Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Matka i córka

Wydawnictwo: Znak
6,89 (76 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
4
8
13
7
28
6
19
5
5
4
2
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324021109
liczba stron
238
słowa kluczowe
matka, córka
język
polski
dodała
joly_fh

"Matka i córka" to nie tylko książka o relacjach słynnej pisarki i jej córki, ale przede wszystkim szczera i poruszająca rozmowa kobiet o roli matki. Z rozmów wyłania się niezwykle ciekawa opowieść o matce i córce, ale także o wszystkich tych, którzy kształtowali ich charaktery i życiowe postawy. To książka o wspaniałych, silnych kobietach, którym pomimo przeciwności losu udało się znaleźć...

"Matka i córka" to nie tylko książka o relacjach słynnej pisarki i jej córki, ale przede wszystkim szczera i poruszająca rozmowa kobiet o roli matki.

Z rozmów wyłania się niezwykle ciekawa opowieść o matce i córce, ale także o wszystkich tych, którzy kształtowali ich charaktery i życiowe postawy. To książka o wspaniałych, silnych kobietach, którym pomimo przeciwności losu udało się znaleźć swoje miejsce i budować wyjątkowe relacje.

Marta Mizuro pisze we wstępie, o tym z jaką odwagą i szczerością jej rozmówczynie opowiadają „o swoim dzieciństwie, o wejściu w dojrzałe życie, o zmaganiu się z syndromem dorosłego dziecka alkoholika, o traumach i kompleksach. O sprawach bolesnych i wstydliwych, które dotykają milionów ludzi, niewielu jednak ma odwagę przyznać się do nich, choćby tylko przed sobą, albo szukać specjalistycznej pomocy”.
To opowieść o sprawach bardzo trudnych, ale mamy nadzieję, że dzięki temu może ona stać się drogowskazem dla matek i córek, dodać im otuchy i pokazać, że nigdy nie jest za późno na to, by spróbować zmienić swoje życie.

 

źródło opisu: Znak, 2013

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Tajemnica książek: 783

Siła matki i odwaga córki

Relacja matka-córka jest bardzo trudna. Może przyjść w życiu taki moment, w którym te dwie najbliższe osoby stają się sobie bardzo dalekie. Nie pomogą więzy krwi, nie pomoże nikt z zewnątrz, aby uzdrowić relację, może pomóc tylko i wyłącznie miłość. Miłość jedyna w swoim rodzaju, nieporównywalna do niczego.

Maria Nurowska – matka oraz Tatiana Raczyńska – córka rozmawiają z Martą Mizuro. Opowiadają o sobie, swojej relacji, swoim życiu razem i osobno. Nie wstydzą się żadnego tematu, są wobec siebie otwarte i szczere. Żadnych tajemnic, żadnego skrępowania, koloryzowania, jest tylko i wyłącznie szczerość przepełniona doświadczeniem życiowym i wielką miłością. Obydwie Panie, córka i matka zdają sobie doskonale sprawę, że ich układ nie jest idealny, książkowy, ale najważniejsze jest to, że one po prostu mogą na siebie liczyć w każdej sytuacji.

Życie Marii Nurowskiej nie należało do łatwych. Wiele przeżyła, tego nie ukrywa. Jest przez te wszystkie wydarzenia kobietą tolerancyjną i niebywale bogatą wewnętrznie. Potrafi podzielić się swoimi doświadczeniami w książkach, które dotychczas wydała. Wiele w nich prawdy i faktycznych wydarzeń zarówno z życia autorki, jak i ludzi, którzy zechcieli podzielić się swoją historią. Każdą ze swoich książek traktuje indywidualnie. Pięknie opowiada o spisanych opowieściach, sprawiając, że chciałoby się je czytać natychmiast, aby poznać wspomnianych bohaterów.

Tatiana, no cóż, także nie miała życia usłanego różami, a jeśli już to jednak po drodze...

Relacja matka-córka jest bardzo trudna. Może przyjść w życiu taki moment, w którym te dwie najbliższe osoby stają się sobie bardzo dalekie. Nie pomogą więzy krwi, nie pomoże nikt z zewnątrz, aby uzdrowić relację, może pomóc tylko i wyłącznie miłość. Miłość jedyna w swoim rodzaju, nieporównywalna do niczego.

Maria Nurowska – matka oraz Tatiana Raczyńska – córka rozmawiają z Martą Mizuro. Opowiadają o sobie, swojej relacji, swoim życiu razem i osobno. Nie wstydzą się żadnego tematu, są wobec siebie otwarte i szczere. Żadnych tajemnic, żadnego skrępowania, koloryzowania, jest tylko i wyłącznie szczerość przepełniona doświadczeniem życiowym i wielką miłością. Obydwie Panie, córka i matka zdają sobie doskonale sprawę, że ich układ nie jest idealny, książkowy, ale najważniejsze jest to, że one po prostu mogą na siebie liczyć w każdej sytuacji.

Życie Marii Nurowskiej nie należało do łatwych. Wiele przeżyła, tego nie ukrywa. Jest przez te wszystkie wydarzenia kobietą tolerancyjną i niebywale bogatą wewnętrznie. Potrafi podzielić się swoimi doświadczeniami w książkach, które dotychczas wydała. Wiele w nich prawdy i faktycznych wydarzeń zarówno z życia autorki, jak i ludzi, którzy zechcieli podzielić się swoją historią. Każdą ze swoich książek traktuje indywidualnie. Pięknie opowiada o spisanych opowieściach, sprawiając, że chciałoby się je czytać natychmiast, aby poznać wspomnianych bohaterów.

Tatiana, no cóż, także nie miała życia usłanego różami, a jeśli już to jednak po drodze napotkała na wiele kolców. Część zafundowała sobie na własne życzenie, a część … to była niespodzianka od życia, która trwale ją doświadczyła, sprawiając, że stała się kobietą mądrą, twardą i doskonale wiedzącą czego chce od samej siebie. Pracuje, spełnia się zawodowo i rodzinnie.

Jestem pod wielkim wrażeniem „Matki i Córki”. Rozmowa z Martą Mizuro to niebywale realistyczny obrazek relacji matki i córki, jeszcze raz podkreślę, bardzo trudnej relacji, narażonej na bardzo wiele zakrętów i przeszkód, wymagającej cierpliwości, determinacji oraz tego, co najważniejsze, miłości, wielkiej miłości. To dzięki niej zarówno matka, jak i córka potrafią odnaleźć siebie w sytuacjach najważniejszych, ważnych a nawet tych najbardziej banalnych.

Poprzez rozmowę obu Pań wyłania się ich obrazek, jako kobiet silnych, niezależnych, a nade wszystko bardzo mądrych życiowo, tolerancyjnych i dbających o siebie nawzajem. Odkrywają, myślę także przed sobą, najbardziej intymne zakamarki swoich dusz, pokazują swoje dobre i złe strony wykazując się odwagą, a jednocześnie fundując sobie terapię oczyszczającą, a jednocześnie utrwalającą wzajemne relacje.

Podziwiam Martę Mizuro za odważne pytania. Podziwiam Marię Nurowską i jej córkę za odwagę, szczerość i zaangażowanie w rozmowę. Każda kolejna strona była dla mnie lekcją jak naprawić moje relacje z moją mamą.

Książka jedyna w swoim rodzaju. Dla mam, córek oraz fanek twórczości Marii Nurowskiej. Uniwersalna i ponadczasowa. Można by rzecz „dla każdego coś miłego”. Polecam, bardzo gorąco!

Iwona Migowska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (247)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 570
Olena | 2016-09-01
Na półkach: Biografie
Przeczytana: 01 września 2016

Jest takie stare przysłowie: Jaki korzeń, taka nać, jaka córka, taka mać. Ile w tym prawdy – można polemizować. Ale trzeba przyznać, że im bardziej córka nie chce być kopią swojej matki, tym gorzej jej to wychodzi w praktyce (wiem coś o tym). Więź łącząca dwie kobiety, matkę z córką, ma bowiem ogromną siłę, potrafi działać zarówno budująco, jak i destrukcyjnie, a przede wszystkim niezaprzeczalnie wpływa na dokonywane wybory, sposób postrzegania świata, nawet gdy w pełni tego nie pojmujemy albo nie akceptujemy.
Taką właśnie relację kreśli Marta Mizuro w rozmowach z Marią Nurowską oraz jej córką Tatianą.

Przyznaję, nie jestem zagorzałą fanką twórczości Nurowskiej, niemniej biografie pisarzy (choć do tego grona nie należą sami literaci) są dla mnie niewyczerpanym źródłem inspiracji. Kiedy sięgałam po tę pozycję, nie wiedziałam, że przedstawione w niej historie będą miały aż tak osobisty charakter. Określenie "osobisty" należałoby tu podkreślić dwoma grubymi kreskami....

książek: 2852
Monika | 2015-02-14
Na półkach: 2015
Przeczytana: 08 lutego 2015

Jestem przeciwniczką publicznego "prania rodzinnych brudów". Nie rozumiem, dlaczego dwie dorosłe kobiety nie mogą usiąść i porozmawiać, wyjaśnić, co je boli, z czym sobie nie mogą poradzić we wzajemnych relacjach. Nie rozumiem, dlaczego do takiego "oczyszczenia" potrzebna jest publiczność.
Oczywiście to tylko takie moje subiektywne zdanie.

Niemniej książka napisana poprawnie i nie mogę powiedzieć, żeby mnie zmęczyła ;) Czym dłużej czytałam, tym bardziej doceniałam moją Mamę (co nie znaczy, że na co dzień nie doceniam!).

książek: 1157
madziusia | 2014-01-09
Przeczytana: 03 stycznia 2014

Matka i córka, Maria Nurowska i Tatiana Raczyńska. Jedna z najbardziej znanych polskich powieściopisarek, której utwory przetłumaczono na szesnaście języków i pedagog szkolny z powołania. Te dwie kobiety zdecydowały się na niezwykle osobistą rozmowę z krytyczką literacką, Martą Mizuro. Opowiadają o swoim życiu, o towarzyszących im wzlotach i upadkach, trudnych wyborach i łączącej je relacji, która niestety nie należy do najłatwiejszych. Cofają się do przeszłości, roztrząsają bolesne dla nich momenty, wspominają dzieciństwo i młodość, a także osoby i sytuacje, które wywarły wpływ na ukształtowanie ich charakterów. Opowiadają o swoich wadach i zaletach, o tym co w sobie lubią i o tym, co najchętniej by w sobie zmieniły. Wspominają o pracy, ulubionych zajęciach, najbliższej rodzinie i planach na przyszłość.

Maria Nurowska nie ukrywa, że w swoim życiu przeszła wiele. Trudne dzieciństwo, kolejne przeprowadzki i nieudane związki. To wszystko miało wielki wpływ na jej teraźniejsze życie....

książek: 356
Anne_Joy | 2013-11-04
Na półkach: Maria Nurowska
Przeczytana: 15 października 2013

Świetna książka – odważna, życiowa i szczera. Dla mnie, jako wielbicielki twórczości Nurowskiej, wywiad niezwykle ciekawy, pozwalający bliżej poznać nie tylko autorkę, ale także jej córkę, ich relacje i poglądy na życie. Bardzo podobało mi się, jak otwarcie potrafią mówić o sprawach niejednokrotnie bardzo trudnych. Zabrakło mi jedynie kilku pytań więcej nt. pisarstwa Nurowskiej. Co ważne jednak, książka skłania do refleksji nad własną relacją matka-córka. Warto!

Moja ocena: 6/6 lub 10/10 i do ulubionych:)

książek: 181
czytanieWwannie | 2013-08-07
Na półkach: Posiadam.
Przeczytana: 06 sierpnia 2013

Wszyscy mamy mamy, kochające na ziemi, by potem strzec nas w niebie. Nadopiekuńcze i zdroworozsądkowe, silne i słabością maskujące swoją wewnętrzną moc. Byśmy je docenili w dorosłym życiu, są nie do zniesienia w okresie dojrzewania. I choć nie wszystkie sprostają trudom wychowania, kochamy je, mimo wszystko.

Sięgając po tę książkę - wywiad, byłam przekonana, że napisanie jej recenzji będzie szalenie proste. Maria Nurowska, mistrzyni kreacji relacji matecznych, w duecie ze swoją córką, w szczerej choć niełatwej rozmowie prowadzonej przez Martę Mizuro. Dialog wspomnień, począwszy od ich obu dzieciństwa, po macierzyństwo i fakt zostania babcią oraz prababcią, Maćka i Marcysia. Ot, sympatyczne powroty bliskich sobie osób, do przeszłości.

Zguba nadeszła w momencie, kiedy przysiadłam do pisania. Od czego by tu zacząć... Najlepiej byłoby od początku, lecz ten musiałby sięgać narodzin matki Marii Nurowskiej, która w dużej mierze ukształtowała swoją córkę. Dlaczego była taka, nie inna,...

książek: 180
LMA | 2013-09-20
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 20 września 2013

Jest to publikacja nadzwyczajna, bo chyba rzadko kiedy można natrafić na tak szczerą i trudną rozmowę z osobą (a właściwie osobami, bo wywiad przeprowadzony jest z Marią Nurowską i jej córką Tatianą) znaną i żyjącą. Na ponad dwustu stronach czytamy o domu, rodzinie, relacji matka-córka odniesionej w każdą możliwą stronę i – co najważniejsze – nie ma tu upiększania. Nurowska ma wady, jak każdy człowiek. Ale ona nie boi się mówić o nich publicznie. Taki trochę coming out ;) Mnie generalnie bardzo ujęła autentyczność tej książki. Kiedy czytam o prawdziwym życiu, zaraz odnoszę je do swojego. Ma to różne konsekwencje, ale liczy się przede wszystkim to, że powstaje jakiś ferment. Dlatego tak, jestem za. Polecam.

książek: 7361
Anna-mojeksiążki | 2013-08-23
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: sierpień 2013

Maria Nurowska należy do grona bardzo cenionych przeze mnie pisarek. Nie boi się kontrowersji, jej książki często wstrząsają i zawsze zapadają w pamięć. Zawierają bardzo dużo elementów autobiograficznych. Myślę, że każdy kojarzy jej książki – „Hiszpańskie oczy”, Księżyc nad Zakopanem”, „Sprawa Niny S”, zekranizowane „Panny i wdowy”, czy wydane ostatnio „Drzwi do piekła” i „Sergiusz, Czesław, Jadwiga”. Ja przeczytałam wszystkie, zrobiły na mnie ogromne wrażenie i jestem pełna podziwu dla kunsztu pisarskiego pani Nurowskiej.

Kiedy zobaczyłam zapowiedź książki Marty Mizuro – wiedziałam, ze muszę ją przeczytać i dowiedzieć się więcej o pani Marii. Książka okazała się wciągającą i bardzo pouczającą lekturą. Ma formę swoistego wywiadu-rzeki, przeprowadzonego z Maria Nurowską i jej córką, Tatianą Raczyńską.

Kobiety dzielą się z nami swoimi opiniami, opowiadają o życiu i o sobie wzajemnie. Są zupełnie różne, mają inny punkt widzenia i systemy wartości, łączy je krew i miłość.

Maria...

książek: 3
Pompejusz | 2013-08-17
Na półkach: Ulubione
Przeczytana: 17 sierpnia 2013

Mimo, że jestem facetem, a twórczość Marii Nurowskiej jest określana często jako powieść ,,kobieca" z wielką przyjemnością sięgam i niecierpliwie oczekuję na kolejne jej publikacje. Tym razem, zaskoczyła, a raczej zaskoczyły mnie Pani Maria ze swoją córką w rozmowie, można by rzec psychologiczno-odsłaniającej brudy spod dywanu . Czy wymiatającej je spod niego ? Nie wiem, wątpię, bo sama autorka którą zresztą bardzo szczerze opowiada trudy swojego życia, z niemałą odwagą przyznaje, że nie traktuje tej książki jako terapii, na którą zresztą nigdy się nie zdecydowała mimo wielu zachęt ze strony swojej córki, która jest pedagogiem.
Spodziewałem się cukierkowej miłości matki do córki, córki do matki, a zastałem dramatyczne opowieści z dzieciństwa cenionej autorki ale też jej córki.
Mnóstwo smaczków z ich życia, nie zawsze pysznych, często gorzkich, a nawet nie do przełknięcia.
Podziwiam Panie za odwagę, a Martę Mizuro, która prowadziła ten wywiad, za umiejętność stawiania pytań i...

książek: 495
Justyna | 2014-06-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 czerwca 2014

"Matka i córka w rozmowach z Martą Mizuro" to rewelacyjny wywiad. Głęboki, poruszający i często dotykający bardzo bolesnych problemów. Dwie kobiety związane ze sobą szczególną więzią, lecz zupełnie różne pod względem charakterów i prowadzonego na co dzień życia. Kobiety mające do siebie cichy żal wielu nie zawsze szczęśliwych przeszłych lat, ale teraz kochające się i wspierające. Maria Nurowska to jedna z moich ulubionych pisarek. Autorka, która świetnie opisuje przeżycia kobiet i która często czerpała i nadal czerpie z życia swojego i swoich bliskich.

książek: 18
onomatopeja | 2014-04-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 kwietnia 2014

Dobra książka zawierająca dwa równoległe wywiady w których zarówno matka, jak i córka są szczere i bezpośrednie. Czytając ją można lepiej poznać pisarkę Marię Nurowską oraz losy jej córki Tatiany Raczyńskiej. Z książek M. Nurowskiej przeczytałam dotychczas "Rosyjskiego kochanka" ale po lekturze tego wywiadu z M. Nurowską sięgnę jeszcze po "Sprawę Niny S." i "Hiszpańskie oczy". Polecam ten wywiad z M. Nurowską;-)))

zobacz kolejne z 237 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd