Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gdzie mól i rdza

Cykl: Komisarz Przygodny (tom 1) | Seria: ABC
Wydawnictwo: Oficynka
6,97 (102 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
8
8
20
7
38
6
21
5
7
4
2
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362465354
liczba stron
381
słowa kluczowe
literatura polska, Wrocław
język
polski
dodała
Ag2S

„To nie Nowy Jork, panie komisarzu!” To Wrocław. Miasto, w którym życie toczy się swoim rytmem, a codzienne sprawy na tyle pochłaniają mieszkańców, że nie zauważają oni, kiedy wśród nich pojawia się morderca: okrutny, bezwzględny i… niezwykle inteligentny. Śledztwo w sprawie serii bardzo dziwnych zabójstw popełnianych na bezbronnych emerytach rozpoczyna komisarz Marek Przygodny z Komendy...

„To nie Nowy Jork, panie komisarzu!”

To Wrocław. Miasto, w którym życie toczy się swoim rytmem, a codzienne sprawy na tyle pochłaniają mieszkańców, że nie zauważają oni, kiedy wśród nich pojawia się morderca: okrutny, bezwzględny i… niezwykle inteligentny. Śledztwo w sprawie serii bardzo dziwnych zabójstw popełnianych na bezbronnych emerytach rozpoczyna komisarz Marek Przygodny z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

 

źródło opisu: www.oficynka.pl

źródło okładki: http://oficynka.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (243)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 911

Jakie to przyjemne uczucie, gdy na półkę z polską literaturą dokładam kolejną pozycję ze świadomością, że naszym rodzimym autorom nic nie brakuje. Powtarzam się, wiem, ale co zrobić - tak po prostu jest.

Ty razem mój wybór padł na Pawła Pollaka i jego kryminał "Gdzie mól i rdza". Już sam tytuł jest na tyle intrygujący, że trudno nie oprzeć się ciekawości. Notabene, jest to cytat z Ewangelii Mateusza "Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mol i rdza niszczą i gdzie złodzieje przekopują się i kradną", co będzie miało zasadnicze znaczenie dla fabuły.
Powieść sama w sobie jest dość przewrotna. Autor rozleniwia czytelnika, pozwalając nam wierzyć, że to taki kryminał bez kryminału, wysuwając na pierwszy plan osobiste problemy głównego bohatera i jego rozterki wieku średniego. Przyjdzie w końcu moment, gdy to kryminalne tango z impetem rusza z kopyta.
Te dwie formy są ciekawe skonstruowane. Z jednej strony wyraziści bohaterowie, wśród których prym wiedzie komisarz Przygodzki....

książek: 1316
joaśka | 2014-11-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 listopada 2014

Czwarta i ostatnia odsłona (dopóki nie pojawi się nowa książka) Pawła Pollaka. Dzisiaj dokończyłam odłożoną kiedyś książkę, czyli "Gdzie mól i rdza".
Wszystko po staremu: irytujący dziennikarz Kuriata i dziwne wtręty autora nt. polskiej mentalności ;) Pierwszy lepszy przykład: "Ciekawe, że w Polsce trzeba się połamać, żeby ludzie stali się dla ciebie życzliwi". Mam nadzieję, że komisarz Przygodny to nie alter - ego pana Pollaka, bo zwyczajnie, tak po ludzku zaczęłabym mu współczuć. Osobiście nie muszę jeszcze wkładać ręki/nogi między drzwi, aby poczuć ludzką życzliwość ;) Wychodzi na to, że tak jak pan Pollak ma niezrozumiałą skłonność do produkowania takich refleksji tak ja mam niezrozumiałą skłonność do tropienia ich w tekście :) Nic nie poradzę, że rzucają się w oczy (może dlatego, że mają dość luźny związek z treścią) i denerwują ;)
Poza tym krótko proszę Państwa: jest dobrze :) To znaczy, jest wartka akcja, pisarz nieźle wodzi czytelnika za nos, nie ma pościgów i...

książek: 576
dasio72 | 2013-05-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 maja 2013

Inteligentny, wciągający, sprawnie napisany kryminał z mocnymi, wyrazistymi bohaterami i współczesnym Wrocławiem w tle.

Na jednym z wrocławskich osiedli zostają odnalezione zwłoki zamordowanego, samotnie mieszkającego emeryta. Może nie było by w tym nic tak bardzo niezwykłego, gdyby nie okoliczności śmierci staruszka. Otóż nasza ofiara pożegnała się z ziemskim padołem łez, dzięki strzale zatrutej kurarą(ulubiona trucizna południowoamerykańskich indian). Do sprawy zostaje przydzielony nasz główny bohater, komisarz Marek Przygodny, spełniony zawodowo, mający jednak na głowie poważny kryzys małżeński, który momentami tak bardzo absorbuje policjanta, że ma problemy z szybkim i logicznym kojarzeniem faktów dotyczących prowadzonej sprawy.
W śledztwie komisarzowi pomaga jego asystent, młody i ambitny aspirant Gajda, a także Jerzy Kuriata, redaktor działu kryminalnego wrocławskiego "Kuriera". Postać dzinnikarza wymaga odzielnego opisu, ten niewątpliwy egocentryk, seksista i chyba...

książek: 308
Andy | 2015-03-21
Na półkach: EBOOK, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 21 marca 2015

Kryminał "Gdzie mól i rdza" Pawła Pollaka różni się od większości kryminałów (szczególnie mrocznych skandynawskich), które miałem okazję do tej pory przeczytać. Książkę czyta się bardzo lekko i przyjemnie, a jest to spowodowane dość specyficznym stylem pisania prezentowanym przez autora. Nie brakuje w niej groteskowych czy wręcz zabawnych komentarzy autora oraz bohaterów książki. Warto tu wymienić chociażby sarkastyczne uwagi nowego patologa, z którym musi współpracować komisarz Przygodny, czy też filozofię życiową dziennikarza działu kryminalnego "Kuriera" - redaktora Kuriaty. Nie brak w niej również wielu zabawnych sytuacji. Oczywiście nie byłby to kryminał, gdyby nie było morderstwa - a jest ich w książce kilka. Komisarz Przygodny wraz z aspirantem Gajdą mają mnóstwo pracy - próbują ustalić kto stoi za szeregiem morderstw popełnianych na kolejnych wrocławskich emerytach. Morderstwa, których wyjaśnieniem się zajmują, popełnione zostały przy użyciu nietypowych narzędzi zbrodni...

książek: 1293
koliber | 2012-08-31
Na półkach: Kryminał, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2012

Ciekawy kryminał z nietuzinkowymi wątkami, lokującymi fabułę w konwencji lekkiej komedii.
Po pierwsze - porządny komisarz Marek Przygodny (nie klnie, nie nadużywa trunków, nie zdradza) z symptomem inż. Karwowskiego, z awersją do ekspresu do kawy, krajalnicy oraz seriali i filmów sensacyjnych, szanujący lekarzy i nauczycieli, jako przedstawicieli zawodów bardziej stresogennych od jego własnego.
Po drugie – zawodowe otoczenie komisarza, równie osobliwe: niezbyt rozgarnięta para posterunkowych - Wójcik i Wojtkiewicz, z których jeden składa raporty, a drugi ogranicza się do przytakiwania mu niezmienną partykułą „właśnie”, kryminalny patolog posługujący się nader opryskliwą, choć niewątpliwie trafną ironią (nieważne, kto jest jej adresatem – technik policyjny, komisarz, czy sam prokurator), dziennikarz śledczy Kuriata – seksista z dramatem miłosnym w przeszłości, szokujący otoczenie wypasionym porsche cayman i... dzwonkiem „Majteczki w kropeczki” w komórce.
Po trzecie – brutalne...

książek: 346
Agro | 2016-01-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 stycznia 2016

Dobry, polski kryminał. Dobra konstrukcja, fabuła sprawnie osadzona we współczesnym Wrocławiu, bohaterowie konkretnie nakreśleni. Lekko się czyta ale bez większych rewelacji. Autorowi może daleko do Chmielarza czy Nowaka jednak obyło się bez zgrzytów. Dobre i to.

książek: 368
Book Emperor | 2016-02-20
Przeczytana: 20 lutego 2016

Początkowo trudno było mi się wbić w historię - to nie znaczy, że książka była zła. Ja jestem po prostu z tych czytelników, którym trzeba akcji od początku. Takiej z jajem. Jednak kiedy już dostałam akcję i to taką, która trzymała się sklepienia do samego końca. Ale serio. Ludzie. DO SAMEGO KOŃCA. Nie byłam w stanie się oderwać od książki i tylko chciało się czytać dalej. Ta książka ma dwa minusy. Jest za krótka i występują w niej tacy faceci, których nie koniecznie chce się lubić. Nie żebym miała coś do facetów, którzy wystawiają się na ataki feministek i z dziką rozkoszą pozwalają na siebie naskakiwać. Ich wola. Właściwie tego dziennikarza. Nie chodzi o jego poglądy. Facet jest po prostu tak irytującą bytowo postacią, że nie mogłam go przetrawić.

Finalnie książka ma w sobie wszystko czego potrzeba doskonałej historii kryminalnej. Odpowiednio wyważoną dawkę humoru, morderstwa, przebiegłego sprawcę i głównego prowadzącego sprawę, który sam ma całkiem sporo na głowie. Podsumowując...

książek: 698
Paulina | 2013-04-25
Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane
Przeczytana: 23 kwietnia 2013

"Zaprawdę powiadam wam, nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą..."
Wcześniej moim niepodważalnym argumentem przeciw polskim kryminałom był brak wiarygodności: opisanych historii, brawurowych akcji policyjnych, wybitnych seryjnych morderców i niezwykłych metod śledczych. U Pawła Pollaka dostałam zaś całkowicie wiarygodną historię z wiarygodnymi policjantami, z niezbyt wybitnym seryjnym mordercą i z metodami śledczymi, które tylko wywołują refleksję: oto Polska właśnie!
Akcja powieści dzieje się we Wrocławiu, gdzie mieszka i pracuje komisarz Marek Przygodny, facet z problemami małżeńskimi i zapałem do pracy. Nie jest niewiarygodnie błyskotliwym Sherlockiem Holmesem, wysportowanym niczym Jason Statham i sprytnym niczym James Bond gliną. To zwyczajny policjant, który korzysta z tego, co natura dała. Jego współpracownicy też nie są jakimiś alfami, zwłaszcza Wójcik i Wojtkiewicz (uwielbiam ich!), którzy są raczej niezbyt lotni i bardziej kojarzą się z...

książek: 662
patrikijaa | 2012-02-01
Przeczytana: 01 lutego 2012

Kryminały są chyba często dość niedoceniane. Aż trudno mi samej uwierzyć, że jeszcze nie tak dawno sama nie chciałam ich czytać. Czasami jednak warto ustąpić, bo można stracić naprawdę wiele świetnych historii. Gdzie mól i rdza to właśnie jedna z tych książek, od których nie sposób się oderwać i które zwyczajnie trzeba przeczytać. Tutaj właśnie rozpoczyna się przygoda komisarza z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

Komisarz Marek Przygodny po raz pierwszy spotyka się z tak dziwnym morderstwem. Okoliczności są niecodzienne i całkowicie dziwne. Kiedy po jednym następują kolejne, trudno jest je ze sobą połączyć. Seryjny morderca? Czy może to czysty przypadek, za każdym razem giną starsi ludzie, mężczyźni na emeryturze nękani przez samotność? Przygodny zamierza dotrzeć do prawdy i schwytać bezwzględnego mordercę, którego modus operandi za każdym razem jest, choć dość osobliwe, wciąż równie okrutne.

Już przy pierwszym spotkaniu z książką zainteresował mnie intrygujący tytuł....

książek: 1164
Kinga | 2013-01-23
Przeczytana: 23 stycznia 2013

To moja druga książka pana Pollaka, którą czytam. Pierwsza ("Kanalia") podobała mi się, a jak było z tą?

Komisarz Marek Przygodny spotyka się z dziwnym, niecodziennym morderstwem. W jednym z mieszkań policja znajduje oskalpowanego i postrzelonego z łuku starszego mężczyznę. Wkrótce ofiar przybywa... Komisarz zaczyna śledztwo.Zamordowanych staruszków łączy tylko jedna osoba - ich pielęgniarz. Okazuje się, że facet nieźle wzbogacił się na ich śmierci.

Kuriata to dziennikarz "Kuriera" i przyjaciel Przygodnego. Wkrótce zaczyna do niego wydzwaniać...(nie będę zdradzała) i najprawdopodobniej ma to związek z tymi zabójstwami.

Jest to pierwsza książka z przygodami komisarza Przygodnego. Bardzo go polubiłam, bo był taki normalny, uprzejmy, porządny, nie klnący, nie uzależniony od używek. Poznamy też jego życie prywatne, które nie układało się komisarzowi najlepiej. Jako, że bardzo polubiłam tę postać mam ochotę na więcej książek z jego udziałem i nam nadzieję, że szybko się ich doczekam....

zobacz kolejne z 233 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd