Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Motyl

Tłumaczenie: Łukasz Dunajski
Wydawnictwo: Filia
7,92 (2404 ocen i 478 opinii) Zobacz oceny
10
312
9
446
8
770
7
604
6
206
5
40
4
13
3
10
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Still Alice
data wydania
ISBN
9788379880522
liczba stron
350
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Neurony w głowie Alice zaczęły obumierać, lecz cały proces odbywał się zbyt cicho, by mogła go usłyszeć. Jej ciało nie było w stanie jej ostrzec, że umiera. "Motyl" to jedna z najpiękniejszych powieści ostatnich lat. Alice Howland zaczyna tracić pamięć. Lekarze kładą to na karb zmęczenia i stresu. Ale mylą się. Alice jest profesorem Harvardu, uprawia Jogging i korzysta z życia, jest spełnioną...

Neurony w głowie Alice zaczęły obumierać, lecz cały proces odbywał się zbyt cicho, by mogła go usłyszeć. Jej ciało nie było w stanie jej ostrzec, że umiera.

"Motyl" to jedna z najpiękniejszych powieści ostatnich lat.
Alice Howland zaczyna tracić pamięć. Lekarze kładą to na karb zmęczenia i stresu. Ale mylą się. Alice jest profesorem Harvardu, uprawia Jogging i korzysta z życia, jest spełnioną kobietą.
Diagnoza, Alzheimer o wczesnym początku, jest dla niej wyrokiem. Kobieta musi pogodzić się z tym, że niebawem straci swoją tożsamość. Zapomni kim jest, co kocha, a czego nienawidzi.
Przestanie poznawać swoje dzieci.
Próbuje się przed tym bronić tworząc w swoim komputerze, niczym dodatkowy dysk pamięci, specjalny folder o nazwie: Motyl…

"Motyl" to powieść o której nie da się zapomnieć. Powieść o sednie człowieczeństwa i o heroicznej walce o zachowanie godności w obliczu nieuleczalnej choroby.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Filia, 2014

źródło okładki: http://wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 139
lolita | 2015-09-17
Na półkach: Moje E-booki
Przeczytana: 17 września 2015

O tej chorobie nikt nie powie mi niczego, czego już nie wiem, bo spotykam się z nią na co dzień w rodzinie, więc może dlatego udało mi się przewidzieć poszczególne kroki tej książki. Autorka bardzo dobrze pokazała, na czym polega choroba Alzheimera, od czego zaczyna i jak stopniowo odbiera choremu jego własną tożsamość. Jak zapomina o spotkaniu, o położeniu jakiejś rzeczy i o tym, że trzeba raz na jakiś czas coś zjeść. I że przychodzi też okres upokorzenia. To nie jest choroba jednej osoby - to choroba całej rodziny i całego otoczenia. Znam to z doświadczenia i mogę potwierdzić, że mniej więcej tak to wygląda. Dlaczego mniej więcej - autorka pominęła wiele bardzo upokarzających szczegółów, zajęła się raczej tymi "znośnymi" skutkami choroby. Nie wspomniała o ucieczkach z domu, krzykach, o wmawianiu sąsiadom, że najbliższa rodzina nie karmi/bije/trzyma w piwnicy czy o pluciu i rzucaniu brudnymi pampersami - na złość domownikom - po białych ścianach. Ale może to i lepiej, nie każdy chce o tym czytać.
Nie podoba mi się jedynie, że choroba ta jest pokazana jako coś, na co się umiera. Nie umiera się na Alzheimera. Umiera się na jego skutki uboczne: że ktoś udusi się gazem, spłonie w pożarze przez palnik pod zapomnianym garnkiem z zupą, odmrozi sobie palce podczas ucieczki z domu w środku zimy w samej piżamie albo w końcu zapomni, jak się w ogóle połyka posiłki.
Miejscami gubiłam się w fabule, ale podejrzewam, że może to być celowy zabieg autorki - byśmy choć trochę poczuli, jak to jest zgubić się we własnym domu. Mimo to mogłoby być w niej więcej realiów, bo było ich trochę za mało.
Jeśli chodzi o ogólne wrażenia, to chyba spodziewałam się czegoś lepszego. Czegoś dosadniejszego, o wyraźniejszych bohaterach i o lepszym języku. Miejscami nudziły mnie niepotrzebne opisy otoczenia, które nijak miały się do sedna historii. Myślałam, że będzie mi się ją lekko czytać i przez większą część tak własnie było, ale czasami szło mi to nieco oporniej.
Czy polecam? Chyba tak, bo w ogólnej ocenie nie jest to zła książka. Jest prawdziwa, ale mogłaby być nieco bardziej. Dla osoby, która ma w rodzinie kogoś chorego, nie będzie ona wielkim WOW, jednak dla kogoś, kto nic o niej nie wie, jest to dość atrakcyjna pozycja.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Na tropie zła. Raporty profilera

Książka jest bardzo nierówna. Z jednej strony czytelnik dostaje dość urozmaicony wachlarz najbardziej brutalnych zbrodni, popełnianych także z różnyc...

zgłoś błąd zgłoś błąd