Hotel Zaświat

Seria: Szpunt do Antałka
Wydawnictwo: Oficynka
5,55 (89 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
11
7
12
6
26
5
19
4
5
3
6
2
5
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362465675
liczba stron
312
słowa kluczowe
literatura polska,
język
polski
dodała
Ag2S

Hotel Zaświat zaprasza! Krzysztof wraca po latach do rodzinnej miejscowości, by sprzedać dom, w którym się wychował. Tak sielska dawniej kraina lat dziecinnych nie jest już jednak taka jak kiedyś. Powoli ukazuje swoje inne, groźne i mroczne oblicze. Świat, który zapamiętał z czasów dzieciństwa, zmienił się i zdegradował. Powrót do niego nie jest już ani przyjemny, ani bezpieczny, a kolejne...

Hotel Zaświat zaprasza!

Krzysztof wraca po latach do rodzinnej miejscowości, by sprzedać dom, w którym się wychował. Tak sielska dawniej kraina lat dziecinnych nie jest już jednak taka jak kiedyś. Powoli ukazuje swoje inne, groźne i mroczne oblicze. Świat, który zapamiętał z czasów dzieciństwa, zmienił się i zdegradował. Powrót do niego nie jest już ani przyjemny, ani bezpieczny, a kolejne wydarzenia popychają bohatera w kierunku tajemnicy, której wcale nie ma ochoty poznawać…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Oficynka, 2013

źródło okładki: http://oficynka.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (23)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1822
Agata76 | 2019-08-23
Na półkach: Przeczytane

Fajna książeczka,biorąc pod uwagę jakie autor teraz popełnia to taka jakby wprawka. Co mi się nasunęło od razu to klimat jak u #BramStoker tylko mniej grozy i mroku ale i tak jest gdzieś cały czas bliżej nieokreślone coś co powoduje dreszcz. Listy,które bohater pisze do żony wyjaśniając, że powrót do niej się przeciąga z powodu takiego a to innego od razu mi się skojarzyły ze Stoker'owym bohaterem, który z zamku księcia Draculi takież pisał do swojej. Historia banalna,jakich pełno w małych miasteczkach i wsiach i to chyba najbardziej działa na wyobraźnię, że gdzieś tam, może obok nas, niekoniecznie taka sama ale też wszyscy milczą, nikt nie słyszy, nikt nie widzi a historia bliska i daleka się śmieje a echo teraźniejszości niesie jej historyczny chichot. Ot, w każdej historii ....

książek: 65
Wiedziennik | 2019-05-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 maja 2019

Hotel zaświat jest niewinnie rozpoczynającym się kryminałem, z jak najbardziej winnym zakończeniem. Sielankowy nastrój. Powrót do miejsc idyllicznego dzieciństwa. Parowy, szczyty wzgórz, łachy piachu, w niemal każdym rozdziale “płytkie wąwozy”, wąskie jary, stoki, zbocza oraz “koryto dawnego strumienia”. Tak. Wszystko to, tutaj jest. Na każdej stronie. Czujemy się jak na wiejskich wakacjach do momentu, kiedy najróżniejsze szczątki ludzkiego ciała, nie zaczynają wyrastać jak przysłowiowe grzyby po deszczu, wśród tego swojskiego, leśnego krajobrazu. Przemysław Borkowski, serwuje nam morderczą zagadkę, ale taką, która przyjemnie mało waży.

Każdy element przestrzeni jest w Hotelu… dokładnie narysowany. Kąt, pod którym przechylają się liście na wietrze, kierunki wijących się, polnych ścieżek oraz tonacja, w której wolno śpiewać okolicznym ptaszkom. Nie ma miejsca na własną interpretację. Czytelnik, który nie lubi pracować nad własnym wyobrażeniem scenerii wydarzeń, będzie zachwycony....

książek: 546
magdusia87 | 2019-03-02
Na półkach: Przeczytane, Polskie, Thillery
Przeczytana: 02 marca 2019

Zaintrygowana okładką i opisem książki, sięgnęłam po nią, licząc na historię z tajemnicą w tle, być może pewną nutką grozy. Niestety rozczarowała mnie ciągnąca się zbyt długo akcja, dopiero pod koniec "rozkręcająca" się, niepotrzebne wstawki innych historii, nieco zbyt długie opisy niektórych scen. Mimo sympatii do autora, niestety trochę zawiodłam się na treści. Można było tą akcję poprowadzić nieco szybciej, dodać więcej tajemniczych szczegółów, które na koniec ładnie ułożyłyby się w całość.

książek: 749
Hana | 2019-01-17
Przeczytana: 17 stycznia 2019

Borkowski tak opisał swój pobyt na wsi, swoje spacery, spotkania z ludźmi, że poczułam ten spokój małej miejscowości, lasu otulonego mgłą, to oderwanie od rzeczywistości, w której zwykle żyję. Chciałabym doświadczyć takiego spokoju choć przez parę dni. Moje życie tak pędzi, że świat tylko miga mi w oczach. Dobrze byłoby wyhamować trochę w cichym miejscu wśród przyrody. Nawet tak melancholijnie zamglonej. Książka bardzo mi się podobała właśnie dzięki jej klimatowi. Nawet opowiadanie Kota z krwiożerczymi karpiami w roli głównej było dobre.Historia o odcinanych samodzielnie głowach też. I pomyśleć, że o mało co przeczytałabym je w święta…. Albo ta historia o mężczyźnie żyjącym w zmniejszającej się klatce.Dobra. Krzysztof Rozkroczny snuje się po okolicy, rozmawia z ludźmi i czeka na sfinalizowanie sprzedaży domu. A my mu towarzyszymy. Hotel Zaświat przeczytałam z przyjemnością. Polecam.

książek: 218
CzytalaElzbieta | 2018-04-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 kwietnia 2018

Ponieważ nie do końca rozumiem, co do recenzji książki ma fakt, że jej autor jest kabareciarzem, skupię się na samej książce. Przed Hotelem Zaświat przeczytałam Zakładnika, który nie porwał, oj, nie porwał... Hotel Zaświat porwał jeszcze mniej.

Jeśli miałabym opisać tę książkę jednym słowem, wykorzystałabym epitet „nudna”. Fabuła - banał. Krzysztof wraca po latach do rodzinnej miejscowości, aby sprzedać dom odziedziczony po rodzicach. Dom, jak się okazuje, ma być domostwem tajemniczym i związanym z licznymi historiami z przeszłości. „Ma być”, bo w efekcie wcale taki nie jest. Przez cała lekturę czekałam na moment, w którym poczuję jakąś tajemnicę, dreszcz na plecach czy cokolwiek innego, co pozwalałoby uznać tę powieść za reprezentanta gatunku, do którego aspiruje. Nie poczułam, nie doczekałam.

Narracja: rozwlekła i przesadzona. Nieźle skonstruowane opisy i historyjki z przeszłości, ale z braku ich przełożenia na jakiekolwiek działania bohaterów czy wydarzenia, znudziły mnie...

książek: 95
mgolab | 2015-09-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2015 rok

Ciągnie się jak flaki z olejem, ale w jakiś dziwny sposób wciąga. Plus za zakończenie.

książek: 160
zeida | 2014-07-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lipca 2014

Bardzo ładna okładka, bardzo dobry, ciekawy początek, później niestety, kilka leniwych, nużących opowieści i szybki koniec. Historia jest niedopowiedziana. Oj, zawiodłam się!

książek: 1039
Nemeni | 2014-01-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

Pana Borkowskiego bardzo lubię i cenię jako kabareciarza, dlatego jego powieść miłosiernie wypada mi potraktować tylko w ramach żartu - nie wyobrażam sobie bowiem, że miała to być próba literacka z prawdziwego zdarzenia.

książek: 1031
eva44 | 2013-12-10
Przeczytana: 10 grudnia 2013

Sięgając po książkę Borkowskiego liczyłam na coś dobrego ale rozczarowałam się. Mam wrażenie, że nie mam wymaganego przez autora poczucia humoru...no szczególnie przy karpiach ludojadach, ta wstawka zepsuła ocenę...zupełnie zbędne. Już nie będę się rozglądać za innymi pozycjami tego autora i nie polecę go nikomu.

książek: 1499
Weronika | 2013-12-06
Przeczytana: 05 grudnia 2013

Moja recenzja:
http://literaturomania.blogspot.com/2013/12/hotel-zaswiat-juz-przyjmuje.html

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd