Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zagłada Czarnej Kompanii

Tłumaczenie: Jan Karłowski
Cykl: Czarna Kompania (tom 9-10)
Wydawnictwo: Rebis
7,99 (375 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
57
9
85
8
98
7
83
6
41
5
8
4
2
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Many Deaths of the Black Company
data wydania
ISBN
9788375105612
liczba stron
1080
język
polski
dodał
Konował

Czarną Kompanią Glen Cook w pojedynkę dokonał rewolucji na polu fantasy - z czego mnóstwo czytelników wciąż nie zdaje sobie sprawy. Sprowadził opowieść do poziomu zwykłego człowieka, porzucając zużyte schematy królów, książąt i złych czarnoksiężników.
Było to niczym lektura powieści o wojnie w Wietnamie czytanych na haju. (Steven Erickson)

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1046)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2172
wiejskifilozof | 2016-07-30
Na półkach: Przeczytane

Już dobiegła kres wędrówki,już pora kończyć dzieło.Oto finisz Czarnej Kompanii.Autor ostatecznie zamyka cykl,według mnie to,była trudna i ciężka książka.
Czytałem czasem,mając ciężką głowę.To,efekt trudnych słów i zdań.
Jakie były w tej książce,składała się z dwóch jakby powieści.
Woda Śpi,Żołnierze Żyją.
Jak miałbym oceniać to,lepsze była ta druga.Może nie epatowano tu magią,nie było elfów ani krasnali.
Ale,była przyjaźń.Walki i dużo,dużo mroku.
Mimo,że to ciężka książka,to warto się zmierzyć z nią.

książek: 199
Patryk | 2013-12-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

I oto nastał koniec serii przygód Czarnej Kompanii. Książka bardzo dobra, jak i cała seria, choć kilka rzeczy mi nie do końca przypadły do gustu. Najpierw jednak plusy: jest ich masa i nie ma sensu rozpisywać się nad wszystkimi po kolei, jak chociażby fabuła, zawiłość wątków, postacie, itd...ale...dużym plusem było zakończenie. Nie było takie "sztampowe" w stylu: dobro wygrało i wszyscy żyli długo i szczęśliwie.

Jednak...ten plus, to po części też minus. Zginęło wielu bohaterów, w tym tacy co najbardziej liczyłem na ich przetrwanie, a przy życiu pozostali tacy co "bym ich nie opłakiwał".

W każdym bądź razie - cała seria to kawał dobrej, bardzo dobrej fantasy i moim zdaniem obowiązkowa pozycja dla miłośników gatunku.

książek: 165
Relwin | 2012-02-24
Przeczytana: 24 lutego 2012

Postanowiłem dać 8/10 tej części z cyklu o Czarnej Kompani, gdyż "rewelacja" bardziej pasuje do moich wrażeń niż "wybitna" (9/10).

Urzekła mnie ta książka: świetna fabuła, odpowiedni klimat, dużo militaryzmu (według moich oczekiwań), płynna narracja i lekka narracja. Glen Cook to mistrz zakończeń - każda księga miała swoje fajne zakończenie, jednakże te dwie ostatnie księgi, czyli cały tom "Zagłada Czarnej Kompani" będącym zakończeniem cyklu o Czarnej Kompani, to prawdziwy kwiat finalizacji historii.

A teraz w sprawie całości.

Kroniki Czarnej Kompani wywarły na mnie wrażenie początkowo naiwne i proste, lecz była to ułuda. Im dalej się czyta, tym lepszy jest warsztat pisarza. Uwagę mam jedynie do księgi trzeciej tego tomu - okazała się być heroiczna. Na szczęście to tylko jedna, jedyna księga heroic w całym cyklu dark fantasy. Więcej bym nie wybaczył autorowi.

Księgi Południa. No tutaj jest niestety upadek autora. Pierwsza księga jest świetna, co sprawiło, że wgłębiłem się w...

książek: 329
Michał Szczurowicz | 2015-03-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Fantasy
Przeczytana: 13 marca 2015

Po kilku miesiącach moja przygoda z Czarną Kompanią dobiegła końca. Seria ma swoje wzloty i upadki. Zaczyna się zdecydowanie z przytupem (Czarna Kompania to według mnie najlepsza część serii), na całe szczęście dwie ostatnie części to zdecydowanie wysoki poziom.
Zresztą mimo, że na przestrzeni kilku tomów mamy do czynienia z różnymi narratorami, którzy czasami mogą "nie podejść" to jestem pod ogromnym wrażeniem Glena Cooka, który potrafił tak świetnie opowiadać przedstawione w swoim dziele wydarzenia na kilka odmiennych sposobów.
Ci, którym wyda się gdzieś w środku, że poziom serii zaczyna spadać niech się nie zrażają. Narracja w ostatnim tomie jest równie dobra jak w pierwszym.
Czarną Kompanię zdecydowanie można polecić miłośnikom fantasy i każdy, kto przynajmniej lubi ten gatunek znajdzie tu coś dla siebie. Osobom, które stawiają pierwsze kroki w tym gatunku poleciłbym jednak może nieco lżejsze dzieła.

Żołnierze żyją!

książek: 106
Tyreneusz | 2013-12-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 grudnia 2013

No stało się to co było nieuniknione. Po połowie roku, podczas której byłem bratem z Czarnej Kompanii,dzięki mojej ukochanej, od której dostałem w prezencie pierwszy tom, przygoda nieoczekiwanie się zakończyła. A cholernie szkoda. Cook dysponuje wielce pasującym mi stylem i umiejętnościami zaskakiwania. Końcówka wywołała u mnie osłupienie i paraliż ale równocześnie wybuch śmiechu i wzruszenie. Wspaniałe zakończenie historii małym dramatem. Nie jestem w stanie pozbierać się wystarczająco, żeby wyczerpująco opisać ten tom. Nie znajduje na to odpowiednich słów, bo wszystkie wydają się błahe i nie oddają w pełni tego co chciałbym napisać. Po prostu trzeba to przeczytać.

To pewnego rodzaju nieśmiertelność.

książek: 545
Triskel | 2016-01-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

"Zagłada Czarnej Kompanii" to koniec serii losów Czarnej Kompanii. Rewelacyjne zwieńczenie historii, która, aż mrozi krew w żyłach. Wielowymiarowość wątków fabularnych, zawiłość postaci ciekawi na każdym kroku. Zakończenie zaskakuje, dając ochotę na dalszy ciąg lektury. Jest to obowiązkowa pozycja dla miłośników fantasy i pozycji z mrocznym, mocnym klimatem. Stworzony przez autora świat jest bardzo znajomy, realistyczny, a zarazem magiczny. Potrafiący owładnąć czytelnika swoją tajemniczością.

W Taglios Kompania zbiera siły, ci którzy przeżyli szykują się aby uwolnić swych braci, którzy zostali pojmani w rejonie równin Lśniącego kamienia. Wędrówka jest długa i najeżona niebezpieczeństwami. Gdy docierają do celu czeka na nich tylko niebezpieczeństwo i śmierć. Konował czuje podświadomie, że coś się święci i nie musi długo czekać na spełnienie się jego przeczuć. Brama Cienia stanie się katalizatorem strasznych zdarzeń, których mogą nie przetrwać nawet zaprawienie w bojach członkowie...

książek: 987
Autumn_Witch | 2015-06-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2015

Zakończenia serii mają to do siebie, że zawsze pozostawiają pewien niedosyt. Im bardziej wkręcamy się w świat opowieści, tym mniej podoba nam się, że to już koniec. Niezależnie od tego, czy wszystko kończy się "tak jak być powinno", czy też "zupełnie nie tak", każde zakończenie jest złe tylko dlatego, że jest zakończeniem. Tak było z "Władcą Pierścieni", tak było z "Wiedźminem", tak jest i z "Czarną Kompanią".

książek: 340
Alatris | 2015-11-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 listopada 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Od kiedy tylko dostałam w swoje ręce pierwszy tom, chciałam z każdym kolejnym poznawać historię dziejów legendarnej Czarnej Kompanii. Dzisiaj udało mi się dotrwać do końca, lecz nie czuję żadnego oszołomienia czy zachwytu. Pisząc szczerze, nie podobały mi się dwa ostatnie tomy. Wciąż w głębi serca buntuję się przeciw temu co spotkało braci z Kompanii. Decyzji jaką podjął Konował. Mam ochotę krzyczeć i wrzeszczeć, bo nie takiego zakończenia chciałam. Przecież od początku w głowie rysowała mi się idealistyczna scena pola bitwy, na którym mężnie giną najemnicy o czarnych sercach. Tak się nie stało. Nie przypadła mi do gustu kilku zdaniowa wzmianka o szlachetnej śmierci Kapitana (tego z pierwszych tomów), Goblina (nawet dwukrotnej)i wielu innych bohaterów. Wiem, że była to historia o ogromnej grupie ludzi związanych tradycją i zajmowanie sie każdym z osobna zajęłoby pewnie kolejne kilka tomów. Świadomość ta jednak nie umniejsza mojego niezadowolenia. Chciałam dostać coś więcej. To co...

książek: 368
Angella49 | 2014-01-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 stycznia 2014

"Żołnierze żyją. I zastanawiają się dlaczego."

To już koniec. Po tylu częściach skończyłam czytać "Czarną Kompanię". Nie mogę w to uwierzyć. Na pewno kiedyś jeszcze do niej wrócę.

Ale co do książki. Wspaniała, wspaniała i jeszcze raz wspaniała!
"Powrót Czarnej Kompanii" nie do końca mnie usatysfakcjonował, więc Pierwszą cześć "Zagłady Czarnej Kompanii" ("Woda śpi") czytałam z wielkim uśmiechem na twarzy. Za to drugą część z jeszcze większym. Wróciła Czarna Kompania.
Glen Cook stworzył wspaniały świat ze wspaniałymi bohaterami. "Żołnierze żyją" czytałam z zapartym tchem i bijącym sercem.
Bałam się zakończenia cyklu, ale na pewno nie tego się spodziewam. Glen Cook zaskoczył mnie, muszę mu to oddać.
Jakie uczucia po przeczytaniu? Radość, smutek, wzruszenie. Na pewno nie mnie dużo czasu a znów znajdę się pośród braci Kompanii, by raz jeszcze przeżyć przygody z Konowałem, Panią i innymi.

"To pewnego rodzaju...

książek: 307
Mateusz | 2012-09-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

W porównaniu do wcześniejszych części tutaj akcja znacznie zwolnia. Mam więcej do czynienia z zawiłymi intrygami, w których czasami trudno się połapać, ale z drugiej strony książka ma bardzo zaskakującą fabułę. polecam

zobacz kolejne z 1036 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd