Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Anioły jedzą trzy razy dziennie. 147 dni w psychiatryku

Anioły jedzą trzy razy dziennie. 147 dni w psychiatryku

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Znak
data wydania
ISBN
9788324028702
liczba stron
208
język
polski
typ
papier
dodała
Ag2S
6.57 (317 ocen i 74 opinie)

Opis książki

Poznaj tajemnice, o których nie mówimy nawet najbliższym. Autorka głośnej "Miłości z kamienia" przełamuje kolejne tabu. Grażynę Jagielską przez lata paraliżował strach. Żyła problemami męża. Dla jego pasji poświęciła swoje życie. W końcu jednak musiała zawalczyć o siebie. Przeżyła własny „lot nad kukułczym gniazdem”. Spędziła pół roku w szpitalu psychiatrycznym. Poznała kobiety, które tak jak on...

Poznaj tajemnice, o których nie mówimy nawet najbliższym. Autorka głośnej "Miłości z kamienia" przełamuje kolejne tabu.

Grażynę Jagielską przez lata paraliżował strach. Żyła problemami męża. Dla jego pasji poświęciła swoje życie. W końcu jednak musiała zawalczyć o siebie. Przeżyła własny „lot nad kukułczym gniazdem”. Spędziła pół roku w szpitalu psychiatrycznym.

Poznała kobiety, które tak jak ona długo udawały, że wszystko jest w porządku. Spotkała twardzieli, którzy musieli nauczyć się płakać. Była w miejscu, w którym można było wszystko. Nie wolno było jednego – kłamać.

Julia musiała być coraz lepsza, aż pod wpływem stresu odcięła sobie ucho.
Ratownik wiecznie golił głowę i wierzył, że dzięki temu stanie się kimś innym.
Marek wrócił z wojny jako bohater, a potem załamał się i żył jak zwierzę.
Karolinka była przekonana, że jest aniołem i nikt jej nie widzi.

Autorka zabiera nas w podróż pełną intymnych zwierzeń i prawdziwych emocji. W poruszający sposób opisuje azyl dla zagubionych oraz obrazy, które prześladowały ich latami. Opowiada o szczerości, potrzebie zrozumienia i bliskości.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,4131,Anio...»

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 12
Samuel | 2014-01-22
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 22 stycznia 2014

Niedawno wróciłem z Afganistanu. Moja żona w chwilę po powrocie wręczyła mi ,,Miłość z kamienia" Jagielskiej i powiedziała, że to po to, żebym zrozumiał co przeżywa, kiedy nie ma mnie w domu miesiącami. Przeczytałem i zrozumiałem, ale nie potrafiłem otworzyć się przed nią tak, jak Grażyna Jagielska zrobiła to w swojej książce. Teraz wyszły ,,Anioły" i jest to chyba najbardziej dla mnie wartościowa książka, jaką miałem okazję czytać. Dzięki niej zrozumiałem siebie, a moja żona zrozumiała mnie. Można powiedzieć, że dzięki Grażynie Jagielskiej nadal jesteśmy razem. Dziękuję i polecam wszystkim czytelnikom, bo myślę, że nawet jeśli ktoś nie jest wtajemniczony w sekrety armii, to odnajdzie w tej książkę jakąś wskazówkę dla siebie, ktora pomoże mu dzielnie iść przez życie.

książek: 665
almos | 2014-01-14
Na półkach: Reportaż, Przeczytane, E-book
Przeczytana: 14 stycznia 2014

Reportaż literacki, a właściwie fabularyzowane wspomnienie o pobycie autorki w klinice psychiatrycznej na oddziale gdzie leczono stany lękowe; było tam wielu weteranów przybyłych po niedawnych naszych misjach wojskowych. Autorka świetnie wprowadza w zamknięty świat oddziału psychiatrycznego, z jego specyficznymi stosunkami, fobiami, nienawiściami, problemami. Dosyć to wstrząsająca lektura, gdy weterani opowiadają o tym co przeżyli na misjach wojskowych, o potwornych obrazach i myślach które wciąż do nich powracają, nie można od nich uciec. A niektórzy nawet nie mówią co przeżyli. A po powrocie zupełnie nie mogą się odnaleźć, załamuje im się życie osobiste, zachowują się dziwnie i trafiają do psychiatryka. Bezmiar opisywanego nieszczęścia trochę w tej książce przytłacza. Na przykład jeden z nich mówi: nie mogę żonie powiedzieć tego co przeżyłem w Afganistanie, bo nie zniosła by tego, ale ponieważ nie mówię, jest między nami bariera która nas od siebie całkiem oddala. Inny znowu po kont...

książek: 179
Gąska | 2014-05-04
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 04 maja 2014

Główną bohaterką, a zarazem autorką powieści jest Grażyna Jagielska, która spędziła 147 dni w psychiatryku. Powieść zaczyna się w momencie gdy kobieta przebywa w tym miejscu od dwóch tygodni. Na oddział każdy może zgłosić się z własnej woli i może go również opuścić na własną rękę. Pacjenci znajdujący się na oddziale czekają na tak zwane „przejście” – jest to wyjątkowy dzień w życiu każdego z nich. Oznacza on polepszenie zdrowia i przeniesienie na część terapeutyczną Szeregowy, Ratownik, Strzelec, Dzięcioł. Oni, Grażyna i inni ludzie pełni nadziei na przyszłość. Każdy z nich zmaga się z jakimś problemem. Grażyna sparaliżowana strachem przez długi czas żyła problemami męża. Tu gdzie się znalazła stara się przełamać swoje lęki. Udaje jej się przenieść na stronę ozdrowieńców. W miejscu tym poznała osoby podobne do niej. Kobiety, które ukrywały pod przykrywką polepszenia zdrowia to, że wcale nie jest z nimi dobrze. Po tej stronie szyby, życie toczy się inaczej. Istnieje ścisły harmonogram...

książek: 1663
BecinkaFiore | 2014-05-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 maja 2014

Czekałam na tę książkę, gdyż jej pierwsza część - "Miłość z kamienia" - wydawała mi się niedokończona, niepełna. Mam wrażenie, że obie ksiązki mogłyby być spokojnie wydane jako jedna całość. No tak, ale wtedy płacilibyśmy tylko raz...
"Miłość z kamienia" skupiała się prawie wyłącznie na postaci samej autorki, tu zaś możemy poznać bliżej świat jej towarzyszy ze szpitala psychiatrycznego. Ciekawe to bardzo dla obserwatora z zewnątrz, ale muszę powiedzieć, że nie potrafiłam jakoś zidentyfikować się z panią Jagielską. Co to znaczy? Nie czułam jakoś do końca, że czytam czyjś pamiętnik, historię prawdziwą. Nie czytałam z wypiekami na twarzy, nie musiałam przerywać, żeby złapać oddech. Przerwy potrzebne mi były raczej do przemyśleń, zastanowienia się nad ludźmi, światem, w którym żyjemy i tą cienką granicą między ogólnie przyjętą "normalnością" i jej brakiem.
Jak wiele osób tu piszących, też sceptycznie podchodzę do osób robiących karierę na wywlekaniu na zewną...

książek: 518
Aleksandra | 2014-01-26
Na półkach: 2014 r., Przeczytane
Przeczytana: 26 stycznia 2014

Długo biłam się z myślami, czy przeczytać tę książką, czy sobie darować. Po "Miłości z kamienia" miałam dość. Przygnębiła mnie tamta książka. Spodziewałam się, że ta też nie będzie lekka.

Przeczytałam jednak i mam doła... Po co ja sobie to zrobiłam? Po co się tak mordowałam? Chyba tylko dlatego, że uwielbiam książki i pracę męża pani Grażyny - Wojciecha Jagielskiego. I znowu czuję, że weszłam z buciorami w życie prywatne, tak bardzo intymne, człowieka którego cenię za pracę reportera. Nie jest mi z tym dobrze, nie jest wygodnie.

Nie lubię czytać książek-spowiedzi, książek o chorobach, o walce z nowotworem. Ta książka jest właśnie z tej półki. Nie wiem, czy jest ważna. Ona jest chyba ważna tylko dla autorki. To taki rodzaj terapii, pewna jej część - spisać wszystko, opowiedzieć, zająć się czymś.

Może ona będzie ważna dla kogoś, kto chce wiedzieć, jak to jest "być w psychiatryku". Jakie myśli krążą wtedy po głowie, kto jest obok nas, z jakimi problemami przychodzą ludzie. Jakie mechan...

książek: 951
Magdalena | 2014-02-08
Przeczytana: 06 lutego 2014

Pani Grażyna napisała tę książkę w ramach terapii własnej. Nie, zebym miała coś przeciw. Jak najbardziej popieram i rozumiem, czasem trzeba wyrzucić z siebie wszystkie problemy tego świata. Ale po co od razu pisać książkę? Książka jest bardzo kiepska, porównanie do "Lotu nad kukułczym gniazdem" mocno na wyrost. Jagielska próbuje przybliżyć czytelnikowi realia psychiatryka, ale wszystko jest jakieś takie sztuczne, nie realne, wymuszone. Mnie nie przekonuje, wręcz odwrotnie, uważam, że swoje obserwacje powinna zachować dla siebie, nie trzeba było produkować "książki". Bardzo miernej. Przykre. Nie polecam.

książek: 428
Marago | 2014-05-24
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 20 stycznia 2014

Świetna pozycja. Zrobiła na mnie wstrząsające wrazenie. Polecam.

książek: 36
Piotr | 2014-03-22
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 22 marca 2014

Książka - terapia, o czym zresztą sama autorka pisze. Dla wrażliwego człowieka - gwałt na jego psychice i zdolności do empatii. To podróż w intymny świat przeżyć ludzi których ciężko doświadczył los.
Książka jest ciężka, nawet bardzo. W brutalny sposób pokazuje ludzi, którzy przeszli traumę, albo nie potrafią odnaleźć się w rzeczywistości. Bez krztyny lukru, ale też bez zbędnej brutalności. Niemalże fabularyzowany reportaż. I chyba właśnie dlatego ma taką siłę rażenia.
W zasadzie jedyne co mi w książce nie pasowało, to zbyt wielka lakoniczność autorki i zakończenie, takie chyba zbyt nagłe. Jakby jednak było coś o czym nie chciała napisać...

książek: 163
frotka | 2014-01-17
Na półkach: 2014, Przeczytane

Ta książka jest dopełnieniem czy uzupełnieniem do "Miłości z kamienia". Autorka opisuje tutaj swój pobyt w klinice psychiatrycznej. Głównymi bohaterami są jednak inni pacjenci, których spotkała w trakcie swego leczenia. Sama autorka jest bardziej obserwatorką pozostającą w cieniu i zmagającą się ze swoimi upiorami.
Jagielska szczególnie dużo uwagi poświęca weteranom wojennym z Afganistanu. Wcale to nie dziwi, gdyż sama z wojną ma problem. Mamy tu całą galerię postaci z różnymi zaburzeniami, traumami i lękami, które uniemożliwiają normalne funkcjonowanie.
Książka mocno porusza. Napisana bardzo szczerze i aż kipi od podskórnych emocji. Nie jest to lekka lektura i robiłam sobie przerwy w czytaniu aby ochłonąć. Niełatwy temat, ale trzeba przeczytać koniecznie.
Minus dla Znaku za kiczowatą, fatalną okładkę.

książek: 175
czytanieWwannie | 2014-01-30
Na półkach: Posiadam., Przeczytane
Przeczytana: 18 stycznia 2014

Jedna za wszystkich, wszyscy za jedną.

Kiedy strach oplata życie, a lęk kurczy przestrzeń, nie pozostaje nic innego, niż pójść tam, gdzie bezwarunkowo Cię zrozumieją i będą o Ciebie walczyć.

Opowieść to niełatwa, wzięta z życia w psychiatryku. Oprócz weteranów wojen w Afganistanie i Iraku, w warszawskiej Klinice Psychiatrii i Stresu Bojowego są cywile, którym strach powstrzymał życie. Batalia o odnalezienie sensu dalszej egzystencji, toczy się tu każdego dnia.

Muszkieterów tej historii jest więcej niż trzech: Łysy, Snajper, Włodek, Ratownik i Jezusek robią wszystko, by nie dopuścić do poddania się chorobie, ale przede wszystkim walczą o ratunek dla towarzyszy niedoli.

Po długich godzinach biernego trwania za szybą oddziału zamkniętego, Grażyna Jagielska rozpoczyna kolejny etap zdrowienia. Przepełniona strachem, wkracza w część terapeutyczną, gdzie będzie musiała stawić czoła utrwalemu przez lata lękowi.

Łóżko Julii, wziętej karierowiczki o pięknych włosach, której bunt objawił...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Czesław Janczarski
    103. rocznica
    urodzin
  • Katarzyna Berenika Miszczuk
    26. rocznica
    urodzin
    - Latanie... jest jak pierwsza miłość. Jak zakochanie. Nie umiałem znaleźć porównania, dopóki cię nie spotkałem.
  • Stefan Darda
    42. rocznica
    urodzin
    W towarzystwie przyjaciela nie istnieje coś takiego jak niezręczna cisza.
  • Stefania Grodzieńska
    100. rocznica
    urodzin
    I wszystko byłoby pięknie, gdybym nie zauważyła skrzywienia na twarzach moich czytelników. Zdaje się, że Wam się to opowiadanie nie podoba... A, przepraszam, co Państwo w tej chwili robią? Przepraszam za wyrażenie, byczą się Państwo, tak? Opowiadania satyryczne się czyta, tak? Znamy takich, co mają... pokaż więcej
  • Walter Kirn
    52. rocznica
    urodzin
    Szybkie przyjaźnie to nie jedyne, jakie zawieram, ale najlepsze. Bo ci ludzie znają życie dużo lepiej niż moi bliscy.
  • Frederik Pohl
    1. rocznica
    śmierci
    może dojrzałość polega na tym, że chce się tego, czego się samemu chce, a nie tego, co inni ci każą chcieć
  • Stanisław Grochowiak
    38. rocznica
    śmierci
    Wolność dla wszystkich. Giniemy za wolność. Najwyższą wartość człowieka jest wolność.Chyba tylko wrodzone poczucie złego smaku pozwoliło ludzkości na aż tak natrętne nadużywanie nic nie znaczącego liczmanu. Dodajmy do tego, że w imię tejśce wolności, owszem, więziono, gilotynowano i brano w jasyr ca... pokaż więcej
  • Viktor E. Frankl
    17. rocznica
    śmierci
    To, że jako istoty ludzkie jesteśmy wyjątkowi i jedyni w swoim rodzaju, wyróżnia nas spośród innych, nadając sens naszej egzystencji i wpływając w jednakowy sposób na naszą pracę twórczą, jak i na naszą zdolność do miłości. Kiedy uświadomimy sobie, że nie da się zastąpić jednego człowieka drugim, ro... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd