Myto ogarów

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Cykl: Malazańska Księga Poległych (tom 8)
Wydawnictwo: Mag
7,99 (715 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
116
9
140
8
216
7
150
6
62
5
26
4
3
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Toll the Hounds
data wydania
ISBN
9788374803830
liczba stron
864
język
polski
dodał
Rafael

Powiadają, że Kaptur, Pan Śmierci, zgromadził zastęp bogów w miejscu znajdującym się poza zasięgiem śmiertelników. Powiadają, że czeka on na końcu każdego planu i spisku, wszystkich zakrojonych na wielką skalę ambicji. Tym razem jednak sprawy mają się inaczej. Tym razem Kaptur jest na początku… Darudżystan poci się w letnim upale. Miasto jest pełne złowrogich omenów, niepokojących pogłosek i...

Powiadają, że Kaptur, Pan Śmierci, zgromadził zastęp bogów w miejscu znajdującym się poza zasięgiem śmiertelników. Powiadają, że czeka on na końcu każdego planu i spisku, wszystkich zakrojonych na wielką skalę ambicji. Tym razem jednak sprawy mają się inaczej. Tym razem Kaptur jest na początku…
Darudżystan poci się w letnim upale. Miasto jest pełne złowrogich omenów, niepokojących pogłosek i podstępnych szeptów. Przybyli obcy, morderca wziął się do roboty, możliwe też, że budzi się pradawna tyrania. Na byłych Podpalaczy Mostów z Baru K’rula zwrócili swe śmiercionośne spojrzenia miejscy skrytobójcy. Niski, korpulentny człowieczek w czerwonej kamizelce jest przerażony swą wciąż rosnącą tuszą, wie jednak, że to najmniejsze z jego zmartwień. Gdzieś w dali słychać bowiem ujadanie ogarów.
W dalekim Czarnym Koralu z pozoru obojętne rządy sprawują Tiste Andii. Pod potężnym kurhanem usypanym pod miastem gromadzą się tysiące wyznawców kultu Odkupiciela. Ongiś był on śmiertelnikiem, a jego honor i szlachetność czynią go bezbronnym wobec wypaczonych ambicji wyznawców.
Tak więc, Kaptur stoi na początku spisku, który wstrząśnie całym kosmosem, na jego końcu zaś czeka ktoś inny. Nadszedł czas, by Anomander Rake, Syn Ciemności, naprawił straszliwy, starożytny błąd.

Z tym kolejnym rozdziałem wspaniała opowieść Stevena Eriksona zbliża się do ostatniego etapu.

 

źródło opisu: www.mag.com.pl

źródło okładki: www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2156)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 535
Marcin | 2017-01-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 30 stycznia 2017

Powieść z olbrzymią ilością wątków, intryg i tego typu spraw. Prawdziwa akcja zaczyna się mniej wiecej 150 stron przed końcem, wcześniej to tylko wprowadzenie. Zostały mi jeszcze dwa tomy sagi, mam nadzieje że podwyższą swój poziom (spodziewam sie dużo więcej akcji )

książek: 700
ucho_igielne | 2017-11-19
Przeczytana: 19 listopada 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Kolejny, ósmy już tom MKP za mną. Trochę mam problem z oceną. Dałbym nawet i sześć gwiazdek, ale na tyle oceniłem tom poprzedni „Wicher Śmierci”, który podobał mi się bardziej. Więc daję tylko pięć. Co w tym tomie? W zasadzie pisarz jest chyba mistrzem wodolejstwa, bo na 850 stronach nie dzieje się prawie nic. Mamy oczywiście zdrady, morderstwa i spiski, które ożywiają powieść. Ale to trochę za mało. Wątki ciągną się jak guma do żucia i niestety dla mnie są nijakie. Właściwie jedynym wątkiem jaki mnie zaciekawił był wątek małego chłopca Harlla, który zostaje napadnięty przez swojego brata i po wszystkim oddany do kopalni na ciężkie roboty. Wątek olbrzyma-zabójcy Karsy Orlong jakby mniej eksponowany a szkoda. Dopiero pod koniec książki mamy jego pojedynek z Ogarami. Poza tym tom jest pełen smutku, cierpienia i mroku. Może z resztą to nic dziwnego skoro Erikson pisał to w roku w którym zmarł jego ojciec, któremu zadedykował MO. Jest więc też dużo o śmierci.
Mam też problem z...

książek: 1423
Ciacho | 2015-01-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 grudnia 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Kolejny tom niekończącego się cyklu Malazańskiej Księgi Poległych za mną. Spośród wszystkich ośmiu tomów przeczytanych do tej pory, ten, niestety, wypada mi tutaj najsłabiej. Wszyscy z Was, którzy mieli już okazję zapoznać się z częścią tego cyklu, zauważyli, że Erikson nie szczędzi w słowach i każdy tom ma grubo ponad 800 stron. Niemal żadna z takich cegieł nie potrafi się ustrzec nadprogramowej treści, której usunięcie niewiele zmieniłoby w całości, a nawet myślę, że odbiło by się to na jej korzyść. Do tej pory ta nadprogramowa treść mi nie przeszkadzała. Jednak w przypadku "Myta ogarów" te nadużycie jest grubo ponad normę. W przeszło 800-stronicowej książce nie dzieje się prawie żadna akcja do mniej więcej 650-tej strony. Mnóstwo gadania, filozofowania, knucia spisków, które są tak nużące i mało ciekawe. Z utęsknieniem sięgałem myślami w stronę rozrób związanych z Podpalaczami Mostów, masakrowaniem przeciwnika przez Karsę Orlonga lub Anomandera Rake'a, czy przygód Mappa i...

książek: 199
Gothos | 2018-10-21
Przeczytana: 12 września 2018

Ósmy tom MKP moim zdaniem dalej trzyma bardzo wysoki poziom; może rzeczywiście pierwsza część książki nie wciągnęła aż tak bardzo jak „Wicher Śmierci”, ale nadal czyta się to świetnie. Jak zwykle u Eriksona trzeba się przebić przez wiele akapitów rozważań głównych bohaterów, przez co czasem można się zmęczyć po przeczytaniu kilku zaledwie stron (warto to przetrawić na spokojnie), ale zdarzają się fragmenty od których bardzo ciężko się oderwać (i to bynajmniej nie tylko pod sam koniec). Autor ciekawie pchnął wszystko do przodu, a wątek Umierającego Boga jest chyba najlepszym motywem, na jaki trafiłem w fantastyce w ostatnich latach. Zakończenie epickie, Erikson chyba powoli przygotowuje już grunt pod zakończenie całego cyklu.

książek: 214
Cynik | 2017-02-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jak to u Eriksona - początek jest ciszą, ostatnie rozdziały burzą. Wielki plus za wyjaśnienie historii odwrócenia się Tiste Andii od Matki. Sama bitwa w Dragnipurze i Darudżystanie jak zawsze dopracowana w najdrobniejszych szczegółach. Również wspaniały wątek młodych Andii z Nimanderem na czele.

książek: 217
Patryk | 2014-06-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Oceniając "Myto Ogarów" moim zdaniem trzeba podzielić ten tom na dwie części. Pierwsza to około 500 pierwszych stron. Tutaj jest bardzo spokojnie i czasem dość melancholijnie. Trochę na początku zawiodłem się na tym, że tu wszyscy się nad sobą rozczulają. Tiste Andii, Anomander, Nożownik i inni. Na pewno nie można powiedzieć, że są to momenty nudne i trzeba się z nimi "przemęczyć", jednak porównując je do ostatniego tomu Eriksona: Wicher Śmierci można czuć się zawiedzionym.

Natomiast druga część książki - tak około 350 ostatnich stron to już całkiem inna bajka. Tu już nie ma czasu na rozczulanie się, tu trzeba działać. I jak się później okazuje wszyscy "działają".
Moją ocenę na pewno podniosło to co działo się na koniec tomu. Masakra w Darudżystanie. Tak "masakra", brakuje mi innego słowa. To nie była walka, ani wojna to była "masakra". Wystarczy wyobrazić sobie w jednym miejscu na raz taką oto zbieraninę osób: Karsa, Nożownik, Wędrowiec, Caladan Brood, Anomander Rake, Kotylion,...

książek: 894
DarkStar | 2017-12-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 grudnia 2017

Podchodziłem do tej książki przez kilka miesięcy jak pies do jeża ze względu na doświadczenia z "Przypływami Nocy" i "Wichrem Śmierci". Od "Przypływów Nocy" zaistniała taka prawidłowość, że co drugi tom jest bardzo dobry, a co drugi słaby lub bardzo słaby. Zdaje się, że póki co ten schemat się powtarza. "Myto Ogarów" generalnie bardzo mi się podobało, chociaż wolno się rozkręcało. Czytam tę sagę już tak długo, że zapominam ważne wydarzenia i szczegóły z poprzednich tomów - polecam Malazańską Wiki (http://malazan.wikia.com/wiki/Malazan_Wiki), bo to ona uratowała dla mnie ten cykl. :) Sama książka super - po prostu więcej MKP i bardo dobrej prozy Eriksona. Czasem z premedytacją pisze niejasno, ale przez to wydaje mi się, że MKP to trochę wyższy poziom fantastyki - niby epickie fantasy, ale jednak może troszkę aspirować do wyższej literatury poprzez użyty język oraz misterną, złożoną konstrukcję opowieści. Ósmy opasły tom, a nadal trzyma poziom - to jest...

książek: 2770
Karol Łabasiewicz | 2014-09-05
Przeczytana: 04 września 2014

Rewelacyjna!!! Dawno już nie czytałem książki z gatunku fantasy w której autor w tak sugestywny sposób potrafi zaprosić czytelnika do współodczuwania wraz z bohaterami powieści. Polecam.

książek: 2770
Karol Łabasiewicz | 2014-08-05
Przeczytana: 04 sierpnia 2014

Już zapomniałem (miałem dość długi rozbrat z prozą Eriksona) jak ciekawy świat wykreował autor. Naprawdę miło było powrócić do świata Malazu. Polecam fanom wielowątkowych intryg, planów w planach.

książek: 441
Grieftain | 2011-12-27
Na półkach: Przeczytane

Jako część olbrzymiej i wspaniałej całości Opowieści z Malazańskiej Księgi Poległych w pełni zasługuje na 10/10. Fantastyka w najlepszym wydaniu.

zobacz kolejne z 2146 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd