Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kwarantanna

Tłumaczenie: Konrad Kozłowski
Wydawnictwo: Solaris
6,88 (103 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
12
8
27
7
28
6
19
5
6
4
3
3
3
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Quarantine
data wydania
ISBN
8389951452
liczba stron
318
język
polski

15 listopada 2034 zgasły gwiazdy. Cały Układ Słoneczny został otoczony nieprzepuszczalną barierą. Na temat jej pochodzenia i celu można snuć jedynie najprzeróżniejsze domysły. Zniknięcie gwiazd spowodowało na krótką metę szereg zamieszek, na dłuższą – rozkwit wszelkich sekt religijnych. Niektórzy odbierają ową oddzielającą nas sferę jako znak od Boga, inni jako ochronę ludzkości przed...

15 listopada 2034 zgasły gwiazdy. Cały Układ Słoneczny został otoczony nieprzepuszczalną barierą. Na temat jej pochodzenia i celu można snuć jedynie najprzeróżniejsze domysły. Zniknięcie gwiazd spowodowało na krótką metę szereg zamieszek, na dłuższą – rozkwit wszelkich sekt religijnych. Niektórzy odbierają ową oddzielającą nas sferę jako znak od Boga, inni jako ochronę ludzkości przed wszechświatem, co zadwdzięczamy obcym.

Mija jednak przeszło trzydzieści lat i ludzkość ani o krok nie zbliża się do rozwiązania owej zagadki. Prywatny detektyw Nick Stavrianos – o mocno zmodyfikowanym mózgu, co jest konieczne w jego zawodzie – otrzymuje zlecenie od anonimowego klienta. Ma odkryć, co się stało z niejaką Laurą Andrews – pacjentką szpitala psychiatrycznego z wrodzoną wadą mózgu, która po prostu rozpłynęła się w powietrzu.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (276)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 173
WojteK | 2014-07-11
Przeczytana: 11 lipca 2014

Tekst z tylnej części okładki - "Fantastyka dla zaawansowanych"
I to dla bardzo zaawansowanych. Zabawa z mechaniką kwantową bez końca, pomieszanie z poplątaniem.

Książka, która aż kipi od wszelkich czysto scifi/cyberpunkowych/futurystycznych odniesień, pojęć, wątków i zdarzeń.
Trzeba mieć nie lada wyobraźnię aby ogarnąć tę całą kwantową historię.

Pozycja strasznie wymagająca od czytelnika gimnastyki mózgu. Musiałem czytać niektóre fragmenty po 2-3 razy aby je w pełni ogarnąć lub choć w części zrozumieć. Wszystko to może wydawać się pseudonaukowym bełkotem ale jeżeli zagłębić się w całość książki to tworzą one spójną strukturę.

A czy taką trudność w zrozumieniu tej powieści można uznać za wadę? Otóż nie! Po zakończeniu czytania byłem w lekkim szoku, jak po dużym wysiłku fizycznym. Z jednej strony miałem uczucie ulgi, że to już koniec, a z drugiej strony poczucie dobrze wykonanej roboty i satysfakcji z mocnej lektury.

Jeżeli ktoś nie boi się wymagającej pracy umysłowej podczas...

książek: 203
Derbeth | 2016-10-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 października 2016

Bardzo dobre współczesne science fiction. Sensownie i z namysłem rozwinięta wizja świata oparta na idei modyfikowania mózgu nanorobotami, trochę intrygujących tajemnic, ciekawy główny bohater. Nie trzeba być fizykiem, żeby móc czytać „Kwarantannę”, autor podaje trochę wyjaśnień, ale i tak trzeba porządnie się nagłowić, być uważnym, dobrze przemyśleć przedstawione pomysły, bo zdecydowanie nie są łatwe do zrozumienia, a czytelnik nie dostaje wszystkiego gotowego na tacy. Jeśli ktoś nie ma głowy do fizyki – to może nie być dobry wybór dla niego. Książka śmiała, prowokująca do myślenia, zaskakująca, nawet niepokojąca. Dokładnie czegoś takiego oczekuję od s-f. Nie ma dłużyzn – dla mnie kończy się akurat w dobrym momencie.

książek: 870
Marcin Knyszyński | 2013-10-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 01 stycznia 2011

Jak do tej pory jest to najlepsza książka Grega Egana wydana w Polsce (będzie nią do czasu wydania Diaspory - jeśli, któreś wydawnictwo się odważy to wydać) i jedna z najlepszych książek gatunku hard SF w ogóle. Nie jest to książka, którą polubią zwolennicy prostej i pędzącej przed siebie akcji - tutaj chodzi o coś zupełnie innego, chodzi o koncept na którym zasadza się rzeczywistość powieści a tak naprawdę również i naszego świata. Literatura wymagająca, bezlitosna dla odbiorcy, nie dająca mu żadnej taryfy ulgowej. Dla miłośników SF - absolutny mus czytelniczy.

książek: 1218
yokopoko | 2012-01-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 stycznia 2012

Greg Egan ma niestety jakąś taką niefajną manierę, że tworzy niesamowicie wymyślne światy, rozpoczyna swoje powieści z hukiem, ale końcówka to się potem wręcz rozłazi w szwach... Trochę szkoda, bo pomysły to ten człowiek ma genialne. A tu nareszcie książka świetna od początku do samego końca, brawo brawo. :)

książek: 286
Hubert Lewiński | 2013-08-23
Na półkach: Przeczytane, E-booki
Przeczytana: 23 sierpnia 2013

Nie można tej książce odmówić niepowtarzalności. Nie miałem wcześniej do czynienia z twórczością Egana, więc sam fakt oparcia powieści sci-fi na zasadach mechaniki kwantowej rzucił mną o ziemię. Ale tak powinno być w hard sci-fi. Oczywiście - można książce zarzucić, że niepotrzebnie aspiruje do quasi strumienia świadomości - zbyt dużo tu przemyśleń, czucia, a za mało akcji, no i oczywiście głównego protagonistę - jak wyjętego z filmu sci-fi klasy B lat 80 - były SWATowiec, twardziel, zmarła żona, mistrz dedukcji, James Bond, Neo, Terminator i Scherlock Holmes w jednym. Ale wracając do meritum - książka jest dosyć mocno osadzona w realiach i tezach mechaniki kwantowej, więc dla kompletnego laika (albo człowieka bez wyobraźni) będzie kompletnie niezrozumiała, jednak dla osoby, która ma otwarty umysł raczej będzie strawna. Aha, miałem niestety wątpliwą przyjemność w połowie książki domyślić się zakończenia...

książek: 355
deprywacja | 2014-01-11
Na półkach: Przeczytane

nie przepadam za cyberpunkiem. jakoś to sypanie nazwami podzespołów, programów, modów etc etc nie przemawia do mnie. Kwarantanna jest zdecydowanie dziełem osadzonym w tej stylistyce. Egan na samym początku atakuje (wytłuszczonym drukiem!) productplacementem że aż oczy bolą. podaje w nawiasach producentów i ceny zmyślonych produktów :D no ciężko traktować to serio.

ale wystarczy przetrzymać pierwszych kilkanaście stron i troszkę się uspokaja. można się skupić na fabule... zaraz. fabuła. aha. detektyw, zlecenie... ej no, cyberpunkowa opowieść o zblazowanym detektywie? to już było! owszem, ale o dziwo czyta się nawet nieźle.

i wreszcie dochodzimy do sedna całej historii, za które to dałem 6 gwiazdek, a dałbym nawet 7 gdyby nie wspomniane wcześniej mankamenty. bo trzeba przyznać, że autor odwalił kawał roboty - dał nam opowieść o przypadku, o stanach kwantowych, o możliwościach. trzeba się wysilić śledząc tok rozumowania bohaterów i prowadzonych przez nich eksperymentów. i fajnie, o...

książek: 45
mikolec | 2014-03-03
Na półkach: Przeczytane

To zły znak, kiedy po przeczytaniu książki żałuję poświęconego na nią czasu. Tak niestety stało się w przypadku "Kwarantanny". Pierwszym ukłuciem był krótki opis z tyłu książki, który okazał się niesamowitym spoilerem. Jeżeli lubicie zwroty akcji i tworzenie własnych domysłów co do fabuły, to z całym sercem odradzam czytania okładkowej "recenzji". Klimat książki jest dosyć ciężki. Główny bohater ma problemy z własną osobowością. Nieudolnie się z nimi zmagając i wałkując wciąż te same mądre myśli, wprowadzał we mnie chęć uśmiercenia go lub co gorsza nie przeczytania książki do końca. Do sięgnięcia po tę pozycję w głównej mierze skusił mnie gatunek książki, czyli si-fi. Niestety, wizja przyszłości była opisana, w sposób wręcz naukowy. Budziła przez to takie samo zainteresowanie jak czytanie referatu na temat szczegółów badań matematyki abstrakcyjnej. Do całości możemy dodać zakończenie na ledwie kilka stron z wyprzedzającą je i ciągnącą się jak przyklejona do podeszwy guma akcją....

książek: 171
balwazar | 2014-12-22
Na półkach: Hard SF, Przeczytane

Greg Egan nie zawodzi, jego pomysły i wyobraźnia przy tworzeniu historii jest rzadko spotykana. W Kwarantannie ciekawy jest motyw modów nerwowych, zmieniania za ich pomocą ludzkiego umysłu i wynikające z tego rozterki. Czy chciałbym mieć mod który sprawi że będę bardziej efektywnie myślał, potrafił być bardziej skupiony kiedy tego potrzebuje i ogólnie mój umysł będzie bardziej sprawny? Prawdopodobnie tak. A czy chciałbym, żeby taki mod sprawił, że korporacja w której pracuję staje się sensem mojego życia i czuję pełnię szczęścia i spełnienia poświęcając dla niej czas? Przypuszczalnie nie. A jeśli w miejsce korporacji wstawimy rodzinę? A opiekę nad bezpańskimi psami lub rzeźbienie w drewnie? Jestem przyzwyczajony do wielu odważnych konceptów sf, ale zmiana własnego umysłu na tak fundamentalnym poziomie wydaje mi się w jakiś sposób niewłaściwa, sztuczna. Co jest dziwne, biorąc pod uwagę, że tego typu zmiany już są faktem, robimy to chociażby za pomocą wszelkiego rodzaju leków i...

książek: 40
Lena | 2015-07-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lipca 2015

Dla fanów gatunku, których nie zrazi męczliwe kręcenie się wokół mechaniki kwantowej. Plusem dla mnie był impuls pobudzenia wyobraźni - co by było, gdyby... (tu należy wstawić obraz świata wykreowanego przez autora i ujętego w ramy zupełnie innych niż nasze zależności); minusem - dość kiepskie władanie piórem przy próbach określenia swoich wizji. Przebrnęłam przez powieść przeskakując fragmenty, w których bohater zapętlał się w rozważaniach i dociekaniach - to w formie dyskusji ze zmarła zoną, to z innymi bohaterami. Akcji tu niewiele, opisy nowinek technicznych montowanych w mózgach - ziew, końcówka nie zachwyca. Szkoda, bo wizja wielości zdarzeń i świeże spojrzenie na koty w pudełkach :) daje wiele ciekawych implikacji. Czy wszyscy faceci, którzy myślą muszą o tym opowiadać w tak nędzny sposób?

książek: 312
pmb | 2010-11-05
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 05 listopada 2010

Książka kręci się wokół zagadnień mechaniki kwantowej, ciężko opisywać fabułę, bo 90% treści to przemyślenia głównego bohatera związane z różnymi tej mechaniki aspektami. Akcji jako takiej jest niewiele. Nim przeczytałem nie uwierzył bym, że coś takiego może mi się spodobać ale jednak całość jest tak skomponowana, że czytałem z zainteresowaniem.

zobacz kolejne z 266 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd