Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zezia i Giler

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Pascal
data wydania
ISBN
9788376420899
liczba stron
120
słowa kluczowe
dzieci, dzieciństwo,
język
polski
typ
papier
dodała
Pistacia
6,68 (349 ocen i 87 opinii)

Opis książki

Agnieszka Chylińska debiutuje literacko! Książka, o której wszyscy już mówili od kiedy Autorka ogłosiła, że ją pisze! W serwisach plotkarskich huczało... Autobiografia? Książka dla dzieci? A może powieść? Teraz jest już jasne: „Zezia i Giler”, to książka dla dzieci, ale także dla rodziców. Poznajcie perypetie 8-letniej Zezi. Dowiedzcie się czemu jej młodszego brata nazywają Gilerem i kto to...

Agnieszka Chylińska debiutuje literacko!
Książka, o której wszyscy już mówili od kiedy Autorka ogłosiła, że ją pisze!
W serwisach plotkarskich huczało... Autobiografia? Książka dla dzieci? A może powieść?
Teraz jest już jasne: „Zezia i Giler”, to książka dla dzieci, ale także dla rodziców.

Poznajcie perypetie 8-letniej Zezi. Dowiedzcie się czemu jej młodszego brata nazywają Gilerem i kto to jest IDŹSTĄD.

Zezia zdradzi wam sekret na najfajniejszy na świecie sposób obierania ziemniaków i podpowie jak sprawić, by w szufladzie rycerze walczyli ze smokami.
Zacznijcie czytać, a pokochacie rodzinę Zezików!

Niedługo po premierze książki, ukaże się także audiobook czytany przez... samą Agnieszkę Chylińską.

„Nigdy bym nie przypuszczał, że pewnego dnia będę czytał swojej córce teksty Agnieszki Chylińskiej na dobranoc, przy okazji samemu świetnie się bawiąc. Świat naiwnej dziecięcej fantazji wymieszany z dorosłym, inteligentnym poczuciem humoru - ostatni raz przeżywałem coś takiego, mając w ręku przygody Mikołajka albo oglądając Shreka.”
Marcin Prokop

„Już dawno żadna książka nie wciągnęła mnie tak, bym nie mógł zasnąć do rana. Zwłaszcza książka dla dzieci. Przeczytałem ją jednym tchem. Agnieszka jest genialnym obserwatorem i potrafi naprawdę pasjonująco i barwnie opowiadać. Robi to dowcipnie i tak umiejętnie stopniuje napięcie, odkrywając kolejne tajemnice rodziny Zezików, że trudno przerwać czytanie. Ta książka to świetna zabawa dla rodziców i dzieci. Jej czytanie było dla mnie prawdziwą przyjemnością.”
Robert Kozyra

„Agnieszka zaskakiwała, odkąd ją znam. Jako anonimowa ultrarockowa wokalistka na płycie demo zespołu jeszcze bez nazwy O.N.A. Potem gość koncertu MTV w Sopocie śpiewający fantastycznie klasykę disco. A teraz jako autorka książek dla dzieci. Dlatego zawsze jej byłem ciekaw. No to czytamy!”
Piotr Metz

„Jeżeli ktokolwiek zastanawiał się, czym jeszcze zaskoczy nas Agnieszka Chylińska, tego nie przewidział na pewno. Książka dla dzieci. Ale jaka! Miałam szczęście być jedną z jej pierwszych czytelniczek. Uśmiałam się do łez i poryczałam, już wcale nie ze śmiechu. To książka o nas, pokoleniu, które wyrosło na Jeżycjadzie, w tęsknocie za ciepłym domem. O nas i naszych dzieciakach, które wychowujemy kompletnie inaczej niż wychowano nas. Śmieszy, wzrusza, ogrzewa jak kocyk. Agnieszko, świetna robota!”
Agnieszka Hetnał, redaktor naczelna Wydawnictwa Pascal

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.pascal.pl

źródło okładki: http://ksiegarnia.pascal.pl

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Oficjalna recenzja
swita77 książek: 271

Zeziki. Rodzinne opowieści Chylińskiej

Literacki debiut Agnieszki Chylińskiej, oparty na wspomnieniach autorki, to opowiedziane po dziecięcemu historie o marzeniach i problemach, szkole i wakacjach, czyli rzeczach bardzo dobrze znanych wszystkim czytelnikom. Występuje w nich ośmioletnia Zuzia nazywana Zezią (to przez okulary), jej pięcioletni brat Czarek zwany Gilerem (winien uporczywy katar i gile pod nosem), a także rodzice oraz cała galeria bardziej i mniej spokrewnionych z rodziną Zezików postaci: sąsiedzi, koleżanki i koledzy, ciocia Zagranica, bacie, dziadkowie czy kotka Idźstąd.

Książka składa się z trzynastu rozdziałów, a każdy z nich to oddzielna historia. Zezia, główna bohaterka, jest narratorką, więc historie z życia rodziny Zezików poznajemy z jej perspektywy. Ośmiolatka jest wrażliwa, co znajduje odbicie w jej sposobie postrzegania świata. Obdarzona dużą wyobraźnią, zamienia nawet zdawałoby się prozaiczne czynności na niezwykłą zabawę. Zaskoczeniem jest brak dialogów. Fabuła składa się z przemyśleń i obserwacji ośmiolatki. Chylińska przygląda się swoim bohaterom z dobrotliwym poczuciem humoru. Całkiem nieźle uchwyciła też dziecięcą prostolinijność.

Duża czcionka, spolszczone anglojęzyczne nazwy i wyrażenia ułatwią młodszym czytelnikom samodzielne poznawanie przygód dwójki rodzeństwa. Jednak nieskomplikowany język i jego zbytnie stylizowanie na dziecięcy trąca sztucznością. Narracja jest stylizowana na język małej dziewczynki, autorka nie uniknęła więc uproszczeń. Zdania sprawiają wrażenie...
Literacki debiut Agnieszki Chylińskiej, oparty na wspomnieniach autorki, to opowiedziane po dziecięcemu historie o marzeniach i problemach, szkole i wakacjach, czyli rzeczach bardzo dobrze znanych wszystkim czytelnikom. Występuje w nich ośmioletnia Zuzia nazywana Zezią (to przez okulary), jej pięcioletni brat Czarek zwany Gilerem (winien uporczywy katar i gile pod nosem), a także rodzice oraz cała galeria bardziej i mniej spokrewnionych z rodziną Zezików postaci: sąsiedzi, koleżanki i koledzy, ciocia Zagranica, bacie, dziadkowie czy kotka Idźstąd.

Książka składa się z trzynastu rozdziałów, a każdy z nich to oddzielna historia. Zezia, główna bohaterka, jest narratorką, więc historie z życia rodziny Zezików poznajemy z jej perspektywy. Ośmiolatka jest wrażliwa, co znajduje odbicie w jej sposobie postrzegania świata. Obdarzona dużą wyobraźnią, zamienia nawet zdawałoby się prozaiczne czynności na niezwykłą zabawę. Zaskoczeniem jest brak dialogów. Fabuła składa się z przemyśleń i obserwacji ośmiolatki. Chylińska przygląda się swoim bohaterom z dobrotliwym poczuciem humoru. Całkiem nieźle uchwyciła też dziecięcą prostolinijność.

Duża czcionka, spolszczone anglojęzyczne nazwy i wyrażenia ułatwią młodszym czytelnikom samodzielne poznawanie przygód dwójki rodzeństwa. Jednak nieskomplikowany język i jego zbytnie stylizowanie na dziecięcy trąca sztucznością. Narracja jest stylizowana na język małej dziewczynki, autorka nie uniknęła więc uproszczeń. Zdania sprawiają wrażenie pisanych na szybko, przez co miejscami zgrzyta składnia. Zdarzenia przedstawione w książce często opierają się na uproszczonym podziale na czarne i białe. Czytelnicy, przyzwyczajeni do dialogów i bardziej przygodowej, wartkiej akcji, mogą czuć się zawiedzeni.

Niektóre postaci są przedstawione dość stereotypowo: biuściasta mama, zarośnięty tata artysta, spędzający większość dnia na kanapie. Zezia jest bohaterką, która budzi sympatię. Ma świetny zmysł obserwacji i potrafi celnie podsumować dorosłych, nie brak jej empatii, doskonale wyczuwa ich nastroje. Równie trafne są określenia, które im nadaje. Są to najczęściej określenia uwypuklające ich niezbyt atrakcyjne cechy. Mnie najbardziej rozbawiły imiona psów: Przestań i Przestań Do Cholery. Mimo to, charakterystyki bohaterów sprawiają wrażenie niekompletnych. Nie dowiemy się na przykład, dlaczego mama Zezi nie rozmawia z ciocią Zagranicą.

Jak na debiut książka napisana przyzwoicie, wymaga jednak dopracowania. Pojawiło się kilka ciekawych pomysłów, wielowymiarowi bohaterowie. Tajemniczą, ciekawą postacią jest Giler i jego tajemnicza choroba, której nazwy czytelnik sam może się domyślić. Utrzymane w stylu komiksowym ilustracje Marka Bogumiła zgrabnie wpasowują się w opowieść Agnieszki Chylińskiej. Każdy z rozdziałów posiada jeśli nie morał, to jakieś ważne przesłanie i niezaprzeczalne walory edukacyjne. Jest w książce wiele ledwie zarysowanych wątków, które aż proszą o rozwinięcie. Możliwe więc, że autorka nosi się z zamiarem kontynuowania opowieści o rodzinie Zezików. Inspiracji szukała we własnych wspomnieniach, więc ciekawych tematów nie powinno jej zabraknąć. 

Magdalena Świtała

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 2309
kwiatek29 | 2012-12-09
Przeczytana: 09 grudnia 2012

Ponieważ darzę panią Agnieszkę sympatią,po książkę sięgnęłam z entuzjastycznym nastawieniem.Otóż przede wszystkim ,jest to książka dla dzieci,ewentualnie dla nastolatków,ale tych młodszych.Nie zgadzam się z opinią zamieszczoną z tyłu okładki,że dorosły czytelnik również nie będzie zawiedziony,oraz,że historia napisana jest z dużym poczuciem humoru.Narratorką jest ośmioletnia dziewczynka o imieniu Zuzia,nazywana przez młodszego brata Zezią.Nie znajdziemy tutaj skonkretyzowanej fabuły,lecz opis świata widziany z perspektywy małej dziewczynki.Mamy tutaj pewną tajemniczość dotyczącą Gilera-jego dziwnego zachowania,oraz mamy Zezi,jej napiętych relacji ze swoimi rodzicami i z siostrą.Wątki te nie zostają wyjaśnione,więc możemy się spodziewać kolejnej części o rodzinie Zezików.Podsumowując,książka napisana jest poprawnie,ale niczym szczególnym się nie wyróżnia.

książek: 1171
Booka | 2013-05-03
Przeczytana: 03 maja 2013

W tej krótkiej opowiastce mamy okazję poznać pewną rodzinę Zezików. Rodzeństwo Zezię i Gilera, ich rodziców, Dziadka, Babcie: Jasnowłosą i Ciemnowłosą, kotkę Idźstąd, Ciocię Zagranicę i Edytkę, Wujka Rolnika i sąsiadów o równie wymyślnych określeniach. Agnieszka Chylińska naprawdę ma wyobraźnię. Tak pomyślałam po przeczytaniu pierwszych dwóch rozdziałów z trzynastu, jakie autorka nam przedstawiła. W każdym rozdziale mamy nowe informacje z życia Zezików. Widzimy jak spędzają wolny czas, jak się zachowuje każde z nich, co lubią, a czego nie cierpią. Po przeczytaniu całości śmiało mogę stwierdzić, ze mamy w niej przedstawiony jakby rok z życia Zezi i Gilera. Najpierw widzimy ich codzienne życie, czasem kłótnie, chwile wesołe i smutne, życie w szkole, wakacje, potem ponowne przygotowywanie się Zezi do kolejnego roku szkolnego. Książka kończy się opisem spędzania Świąt Bożego Narodzenia u Zezików.

Jakie więc są smutki Zezi? O czym Zezia marzy? Dlaczego brat Zezi Giler nazywa się tak ...

książek: 318
Melancholia | 2014-07-22
Przeczytana: 22 lipca 2014

Wysłuchałam wraz z córką, a moje zauroczenie i zawodowa satysfakcja rosły z każdym kolejnym rozdziałem. Wygląda bowiem na to, że nauczyciele jednak nie "fuck off", skoro dzięki nim pani Chylińska posiadła umiejętność pisania zupełnie sensownych i urzekających historyjek, które tylko pozornie są o niczym.
A, i czytać pani Agnieszka też umie:)

książek: 849
Oenovich | 2012-11-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 listopada 2012

Humor tej książki przypomina mi ten z "Mikołajka" - myślę, że doskonale trafi do dzieci, ale też i dorośli mogą się uśmiechnąć przy niektórych fragmentach. :) Agnieszka Chylińska nie starała się omijać za wszelką cenę trudnych tematów, ba, pojawiło się ich całkiem sporo, ale opisane są... zwyczajnie mądrze. Polecam!

książek: 987
Olinka | 2014-02-20
Przeczytana: 19 lutego 2014

Zacznę od opinii mojej córki, z którą to czytałyśmy Zezię wieczorami. Stwierdziła, że była nudna, nic się nie działo i czasami nawet nie wiedziała o czym jej czytam i że już następnej części nie chce.
W większości zgadzam się, z wyjątkiem tego, że wiem o czym czytałam :).
Składnia pozostawia wiele do życzenia. Nie wiem czy jest to zabieg zamierzony, w końcu o swoim świecie opowiada ośmioletnia Zezia, czy może autorka nie bardzo sobie poradziła. Wolę pozostać przy pierwszym przypuszczeniu :).
Naszą największą sympatię wzbudziła kotka Idźstąd.
Przeczytałyśmy raz, ale raczej ponownie po nią nie sięgniemy.

książek: 1469
Agni | 2012-11-19
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 19 listopada 2012

Chciałam dać "naciągane cztery", ale jednak zmieniłam zdanie. Książka powierzchowna, brak fabuły, która mogłaby dziecko wciągnąć, kiepski rys postaci. Książka mogłaby się skończyć w dowolnym miejscu i nic by na tym nie straciła - zresztą, i tak "urywa się" zupełnie niespodziewanie. Konstrukcja nieprzemyślana, właściwie nie wiadomo, w jakim kierunku autorka chce tę opowieść poprowadzić, co przekazać. Chylińska próbuje przedstawić punkt widzenia dziecka i jemu właściwy sposób opowiadania o świecie, ale robi to nieudolnie, drętwo.
Na okładce znaleźć można pochlebną opinię m.in.Agnieszki Hetnał, która w trakcie lektury spłakała się ze śmiechu i wzruszenia. Najwidoczniej czytałyśmy dwie różne książki, bo w "Zezi i Gilerze" nie rozbawiło mnie ani nie wzruszyło zupełnie nic.

książek: 4672
Róża_Bzowa | 2013-05-21
Przeczytana: 21 maja 2013

Zezia uwielbiała, że Giler nie lubił, jak Mama nienawidziła, że tata lubi.

Najnudniejsza książka dla dzieci, jaką w życiu czytałam.

Jej styl to skrzyżowanie skrajnego infantylizmu z ignorancją. Autorka operuje 10 czasownikami, połowa zdań zaczyna się lub kończy zwrotem "Zezia uwielbiała" lub "Zezia lubiła", za to zjawiskiem kompletnie nieznanym wydają się dla niej być synonimy, dzięki czemu imię Zezia napotkamy w każdym prawie zdaniu, zamiast zamiennie z: dziewczynka, ona, bohaterka itp.

Akcji prawie nie ma, a konstrukcja przypomina przydługą i nudnawą charakterystykę (w odcinkach) dziewczynki i jej rodziny.

Stereotypy walą po oczach i mózgach: mama pracująca w banku jest - oczywiście - bardzo szczupła z kusząco krągłymi biodrami i wybitnym biustem, odziana w dopasowany kostiumik i obuta w niebotyczne szpilki, w których nie da się chodzić. Tata - rzeźbiarz to, jakżeby inaczej, odzieżowy abnegat, długowłosy i zarośnięty oraz wiecznie roztrzepany i kompletnie nie uczestniczący w...

książek: 2153
Ania | 2014-01-19
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 19 stycznia 2014

Ostatnio jest moda na pisanie książek przez celebrytów. Do napisania książki też skłoniła się Agnieszka Chilińska. Agnieszka jest znana więc nie trzeba jej przedstawiać ale jaką książkę osoba kontrowersyjna może napisać i co w niej będzie tym bardziej,że jest to książka dla dzieci?

Przeczytawszy jej książkę powiem, że jest to książka nie tylko dla dzieci ale też dorośli mogą ją przeczytać. Poznajemy rodzinę Zezik i główną bohaterkę Zuzannę czyli Zezie i ich tajemnicę.
Książka jest tak napisana, że trudno przerwać czytanie.

książek: 1339
Monka | 2012-12-06
Przeczytana: 06 grudnia 2012

Agnieszka Chylińska jako artystka polskiej sceny muzycznej zaskakuje nas od lat. Jej książka "Zezia i Giler" to kolejne zaskoczenie i to zaskoczenie pozytywne. Gdyby ktoś kiedyś powiedział mi, że Agnieszka Chylińska napisze książę dla dzieci nie uwierzyłabym. "Zezia i Giler" jest może trochę infantylna i przewidywalna, ale w tym właśnie tkwi chyba urok tej książki. Zdecydowanym jednak plusem tej historii jest duże poczucie humoru...Polecam wszystkim i dużym i małym.

książek: 731
Jucia58542 | 2014-09-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 09 sierpnia 2013

Wow troche jak książka z mojego dzieciństwa, chociaż czytałam ją rok temu:) Fajna opowieść, podobało mi się, że dzieci, rodzeńństwo nw swój sposób rozumie otaczający je świat i to jest zapisane w tej ksiązce. Trzeba to odkryc i zrozumieć. Tu nie chodzi tylko o zabawy dzieci, ich wolny czas ale także o to. I dlatego oceniam tę książke bardzo wysoko:)


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • John Fowles
    89. rocznica
    urodzin
    Tak zwani ludzie inteligentni dzielą się na trzy kategorie. Do pierwszej należą osobnicy naprawdę wybitni, zatem kiedy się ich nazywa inteligentnymi, nie jest to niczym więcej niż stwierdzeniem faktu; do drugiej - ludzie wystarczająco inteligentni, żeby wiedzieć, iż się im schlebia; do trzeciej ci,... pokaż więcej
  • Agata Mańczyk
    38. rocznica
    urodzin
    Jeśli kiedyś jakiś mężczyzna rozśmieszy Cię w chwili, gdy będziesz przerażona albo zrozpaczona, nie pozwól mu odejść.
  • Krystyna Nepomucka
    95. rocznica
    urodzin
    (...) bardzo nie lubię pakowania, bo wtedy wydaje mi się, że naruszam jakiś ład rzeczy - wynosi się z sobą jakąś cząstkę domu na zewnątrz i nigdy już ona nie powróci. A zatem każde pakowanie zubaża o coś dom. O co, tego nie wiem, bo przecież wszystkie zebrane przedmioty przywozi się z powrotem, a je... pokaż więcej
  • Michal Viewegh
    53. rocznica
    urodzin
    Idealny mężczyzna nie istnieje! Idealny mężczyzna jest wirusem atakującym kobiecy rozsądek...
  • René Descartes
    419. rocznica
    urodzin
    Zdrowy rozum jest to rzecz, ze wszystkich na świecie najlepiej podzielona, każdy bowiem sądzi, iż jest w nią tak dobrze zaopatrzony, iż nawet ci, których we wszystkim innym najtrudniej jest zadowolić, nie zwykli pragnąć go więcej, niż posiadają.
  • Ian McDonald
    55. rocznica
    urodzin
    Są tylko dwa odkrycia na tyle przerażające, że po ich uświadomieniu cały świat zmienia się nie do poznania. Pierwsze, że twoi rodzice są śmiertelni. Drugie, że twoi rodzice są istotami seksualnymi.
  • John Jakes
    83. rocznica
    urodzin
    Jak to możliwe, że jest konieczne, aby jedna istota ludzka sprawiała ból drugiej? Jeżeli zmusza do tego system, to znaczy, że ów system nie jest właściwy.
  • Jamie Reidy
    45. rocznica
    urodzin
  • Ewan McGregor
    44. rocznica
    urodzin
  • Enrique Vila-Matas
    67. rocznica
    urodzin
  • Charlotte Brontë
    160. rocznica
    śmierci
    Jest ci zimno, ponieważ jesteś sama; żadne zetknięcie nie krzesze z ciebie tego ognia, który jest w tobie. Jest ci niedobrze, ponieważ najlepsze z uczuć, danych człowiekowi, najwyższe i najsłodsze, trzyma się z dala od ciebie. Jesteś niemądra, ponieważ jakkolwiek cierpisz, nie chcesz przyznać skinie... pokaż więcej
  • Anne Frank
    70. rocznica
    śmierci
    Człowiek może być samotny mimo miłości wielu, bo dla nikogo nie jest przecież tym "najukochańszym".
  • Ota Pavel
    42. rocznica
    śmierci
    Najwspanialsi ludzie są zawsze najskromniejsi. Jedynie głupcy i ubodzy duchem czują potrzebę mówienia o sobie, żeby urosnąć we własnych oczach.
  • Michael Cox
    6. rocznica
    śmierci
    Banałem jest mówić o złamanym sercu. Serca nie ulegają złamaniu - serca nadal biją, krew nadal krąży, nawet w pełne goryczy dni po zdradzie. Coś jednak zostaje złamane, gdy człowiek cierpi ból niedający się wyrazić słowami, ulega bowiem wtedy zburzeniu związek [...] tego człowieka ze światłem, n... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd