Neuromancer

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Trylogia Ciągu (tom 1) | Seria: Kameleon
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,33 (81 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
12
8
23
7
14
6
10
5
9
4
0
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Neuromancer
data wydania
ISBN
8371500432
liczba stron
255
język
polski
dodała
Oceansoul

Najsłynniejsza powieść Gibsona, za którą otrzymał najważniejsze nagrody światowej fantastyki: nagrodę im. Philipa K. Dicka, Hugo i Nebulę. Case, jeden z najlepszych "kowbojów cyberprzestrzeni" poruszających się w wirtualnym wszechświecie, popełnił błąd, za który został srogo ukarany. Za nielojalność wobec zleceniodawców płaci uszkodzeniem systemu nerwowego, co uniemożliwia mu dalszą pracę i...

Najsłynniejsza powieść Gibsona, za którą otrzymał najważniejsze nagrody światowej fantastyki: nagrodę im. Philipa K. Dicka, Hugo i Nebulę.
Case, jeden z najlepszych "kowbojów cyberprzestrzeni" poruszających się w wirtualnym wszechświecie, popełnił błąd, za który został srogo ukarany. Za nielojalność wobec zleceniodawców płaci uszkodzeniem systemu nerwowego, co uniemożliwia mu dalszą pracę i skazuje na uwięzienie we własnym ciele. W poszukiwaniu lekarstwa wyrusza do Japońskiej Chiby, gdzie zdobywa fundusze, by w nielegalnych klinikach odzyskać zdolność podłączania swego umysłu do komputera.

 

źródło opisu: http://baza.fantasta.pl/

źródło okładki: http://encyklopediafantastyki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3166)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 397
veinylover | 2016-04-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 kwietnia 2016

Nie wiem, czy kiedykolwiek przeczytałem gorsze wypociny z gatunku pseudo sci-fi.
Nie tylko nie rozumiem zachwytów nad tym "klasykiem", ale jestem nimi oburzony.
Bezwartościowe bredzenie przypominające coś, jakby gracz komputerowy pograł w jakąś grę komputerową, a potem to spisał.
W sposób chaotyczny spisana w chaotycznym świecie historia, w której kretyni wymachują bronią nie wiadomo po co, nikt nie wyznaje żadnych wartości i wszystko spisane w sposób przepełniony stereotypami.
Coś okropnego.
Uważam, że trzeba się odmóżdżyć, żeby znieść ten bełkot do końca. Ja wytrzymałem do połowy. (Poprawka z dnia 14 kwietnia: odmóżdżyłem się i postanowiłem to zwalczyć do końca, uff...). Przy tym wszystkim jeszcze fabuła nudna jak flaki z olejem i z wykreowanymi postaciami, które napawają obrzydzeniem.
William Gibson jest żałosnym grafomanem.
Na koniec powiem tak: u pewnych autorów sci-fi, jak Lem czy Arthur C. Clarke czy nawet u starego Verne'a można znaleźć elementy wizjonerskie. Coś z ich...

książek: 2285
kasandra_85 | 2011-07-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/07/neuromancer-william-gibson.html

książek: 459
elcarmello | 2011-01-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: listopad 2010

Szczerze mówiąc nie rozumiem zachwytów nad tą książką. Bardzo ciężko i chaotycznie napisana, poza tym często wieje nudą a masa technicznego żargonu była dla mnie, zwykłego humanisty, niezrozumiała. + za fajne postacie no i jakiś tam szacunek dla twórcy gatunku. :)

książek: 286
Hubert Lewiński | 2011-12-27
Na półkach: Przeczytane, E-booki
Przeczytana: 23 grudnia 2011

Książka wybitna - nic dziwnego, że stała się kultowa. Idealnie pokazany świat przyszłości, w którym króluje cybernetyka i prochy, gdzie świat cyberprzestrzeni jest tym podstawowym, a świat rzeczywisty tym złem koniecznym, w którym od czasu do czasu trzeba przebywać. Świat, w którym niemożność wejścia do sieci spycha Cię na same dno cywilizacji. Jak czytam opinie, że książka jest zbyt chaotycznie napisana, to mnie pusty śmiech ogarnia. Cyberpunk = chaos. W tej książce tak ma właśnie być, jak czasem w życiu - najpierw coś się dzieje, a potem się zastanawiasz co się właściwie stało. Towarzyszące przez większą część książki zagubienie czytelnika, niezrozumienie i wyobcowanie były bardzo ciekawymi doświadczeniami, których jeszcze chyba nie doświadczyłem przy innych pozycjach. Szczerze polecam wszystkim nie obawiającym się trudniejszej lektury.

książek: 341
loclaith | 2017-09-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 września 2017

Moje pierwsze spotkanie z CP, i to od razu z klasyką gatunku. Było trudno, bo choć to CP, to trochę przypominało mi SF, i nie bardzo mogłam się przestawić - zaakceptowanie niektórych wątków i rozwiązań fabularnych nie przychodziło łatwo. Bardzo zaimponowało mi, że książka została napisana w 1984 - czyta się ją, jakby wyszła rok temu, co moim skromnym zdaniem dowodzi geniuszu W.Gibsona, geniuszu w przewidywaniu pewnych, związanych z cybernetyką rzeczy.
Klimat książki momentami przyprawia o zawrót głowy, i ciężko wyobrazić sobie całą tą ciasnotę okablowania i skomputeryzowania w jakim przyszło żyć naszym bohaterom. Sama wizja podróżowania po cyberprzestrzeni jest bardzo kusząca, a jednocześnie przerażająca, ponieważ każda transakcja, włamanie, atak wirusowy dzieje się poza zasięgiem oczu "zwyklaka". Do tego dochodzi wizja Sztucznej Inteligencji, bardziej zaawansowanej, bo posiadającej, paradoksalnie, ludzkie odruchy.
Bardzo dobra pozycja dla osób zaczynających, jak ja, swoją...

książek: 858
Thomas886 | 2015-06-08
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 05 czerwca 2015

Powieść futurologiczna przepełniona informatycznymi zagadnieniami.
Fabuła jest w klimacie cyberpunku, podobnie jak film Johnny Mnemonic, do którego autor napisał scenariusz.

Mimo, iż napisana 30lat temu to niektóre zagadnienia chyba nadal pozostają nie do zrealizowania przez dzisiejszą

inżynierie biotechnologiczną, a czytając miałem wrażenie, że wchodzę do Matrixa.

książek: 1094
ania_och | 2010-08-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 sierpnia 2010

W przypadku tej pozycji chyba powstrzymam się od wystawienia jakiejkolwiek "gwiazdkowej" oceny. Jest to książka dość specyficzna. Pomysły autora jak np. postacie (np. Molly) są oryginalne i ciekawe. Odniosłam jednak wrażenie, że "Neuromancer" jest napisany chaotycznie. Momentami nie wiedziałam co tak na prawdę się dzieje, a w zasadzie dlaczego tak się dzieje. Może po prostu mój umysł jest zbyt ograniczony i nie potrafi otworzyć się na cyberprzestrzeń i jestem jedną z kobiet z szowinistycznych dowcipów? ;)

-Dlaczego kobiecie kupuje się pralkę?
-Żeby tez mogła programować.

książek: 439
Sir_Ace | 2010-03-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 marca 2010

Książka, która zapoczątkowała nurt cyberpunku. Zdecydowanie nie czyta się jej lekko, łatwo i przyjemnie, ale klimat jest wręcz namacalny. Pozycja obowiązkowa dla cyber-świrów, którzy chcieliby dożyć czasów, w których z siecią będzie się łączyło przez implant mózgowy, a Japończycy bez problemu będą wszczepiali w oczy zoom i noktowizor.

książek: 818
Kryanka | 2016-10-16
Przeczytana: 15 października 2016

To uczucie, gdy można się pochwalić przeczytaniem kultowej książki. Już sobie wyobrażam siebie na spotkaniu ze znajomymi, gdzie zagajam, że czytałam "Neuromancera", który był inspiracją dla "Matrixa" i stworzył gatunek cyberpunku. I robię z siebie połączenie inteligenta z nerdem.

Rzecz w tym, że od czasów, gdy Gibson napisał "Neuromancera", minęła epoka technologiczna. Internet nie wygląda tak, jak go autor opisał, i nie było by w tym nic złego, gdyby cyberprzestrzeń nie była w książce tak ważna ani internet tak powszechny w rzeczywistości. Momentami trudno się pogodzić z tym, co czytamy. Jeśli dodać, że wszystkie wątki zostały przez te ponad 30 lat wyeksploatowane, niewiele w książce jest nas w stanie zaskoczyć - ani sztuczna inteligencja ani jej emocje, stacje kosmiczne ani hibernacja. Najgorszy jednak był dla mnie język autora, czy jego zamysł, żeby to, co czytamy, było dokładnie opisane i mało zrozumiałe.

Słowem, książka ważna, ale zestarzała się raczej bez gracji. Dla...

książek: 2103
Janusz Szewczyk | 2016-08-25
Przeczytana: 25 sierpnia 2016

Wczoraj w nocy popełniłem fatalny w skutkach błąd i przypadkiem zerknąłem na początek "Neuromancera". Skończyło się na tym, że przeczytałem całość do rana (nie pamiętam, który to już raz) i dzisiaj musiała budzić mnie listonoszka, dobijając się do drzwi.
Nie ma co pisać szczegółowej opinii o książce, która od 25 (albo i więcej) lat stanowi sztandarowe dzieło cyberpunku. Zadziwiające jest to, że wizja Gibsona po tylu latach dalej nieomalże doskonale odzwierciedla kierunek w jakim zmierza rozwój technologii. Zwłaszcza jeśli popatrzymy na tłumy ludzi uzależnionych od sieci, gier i dopalaczy. Pewnych rozwiązań technologicznych nie udało się jeszcze zrealizować, ale już teraz widać, że nacisk społeczny na powstanie bezpośrednich interfejsów neuronowych będzie coraz silniejszy. Prywatne loty kosmiczne, coraz to nowe narkotyki, ataki hakerskie, wirusy militarne, badania nad sztuczną inteligencją, życie w wirtualnej rzeczywistości, czarne kliniki z powszechnymi przeszczepami, świat pełen...

zobacz kolejne z 3156 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd