Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Najnowsze przygody Mikołajka

Tłumaczenie: Barbara Grzegorzewska
Cykl: Przygody Mikołajka
Wydawnictwo: Znak emotikon
6,49 (165 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
12
8
25
7
38
6
34
5
16
4
10
3
7
2
3
1
6
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-240-2026-3
liczba stron
290
słowa kluczowe
dla dzieci, Mikołajek,
język
polski

O książce Mój pierwszy Mikołajek! Początek wielkiej przygody! Mikołajek to najsłynniejszy francuski uczeń, z którym od lat świetnie bawią się mama, tata i starszy brat. Pora, by poznali go także młodsi kumple. Czy z dziewczynami można się fajnie bawić? Jak sprawić, żeby tata kupił nowy rower? Kto jest najodważniejszy z całej paczki? Opowiadania z nowego tomu to pełne zwariowanych pomysłów...

O książce

Mój pierwszy Mikołajek! Początek wielkiej przygody!

Mikołajek to najsłynniejszy francuski uczeń, z którym od lat świetnie bawią się mama, tata i starszy brat. Pora, by poznali go także młodsi kumple.

Czy z dziewczynami można się fajnie bawić? Jak sprawić, żeby tata kupił nowy rower? Kto jest najodważniejszy z całej paczki?


Opowiadania z nowego tomu to pełne zwariowanych pomysłów przygody małego urwisa, z którym na pewno nie będziesz się nudził!

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: Znak, 2012

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (347)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 990
Tanczaca_z_Ksiazkami | 2013-01-04
Na półkach: Gnioty, Przeczytane

MASAKRA!!! Po pierwsze to żaden Mikołajek. Okropny język, narracja trzecioosobowa zamiast pierwszoosobowej, ciężki dowcip, po prostu masakra na prawdziwym Mikołajku.
Wydawnictwu chyba chciwość przesłoniła przyzwoitość, że takiego potworka wydali.
Historie zerżnięte z prawdziwego Mikołajka, ale przerobione, wykastrowane z dowcipu i polotu.
ODRADZAM!!! NIE KUPUJCIE TEGO GNIOTA! To profanacja. Sempe i Goscinny powinni wytoczyć proces o plagiat, niestety nie mogą i te hieny na tym korzystają. Przepraszam za mocne słowa, ale inaczej się nie da tego nazwać. Pozdrawiam bandę klakierów powyżej. Nie wierzę, by znalazły się osoby, którym się ten gniot spodobał (chyba że nigdy w życiu Mikołajka Sempego i Goscinnego w ręku nie mieli, to jeszcze można zrozumieć.)

książek: 1048
Veronica | 2014-02-21

Szczerze mówiąc to podobało mi się bardziej od oryginalnych "Mikołajków", ponieważ język tak mnie nie irytował.

książek: 1415
Robert | 2013-03-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 19 marca 2013

Troszkę byłem rozczarowany, że te "najnowsze" zawierają również znane mi przygody jeszcze z pierwszych części. Książka robiona chyba tak nieco na siłę jeśli chodzi o objętość (bardzo dużo obrazków i wręcz wołowate litery). Merytorycznie nadal świetna zabawa a dzieci chętnie sięgają właśnie po tę część :) (w końcu to dla nich ta książka!)

książek: 5322
malineczka74 | 2012-10-11
Przeczytana: 11 października 2012

Mikołajek znów w akcji

Mikołajek to najbardziej znany francuski uczeń na świecie. Dzięki wydanym książkom znają go dzieci z różnych krajów. Znają i kochają, bo fantastyczny z niego chłopczyna. Kreatywny i wrażliwy, ciekawy świata i dowcipny.
Mimo, że jestem już dużą dziewczynką chętnie sięgam po bajki i książki dla młodych czytelników. Ale wstyd się przyznać Mikołajka nie znałam. Do tej pory. Książka o której piszę jest pierwszą, którą o Mikołajku przeczytałam. Oczarowały mnie przygody tego urwisa i jego szkolnych kolegów. Sprawiły, że znów przeniosłam się do świata dzieciństwa, gdzie króluje beztroska i świat wydaje się bardzo kolorowy i niezwykły. Taka podróż bardzo dobrze mi zrobiła a zatem jest to namacalny dowód, że dorośli winni sięgać po książki, z których tylko pozornie już wyrośli.
Mikołajek na kartach tejże książki przeżywa przeróżne przygody, z których zwykle wychodzi obronną ręką. I jak to On czasem broi, czasem jest niezwykle grzeczny. Jego środowisko szkoła, dom są...

książek: 647
tozda | 2014-01-14

Właściwie jedyną wspólną rzeczą z oryginalnym Mikołajkiem stanowią imiona bohaterów. Ich charaktery już nie; nagle okazuje się, że Kleofas chce się uczyć a Alcest bodajże ani razu nie wspomina o jedzeniu, Bunia mieszka po sąsiedzku, etc. Jeszcze gorzej jest z rekapitulowaniem rzeczywistości tak świetnym w oryginalnym dziele. Dlatego im dużej wczytywałem się w ten wytwór literacki tym bardziej przypominał mi on podroby – wszystko wymieszane ze wszystkim. Ja nie wyniosłem żadnej wartości z tej lektury i starałem się pędzić do przodu aby tylko skończyć.

Jestem osobą, która nadmierny puryzm językowy postrzega jako przeszkodę w komunikacji, jednak w przypadku Mikołajka natrafiałem na zdania, których sens był trudny do zrozumienia dla mnie nawet po kilkukrotnym przeczytaniu.

Fizyczna strona wydania bardzo dobra. Egzemplarz, który ja mam ma sztywną okładkę, kredowy papier i przede wszystkim duży druk z dużym światłem. Co do ilustracji to trudno mi się ustosunkować, poza bardzo osobistym...

książek: 614

Kto tak skrzywdził tę książkę taką okładką..?
Wszystko teraz zmieniają na tandetne "3D", które wygląda jak z plasteliny. Bajki też. Największym urokiem okładki Mikołajków zawsze był niezdarnie nakreślony Mikołajek, a to?
Pomijając w ogóle wnętrze książki. Trzecioosobowa narracja. To już w ogóle nie to samo.
Chociaż w sumie nie dziwie się, bo patrze i faktycznie - zmienił się autor.
Mógł bardziej postarać się, kiedy usilnie i nieudolnie próbował kopiować oryginał.

książek: 451
anevita | 2014-06-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 czerwca 2014

Niestety ale to nie to samo co stary, prawdziwy Mikołajek.Mam wrażenie że te historie już były opisane w innych przygodach Mikołajka,może
z minimalną zmianą,ale gorzej się to czyta.
Nie ma to jak oryginalne ilustracje z poprzednich edycji,te są okropne!

książek: 118
Ginny | 2012-10-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 października 2012

W książce takie same historyjki co w poprzednich lecz skócone dla młodszych dzieci. Grafika okropna.

książek: 479
Kasia | 2012-11-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 listopada 2012

Ze starym, dobrym Mikołajkiem, ta książka niewiele ma wspólnego.

książek: 5247

„- Dlaczego chłopaki robią wszystko, co im powiesz? – spytała zaintrygowana.
- Bo jestem dziewczyną!
- No… ja też – zdziwiła się Ludeczka.
- Tak, ale ty nie potrafisz posługiwać się tym darem, który wszystkie posiadamy - wyjaśniła Jadwinia.
- Jakim darem?
- Wodzenia chłopaków za nos! Trzeba umieć wykorzystywać swój wdzięk…”*

Dzieciństwo to radość. To poznawanie świata, ciekawość i miliony zadanych pytań. Szczerość i proste rozwiązania. Zabawa i niezapomniane przygody. To beztroska i umiejętność cieszenia się z najdrobniejszej rzeczy. To wieczny uśmiech i niekończące się pokłady miłości.

Jest to zbiór dziesięciu opowiadań z Mikołajkiem w roli głównej. Chłopiec ma pozować do swojego pierwszego klasowego zdjęcia. Wykaże się odwagą gdy w nocy podejdzie do domu koleżanki tylko z latarką. Dostanie nowy rower i zobaczy jak dziecinni potrafią być czasem dorośli. W raz z grupą przyjaciół każdy nowy dzień jest jak niekończąca się przygoda, która zawsze czegoś nauczy.

Mikołajek jest...

zobacz kolejne z 337 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Rozważania o dzieciach, czyli Mikołajek i elektryczna pałka

Ja wiem, wiem, pecunia non olet, każdy ma wydatki, niektórzy większe niż inni, ale mimo wszystko jakiś taki żal człowieka ściska, kiedy szeregowi czytelnicy mają większy respekt dla dzieła niż spadkobiercy autora.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd