Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Myto ogarów

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Cykl: Malazańska Księga Poległych (tom 8)
Wydawnictwo: Mag
8 (570 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
96
9
108
8
166
7
130
6
44
5
24
4
2
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Toll the Hounds
data wydania
ISBN
9788374803830
liczba stron
864
język
polski
dodał
Rafael

Inne wydania

Powiadają, że Kaptur, Pan Śmierci, zgromadził zastęp bogów w miejscu znajdującym się poza zasięgiem śmiertelników. Powiadają, że czeka on na końcu każdego planu i spisku, wszystkich zakrojonych na wielką skalę ambicji. Tym razem jednak sprawy mają się inaczej. Tym razem Kaptur jest na początku… Darudżystan poci się w letnim upale. Miasto jest pełne złowrogich omenów, niepokojących pogłosek i...

Powiadają, że Kaptur, Pan Śmierci, zgromadził zastęp bogów w miejscu znajdującym się poza zasięgiem śmiertelników. Powiadają, że czeka on na końcu każdego planu i spisku, wszystkich zakrojonych na wielką skalę ambicji. Tym razem jednak sprawy mają się inaczej. Tym razem Kaptur jest na początku…
Darudżystan poci się w letnim upale. Miasto jest pełne złowrogich omenów, niepokojących pogłosek i podstępnych szeptów. Przybyli obcy, morderca wziął się do roboty, możliwe też, że budzi się pradawna tyrania. Na byłych Podpalaczy Mostów z Baru K’rula zwrócili swe śmiercionośne spojrzenia miejscy skrytobójcy. Niski, korpulentny człowieczek w czerwonej kamizelce jest przerażony swą wciąż rosnącą tuszą, wie jednak, że to najmniejsze z jego zmartwień. Gdzieś w dali słychać bowiem ujadanie ogarów.
W dalekim Czarnym Koralu z pozoru obojętne rządy sprawują Tiste Andii. Pod potężnym kurhanem usypanym pod miastem gromadzą się tysiące wyznawców kultu Odkupiciela. Ongiś był on śmiertelnikiem, a jego honor i szlachetność czynią go bezbronnym wobec wypaczonych ambicji wyznawców.
Tak więc, Kaptur stoi na początku spisku, który wstrząśnie całym kosmosem, na jego końcu zaś czeka ktoś inny. Nadszedł czas, by Anomander Rake, Syn Ciemności, naprawił straszliwy, starożytny błąd.

Z tym kolejnym rozdziałem wspaniała opowieść Stevena Eriksona zbliża się do ostatniego etapu.

 

źródło opisu: www.mag.com.pl

źródło okładki: www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1730)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1075
Ciacho | 2015-01-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 grudnia 2014

Kolejny tom niekończącego się cyklu Malazańskiej Księgi Poległych za mną. Spośród wszystkich ośmiu tomów przeczytanych do tej pory, ten, niestety, wypada mi tutaj najsłabiej. Wszyscy z Was, którzy mieli już okazję zapoznać się z częścią tego cyklu, zauważyli, że Erikson nie szczędzi w słowach i każdy tom ma grubo ponad 800 stron. Niemal żadna z takich cegieł nie potrafi się ustrzec nadprogramowej treści, której usunięcie niewiele zmieniłoby w całości, a nawet myślę, że odbiło by się to na jej korzyść. Do tej pory ta nadprogramowa treść mi nie przeszkadzała. Jednak w przypadku "Myta ogarów" te nadużycie jest grubo ponad normę. W przeszło 800-stronicowej książce nie dzieje się prawie żadna akcja do mniej więcej 650-tej strony. Mnóstwo gadania, filozofowania, knucia spisków, które są tak nużące i mało ciekawe. Z utęsknieniem sięgałem myślami w stronę rozrób związanych z Podpalaczami Mostów, masakrowaniem przeciwnika przez Karsę Orlonga lub Anomandera Rake'a, czy przygód Mappa i...

książek: 2685
Karol Łabasiewicz | 2014-09-05
Przeczytana: 04 września 2014

Rewelacyjna!!! Dawno już nie czytałem książki z gatunku fantasy w której autor w tak sugestywny sposób potrafi zaprosić czytelnika do współodczuwania wraz z bohaterami powieści. Polecam.

książek: 200
Patryk | 2014-06-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Oceniając "Myto Ogarów" moim zdaniem trzeba podzielić ten tom na dwie części. Pierwsza to około 500 pierwszych stron. Tutaj jest bardzo spokojnie i czasem dość melancholijnie. Trochę na początku zawiodłem się na tym, że tu wszyscy się nad sobą rozczulają. Tiste Andii, Anomander, Nożownik i inni. Na pewno nie można powiedzieć, że są to momenty nudne i trzeba się z nimi "przemęczyć", jednak porównując je do ostatniego tomu Eriksona: Wicher Śmierci można czuć się zawiedzionym.

Natomiast druga część książki - tak około 350 ostatnich stron to już całkiem inna bajka. Tu już nie ma czasu na rozczulanie się, tu trzeba działać. I jak się później okazuje wszyscy "działają".
Moją ocenę na pewno podniosło to co działo się na koniec tomu. Masakra w Darudżystanie. Tak "masakra", brakuje mi innego słowa. To nie była walka, ani wojna to była "masakra". Wystarczy wyobrazić sobie w jednym miejscu na raz taką oto zbieraninę osób: Karsa, Nożownik, Wędrowiec, Caladan Brood, Anomander Rake, Kotylion,...

książek: 2685
Karol Łabasiewicz | 2014-08-05
Przeczytana: 04 sierpnia 2014

Już zapomniałem (miałem dość długi rozbrat z prozą Eriksona) jak ciekawy świat wykreował autor. Naprawdę miło było powrócić do świata Malazu. Polecam fanom wielowątkowych intryg, planów w planach.

książek: 912
Mamerkus | 2015-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2015

Za mną już ósmy tom epickiej serii fantasy pióra Steve'a Eriksona. Cyklu wyjątkowego pod wieloma względami, fantasy stanowiącej ogromne wyzwanie dla wytrwałości czytelnika, jednocześnie literatury wyśmienitej w swoim gatunku, i nie tylko. Począwszy od "Bram domu umarłych" można było obserwować tendencję zwyżkową serii pod względem koncepcyjnym i fabularnym, z kulminacją w genialnych "Łowcach kości" (wbrew temu, co ludzie piszą w sieci, to właśnie szósty tom cyklu jest najlepszy i chyba już tak pozostanie) i spadkiem jakości w "Wichrze śmierci" (WŚ). I muszę to z przykrością stwierdzić w "Mycie ogarów" (dalej MO) nastąpiło dalsze, dosyć drastyczne obniżenie poziomu.

Od strony fabularnej jak zwykle Erikson rozpisuje milion wątków głównych, pobocznych i okazjonalnych. Razem z bohaterami wracamy na znany z "Ogrodów księżyca" i "Wspomnienia lodu" kontynent Genebackis, gdzie zaczynają się dziać dosyć niepokojące rzeczy w okolicach Darudżystanu i Czarnego Koralu, siedziby Tiste Andii....

książek: 441
Grieftain | 2011-12-27
Na półkach: Przeczytane

Jako część olbrzymiej i wspaniałej całości Opowieści z Malazańskiej Księgi Poległych w pełni zasługuje na 10/10. Fantastyka w najlepszym wydaniu.

książek: 147
Falka | 2015-05-03
Przeczytana: marzec 2015

Jedną z wielu zalet Księgi Poległych jest różnorodność narryracji i tak ten tom jest opisany z perspektywy Kruppego.

książek: 219
sandra fras | 2014-08-26
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 26 sierpnia 2014

Chyba najsłabsza z dotychczasowych części. Kilka ciekawie nakreślonych postaci. Interesujący powrót do wcześniejszych postaci. Jednak akcja była dość wolna. Książka mi sie trochę dłużyła. Po raz kolejny ta sama konstrukcja opowieści. Sprawdzona ale jednak tym razem lekko nudna. Znowu mamy wiele wątków prowadzacych w jedno miejsce. Wiele hałasu o nic. Końcówka jak zwykle trochę zawodzi. Miało się dziac tak wiele, wydarzyło się stosunkowo niewiele. Ale ogólnie to saga, która uwielbiam i oczywiście zamierzam skończyć.

książek: 0
| 2012-07-14
Na półkach: Przeczytane

Jak skom­pli­ko­wany jest świat z Mala­zań­skiej Księgi Poległych?

Na pewno tak jak więk­szość ludzi nie zasta­na­wia­łeś się jak bar­dzo skom­pli­ko­wany jest świat. Jak czę­sto życie ludzi, któ­rzy nie są świa­domi swo­jego ist­nie­nia, wpływa na sie­bie. Przy­kład skom­pli­ko­wa­nego świata możesz zoba­czyć w twór­czo­ści Ste­vena Erik­sona. Opo­wie­ści z Mala­zań­skiej Księgi Pole­głych to cykl ksią­żek, opi­su­jący cały pogma­twany świat. Świat pełen prze­mocy, spi­sków, walk i wojen. Można w nim zna­leźć rów­nież szla­chetne postawy, ale są one jed­nak w mniej­szo­ści, poza tym pra­wie nigdy nie spo­ty­kają się one z nagrodą.

Ste­ven Erik­son jest mistrzem wie­lo­wąt­ko­wej fabuły. Przed­sta­wia zarówno histo­rię obecną, jak i zamierz­chłą prze­szłość. Autor sku­pia się na histo­rii Impe­rium Malań­skiego, z któ­rym powią­zane są histo­rię wielu innych naro­dów i ras. Ste­ven Erik­son zachwyca nas roz­ma­ito­ścią ras i naro­dów – jest ich nie­mal tyle, co w obec­nym świe­cie....

książek: 112
ilcattivo13 | 2016-10-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 grudnia 2013

(recenzja pierwotnie ukazała się na Szortal.com)

O wierze i demonach duszy

Hubert Przybylski

Czy zastanawialiście się kiedyś, czym jest wiara? Hola, nie bójcie się! To nie jest wstęp do jakiegoś kazania, czy czegoś w tym stylu, które ma wykazać, dlaczego wiara w jednego boga jest lepsza od wiary w innych. W "Mycie Ogarów", ósmym tomie Malazańskiej Księgi Poległych, jest wyjątkowo mało kazań, a zdecydowanie dużo więcej zmuszających nas do samodzielnego myślenia pytań. Pomijając kwestie wiary także o to, skąd* biorą się demony, które zamieszkują we wnętrzu każdego z nas. Cóż, mam nadzieję, że za chwilkę przynajmniej pokrótce, uda mi się przedstawić poglądy Eriksona.

Ale najpierw szybkie wprowadzenie do fabuły tej części Malazańskiej Księgi Poległych. Mówi się, że wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. Po przeczytaniu tego tomu sądzę, że, z wyjątkiem kilku, które prowadzą do Czarnego Koralu, ogromna większość prowadzi do Duradżystanu. Tymi drogami wędrują m.in. Kallor, eskortowany...

zobacz kolejne z 1720 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd