Autobiografia Stalina

Tłumaczenie: Jadwiga Piątkowska
Wydawnictwo: Znak
6,82 (179 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
15
8
33
7
60
6
48
5
14
4
3
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Autobiography of Joseph Stalin
data wydania
ISBN
9788324021062
liczba stron
304
słowa kluczowe
stalin
kategoria
historia
język
polski
dodała
Ag2S

Pasjonujący portret największego mordercy wszech czasów. Stalin umiera. Dusi się na oczach wszystkich. Nagle półprzytomny wódz otwiera oczy i ujawnia miejsce, gdzie w starej skrzyni ukryta jest jego autobiografia. Okrutna prawda w końcu może wyjść na jaw. Wstrząsająca powieść Louriego w mistrzowski sposób łączy prawdę z fikcją. Pisarz wnika w umysł psychopatycznego mordercy, w którym żądza...

Pasjonujący portret największego mordercy wszech czasów.

Stalin umiera. Dusi się na oczach wszystkich. Nagle półprzytomny wódz otwiera oczy i ujawnia miejsce, gdzie w starej skrzyni ukryta jest jego autobiografia. Okrutna prawda w końcu może wyjść na jaw.

Wstrząsająca powieść Louriego w mistrzowski sposób łączy prawdę z fikcją. Pisarz wnika w umysł psychopatycznego mordercy, w którym żądza władzy łączy się z przebiegłością i demonicznym okrucieństwem. Zagląda za kulisy wielkiej historii i szuka odpowiedzi na pytanie: jak rodzi się zbrodniarz? Dyktator, złodziej, niedoszły pop, car wszechświata i szatan. Józef Stalin ma wiele twarzy.

Richard Lourie stworzył koszmar, od którego nie sposób się oderwać.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2013

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
dorsz książek: 435

Samotny wódz-paranoik

Założyłem się o dziesięć rubli z ministrem spraw zagranicznych, Mołotowem. Myśli, że Hitler najpierw przyłączy Sudety, bo to mały obszar i nikomu na nim nie zależy. A ja powiedziałem: - Nie, Hitler naprawdę wierzy w całe bzdury, w ten Volk, i najpierw zajmie Austrię. – Przez chwilę Mołotow zaniepokoił się, że może wygrać zakład ze mną, ale potem mu przeszło, podał mi rękę i powiedział: - Dobra, dziesięć rubli. – W takim razie – powiedziałem – jeśli nawet wybuchnie wojna światowa, nie poniesiemy straty, jeden z nas wygra parę rubli.* Oto Stalin, dla którego wygranie zakładu nie znaczy wiele mniej niż zwycięstwo na froncie. Stalin, który wie, że na wielu frontach nie da się wygrywać od razu.

I doskonale zdaje sobie z tego, że jego władza opiera się na iluzji, a iluzję należy nieustannie podtrzymywać, bez względu na wzrastające koszty. Jako doświadczony polityk wie, że nic nie służy podtrzymywaniu jej tak dobrze, jak… słowa. Stalin boi się słów. Zwłaszcza tych z powstającej biografii jego osoby, nad którą niestrudzenie pracuje jego wróg numer jeden – Lew Trocki. Tylko on mógłby odkryć i ujawnić zbrodnię, która za nic nie może zostać ujawniona. Linia obrony jest zatem prosta: słowo Trockiego przeciwko słowu Stalina. Josif Wissarionowicz Dżugaszwili pisze autobiografię.

Opowiada w niej o początkach swojej – jeszcze nie rewolucyjnej, choć podskórnie nastawionej na przewrót – działalności. O tym, co wydarzyło się zanim został prawą ręką Włodzimierza Lenina i po tym, kiedy Lenin...

Założyłem się o dziesięć rubli z ministrem spraw zagranicznych, Mołotowem. Myśli, że Hitler najpierw przyłączy Sudety, bo to mały obszar i nikomu na nim nie zależy. A ja powiedziałem: - Nie, Hitler naprawdę wierzy w całe bzdury, w ten Volk, i najpierw zajmie Austrię. – Przez chwilę Mołotow zaniepokoił się, że może wygrać zakład ze mną, ale potem mu przeszło, podał mi rękę i powiedział: - Dobra, dziesięć rubli. – W takim razie – powiedziałem – jeśli nawet wybuchnie wojna światowa, nie poniesiemy straty, jeden z nas wygra parę rubli.* Oto Stalin, dla którego wygranie zakładu nie znaczy wiele mniej niż zwycięstwo na froncie. Stalin, który wie, że na wielu frontach nie da się wygrywać od razu.

I doskonale zdaje sobie z tego, że jego władza opiera się na iluzji, a iluzję należy nieustannie podtrzymywać, bez względu na wzrastające koszty. Jako doświadczony polityk wie, że nic nie służy podtrzymywaniu jej tak dobrze, jak… słowa. Stalin boi się słów. Zwłaszcza tych z powstającej biografii jego osoby, nad którą niestrudzenie pracuje jego wróg numer jeden – Lew Trocki. Tylko on mógłby odkryć i ujawnić zbrodnię, która za nic nie może zostać ujawniona. Linia obrony jest zatem prosta: słowo Trockiego przeciwko słowu Stalina. Josif Wissarionowicz Dżugaszwili pisze autobiografię.

Opowiada w niej o początkach swojej – jeszcze nie rewolucyjnej, choć podskórnie nastawionej na przewrót – działalności. O tym, co wydarzyło się zanim został prawą ręką Włodzimierza Lenina i po tym, kiedy Lenin chciał tę rękę dyskretnie od siebie odsunąć. Polemizuje z Trockim, bezlitośnie wyśmiewając jego ustalenia. Obnaża siebie, chociaż wydaje mu się, że jest to obnażanie w pełni kontrolowane.

„Autobiografia Stalina” to przepustka do umysłu tyrana. Opętanego myślami o przygotowywanych na niego zamachach, a także o tych, które sam musi planować. Do końca utrzymującego, że nikt nigdy nie poznał jego prawdziwych intencji. Jakby tą opowieścią o własnej sile i atutach, zapewniał sam siebie, że nigdy ich nie utracił.

Richard Lourie, oprócz doskonałej powieści psychologiczno-historycznej, zaserwował nam studium pogłębiającej się paranoi samotnika i umieścił je na tle wielkich przemian w Rosji, której dzieje miały zacząć pisać się od nowa. Minęło niemal sto lat. Tworzenie tamtej, nowej Rosji było jak wylewanie fundamentów pod współczesne państwo. Kreml nadal jest niedostępną twierdzą, rządzący – nie tylko na Kremlu – nadal są samotni. Wielu traktuje ich jak psychopatów, dla równie wielu są uosobieniem wszystkiego, co najlepsze. Tylko nieliczni potrafią pisać o tym świetne książki. Richard Lourie potrafi. Fascynujące.

Aleksandra Bączek

*R. Lourie, „Autobiografia Stalina”, s. 100-101.


 

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (34)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 339
Pierogi_i_Pączki | 2019-04-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 kwietnia 2019

Chyba największą zagadką historyków jest wyjaśnienie motywów zbrodniarza, jego myśli i uczuć. Gdyby nagle odkryto w archiwach Kremla prawdziwą autobiografię Stalina, byłaby to sensacja stulecia. Niestety mamy chyba bardzo mało źródeł, które mówią o duszy Stalina. Z tego co mamy wynika, że kochał żonę, uwielbiał dzieci i dobrą popijawę ze śpiewem.

Zamysł Louriego jest oczywisty, aż się prosi o taką zmyśloną autobiografię, albo pamiętnik. Jednak wykonanie jest, moim zdaniem, raczej słabe.

Po pierwsze Stalin co i raz tłumaczy konteksty sytuacji, które dla niego samego powinny być oczywiste. Czasami nawet objaśnia sobie samemu nazwy geograficzne albo oczywiste fakty z historii Rosji. Wygląda to, jakby Lourie czuł się zobowiązany dać te wyjaśnienia na użytek zachodniego czytelnika.

Po drugie, Stalin według Louriego zabił Lenina i całą resztę życia spędza na zacieraniu śladów tej zbrodni. Stąd kolejne egzekucje Jeżowa, Jagody itd., no i oczywiście Trockiego. Może i tak było, ale nie...

książek: 2320
Wojciech Gołębiewski | 2018-07-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lipca 2018

Zacznijmy od faktów: 1. Stalin nigdy autobiografii nie pisał, 2. Koszmary po przeczytaniu tej książki, nawiedzały tylko Miłosza, który jako wykładowca i przyjaciel autora chciał w ten sposób napędzić mu czytelników. (potwierdzają to recenzje na LC)

Jestem przeciwnikiem „powieści historycznych”, w których nie wiadomo co jest faktem, a co fantazją, bo po latach efekt jest jak z kradzieżą tzn czytelnik pamięta, lecz nie wie co -prawdę czy fikcję. (Z kradzieżą, po odpowiednim czasie, nie wiadomo czy byłeś okradziony czy sam byłeś złodziejem, jedynie pewne, że Twoje nazwisko kojarzy się z kradzieżą).

Przekonywanie, że Stalin był zbrodniarzem jest co najmniej żenujące, a ilość w y b i t n y c h dzieł na jego temat i jego zbrodni przekracza możliwości percepcji przeciętnego czytelnika. Tak ad hoc przypominam autorów takich jak: Simon Montefiore, Dmitrij Wołkogonow (1928-95,...

książek: 814
Bartosz | 2018-07-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lipca 2018

Ta książka utwierdza mnie w przekonaniu, że ciężkie dzieciństwo, przemoc w domu, wychowała Józefa Stalina na mordercę.

Myślę, że gdyby nie te nieszczęścia, które go spotkały, mógłby być normalnym człowiekiem. Największe zaskoczenie, że nikomu nieznany "mały" Gruzin wyrósł na najpotężniejszego tyrana wszech czasów. Wiadomo, że każda epoka miała swojego antybohatera - Kaligula, Iwan Groźny, ale Stalin jest najbardziej znany, i nie dziwne, gdyż jego "zbrodnie" pozostawiły piętno w świecie, które do dziś łatwo dostrzec, i potępić.

,,(...) bicie Stalina przez ojca wygnało z jego serca miłość do Boga i ludzi... Niezasłużone, straszliwe regularne bicie sprawiło, że chłopiec stał się tak ponury i nie czuły, jak jego ojciec".

Stalin to idealny przykład, co się dzieje z człowiekiem, który wychowuje się w domu pełnym przemocy. Nie jest obce wszystkim, że jego ojciec był też pijakiem. Oczywiście nic nie usprawiedliwi zbrodni dyktatora, ale dzięki tej lekturze, można chociaż zrozumieć co go...

książek: 5
Slon09 | 2017-12-03

Autor wczuwa się w rolę Stalina i miesza fakty z fikcją co tworzy naprawdę oryginalną powieść.

książek: 507
Spursmaniak | 2017-11-05
Na półkach: Przeczytane

Książka głównie skupia się na rywalizacji pomiędzy Stalinem a Trockim gdy obaj rywalizowali o przywództwo w partii. Autor w ciekawy sposób opisuje chytry plan Stalina na przejęcie władzy po śmierci Lenina oraz liczne próby pozbycia się Trockiego. Lourie świetnie przedstawił znane nam fakty od kuchni oraz same przemyślenia Stalina przed podjęciem swoich dezyzji. Ciekawa książka, ale raczej tylko dla osób zainteresowanych taką tematyką.

książek: 392
Ledarg1916 | 2016-07-07
Na półkach: Przeczytane

Całkiem dobra książka, czytało się nieźle, oczywiście o ile może się nieźle czytać o Stalinie...
Autor próbował się wczuć w postać Stalina i to był na pewno ciekawy zamysł. Ile w tym prawdy? Trudno orzec, ale nie ulega wątpliwości, że był to oryginalny i godny uwagi zabieg. Fikcja miesza się tu z historią, kto zna trochę historii Rosji i lubi taką tematykę na pewno nie powinien być zawiedziony. Dla mnie książka dobra, nawet trochę więcej, bo suche fakty zostały wsparte wizją pisarza i wyszła z tego interesująca pozycja.
Polecam!

książek: 444
Sebastian Janek | 2016-06-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 19 czerwca 2016

Zupełnie niedawno postanowiłem zainteresować się tematem Stalina z uwagi na dwie poważne prace na jego temat. „Stalin. Nowa biografia” autorstwa Olega Khlevniuka oraz „Dyktatorzy. Hitler i Stalin” Richarda Overa. Obie pozycje zmusiły mnie po sięgnięcie po bardziej lekką literaturę, ale o identycznej tematyce – „Autobiografia Stalina” Richarda Lourie może mrozić krew w żyłach, ale mnie głównie rozbawiła.

Na temat tyrana wszechczasów napisano już niemal wszystko. Wiele z tych prac napisanych zostało na zlecenie pierwszego towarzysza, inne przez jego wrogów politycznych, pozostałe to obiektywne prace w oparciu o szczątkowo dostępne materiały. Właściwie to trudna praca pisać o kimś, kto nie chce by o nim pisano, zatem kto inny jak pisarz mógłby nakreślić dobrą książkę o takiej postaci?

W tej powieści Stalin skupia się na historii pomiędzy Wielkim Terrorem a rozpoczęciem inwazji Niemiec na Rosję w czerwcu 1941 r. Przeplata ją co pewien czas wspomnieniami z dzieciństwa, młodości i...

książek: 108
Juustyna | 2016-05-10
Przeczytana: maj 2016

Nie mogłam się oderwać od tej książki. Autor podjął bardzo udaną próbę nakreślenia portretu psychologicznego Stalina. Wydarzenia historyczne są tutaj tylko dobrze zarysowanym tłem, o zbrodniach Stalina czytamy tak jakby "przy okazji". I bardzo dobrze, bo jest już wiele książek historycznych o Stalinie, niezwykle ciekawych, ale też w pewnym sensie trudnych (bo czytaniu ich towarzyszy często ból serca). Ta książka jest inna, czytałam ją jak najlepszy kryminał. Autor opierając się na faktach, próbuje wniknąć w psychikę dyktatora i odpowiedzieć na pytanie dlaczego obsesją jego życia stało się zabicie Lwa Trockiego. Choć niekiedy zastawiałam się, co jest prawdą, a co tylko fikcją literacką, przeczytałam jednym tchem. Polecam.

książek: 157
bnch | 2016-03-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 marca 2016

Czy normalny człowiek może zrozumieć zbrodniczego jednowładcę? Raczej nie, chyba że ktoś zebrał solidny materiał historyczny, a potem wczuł się w sposób myślenia dyktatora. Richard Lourie taką pracę wykonał w przypadku Józefa Stalina, a hipotezy, które stawia, wydają się przekonujące. Każe spojrzeć na Gruzina, który działa w ramach psychopatycznej, wyzutej z granic, ale jednak racjonalności, a przy tym jest pracowity i niezwykle zdeterminowany, aby osiągnąć swoje cele. Przy tym mam wrażenie, że Lourie stroni od łatwego psychologizowania typu: ojciec bił Stalina, więc ten bez emocji przyglądał się głodującym i umierającym w latach 1932-33 Ukraińcom. Wręcz przeciwnie, autor pokazuje rozwój - od ucznia seminarium duchownego Dżugaszwilego, przez młodego awanturnika i rewolucjonistę, po człowieka, który zdominował WKP(b) i zesłał Trockiego na zesłanie - w ramach którego było kilkanaście zdarzeń, które zaważyły na tym, kim stał się Stalin. Książka obejmuje okres do zamordowania Trockiego...

książek: 157
bnch | 2016-03-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 marca 2016

Czy normalny człowiek może zrozumieć zbrodniczego jednowładcę? Raczej nie, chyba że ktoś zebrał solidny materiał historyczny, a potem wczuł się w sposób myślenia dyktatora. Richard Lourie taką pracę wykonał w przypadku Józefa Stalina, a hipotezy, które stawia, wydają się przekonujące. Każe spojrzeć na Gruzina, który działa w ramach psychopatycznej, wyzutej z granic, ale jednak racjonalności, a przy tym jest pracowity i niezwykle zdeterminowany, aby osiągnąć swoje cele. Przy tym mam wrażenie, że Lourie stroni od łatwego psychologizowania typu: ojciec bił Stalina, więc ten bez emocji przyglądał się głodującym i umierającym w latach 1932-33 Ukraińcom. Wręcz przeciwnie, autor pokazuje rozwój - od ucznia seminarium duchownego Dżugaszwilego, przez młodego awanturnika i rewolucjonistę, po człowieka, który zdominował WKP(b) i zesłał Trockiego na zesłanie - w ramach którego było kilkanaście zdarzeń, które zaważyły na tym, kim stał się Stalin. Książka obejmuje okres do zamordowania Trockiego...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd