Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Autobiografia Stalina

Autobiografia Stalina

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Jadwiga Piątkowska
tytuł oryginału
The Autobiography of Joseph Stalin
wydawnictwo
Znak
data wydania
ISBN
9788324021062
liczba stron
304
słowa kluczowe
stalin
kategoria
historia
język
polski
typ
papier
dodała
Ag2S
6,81 (79 ocen i 16 opinii)

Opis książki

Pasjonujący portret największego mordercy wszech czasów. Stalin umiera. Dusi się na oczach wszystkich. Nagle półprzytomny wódz otwiera oczy i ujawnia miejsce, gdzie w starej skrzyni ukryta jest jego autobiografia. Okrutna prawda w końcu może wyjść na jaw. Wstrząsająca powieść Louriego w mistrzowski sposób łączy prawdę z fikcją. Pisarz wnika w umysł psychopatycznego mordercy, w którym żądza władz...

Pasjonujący portret największego mordercy wszech czasów.

Stalin umiera. Dusi się na oczach wszystkich. Nagle półprzytomny wódz otwiera oczy i ujawnia miejsce, gdzie w starej skrzyni ukryta jest jego autobiografia. Okrutna prawda w końcu może wyjść na jaw.

Wstrząsająca powieść Louriego w mistrzowski sposób łączy prawdę z fikcją. Pisarz wnika w umysł psychopatycznego mordercy, w którym żądza władzy łączy się z przebiegłością i demonicznym okrucieństwem. Zagląda za kulisy wielkiej historii i szuka odpowiedzi na pytanie: jak rodzi się zbrodniarz? Dyktator, złodziej, niedoszły pop, car wszechświata i szatan. Józef Stalin ma wiele twarzy.

Richard Lourie stworzył koszmar, od którego nie sposób się oderwać.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2013

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Oficjalna recenzja
dorsz książek: 392

Samotny wódz-paranoik

Założyłem się o dziesięć rubli z ministrem spraw zagranicznych, Mołotowem. Myśli, że Hitler najpierw przyłączy Sudety, bo to mały obszar i nikomu na nim nie zależy. A ja powiedziałem: - Nie, Hitler naprawdę wierzy w całe bzdury, w ten Volk, i najpierw zajmie Austrię. – Przez chwilę Mołotow zaniepokoił się, że może wygrać zakład ze mną, ale potem mu przeszło, podał mi rękę i powiedział: - Dobra, dziesięć rubli. – W takim razie – powiedziałem – jeśli nawet wybuchnie wojna światowa, nie poniesiemy straty, jeden z nas wygra parę rubli.* Oto Stalin, dla którego wygranie zakładu nie znaczy wiele mniej niż zwycięstwo na froncie. Stalin, który wie, że na wielu frontach nie da się wygrywać od razu.

I doskonale zdaje sobie z tego, że jego władza opiera się na iluzji, a iluzję należy nieustannie podtrzymywać, bez względu na wzrastające koszty. Jako doświadczony polityk wie, że nic nie służy podtrzymywaniu jej tak dobrze, jak… słowa. Stalin boi się słów. Zwłaszcza tych z powstającej biografii jego osoby, nad którą niestrudzenie pracuje jego wróg numer jeden – Lew Trocki. Tylko on mógłby odkryć i ujawnić zbrodnię, która za nic nie może zostać ujawniona. Linia obrony jest zatem prosta: słowo Trockiego przeciwko słowu Stalina. Josif Wissarionowicz Dżugaszwili pisze autobiografię.

Opowiada w niej o początkach swojej – jeszcze nie rewolucyjnej, choć podskórnie nastawionej na przewrót – działalności. O tym, co wydarzyło się zanim został prawą ręką Włodzimierza Lenina i po tym, kiedy Lenin chciał tę rękę dyskretnie od siebie odsunąć. Polemizuje z Trockim, bezlitośnie wyśmiewając jego ustalenia. Obnaża siebie, chociaż wydaje mu się, że jest to obnażanie w pełni kontrolowane.

„Autobiografia Stalina” to przepustka do umysłu tyrana. Opętanego myślami o przygotowywanych na niego zamachach, a także o tych, które sam musi planować. Do końca utrzymującego, że nikt nigdy nie poznał jego prawdziwych intencji. Jakby tą opowieścią o własnej sile i atutach, zapewniał sam siebie, że nigdy ich nie utracił.

Richard Lourie, oprócz doskonałej powieści psychologiczno-historycznej, zaserwował nam studium pogłębiającej się paranoi samotnika i umieścił je na tle wielkich przemian w Rosji, której dzieje miały zacząć pisać się od nowa. Minęło niemal sto lat. Tworzenie tamtej, nowej Rosji było jak wylewanie fundamentów pod współczesne państwo. Kreml nadal jest niedostępną twierdzą, rządzący – nie tylko na Kremlu – nadal są samotni. Wielu traktuje ich jak psychopatów, dla równie wielu są uosobieniem wszystkiego, co najlepsze. Tylko nieliczni potrafią pisać o tym świetne książki. Richard Lourie potrafi. Fascynujące.

Aleksandra Bączek

*R. Lourie, „Autobiografia Stalina”, s. 100-101.


 

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 732
Ewa | 2014-01-24
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2014
Przeczytana: 23 stycznia 2014

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam okładkę książki Richarda Louriego z dumnym Stalinem spoczywającym w wiklinowym fotelu, wiedziałam, że przed lekturą jego autobiografii nie ucieknę. Moja fascynacja najsłynniejszymi katami i tyranami w dziejach świata po raz kolejny zwyciężyła. I choć od początku wiedziałam, że opowieść Louriego będzie literacką fikcją (której szczerze unikam w przypadku wydarzeń historycznych), to byłam ciekawa, w jaki sposób autor stworzył autobiografię Wielkiego Brata. Przede wszystkim zaś chciałam sprawdzić, czy taka literacka opowieść może wypaść przekonująco. Okazało się, że autobiografia pisana przez osobę prawdziwie zainteresowaną postacią Stalina może być nie tylko przekonująca, ale i szalenie ciekawa.

"Wiedz, że kto padł na ziemię jak popiół
i dźwigał uścisku jarzmo,
wzniesie się ponad szczyty gór
na skrzydłach nadziei jasnej"[1]

Tym poetyckim akcentem z własnej twórczości, Józef Stalin wykreowany przez Louriego zaprasza nas do lektury swoich przemyśleń związ...

książek: 714
almos | 2014-06-15
Przeczytana: 14 czerwca 2014

Czytana dawno temu w wersji papierowej, teraz wróciłem do niej w wersji ebooka.

Jest to przykład fabularyzowanej opowieści historycznej, która opiera się na faktach, ale czasem je nagina, i lubi prezentować teorie spiskowe, nie mające pokrycia w źródłach historycznych. Osobiście nie bardzo lubię tego typu rzeczy, bo dają fałszywy obraz historii, zwłaszcza gdy nie zna się innych książek na ten temat, niemniej ta książka jest całkiem niezła.

Osią książki jest obsesyjna nienawiść Stalina do Trockiego, którego wypędził z Rosji w latach 20tych (nie był jeszcze na tyle silny aby go zabić) a potem Trocki ciągle walczył, ale tylko piórem, ze Stalinem. No i kremlowski despota chce za wszelką cenę zabić Trockiego, aby powstrzymać publikację swojej biografii pióra tegoż Trockiego. Rozważania na temat przygotowań do zabicia Trockiego mieszają się z historią życia Stalina poczynając od wczesnego dzieciństwa aż do lat 30tych.

Mimo że jest to fikcja historyczna, autor snuje swoją fabułę mocno o...

książek: 595
Jakub | 2014-07-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 lipca 2014

Po lekturze „Autobiografii Stalina” jedno mogę stwierdzić z całą pewnością – Czesław Miłosz musiał być niezwykle wrażliwym człowiekiem, skoro koszmary nawiedzały go już po przeczytaniu byle powieści kryminalnej. Książka Richarda Lourie’go jest bowiem – co może zaskoczyć zważywszy na jej tematykę – jedynie „lekkim, łatwym i przyjemnym” kryminałem. Co więcej, kryminałem w którym znajdziemy sporo humoru, bo główny bohater, choć jest bodajże największym w historii tyranem i zbrodniarzem, wycina krotochwilne żarty których nie powstydziłby się imć pan Zagłoba (naliczyłem 3). Tutaj sam muszę jednak nieco zaskoczyć, bo nie zmierzam do miażdżącej krytyki tej książki, lecz mam zamiar z pełną szczerością przyznać, że sprawiła mi mnóstwo przyjemności. Aby mieć z jej lektury taką satysfakcję, trzeba jednak zadać sobie trochę trudu i odrzucić nasze wstępne (i całkowicie uzasadnione) oczekiwania, tj. że będziemy mieli do czynienia z książką przynajmniej na poły historyczną, tudzież dającą szczegółowy...

książek: 361
Meszuge | 2013-12-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 stycznia 2004

Józef Stalin nie napisał żadnej autobiografii – to rzecz wiadoma. Nie było więc wątpliwości, że książka Richarda Lourie jest jego prywatną, literacką wizją… Chyba jednak nie spodziewałem się, że aż tak bardzo „literacką” i tak bardzo „wizją”.

Według autora „Autobiografii” Stalin był egocentrycznym megalomanem, który mówi często o sobie w trzeciej osobie i który właściwie opętany jest jedną tylko ideą – zniszczeniem, aż do fizycznego unicestwienia, Lwa Trockiego.
Autentyczne wydarzenia historyczne, kolejne Międzynarodówki, rewolucje w Rosji, wojna z Niemcami… wszystko to Stalin widzi jedynie w powiązaniu z Trockim i w związku z nim.

No cóż… ja Stalina nie znałem… może i był taki… Tylko jakoś jest to wszystko bardzo mało przekonujące…
Tym niemniej Autobiografię” czytało mi się lekko, łatwo i do połowy może nawet z zaciekawieniem.
Czesław Miłosz (podobno przyjaciel autora) napisał o tej książce: „Świetnie napisane! Przeczytałem jednym tchem, choć potem nawiedzały mnie koszmary”.

...

książek: 461
rokita49 | 2014-02-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 14 lutego 2014

Może nie miałem takich koszmarów nocnych jak Miłosz po przeczytaniu tej książki,ale duże poczucie bezsilności wobec losu.Autor stara się pokazać sposób myślenia jednego z największych morderców w historii całej ludzkości.Nasuwa się pytanie: co jest warta demokracja,której przedstawiciele paktują z psychopatycznym mordercą,skazując na okrutny los miliony ludzi?

książek: 72
Ania | 2012-11-23
Na półkach: Przeczytane

Schiza. Lubię schizy. Niekonwencjonalna książka. Czytałam i miałam wrażenie, że to sam Stalin opowiada mi historię swego życia. Lourie wczuł się w rolę, oj wczuł.

książek: 176
czytanieWwannie | 2013-06-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam.
Przeczytana: 05 czerwca 2013

,,Autobiografia Stalina” – wielu z Was odwróci wzrok od książki, ba! od całej księgarnianej półki widząc wizerunek wąsatego oprawcy, nie chcąc mieć z nim nic wspólnego, udając obojętność. Niemniej jednak, indyferencja to ostatnie z uczuć, jakie mogą towarzyszyć na samo wspomnienie tego przydomku barwionego krwią. Szept historii, przez wiele lat ukrywanej, dotarłszy do uszu obywateli liberalnych wówczas krajów, zdołała rozszerzyć miliony źrenic, rozewrzeć tysiące ust, śmiertelnie zawstydzić denuncjatorów i oczyścić z zarzutów denuncjowanych, w większości niewinnie martwych.

Józef Dżugaszwili - Gruzin z domu przeznaczony na Popa, z ducha na przywódcę wielkiej Rosji, od najmłodszych lat, mimo, że bity przez bezwzględnego ojca, jest absolutnie pewny swojej nadzwyczajności. Jego dziecięce przemyślenia, obserwacje, rozmowy z Bogiem kształtują bezwzględnego ateistę o trudnych do przewidzenia zamiarach. Stanowi on doskonały przykład osoby fanatycznie dążącej do celu, której auto-ambicja jest...

książek: 126
Carla | 2013-09-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Muszę przyznać, że zwróciłam uwagę na tą książkę dopiero po przeczytaniu "Wstrętu do tulipanów". A i tak bałam się sięgnąć po tą pozycję. Dlaczego? Bo jak genialnym trzeba być lub jak psychopatycznym żeby nawet próbować wczuć się w postać dyktatora? I czy taka książka nie stałaby się parodią Stalina? Czy jego grzechy nie byłyby zbyt ugładzone, lub z drugiej strony czy autor nie potraktowałby go jak wcielenie zła nie zwracając uwagi na to kim był prywatnie? Okazuje się, że da się napisać autobiografię Stalina. Ba, okazuje się, że da się to zrobić w taki sposób, że czytelnik jest pochłonięty tym co mogło zajmować umysł zbrodniarza. Czytając tą książkę trudno uwierzyć w to, że została napisana przez zupełnie inną osobę. Polecam.

książek: 324
Agnieszka | 2014-08-18

Spodziewałam się po tej lekturze czegoś więcej, nie wciągnęła mnie.

książek: 50
Maryńka | 2010-08-01
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

O tej ksiażce można napisac: "WOW!" Szokuje na każdym kroku. Ukazuje Wielkiego Stalina jako człowieka,który po trupach doszedł do władzy i dzieki trupom ją utrzymał. Wujek Joe jak mawiali o nim amerykanie pod koniec II wojny światowej, miał manie prześladowczą -nikomu nie ufał i panicznie bał sie Trockiego. Przez całą powieść przewija się tajemnica,której finał jest zaskakujący


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Carlo Collodi
    188. rocznica
    urodzin
    - I co dalej? - spytał Pinokio.
    - Nic - westchnął Gepetto z rezygnacją. - Jesteśmy zgubieni..
    - Zgubieni? Dlaczego zgubieni? - zaprotestował Pinokio. - Daj mi, tato, rękę i uważaj, żebyś się nie poślizgnął.
    - Dokąd mnie teraz prowadzisz?
    - Spróbujemy raz jeszcze. Chodź i nic się nie bój.
  • Dale Carnegie
    126. rocznica
    urodzin
    Wszyscy na świecie szukają szczęścia, a jest jeden tylko sposób, aby je znaleźć. Trzeba kontrolować swoje myśli. Szczęście nie przychodzi z zewnątrz. Zależy od tego, co jest w nas samych.
  • Michele Fitoussi
    60. rocznica
    urodzin
    Nienawiść zżera, paraliżuje i przeszkadza żyć
  • Frances Hodgson Burnett
    165. rocznica
    urodzin
    To takie smutne, gdy książka się kończy
  • Laurence Sterne
    301. rocznica
    urodzin
    Miłość jest niczym bez sentymentu. A sentyment jest jeszcze mniej wart bez miłości.
  • Bartosz Łapiński
    40. rocznica
    urodzin
    ... słowo "kurwa" jest w naszym kraju rodzajem mantry. Indyjscy mnisi całymi dniami powtarzają różne mantry, na przykład OMM... OMM... albo TAU... TAU... czy coś w tym rodzaju. Natomiast u nas prawie cały naród nieświadomie stosuje jako mantrę wyżej wspomniane słowo. Jego układ liter, a zwłaszcza mo... pokaż więcej
  • Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
    123. rocznica
    urodzin
    Nie widziałam Cię już od miesiąca.
    I nic. Jestem może bledsza,
    trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca.
    Lecz widać można żyć bez powietrza.
  • Arundhati Roy
    53. rocznica
    urodzin
    Kiedy kogoś zranisz, zaczyna cię mniej kochać. Taki skutek mają nieostrożne słowa. Ludzie zaczynają cię mniej kochać.
  • Karol Bunsch
    27. rocznica
    śmierci
    Ja walczę z takim bogiem, którego względy kupić, a usługi wynająć można!
  • Ferdynand Goetel
    54. rocznica
    śmierci
    ...górale, ludność podtatrzańska. Ci, są takim samym fenomenem etnicznym, jak Tatry przyrodzonym. Nieodgadłe zmieszanie typów etnicznych, jakie się tu kiedyś dokonało, wyodrębniło ich nie tylko z reszty polskiego ludu, ale chyba i z ludów Europy. Wywodzono rodowód ich od Rzymian, nordyków, czerwonos... pokaż więcej
  • Arthur Hailey
    10. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd