Wayne: Mściciel z Gotham

Wydawnictwo: Amber
5,84 (97 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
9
7
23
6
23
5
16
4
8
3
4
2
6
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324143474
liczba stron
272
słowa kluczowe
Batman, Mroczny Rycerz, Gotham City
język
polski
dodał
Rewolwerowiec

Za każdą maską kryje się prawdziwy człowiek Wayne: Mściciel z Gotham to opowieść o teraźniejszości i przeszłości, i o śledztwie prowadzącym w historię dwóch pokoleń potężnej rodziny naznaczonej mroczną tajemnicą. Dawni wrogowie powrócili… Nowi wrogowie wkrótce się narodzą. A Mroczny Rycerz dokona straszliwego odkrycia w bezlitosnej walce o prawdę… Dwóch mężczyzn rozdzielonych morderstwem:...

Za każdą maską kryje się prawdziwy człowiek
Wayne: Mściciel z Gotham to opowieść o teraźniejszości i przeszłości, i o śledztwie prowadzącym w historię dwóch
pokoleń potężnej rodziny naznaczonej mroczną tajemnicą.
Dawni wrogowie powrócili… Nowi wrogowie wkrótce się narodzą. A Mroczny Rycerz dokona straszliwego odkrycia
w bezlitosnej walce o prawdę…
Dwóch mężczyzn rozdzielonych morderstwem: Thomas, niepokorny lekarz i dziedzic rozległego imperium Wayne’ów, i Bruce, jego syn, którego życie na zawsze zmienił dzień, w którym był świadkiem śmierci rodziców. Zabójstwo Thomasa i Marthy Wayne’ów to straszliwy punkt zwrotny, kiedy Bruce stał się Batmanem.
Akta sprawy „Mrocznego Rycerza” zostały dawno zamknięte, fundament potajemnego życia Bruce’a Wayne’a osadzone w prostym motywie bandyckiego napadu.
Tym fundamentem wstrząsa nagle niespodziewany gość. Poddaje w wątpliwość wersję wypadków, które doprowadziły do śmierci ukochanej matki i podziwianego ojca Bruce’a, i dały początek jego nienasyconej chęci niesienia pomocy i… zemsty.
Żeby odkryć prawdziwą historię swojej rodziny, Batman musi stanąć twarzą w twarz z dawnymi wrogami i zmierzyć się z nowym brzemieniem swojego mrocznego dziedzictwa.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2012.

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/pliki/okladki/Wayne...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
vivien książek: 923

Czy leci z nami Batman?

Superbohaterowie mają to do siebie, że są super. Mroczny Rycerz ma to do siebie, że jest mroczny. Wydaje się logiczne? Cóż, nie w przypadku powieści Tracy’ego Hickmana. Nie jestem pewna, czy ów ‘bestsellerowy autor fantasy’ (facet ma na koncie ponad trzydzieści książek!) zdawał sobie sprawę z tego, na co się porywa.

Bruce zgłębia nie do końca jasną i, jak się okazuje, nie do końca chlubną przeszłość swojej rodziny. W dodatku jego relacje z Alfredem nie układają się najlepiej. Jako Batman musi także uporać się z nowymi zagrożeniami dla Gotham, przeżywając przy tym kryzys wieku średniego. Z drugiej strony mamy wycieczki w przeszłość. Autor polemizuje z krystalicznym wizerunkiem rodziców Bruce’a, tak więc Thomas bierze udział w pewnych ryzykownych eksperymentach genetycznych w podziemiach Arkham, a Martha trwoni rodzinny majątek i często zagląda do kieliszka…

Tracy Hickman wywołał chaos, nad którym nie potrafił zapanować. Od samego początku rzuca nas w wir postaci i wydarzeń. Akcja pędzi jak szalona, a fakt, iż rozgrywa się na dwóch płaszczyznach (w tę i z powrotem, w tę i z powrotem) przyprawia o nieprzyjemne zawroty głowy. W tle co jakiś czas pojawia się komisarz Gordon, pojawiają się Scarface, Harley Quinn, Joker… Oni wszyscy pojawiają się i znikają, właściwie nie wiadomo po co. Fabuła kuleje, dialogi są momentami sztuczne i toporne. Jednak największym minusem jest kreacja głównego bohatera. Batman to przecież coś o wiele więcej niż maska („za każdą maską kryje się...

Superbohaterowie mają to do siebie, że są super. Mroczny Rycerz ma to do siebie, że jest mroczny. Wydaje się logiczne? Cóż, nie w przypadku powieści Tracy’ego Hickmana. Nie jestem pewna, czy ów ‘bestsellerowy autor fantasy’ (facet ma na koncie ponad trzydzieści książek!) zdawał sobie sprawę z tego, na co się porywa.

Bruce zgłębia nie do końca jasną i, jak się okazuje, nie do końca chlubną przeszłość swojej rodziny. W dodatku jego relacje z Alfredem nie układają się najlepiej. Jako Batman musi także uporać się z nowymi zagrożeniami dla Gotham, przeżywając przy tym kryzys wieku średniego. Z drugiej strony mamy wycieczki w przeszłość. Autor polemizuje z krystalicznym wizerunkiem rodziców Bruce’a, tak więc Thomas bierze udział w pewnych ryzykownych eksperymentach genetycznych w podziemiach Arkham, a Martha trwoni rodzinny majątek i często zagląda do kieliszka…

Tracy Hickman wywołał chaos, nad którym nie potrafił zapanować. Od samego początku rzuca nas w wir postaci i wydarzeń. Akcja pędzi jak szalona, a fakt, iż rozgrywa się na dwóch płaszczyznach (w tę i z powrotem, w tę i z powrotem) przyprawia o nieprzyjemne zawroty głowy. W tle co jakiś czas pojawia się komisarz Gordon, pojawiają się Scarface, Harley Quinn, Joker… Oni wszyscy pojawiają się i znikają, właściwie nie wiadomo po co. Fabuła kuleje, dialogi są momentami sztuczne i toporne. Jednak największym minusem jest kreacja głównego bohatera. Batman to przecież coś o wiele więcej niż maska („za każdą maską kryje się prawdziwy człowiek” – głosi napis na okładce). Pan Hickman zdaje się tego nie zauważać; zamiast tego skupia się na tajnikach budowy batstroju czy problemach z klimatyzacją w batmobilu. Tytułowy Mściciel ma naprawdę niewiele wspólnego z superbohaterem, którego znamy z komiksów i filmów.

Zostańmy więc przy komiksach i filmach.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (179)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2063
Marta | 2012-08-20
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 20 sierpnia 2012

Batmanowe szaleństwo trwa. Kolejny film o przygodach Mrocznego Rycerza w reżyserii Christophera Nolana święci triumfy w kinach na całym świecie. Sama darzę Batmana bezgranicznym uwielbieniem od czasów mego dzieciństwa, czyli od lat 90-tych kiedy to w telewizji można było oglądać animowany serial o jego przygodach. Na pewno każdy pamięta rysunkową wersję komiksowego bohatera z kwadratową szczęką i szerokimi barami. Ach, jaka ja byłam zapatrzona w Bruca Wayne’a!
Niedawno na polskim rynku ukazała się pierwsza powieść o Batmanie autorstwa Tracy’ego Hickmana - amerykańskiego pisarza, współautora wielotomowej sagi fantasy Dragonlance. Książka została opublikowana pod patronatem DC Comics, jednego z największych amerykańskich wydawnictw komiksowych, które to trzyma w garści wszystkich najpopularniejszych superbohaterów.
Bruce Wayne w powieści „Wayne: Mściciel z Gotham” jest już w mocno zaawansowanym wieku średnim. Wciąż ścigają go widma z przeszłości. Nocami nadal zakłada maskę Batmana...

książek: 91
Piotr Winiarczyk | 2014-07-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 lipca 2014

Książkę tą dorwałem na wyprzedaży w Tesco i właściwie nic wielkiego się po niej nie spodziewałem. A jednak mnie zaskoczyła.

Akcja książki toczy się w dwóch epokach. Przeszłość i teraźniejszość nieustannie się przeplatają. Bruce walczy z przeszłością, a jednocześnie, za sprawą pewnej zawistnej damy, również ją odtwarza. Znajdziecie tu też przyczynę faktu, że w Gotham, szaleni przestępcy obrodzili bardziej niż gdzie indziej. Na tym tajemniczo brzmiącym fragmencie zakończę opis fabuły, ażeby nie ujawniać zbyt wiele, a jednocześnie zachęcić do czytania ;-)

Co do oceny. Fabuła jest genialna. Z początku trochę opornie się rozkręca, ale warto kontynuować. Zdarzają się też rozdziały, które ma się ochotę przerwać w połowie, ale autor doskonale wie jak działa zasada "jeszcze tylko jeden rozdział". Zwykle, gdy nie chce już się nam czytać i tak doczytujemy do końca rozdziału. A tam czeka na nas pułapka. Coś. Tajemnica. Akcja. Cokolwiek co sprawia, że nie możemy nie zacząć kolejnego...

książek: 512
Hendoslaw | 2014-05-31
Przeczytana: 20 maja 2014

Jako fan DC, a w szczególności Batmana liczyłem na dużo, dużo lepszą książkę. Więcej tu filozofii niż Batmana. Fabuła z pomysłem, ale nudna jak flaki z olejem (lub i bez). Spodobało mi się wprowadzenie zapomnianych przestępców z Gotham: Ventriloquist (w książce pod nazwą Blizna). Nawet Joker ma swój epizod bardzo odbiegający od samego siebie. Pomysł na fabułę gdzie wchodzimy w konflikt między Brusem, a Alfredem jest czymś świeżym i nowym, ale wyprowadzenie tej historii dalej powoduje już mniej uśmiechów. W powieści kroczymy w dwóch światach. Teraźniejszym - Bruce Wayne i przeszłym - Thomas Wayne. Tak wysoką ocenę postawiłem tylko przez wzgląd na ikonę jaką jest Batman.

Batman po raz kolejny niwecząc plany super złoczyńców odkrywa, że ktoś zna jego tożsamość i ma dowody na współprace jego ojca z gangsterami. Dodatkowo Alfred skrywa jakąś tajemnicę.

książek: 191
HariTheSheep | 2015-01-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

Nie spodziewałam się po tej książce zbyt wiele, może też dlatego się nie zawiodłam. Jeśli potraktować ją jako czytadło do pociągu, to lektura może być całkiem przyjemna. Choć muszę przyznać, że gdyby nie postać Batmana, moja ocena pewnie byłaby niższa.
Ujdzie.

książek: 540
Insane | 2015-09-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Książki
Przeczytana: 05 września 2015

W wielu przypadkach wolę złoczyńców od bohaterów. Jednak z Batmanem jest tak, że lubię go jak i wszystkich jego przeciwników. Sądzę, że to może dlatego, że on nie jest taki nieskazitelny na jakiego się kreuję. Bo czyż walcząc ze złem, nie ma ryzyka, że staniemy się źli? Sięgając po różne wyjścia z sytuacji, dostrzegamy te, których nikt normalnie by nie wybrał, bo są nieodpowiednie, ale kiedy nie mamy mamy wyjścia, sięgamy po to co najmroczniejsze.
Dorwałam "Mściciela" po okazjonalnej cenie. Długo się kurzył i czekał na swą kolej, ale w końcu sięgnęłam po niego.
Nie będę się zbytnio rozpisywać nad treścią, bo książka przedstawia historię rodziny Wayneów i skupiona jest tylko na nich.
Poznajemy najskrytsze sekrety i razem z Brucem musimy się zmierzyć z konsekwencjami czynów jego ojca.
Historia mi się podobała, zwłaszcza wplątanie Jokera i Harley, których kocham.
Minusy, które ta książka otrzymała, dlatego też taka słaba ocena, lecą za styl.
Przeplatanie przeszłości z...

książek: 963
comboometga | 2014-09-07
Przeczytana: 05 września 2014

Z tego co wiem jest to jedyna powieść o Batmanie(jak głosi książka) lecz sądzę,że nie przeczytam nigdy lepszej nawet gdyby wyszła.Ta była po prostu nie do opisania(jednakże podejmę się tego wyzwania).
Postać Bruce'a Wayne'a jest przedstawiona tak jak zna ją każdy z filmów(jeśli ktoś oglądał a jak nie to daje jeszcze lepsze wrażenie).
W książce występuje dużo znanych bohaterów takich jak Joker czy Harley Quinn,dzięki czemu możemy bardziej dobitnie poczuć tą ''Batmanowską'' atmosferę.
Powieść niedługa,napisana bardzo fajnym i zrozumiałym językiem,łatwa i szybka do czytania a przede wszystkim naprawdę zostawia po sobie dużo świetnych wrażeń.
Koniec strasznie mnie zdziwił,ponieważ jest to powieść o superbohaterze a oni podobno nigdy nie umierają...
Naprawdę polecam,arcydzieło!

książek: 2510
TalaZ | 2012-10-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2012

Tracy Hickman to amerykański pisarz, który zdobył sławę dzięki serii Dragonlance z gatunku fantastyki. Współpracował także z Margaret Weis, z którą napisał ponad trzydzieści powieści. Tym razem postanowił spróbować się w czymś zupełnie innym i tym sposobem czytelnicy otrzymali Wayne. Mściciel z Gotham.

Ciężko jest napisać krótkie streszczenie fabuły tej powieści, ponieważ przez przypadek można byłoby zdradzić zbyt wiele ważnych i kluczowych informacji. Chociaż z drugiej strony w temacie Batmana, zostało chyba już wszystko powiedziane co tylko można było. Mamy bowiem filmy i komiksy o przygodach tej postaci, książka miała wnosić spory powiew świeżości w tym temacie. Czy autorowi się udało?

Bruce Wayne jest już w podeszłym wieku jednak nadal zmienia się w człowieka nietoperza gdy miastu zagraża ogromne niebezpieczeństwo. Ciągle także zmaga się z tragicznymi wydarzeniami ze swojej przeszłości, a dokładniej z widokiem śmierci swoich rodziców. To właśnie niezwykły zbieg okoliczności...

książek: 28
szteker | 2014-07-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 czerwca 2014

Świat fikcji przyzwyczaił ogół ludzkości do Batmana w formie komiksów, animacji i filmów. W tym wypadku nie należy mieszać w tym świecie i zostawić historię o Nietoperzu w takich właśnie formach.
Nie jest, lub też, nie było dobrym pomysłem, aby sfabularyzować Batmana w postaci książki. Może to zależy od autora, może od owego przyzwyczajenia, ale nie zmienia to faktu, że książka o Mścicielu z Gotham nie jest ani nudna, ani też ciekawa. Taki średniak. Akcja jest, ale na siłę wplątani są w nią przeciwnicy Batmana, którzy jemu powinni przeszkadzać, a nie czytelnikowi. Rozbiegana fabuła- raz tu, raz tam. Nie wiedzieć czemu, nie wiedzieć po co, autor splamił honor rodziny Wayne'ów. Jeżeli chciał w jakiś sposób stworzyć nową historię, to nie udało mu się.

książek: 330
Mateusz | 2014-05-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 maja 2014

zapowiadało się dobrze, ale od połowy niestety zacząłem się trochę nudzić tą książką. Jestem wielkim fanem Batmana, ale niestety "Wayne. Mściciel z Gotham" nie porwał mnie. Od takie przeciętne czytadełko. Polecam, ale w sposób umiarkowany.

książek: 239
Sławek_82 | 2014-04-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Zamienię
Przeczytana: 28 kwietnia 2014

Nie.... proszę...
Tego się nie da opisać.
"Pasztet" roku w kategorii książka, każdego roku.
Czasami nie warto ekranizować powieści, każdy to wie, lecz czasami nie warto również pisać książek do istniejącej serii filmów.
Napisał bym coś więcej... ale szkoda mi czasu na recenzję tak słabej jak dla mnie pozycji literackiej.

zobacz kolejne z 169 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd