomnieć. Tak jak pierwsza miłość, której nie nakarmią same wspomnienia. Jeśli droga do serca wiedzie przez żołądek, Nino użyje najwykwintniejszych smaków, by ją odzyskać.

Najlepsze jedzenie to takie, które zostało przygotowane z miłością.

książek: 2578
Veronique | 2015-03-05

Opowieść, która zachwyca wszystkim, a w szczególności smakami. Brakuje mi słów, żeby opisać jej piękno - te opisy smaków rozbudzają wyobraźnię i zmysły, nie pozwalając o sobie zapomnieć.

książek: 570
DomowaKsięgarnia | 2015-05-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Apetyt, to działająca na zmysły, smakowita książka, której autorem jest Philip Kazan. Jest ona połączeniem powieści historycznej i obyczajowej z książką o tematyce kulinarnej.

W pewnym momencie Apetyt wydał mi się podobny do słynnego już Pachnidła Patrick’a Suskind’a. Jednak książka Kazana jest zdecydowanie bardziej optymistyczną historią.Historia życia Nina, to opowieść o miłości, nadziei i pasji. Nie jest może szczególnie skomplikowana, ale czyta się ją z uśmiechem, a koloru dodają jej wspaniałe opisy Florencji i włoskich ziem okresu piętnastego wieku.


Postaci z Apetytu są barwne i wyraziste. Opis życia mieszkańców włoskich miast piętnastego wieku został doskonale odtworzony i przekazany. Można spokojnie zamknąć oczy i błądzić po brudnych i napęczniałych od różnych zapachów uliczkach Florencji i Rzymu. I do tego jeszcze najeść się do syta.

książek: 366
elyria | 2015-03-16
Na półkach: Przeczytane, 52 (2015 rok)

Przepiękna, wzbudzająca apetyt okładka książki Philipa Kazana od razu przykuła moją uwagę, kiedy samotnie stała na półce w księgarni. Zupełnie nie wiedziałam czego mogę się spodziewać po jej treści. Pełna niewiedzy zabrałam się za lekturę całkiem smakowitej powieści i moje obawy odeszły w zapomnienie.

Ukryłem konia w małym zagajniku migdałowców za oborą, rozłożyłem pled na nierównym klepisku i wyciągnąłem wino kupione w Poggibonsi oraz chustkę, na której ułożyłem kolację: dwie kiełbaski, plaster pecorino, jabłko, jedną czwartą bochenka twardego chleba z mąki kasztanowej oraz miseczkę zgniecionych rodzynek. Nic z tego nie wydawało się smaczne. Ba, żadna z tych rzeczy nie wyglądała nawet na jedzenie.*

Nino jest geniuszem smaku, zna smak każdej potrawy, każdego przedmiotu. Jego dar dla jednych jest błogosławieństwem, inni uznają go za przekleństwo. We Florencji, mieście artystów, Nino uczy się łączyć smaki, aby uwieść każdego smakosza potraw. Jego ucztom nie potrafią się oprzeć...

książek: 441
popiszsieplay | 2017-11-04
Przeczytana: 04 listopada 2017

"- Nie ma na świecie dwóch takich samych rzeczy, prawda? To wszystko jest takie... - Oblizał wargi, a jego twarz nagle się zmieniła. - Skomplikowane. Czy to nie piękne?"

Ta lektura to niezwykła uczta dla zmysłów - wzroku, dzięki słownictwu charakterystycznemu dla XV-wiecznej Florencji i przyjemnego dla oka podziału tekstu oraz smaku i powonienia, poprzez barwne opisy uczt, serwowanych dań, użytych do nich aromatycznych przypraw, zapachów ulic i ludzi.
To również opowieść o człowieku obdarzonym nietypowym darem i pasją do gotowania, który zostaje wystawiony na najcięższą próbę. Za wszelką cenę gotów jest osiągnąć zamierzony cel.
Lektura przesiąknięta smakiem i pewnego rodzaju szaleństwem - smacznego!

"Nie czuję się zbyt dobrze otoczony przez to, co święte, gdy wiem, że aniołom nie podoba się, kiedy słuchamy głosu serca i zmysłów, bo jedyną rzeczą, której nigdy nie zrozumieją, jest apetyt."
"Znamy się już kopę lat i widzę, że jesteś do mnie bardzo podobny, nie z wyglądu, chwała...

książek: 499
bewelka86 | 2014-10-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 października 2014

"Apetyt" to jedna z tych powieści, które czyta się z prawdziwą przyjemnością. Nie tylko ze względu na smakowite opisy przyrządzanych potraw, ale również ze względu na ciekawą historię.

Fabułę można streścić w kilku słowach: młody, niezbyt bogaty florentczyk Nino zakochuje się w swojej przyjaciółce z okresu dzieciństwa. Jednak nie jest im pisane być razem, bowiem rodzina Tessiny postanawia zaręczyć ją ze sporo starszym baronem. Mijają lata, Nino dorasta, a wraz z nim dojrzewa jego talent i zmysł kulinarny. Ponownie spotyka Tessinę, która wciąż jest tylko narzeczoną barona. Kilka potajemnych spotkań i skradzionych pocałunków to wszystko, na co mogą sobie pozwolić zakochani. Los jednak nie jest dla nich łaskawy i wkrótce muszą się rozstać. Nino, po fortelu, który sprawił baronowi zmuszony będzie uciekać z Florencji i tak zacznie się jego kulinarna przygoda, która doprowadzi go aż do kuchni samego papieża.

Historia wydaje się nieco sztampowa, jednak sposób, w jaki jest opowiedziana...

zobacz kolejne z 913 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd