Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Landline

Wydawnictwo: St. Martin's Press
6,13 (16 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
4
6
7
5
2
4
0
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
1250049377
liczba stron
320
język
angielski
dodała
HouseOfReaders

Georgie McCool knows her marriage is in trouble. That it’s been in trouble for a long time. She still loves her husband, Neal, and Neal still loves her, deeply — but that almost seems besides the point now. Maybe that was always besides the point. Two days before they’re supposed to visit Neal’s family in Omaha for Christmas, Georgie tells Neal that she can’t go. She’s a TV writer, and...

Georgie McCool knows her marriage is in trouble. That it’s been in trouble for a long time. She still loves her husband, Neal, and Neal still loves her, deeply — but that almost seems besides the point now.

Maybe that was always besides the point.

Two days before they’re supposed to visit Neal’s family in Omaha for Christmas, Georgie tells Neal that she can’t go. She’s a TV writer, and something’s come up on her show; she has to stay in Los Angeles. She knows that Neal will be upset with her — Neal is always a little upset with Georgie — but she doesn’t expect to him to pack up the kids and go home without her.

When her husband and the kids leave for the airport, Georgie wonders if she’s finally done it. If she’s ruined everything.

That night, Georgie discovers a way to communicate with Neal in the past. It’s not time travel, not exactly, but she feels like she’s been given an opportunity to fix her marriage before it starts . . .

Is that what she’s supposed to do?

Or would Georgie and Neal be better off if their marriage never happened?

 

źródło opisu: http://www.goodreads.com/book/show/18081809-landline

źródło okładki: http://www.goodreads.com/book/show/18081809-landline

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 345
Rosolowe_Opium | 2015-01-02
Przeczytana: 02 stycznia 2015

To nie jest moje pierwsze spotkanie z Rainbow Rowell. Wcześniej oczarowała mnie udanym 'Eleanor & Park', przeniosła znów do świata Harry'ego Pottera dzięki 'Fangirl', a 'Landline' została uznana za najlepszą książkę 2014 roku według czytelników Goodreads.
I mam za swoje. Bo pod żadnym pozorem, z całym szacunkiem, nie polegałabym na rankingu stworzonym przez użytkowników lubimyczytać za poprzedni rok, szczególnie nie bez przeczytania żadnej opinii. A tak dostałam książkę idealną na leniwy dzień, którą czyta się bez większego przekonania, klikając na kolejne strony w czytniku bez większego poczucia związania z bohaterami.

Georgie jest twórcą sitcomów. Jej dotychczasowe prace są doceniane, ale ona zdaje sobie sprawę z tego, że to nie są szczyty jej możliwości, a sam serial robiony jest pod publikę, która kupiła chłam. Aż do momentu, w którym ktoś chce kupić scenariusz autorskiego tworu jej i Setha - najlepszego przyjaciela Georgie - pomysł, który kiełkował w ich głowach od studiów, ale nie nabrał nigdy zmaterializowanej formy. Teraz, do spotkania z tym wielkim serialowego półświatka, mają tydzień i muszą napisać scenariusze do kilku odcinków. Problem w tym, że nadchodzą święta, a razem ze swoim mężem, Nealem, od dawna zaplanowali wyjazd w jego rodzinne strony, podczas gdy Georgie czeka nawał pracy. Dlatego postanawiają spędzić święta osobno, ale dla ich małżeństwa od pewnego czasu przechodzącego kryzys bardziej niż słowo 'wyjazd', pasują 'rozstanie' i 'prawdopodobny rozwód'

Widzicie już, dlaczego żałuję, że nie przeczytałam wcześniej żadnych opinii?
Jeśli szukacie książki oferującej wam rozważania kobiety w średnim wieku na temat miłości, jej sensu, tym, czym jest - pewnie to będzie książka dla was. Na temat walki, jaką musi stoczyć kobieta w świecie rozrywki, gdy jest tam jedyna, jednocześnie będąc matką dwójki małych córek - z którymi, nawiasem mówiąc, nie łączy jej chyba żadna głębsza więź (a przynajmniej zostało to bardzo powierzchownie pokazane w książce). Na temat gonitwy za marzeniami, jednocześnie podporządkowując to tym ważniejszym w życiu rzeczom.

Powodem tak niskiej oceny są chyba zawyżone oczekiwania - to po prostu przyjemne czytadło na dzień spędzony z kubkiem herbaty w łóżku. Nie zmieni życia, kilka rzeczy polukruje, rzuci kilka banałów, trudnych decyzji, całkiem ciekawych charakterów pobocznych (wątek siostry Georgie), jednak przy okazji nie mogąc pozbyć się wrażenie chaosu, jakby na tych trzystu stronach Rowell chciała upchać wszystko, jednocześnie nie dając nam powodu, aby zżyć się z postaciami i im kibicować.

Do tego wątek tytułowego "telefonu stacjonarnego" - jakie to było okropne. Rozumiem symbolizm i zamknięcie klamry czasowej, odbicie lustrzane sytuacji, w których znaleźli się bohaterowie, bijąc się z myślami, będąc po drugiej stronie kraju, ale nie. Po prostu nie.

Może przemawia przeze mnie cynizm. Może. Ale mam nadzieję, że największe czytelnicze rozczarowanie roku mam już za sobą

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Córka kapitana okrętu

"Córka Kapitana Okrętu" to wydana w latach 30stych powieść młodzieżowa, która skradła serca wielu dziewczynek i nie tylko. Opowiada o losach...

zgłoś błąd zgłoś błąd