Bóg nigdy nie mruga. 50 lekcji na trudniejsze chwile w życiu

Tłumaczenie: Olga Siara
Wydawnictwo: Insignis
7,5 (4712 ocen i 637 opinii) Zobacz oceny
10
664
9
622
8
1 171
7
1 094
6
680
5
261
4
109
3
63
2
27
1
21
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
God Never Blinks: 50 Lessons for Life's Little Detours
data wydania
ISBN
978-83-61428-35-0
liczba stron
320
język
polski
dodała
Charlotte_allen

Pięćdziesiąt wskazówek. Pięćdziesiąt lekcji, w których autorka przeplata własne przeżycia z doświadczeniami ludzi spotkanych na swojej krętej drodze; przywołuje ważne dla siebie postaci, znaczące książki i filmy, inspirujące modlitwy i wypisy z lektur; przypomina o sile psalmów i prostych sentencji. Felietony Reginy Brett docenili i pokochali czytelnicy na całym świecie. Przyklejano je na...

Pięćdziesiąt wskazówek. Pięćdziesiąt lekcji, w których autorka przeplata własne przeżycia z doświadczeniami ludzi spotkanych na swojej krętej drodze; przywołuje ważne dla siebie postaci, znaczące książki i filmy, inspirujące modlitwy i wypisy z lektur; przypomina o sile psalmów
i prostych sentencji.

Felietony Reginy Brett docenili i pokochali czytelnicy na całym świecie. Przyklejano je na lodówkach, rozsyłano w e-mailach do bliskich. Tematy lekcji, których udzieliło autorce życie, cytowano na tysiącach blogów i przedrukowywano w gazetach.

Książka, którą trzymasz w ręce, stanie się bliska każdemu, kto kiedykolwiek znalazł się na życiowym zakręcie oraz wszystkim szukającym inspiracji. Niech każda z pięćdziesięciu lekcji będzie manifestem – jak bohaterka jednego z esejów, pewna sportowa czapka z prostym hasłem: „Życie jest dobre”. Bo takie jest. Naprawdę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Insignis, 2012

źródło okładki: http://www.insignis.pl/book/index/65/Bog-nigdy-nie-mruga.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 506
malena | 2014-12-28
Przeczytana: 28 grudnia 2014

Sama zapewne nie zakupiłabym tej książki klasyfikując ją jako kolejną "parapsychologia dla ubogich" jednak trafiła do mojego rodzinnego domu jako prezent dla jednego z domowników. Jak wiadomo, święta sprzyjają czytaniu wszystkiego, co w ręce wpadnie, więc wsiąkłam.

Po pierwsze - książkę czyta się jednym tchem. Jest to zbiór 50 krótkich felietonów. Po przeczytaniu jednego, natychmiast ma się ochotę dowiedzieć, o czym jest kolejny.

Po drugie - jest to zbiór rad, o których każdy zapewne kiedykolwiek myślał w formie postanowień noworocznych, bądź w ramach pomysłów na to, jak zmienić swoje życie. I oto możemy się dowiedzieć, że gdzieś na świecie istnieje kobieta, która te zasady powoli wplatała w swoje życie. A nie było ono kolorowe i pełne dobrych wyborów od początku. Do wielu rzeczy Autorka musiała dojrzewać stopniowo i pokonywać przeciwności, jedną po drugiej. Nie jest to zatem zbiór historyjek z sufitu a zapiski żyjącego człowieka, który te wszystkie problemy po kolei przepracowywał.

Po trzecie - Pomimo, że w książce jest mnóstwo odniesień do Boga, nie jest to lektura tylko dla wierzących a tym bardziej dla wyznawców tylko jednej religii. Całość określiłabym jako apoteozę Boga-Miłości, religii bez konkretnych zasad. Patrzymy na historię kobiety, która stworzyła bardzo głęboką więź ze swoim Bogiem, choć patrząc na zasady religii, np. katolickiej, znalazłoby się zapewne w jej życiorysie sporo od nich odstępstw. Pytanie, czy w wierze najważniejsze jest przestrzeganie absolutnie wszystkich zasad pozostawiam otwarte dla każdego.

Po czwarte - Życzę wszystkim, którzy przeczytają tą książkę, aby udało im się wcielić w życie chociaż część jej zasad a na pewno codzienność stanie się nie tylko bardziej znośna ale również pełniejsza i szczęśliwsza.

A teraz idę przetrząsać dom w poszukiwaniu "Jesteś cudem" bo jestem przekonana, że rok temu również się w nim pojawiła :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Splątane korzenie

Jak do tej pory, ta część jakoś najbardziej przypadła mi do gustu, choć muszę przyznać, że odnoszę nieodparte wrażenie, że cała ta seria jest pisana w...

zgłoś błąd zgłoś błąd