Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Bogowie muszą być szaleni

Cykl: Heksalogia o Wiedźmie (tom 2)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,08 (1221 ocen i 154 opinie) Zobacz oceny
10
147
9
140
8
257
7
296
6
189
5
56
4
51
3
31
2
17
1
37
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375748420
liczba stron
464
słowa kluczowe
dora wilk, wiedźma, anioł, diabeł
język
polski
dodała
Sophie

Drżyjcie Bogowie. Niech zabrzmi Highway to hell Jak wiele może się wydarzyć w ciągu roku? Dora Wilk jak magnes przyciąga kłopoty, wariatów i męskie spojrzenia. Łamie regulaminy, szuka przyjaźni w dziwnych miejscach, a od losu dostaje przeciwników wyłącznie potężnego kalibru. Policjantka to nie zawód, ale stan umysłu... a że po drugiej stronie Bramy rzadko można złoczyńcę zakuć w kajdanki...

Drżyjcie Bogowie. Niech zabrzmi Highway to hell

Jak wiele może się wydarzyć w ciągu roku?

Dora Wilk jak magnes przyciąga kłopoty, wariatów i męskie spojrzenia. Łamie regulaminy, szuka przyjaźni w dziwnych miejscach, a od losu dostaje przeciwników wyłącznie potężnego kalibru.

Policjantka to nie zawód, ale stan umysłu... a że po drugiej stronie Bramy rzadko można złoczyńcę zakuć w kajdanki i odprowadzić do aresztu... Dora robi co musi, by Toruń, Thorn czy Trójmiasto i Trójprzymierze pozostały dobrymi miejscami do życia.

Drżyjcie Bogowie, wampiry, wilki, Archaniołowie i pospolici wariaci – Dora Wilk kopie tyłki z wdziękiem baleriny, nie przyjmuje usprawiedliwień o złym dzieciństwie i nie przebiera w środkach by zaprowadzić porządek.

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2012

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2056
Boopoland | 2015-01-11
Przeczytana: 07 stycznia 2015

Musiałam być szalona...

... żeby sięgnąć po tę książkę. Żartuję! Ale kolejno.

Pierwszą część Heksalogii o Wiedźmie przeczytałam ponad rok temu i byłam pod niesamowitym wrażeniem. Polska książka urban fantasy tak dobra? Niemożliwe?! A jednak. Owszem, jako bydgoszczankę trochę bolał mnie wybór Torunia, no ale bez przesady, książka była na tyle dobra, że czekałam z niecierpliwością na możliwość przeczytania części dalszej (bo wtedy była jeszcze tylko jedna, a przynajmniej ja tyle wiedziałam), co uwierzcie mi nie było łatwe – w angielskich bibliotekach wcale niełatwo znaleźć interesujące mnie książki polskich autorów, a ebooków na laptopie po prostu nienawidzę czytać. Na szczęście z odsieczą przyszła mi podwyżka i zakup Kindle’a. Ach, cóż to za wspaniała jest maszyna! Ahahahaha! W każdym razie, właśnie skończyłam „Bogowie muszą być szaleni” i powiem krótko – nie jest dobrze.


Nadal mamy Dorę, która powinna poważnie rozważyć zmianę jednego z imion, nazwiska albo czegokolwiek co się da na Urodzone Kłopoty, bo tak, wpada w tarapaty i to nie małe. Ale niczego innego się po niej nie spodziewałam. W każdym razie, jest i piekielnik Miron, i aniołek Joshua. I tak sobie żyją razem, mieszkają, pracują, rozwiązują wszelakie nadnaturalne problemy. Wszystko gra i buczy. Byłoby idealnie gdyby autorka nagle nie postanowiła (czyżby?) polecieć na fali popularności ’50 twarzy Greya’ i oszczędziła czytelnikowi opisów intymnych kontaktów głównych bohaterów. Ok, w momencie gdy mowa jest o klątwie to jeszcze nawet da się to znieść, ale poza tym?! Co kilka/kilkanaście stron (przynajmniej początkowo) wyskakuje jakaś akcja. Być może stwierdzenie, że ‘momenty’ mi przeszkadzały byłoby przesadą, ale ja po prostu uważam je za zbędne. Nawet rozumowanie typu ‘główna bohaterka to wiedźma, cośtam cośtam, Pani Północy, bla bla bla, magia płodności’, w ogóle do mnie nie przemawia. Było tego za dużo i było to miejscami niesmaczne.

Nadal podoba mi się bardzo mieszanie różnych nadnaturalnych systemów, chociaż czasem miałam wrażenie, że niektóre sprawy są wyjaśniane jak małemu dziecku. Prawdopodobnie jest to odczucie mega subiektywne, bo są tematy, którymi się interesowałam lub nadal interesuję, więc nie trzeba mi tłumaczyć kto to Baal, kto to Fenrir i tak dalej. No ale może są ludzie, którym trzeba. To kolejna sprawa, która mnie nieco drażniła, może dałoby to się zrobić inaczej?

Gwoździem do trumny było zakończenie. Nie wiem skąd taki a nie inny pomysł pojawił się w głowie autorki, ale dla mnie to już było naprawdę za dużo. Hollywood pierwszego sortu. Nie będę spoilować, nie zdradzam nawet fabuły (zresztą wydaje mi się, że i tak sporo osób czytało już tę książkę), powiem tylko, że zakończenie było według mnie niemal na poziomie Stephenie Meyer w połączeniu z Coelho.

Heh, ależ ja jestem marudna. Można by pomyśleć, że książka mi się nie podobała. Wręcz przeciwnie, podobała mi się bardzo, dobra książka na zrelaksowanie się, nie zmusza do zbędnego ‘gmerania’ w głowie i nie przysparza koszmarów. Naprawdę, całkiem przyjemne czytadło. Gdyby tylko nie te wyżej wymienione sprawy… hehehe.

Żeby nie było wątpliwości, na pewno sięgnę po kolejne tomy… z nadzieją na mniej golizny i obmacywanek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Inwigilacja

Początek trochę słaby, głównym wątkiem było zdaje się przypomnienie jaka to Chyłka potrafi być arogancka, pyskata i upierdliwa. Przerysowana do znudze...

zgłoś błąd zgłoś błąd