Królestwo Słońca, księga I, część II

Tłumaczenie: Małgorzata Koczańska
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,1 (83 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
13
7
15
6
26
5
14
4
5
3
3
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
In the Courts of the Sun
data wydania
ISBN
9788375746303
liczba stron
432
słowa kluczowe
Majowie, podróż w czasie
język
polski
dodał
Casthaluth

Szakal był dzielnym wojownikiem, dlatego miał zginąć za swojego władcę. Roztrzaskać ciało na schodach świątyni. Jego duma została zdeptana, kiedy obcy zadomowił się mu w umyśle, niczym robak w cieście… Stany Zjednoczone stają się celem ataku, przy którym zamach z 11 września to tylko drobny incydent. Naukowcy, ku swemu zaskoczeniu odkrywają, że zostało to dokładnie przepowiedziane w...

Szakal był dzielnym wojownikiem, dlatego miał zginąć za swojego władcę. Roztrzaskać ciało na schodach świątyni. Jego duma została zdeptana, kiedy obcy zadomowił się mu w umyśle, niczym robak w cieście…

Stany Zjednoczone stają się celem ataku, przy którym zamach z 11 września to tylko drobny incydent. Naukowcy, ku swemu zaskoczeniu odkrywają, że zostało to dokładnie przepowiedziane w tajemniczym Kodeksie Koh Majów. Jego najważniejszy... i ostatni zapis dotyczy daty 21 grudnia 2012 r. Potem nie ma już nic. Jed Delanda, rusza z misją w przeszłość, do roku 664 n.e. by poznać odpowiedź na pytanie, które spędza sen z powiek ludzkości:

Czy właśnie nadszedł nasz koniec? Czy zagładę w ogóle można jeszcze powstrzymać?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Fabryka Słów, 2011

źródło okładki: www.fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Wiedźma książek: 1254

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o Majach...

Trudno jest pisać o drugim tomie „Królestwa Słońca” bez zdradzania zbyt wielu szczegółów dotyczących części pierwszej. Odnośnie fabuły nadmienię więc jedynie, że drugi tom zabiera czytelnika głównie w podróż w towarzystwie przesłanej w poprzek czasu kopii świadomości Jeda DeLandy, do czasów współczesnych powracając dopiero pod koniec opowieści. W roku 664 Jed Dwa usiłuje zrealizować swą misję uzyskania narzędzi i wiedzy potrzebnych do uratowania świata przed zagładą zapowiedzianą na 2012 rok, napotykając po drodze ogrom kompletnie nieprzewidzianych trudności. U końca książki dowiadujemy się o powodzeniu lub klęsce tego zadania, bo na szczęście historię zawartą w księdze pierwszej „Królestwa Słońca” można uznać za zamkniętą (aczkolwiek pozostawiającą furtkę do kontynuowania) i stanowiącą całość.

Od pierwszej chwili, w której mamy do czynienia z odtworzoną w wyobraźni autora cywilizacją Majów, piorunujące wrażenie robi pieczołowitość i staranność, z jaką podszedł on do tematu. Kultura Majów wyzierająca z kart powieści jest barwna i żywa, wielowymiarowa, odmienna od współczesnego sposobu postrzegania świata, a przy tym autentyczna. Podziwiam trud, jaki D’Amato włożył we wcielenie się w tak przedziwny i obcy sposób myślenia, gdy kreował w swojej głowie zachowania i wypowiedzi wszystkich przewijających się tłumnie w opowieści Majów. Co więcej, trud ten nie ogranicza się jedynie do stworzenia kilku indywidualnych postaci – po mistrzowsku zostały oddane także świadomość i...

Trudno jest pisać o drugim tomie „Królestwa Słońca” bez zdradzania zbyt wielu szczegółów dotyczących części pierwszej. Odnośnie fabuły nadmienię więc jedynie, że drugi tom zabiera czytelnika głównie w podróż w towarzystwie przesłanej w poprzek czasu kopii świadomości Jeda DeLandy, do czasów współczesnych powracając dopiero pod koniec opowieści. W roku 664 Jed Dwa usiłuje zrealizować swą misję uzyskania narzędzi i wiedzy potrzebnych do uratowania świata przed zagładą zapowiedzianą na 2012 rok, napotykając po drodze ogrom kompletnie nieprzewidzianych trudności. U końca książki dowiadujemy się o powodzeniu lub klęsce tego zadania, bo na szczęście historię zawartą w księdze pierwszej „Królestwa Słońca” można uznać za zamkniętą (aczkolwiek pozostawiającą furtkę do kontynuowania) i stanowiącą całość.

Od pierwszej chwili, w której mamy do czynienia z odtworzoną w wyobraźni autora cywilizacją Majów, piorunujące wrażenie robi pieczołowitość i staranność, z jaką podszedł on do tematu. Kultura Majów wyzierająca z kart powieści jest barwna i żywa, wielowymiarowa, odmienna od współczesnego sposobu postrzegania świata, a przy tym autentyczna. Podziwiam trud, jaki D’Amato włożył we wcielenie się w tak przedziwny i obcy sposób myślenia, gdy kreował w swojej głowie zachowania i wypowiedzi wszystkich przewijających się tłumnie w opowieści Majów. Co więcej, trud ten nie ogranicza się jedynie do stworzenia kilku indywidualnych postaci – po mistrzowsku zostały oddane także świadomość i instynkt tłumu, zachowania zbiorowe, które z dużym prawdopodobieństwem mogli przejawiać członkowie tej w dużym stopniu zapomnianej społeczności, ich rytuały religijne, stroje, wierzenia i przekonania dotyczące funkcjonowania świata. Mogli – bo tak naprawdę aktualny stan wiedzy nie pozwala opierać się jedynie na źródłach historycznych i bez intensywnego zaangażowania wyobraźni autor nie byłby najpewniej w stanie stworzyć czegokolwiek, co można by nazwać pełnym i autentycznym obrazem.

D’Amato nie przejawia oporów w kwestii ukazywania w pełnej krasie brutalności, która jest nieodłącznym elementem majańskiej rytualności, życia duchowego tego ludu. Nie popełnia jednak błędu, który zauważyć można w niektórych współczesnych tworach literackich czy filmowych, nawiązujących do tej kultury – nie stosuje współczesnej skali oceny dobra i zła, nie przedstawia rzeczonej brutalności jako czegoś jednoznacznie negatywnego, stara się natomiast naświetlić czytelnikowi domniemane przyczyny takiego stanu rzeczy.

Drugim częściowo opartym na źródłach (zapewne tych najlepiej zachowanych do czasów obecnych – ruinach), lecz głównie wykreowanym w wyobraźni aspektem książki, który zrobił na mnie ogromne wrażenie, jest wygląd majańskich miast. Budowle tak wysokie, place tak barwne, ludne i ruchliwe, że trudno stworzyć w swej głowie odpowiednio szczegółowy obraz. Absolutnym mistrzostwem jest scena wejścia Jeda wraz z towarzyszami do miasta Tamoant (szczerzej znanego jako Teotihuacan) pośród z wolna rozwiewających się dymów ofiarnych i wyłaniających się spośród nich ognisk i monumentalnych budowli.

Godne podziwu zaangażowanie D’Amato objawia się także w dość namacalny sposób – wszystkie ilustracje, które znajdziemy w książce, są jego autorstwa.

Szczerze mówiąc, aspekty wizualno-kulturowe zaabsorbowały moją uwagę na tyle, że fabuła zeszła na dalszy plan i nieszczególnie byłam w stanie się w nią wczuć. Wszystko za sprawą nieznośnych dłużyzn. Szczegółowość to z pewnością coś, co w tej powieści zasługuje na uznanie, lecz nie w każdym momencie. A już szczególnie nie tam, gdzie akcja powinna nabrać rozpędu, tymczasem jej dynamizm jest gaszony, a cała scena traci autentyczność.

Bardzo nieprzekonywująco wypadła także scena „interpretacji” danych w kulminacyjnym momencie książki. Nie rozumiem, po co autor przez całą powieść ukazuje Grę Ofiarną jako coś bardzo intuicyjnego, z pogranicza mistyki, niemożliwego do odtworzenia przez jakiekolwiek urządzenie elektroniczne, skoro w ostateczności wyciągnięcie najważniejszych wniosków płynących z Gry odbywa się przy pomocy komputera.

Ponownie najsłabszym punktem jest nakreślenie interakcji międzyludzkich, szczególnie pomiędzy postaciami współczesnymi. Najbardziej wyraźnie widać to w dialogach. Ludzie po prostu tak się nie zachowują.

Zarówno w części drugiej, jak i pierwszej do granic irytacji doprowadzała mnie mnogość nieprzetłumaczonych wtrąceń obcojęzycznych, głównie hiszpańskich. O ile pojedyncze słowa można sobie ewentualnie przetłumaczyć (choć i to bywa kłopotliwe), o tyle całe zdania są nie do przeskoczenia dla osoby kompletnie nieobeznanej z danym językiem. Niby wiele da się wywnioskować z kontekstu, jednak osobiście lubię w całości rozumieć to, co czytam.

Elementem, dzięki któremu książka się „broni”, jest z pewnością oryginalny pomysł. Jego realizacja natomiast odbywa się różnie, nierzadko dość topornie. Kiepsko poprowadzone postaci, obecne tu i ówdzie nieścisłości oraz rozwlekłość fabuły mogą zniechęcić. Jednak książka potrafi się odwdzięczyć cierpliwemu czytelnikowi za poświęcony czas i uwagę zachwycającymi opisami i możliwością zgłębienia kultury tak egzotycznej, że drugiej takiej ze świecą szukać, szczególnie we współczesnym świecie.

Podobać może się także zakończenie. Wprowadzone na kilku ostatnich stronach abstrakcyjne widzenia i filozoficzne rozmyślania Jeda nieco zmieniają charakter całej powieści, prowadząc w dodatku do zaskakującego zwrotu akcji. Jeśli chodzi o rozbudzenie w czytelniku ciekawości i chęci sięgnięcia po zapowiadaną przez autora kontynuację, zabieg ten można uznać za udany.

Agata Rugor

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (281)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 554
Lavdrynka | 2012-04-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Powieść, jak jej poprzedniczka, jest (poza początkowym fragmentem) pełna akcji, podzielonej z wprawą godną serialowego scenarzysty. Do tego dochodzą barwne, acz momentami zbyt rozwlekłe opisy egzotyki Królestwa Słońca. I tu trzeba przyznać, że jak na opisy kultury, o której powszechnie nie ma zbyt wielu wyobrażeń czy informacji, D'Amato wywiązał się zgrabnie. Zarówno obcość, jak i mistyczne tabu tej mezoamerykańskiej cywilizacji zostały przystępnie podane. Mam też nadzieję, że ten wspaniale oddany klimat niejednego czytelnika czy czytelniczkę zachęci do sięgnięcia po więcej informacji o Majach.



Więcej: http://gexe.pl/ksiazki/art/3403,Krolestwo-Slonca-ksiega-1-czesc-2

książek: 2004
Dominik | 2012-01-23
Przeczytana: 17 stycznia 2012

http://elizjon.pl/literatura/kr%C3%B3lestwo-s%C5%82o%C5%84ca-ks1-cz1/kr%C3%B3lestwo-s%C5%82o%C5%84ca-ks1-recenzja

"Zdecydowanie najmocniejszym punktem tej książki jest właśnie Jed, który dość szczegółowo opowiada to, co się dzieje z nim oraz otoczeniem. Jego cięty język, nieprzystosowanie do społeczeństwa wraz z niesamowitą wiedzą o popkulturze – zaczynając od biustu Scarlett Johansson i ust Angeliny Jolie, a na znajomości wszelakich seriali s-f kończąc – dają mieszankę wybuchową. Apogeum śmieszności osiąga jednak powieść już po cofnięciu się bohatera w czasie oraz chyba w najzabawniejszej scenie erotycznej jaką kiedykolwiek miałem okazję przeczytać. Jed w specyficzny dla siebie sposób, przypominający trochę dziecięcą ciekawość i upartość w poznawaniu szczegółów, opisuje prawie każdą minutę swojego istnienia, co dla jednych może być, po dłuższym czasie, irytujące, a dla drugich oznaczać wyrazistość postaci."

książek: 728
Karolina | 2012-09-15
Przeczytana: 13 września 2012

Druga część Księgi Pierwszej ma w sobie znacznie więcej sensacji. Już przywykliśmy do tajemnic Majów, więc możemy skupić się na misji Jeda Dwa. Tylko, że to nagle wysuwa na pierwszy plan "przegadanie" tej książki. Wiele się dzieje, wiele jest opisane i w pewnych momentach po prostu traciłam wątek. Nie wiem, czy zdecyduje się na kolejne części, choć przyznaje, że pomysły na temat Gry i przepowiedni Majów są bardzo kuszące.

książek: 1382
krasnylud | 2015-06-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Może byłoby lepiej jakbym przeczytała pierwszy tom. Dlatego z chaosu nie mogłam wydobyć sensu. Ale nie zmienia to postaci rzeczy, że książka do najciekawszych nie należy, tak ot, do przeczytania. Końcówka trochę pretensjonalna, ale całkiem zaskakująca, więc na plus.

książek: 249
KiElDogra | 2012-08-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: sierpień 2012

ech. dobrze że zaczęłam czytać od drugiej części. Pierwsza to jakaś pomyłka (choć i w drugiej pojawiają się fragmenty pchające mnie w objęcia furii a książkę na podłogę...).

książek: 1254
Wiedźma | 2012-02-07
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 11 czerwca 2012

http://kapryfolium.pl/literatura/brian-damato-krolestwo-slonca-ksiega-i-czesc-ii/

książek: 419
Katarzyna Śmigowska | 2015-01-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: grudzień 2014

Nadal całkiem niezła

książek: 344
kachna | 2018-03-07
Przeczytana: 07 marca 2018
książek: 153
Paweł | 2018-01-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2016 rok
książek: 372
niceandhappy | 2017-10-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 października 2017
zobacz kolejne z 271 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd