8,23 (738 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
138
9
185
8
212
7
138
6
49
5
12
4
3
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Reaper's Gale
data wydania
ISBN
9788374803656
liczba stron
880
język
polski
dodał
Ciacho

Imperium Letheryjskie chwieje się w posadach. Otoczony przez pochlebców oraz agentów przekupnego kanclerza cesarz Rhulad Sengar pogrąża się w obłędzie. Wszędzie roi się od spisków. Imperialna tajna policja wszczyna kampanię terroru skierowaną przeciwko obywatelom. Zbłąkany, ongiś bóg obdarzony zdolnością jasnowidzenia, nagle przestaje dostrzegać przyszłość. Woń chaosu zwabia straszliwe siły,...

Imperium Letheryjskie chwieje się w posadach. Otoczony przez pochlebców oraz agentów przekupnego kanclerza cesarz Rhulad Sengar pogrąża się w obłędzie. Wszędzie roi się od spisków. Imperialna tajna policja wszczyna kampanię terroru skierowaną przeciwko obywatelom.
Zbłąkany, ongiś bóg obdarzony zdolnością jasnowidzenia, nagle przestaje dostrzegać przyszłość. Woń chaosu zwabia straszliwe siły, które zbliżają się ze wszystkich stron.
Z chylącego się ku upadkowi imperium próbuje uciec grupa uchodźców. Jeden z nich, Fear Sengar, poszukuje duszy Scabandariego Krwawookiego, który mógłby uratować jego brata cesarza. Grupie towarzyszy jednak najstarszy i najbardziej nieprzejednany wróg Scabandariego: Silchas Ruin, brat Anomandera Rake'a. Na plecach nosi wciąż świeże rany zadane nożami Scabandariego, a jego motywy są wysoce niepewne...

To okrutna, mroczna opowieść o wojnie, zdradzie, ciemności i niepowstrzymanej magii, kolejny tom najbardziej ekscytującego i wizjonerskiego cyklu epickiej fantasy....

 

źródło opisu: http://www.mag.com.pl

źródło okładki: http://www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2130)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 509
Marcin | 2016-12-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 19 grudnia 2016

Kolejne setki stron do przeczytania. Na początku troche średnio, ale im bliżej końca tym lepiej....

książek: 607
fulmir | 2017-10-17
Przeczytana: 17 października 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Kolejny tom MKP za mną. Nie był to tom najlepszy z części jakie dotychczas czytałem, ale najgorszy też nie. Oceniam go zatem jako dobry. W fabule dzieje się dość sporo i nie można narzekać na nudę. Imperium Letheryjskie wciąż pozostaje pod wpływem rasy Tiste Edur, a jeden z nich Rhulad zasiada na tronie. Rhulad jest w pewnym sensie żywym trupem i dlatego nie można go zabić. Wyzwanie rzucają mu jednak olbrzym Karsa Orlong i skrytobójca Icarium. Tymczasem Czerwona Maska staje na czele buntowników Awli i wypowiada wojnę Letheryjczykom. W historii pojawiają się również Malazańczycy, ale jest to wątek poboczny, jakby pozbawiony znaczenia.
Pisarz zastosował ciekawe rozwiązania fabularne i ostatnie sto stron było bardzo ciekawe. Znowu oczywiście ogrom postaci i stron do przeczytania. Tym razem zastanawiam się skąd wziął się tytuł „Wicher śmierci”? Może stąd, że duża liczba bohaterów pod koniec książki zostaje uśmiercona więc to tak jakby rzeczywiście powiał wicher śmierci. Najciekawszym...

książek: 1350
Ciacho | 2014-05-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 maja 2014

Rhulad Sengar, cesarz Imperium Letheryjskiego, staje się coraz bardziej szalony i nieprzewidywalny. Wokół niego pełno jest spiskowców, którym nie można ufać. Lether atakowany jest ze wszystkich stron. Najpierw atakuje tajemniczy przybysz i nowy wódz plemienia Awl'dan, Czerwona Maska, ze swoimi krwiożerczymi obrońcami. Potem pojawia się Malazańska armia na czele z niezwyciężonymi Łowcami Kości. Przybywają też ciągle nowi wojownicy rzucający wyzwanie cesarzowi, którego chcą zabić. Jednym z nich jest barbarzyński wojownik Karsa Orlong, który za wszelką cenę chcę stoczyć pojedynek z cesarzem. Jednak na jego drodze staje inny niezwyciężony wojownik, tajemniczy Jhag, Icarium. W międzyczasie dwóch największych wrogów: Tiste Andie - Silchas Ruin i Tiste Edur - Fear Sengar, wspólnie poszukują finnest'u, w którym ukryta jest dusza Scabandariego Krwawookiego. Drugi z braci Sengar, Trull, wraz z magiem Szybkim Benem i T'lan Imassem Onrackiem Strzaskanym, zostają wysłani w podróż niewiadomego...

książek: 215
Patryk | 2014-05-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Świetna kontynuacja MKP (Malazańskiej Księgi Poległych). Akcja przenosi się na inny kontynent i przez pierwszą połowę książki dowiadujemy się jakie panują tam rasy, relacje między nimi i jakie tajemnice, oraz knucia każdy z bohaterów ukrywa przed resztą.
Nie ma w tym nic nudnego, a wręcz przeciwnie, bo przez cały czas czytania mamy wrażenie, że już niebawem wydarzy się tu coś bardzo ważnego...i się nie mylimy!
Druga połowa książki to czysta masakra. Dosłownie i w przenośni. Walki, knucia, zamachy, starożytni bogowie, artefakty, no i postacie, które nie mogą przejść nigdy obojętnie jeśli coś dzieje się blisko nich: Karsa, Icarmum, Szybki Ben, Skrzypek, Trull i inni.

W tym tomie znów nasuwa mi się pewne przemyślenie, które towarzyszy mi już od dłuższego czasu w MKP:
"Nie przyzwyczajaj się zbytnio do bohaterów...tak szybko giną" :)

Erikson dalej zaskakuje. Spodziewałem się innych rozwiązań / zakończeń co po niektórych wątków, a tu proszę - całkiem inaczej. Z niektórych decyzji kilku...

książek: 595
Karo | 2015-04-06
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 06 kwietnia 2015

Kolejny bardzo dobry tom. Ucieszyło mnie pojawienie się dawno niewidzianego Toca czy rozważania pielgrzymującego dokądś (ale dokąd?!) Płota. Pozostaje lekki niedosyt, bo za mało w nim Łowców Kości, natomiast mnóstwo wątków letheryjskich i edurowych, które, z wyjątkiem fantastycznych Tehola i Bugga (no i może Trulla) nie są moimi ulubionymi, ale wydarzenia toczą się wartko.

książek: 968
Mamerkus | 2015-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lutego 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Wicher śmierci" (WŚ), siódmy tom Malazańskiej Księgi Poległych za mną. Zgodnie z moimi przewidywaniami WŚ okazał się być pozycją wyraźnie słabszą od genialnych "Łowców kości". ŁK to fantasy kompletna, WŚ co najwyżej dobra i poprawna, ale lektura tej części MKP nie wzbudziła we mnie entuzjazmu, a nawet w kilku miejscach mocno zmęczyła. Ale po kolei.

Co nieco z historii świata przedstawionego (tyle, na ile zrozumiałem z treści siedmiu tomów cyklu). Najpierw były smoki i ich pierwotna grota Starvard Demelain, potem pojawili się Tiste Andii z grotą Kurald Galain, Edur z Kurald Emurlahn oraz Liosan z Kurald Thyrrlan. Rasy te żyły w swoich grotach i wszystko było cacy. Gdzieś w tle kręcili się pradawni bogowie (K'rul, Draconus, Kilmandaros, Mael itd.). Oprócz tego w rzeczywistości świata malazańskiego istniały cztery tzw. rasy założycielskie (nie-ludzie), czyli Forkrul Assailowie, Jaghuci, Imassowie i K'Chain Che'Malle. Dopiero na samym końcu przyszli ludzie, jako potomkowie Imassów....

książek: 198
Cynik | 2016-12-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2016

jak to u Eriksona DUŻO postaci, MASA potyczek i bitew. Oczywiście ocenę mocno podwyższa Tehol. Wicher bez Tehola nie byłby tym samym, a zakończenie z nim związane co najmniej zaskakujące. Oczywiście ciekawe wątki Toca Młodszego, Skrzypka, Feara oraz kochanego Trulla. Troche mnie tylko przytłoczyła ilość śmierci pod koniec.

książek: 90
p3x | 2014-02-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lutego 2014

Po odpłynięciu z Imperium Malazańskiego Łowcy Kości, płyną do Imperium Letheryjskiego, w celu zemsty za ataki, których dopuścili się Tiste Edur w trakcie swych poszukiwań najlepszych wojowników na świecie.
W tym samym czasie z drugiej strony "Letheru" pojawia się zagrożenie ze strony Awl`dan. Małej i niemal w całości zniszczonej przez Lether nacji. Powrócił do nich wygnaniec - Czerwona Maska, który pragnie poprowadzić swych pobratymców przeciwko swym ciemiężcom. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Czerwona Maska ma ochronę w postaci dwóch strażników - potworów z zamierzchłych czasów z mieczami zamiast rąk...

W samym Imperium Letheryjskim również pojawiają się coraz to większe problemy. Tehul Beddict wraz ze swym lokajem ( pradawnym bogiem ) chcą zniszczyć państwo poprzez stopniowe wyprowadzanie z niego pieniędzy, których z czasem zaczyna brakować. Cesarz Tysiąca Śmierci popada w coraz większe szaleństwo, a jego letheryjscy "przyjaciele" krok po kroku przejmują władzę...

książek: 228
sandra fras | 2014-01-27
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 marca 2014

Bardzo wartka. Mimo, że długa ciekawie i szybko się czytało. Świetna kontynuacja. Bardzo ciekawe nowe postacie. Jedynym minusem wydaje mi się po raz kolejny ta sama konstrukcja polegająca na budowanie ogromnego napięcia, wielu wątków, straszenia wieloma możliwościami. Potem wszystko rozchodzi się po "kościach".

książek: 530
Nanik | 2017-03-30
Na półkach: Przeczytane, 040 Fantasy
Przeczytana: 19 listopada 2016

Przez pierwszą część książki brnęłam z trudem i zaczęłam już wątpić, czy autora nie opuściła wena bądź nawet talent. Potem jednak na scenie pojawili się Malazańczycy i od razu zrobiło się ciekawiej. To dzięki nim ostatecznie zaliczam do udanych, choć na pewno nie należy do najbardziej udanych w tym cyklu.

Cała opinia: http://nanikowy.blogspot.com/2017/01/wicher-smierci-steven-erikson.html

zobacz kolejne z 2120 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd