Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zawsze jest dzisiaj

Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
6,13 (70 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
8
7
19
6
14
5
10
4
10
3
3
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375366990
liczba stron
72
słowa kluczowe
Warszawa, bohema, codzienność
język
polski
dodał
Jaga

Pijacy i Cyganki, sprzedawczynie i milicjanci, kelnerki i nastolatki. Ulice i zaułki, opadające liście i skrzypiący śnieg. Komary, psy i muszki owocówki. Puszki, reklamówki i ciastka. Kalejdoskop warszawskiej codzienności, opisany uważnie i czule, swojsko, niemal na wyciągnięcie ręki. Spacer z Michałem Cichym to niespieszna kontemplacja tu i teraz. Medytacyjna wędrówka bez przystanku i bez końca.

 

źródło opisu: Czarne, 2014

źródło okładki: czarne.com.pl

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (216)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 290
Luka Rhei | 2014-02-25
Na półkach: Przeczytane

Fragmenty warszawskiej rzeczywistości. Światło, chodniki i samoloty. Nazwy ulic i komary... A ja naprawdę nie wiem jak traktować książkę Cichego. Ni to reportaż, ni proza podróżna, którą tak sobie cenię. To raczej mikroobserwacje, drobne wspomnienia i prześwity refleksji (niestety bardzo nieznaczne). Jednak dla mnie tego typu pisarstwo zawsze nosi w sobie jakiś potencjał. Widzę go w dostrzeganiu szczegółów, pochylaniu się nad każdym detalem wyrywkowego świata. W próbach wykraczania ponad przeciętność, aby na tę przeciętność spojrzeć inaczej. Uważniej. Tak, książka Cichego jest pełna uwagi.

Nie musiałaby to być Warszawa. W tej tutaj nie widzę nic specyficznego (czy charakterystycznego). Nie odbieram klimatu, choć przecież autor nadał ten klimat. Naprawdę nadał. Miejscom, które poza nazwami ulic mogłyby istnieć wszędzie, o ile zostałyby zauważone. Przystanki tramwajowe i wieżowce. Liście. Muszki owocówki w pudle z florentynkami. Ludzie, ulice i chmury. Wystarczy się lekko zatrzymać,...

książek: 580
Jarek1983 | 2017-03-08
Przeczytana: 04 marca 2017

Spacer po Warszawie

Ujęła mnie ta książka od samego początku. Niewielkich rozmiarów, by nie rzec mikroskopijna, a przepełniona niezwykłym urokiem literackim. Michał Cichy zabiera nas na przechadzkę po stolicy wraz ze swym psem Myszką. Najważniejszą kwestią jest jednak dar spostrzegawczości autora. Jego umiejętność powolnego chodzenia daje szanse na uchwycenie tego co na co dzień umyka wszystkim zabieganym. Na przykład glon wystający z chodnika czy też znienawidzona przez autora kostka Bauma. Ta miniatura nie porusza żadnych kwestii, wielkich spraw czy ludzkich dramatów. Ludzie, owszem, są, ale nie przeszkadzają snuć tę opowieść. Jest też burdel, bo jak miałoby zabraknąć miejsca uciech w takim mieście. Autor sporo się nałaził, żeby nam tu przedstawić swoje zwięzłe konkluzje. Gdzieś tam podskórnie czai się historia, daje o sobie znać przewrotność losu, tylko wszystko to podane jest subtelnie, niemal niezauważalnie. Chłonąć należy tę książkę powoli. Marcin Cichy (nazwisko godne...

książek: 40
semirala | 2015-09-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 września 2015

Autor zabiera nas na spacer po Warszawie, jest to swoiste połączenie detali, takich jak kostki brukowe i przecinające je linie, pomieszane z nazwami ulic i mglistymi postaciami. Czytając zajawkę spodziewałam się niespotykanego miksu słownego, muszę przyznać, że się rozczarowałam. Poszliśmy na ten spacer jak dwójka nieznajomych i rozstaliśmy się obrzucając się jednym spojrzeniem, bez jakichkolwiek planów ponownego spotkania.
Zapraszam na prowincję, do mnie. Zabiorę Was na ciekawszy spacer;)

książek: 511
Walker | 2015-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2015

Nie do końca wiem, jak podejść do tej książki. Wiem natomiast, że fajnie się z autorem spaceruje. Można się utożsamiać zarówno z miastem (jeśli się je zna), bohaterami, jak i autorem. Przeczytane jednym tchem, jednego wieczoru. W zasadzie nie znalazłem żadnej pointy ani motywu przewodniego. Może własnie nie miało go być? Dobry warsztat językowy, lekkość pióra, przyciąga czytelnika. Polecam na wieczór zamiast jakiejś gazety czy magazynu.

książek: 994
kalofonia | 2014-03-03
Przeczytana: 24 lutego 2014

Michał Cichy spaceruje po Warszawie, badając jej strukturę wszystkimi zmysłami. „Zawsze jest dzisiaj” przypomina dziennik flanera - to niespieszna kontemplacja nad miastem i czasem – architekturą teraźniejszości, którą wybrukowane są miejskie ulice.

Cała recenzja: http://www.ksiazka.net.pl/index.php?id=49&tx_ttnews[tt_news]=19096&tx_ttnews[backPid]=1&cHash=aea7313870

książek: 100
Szczere-Recenzje | 2016-02-04
Na półkach: Przeczytane

Niby wszystko dobrze, a jednak całość się nie klei. Za tydzień nie będę pamiętała o czym jest ta książka. Jedynym jasnym momentem tego zachwytu nad brzydotą Warszawy jest suczka Myszka, towarzysząca narratorowi podczas spacerów ulicami stolicy.

książek: 544
deerman22 | 2015-11-16
Na półkach: Przeczytane

Namaluje dziś coś słowem. Warszawa w perspektywie barw, kadrów oraz momentów. Mała, niepozorna książeczka, mająca w sobie tak niesamowity język i obrazowanie, że człowiek ma ochotę zebrać się i wyruszyć do Warszawy i ruszyć krokami autora.

książek: 259
dudi | 2015-10-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 października 2015

Zwykłe rzeczy: chodniki, tory , budynki, roślinność, owady, mijani ludzie, pogodę - autor postrzega w taki sposób, że chce się to czytać. Te wędrówki po Warszawie to swoiste medytacje, w których czytelnik uczestniczy. Krótkie spostrzeżenia, światełka, niejako literackie fotografie. Mniemam, że o wiele wyraźniej autor przemawia do mieszkańców Warszawy, którym nazwy miejsc, placów, ulic kojarzą się bardzo konkretnie i mogą je zobaczyć w nowym swietle.

książek: 61
chrobot | 2017-04-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 kwietnia 2017

Książka jest naprawdę wirtuozerskim popisem umiejętności autora w opisywaniu przyrody, miasta i ogólnie tego co widzi.

Biorąc pod uwagę jej objetość, warto poświęcić chwilę aby po obcować z poczuciem piękna i estetyki autora.
Sama atmosfera, która stworzył autor kojarzy mi się z filmem Amelia.

Jeżeli ktoś szukałby czegoś więcej w tej książce to tutaj niestety ja nic nie znalazłem, niemniej jednak uważam, że książka warta przeczytania.

książek: 238
Joanna | 2017-03-06

Siedemdziesiąt stron przyjemnego spaceru ulicami Warszawy. Wrażliwe na szczegół zmysły autora próbują uwrażliwić nas na to, co jest niezauważalne na co dzień. Książka dobra, przyzwoita. Jednak większe nadzieje wiążę z właśnie rozpoczętą lekturą "Pozwól rzece płynąć".

zobacz kolejne z 206 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Znamy laureatów 10. jubileuszowej edycji Nagrody Literackiej GDYNIA

Piotr Wierzbicki, Michał Cichy, Piotr Janicki i Wiktor Dłuski zostali laureatami tegorocznej – dziesiątej – edycji Nagrody Literackiej GDYNIA. Laureatów ogłoszono w sobotę podczas uroczystej gali w hotelu Courtyard by Marriott.


więcej
20 nominowanych do 10. Nagrody Literackiej GDYNIA

Kapituła jubileuszowej 10. edycji Nagrody Literackiej GDYNIA wyłoniła nominowanych w czterech kategoriach – Poezja, Proza, Esej i Przekład na język polski - do Gdyńskich Kostek Literackich. Do Nagrody zgłoszono ponad 400 tytułów, z których wyróżniono dwadzieścia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd