Tajemnica smoka

Okładka książki Tajemnica smoka autora Tracy Hickman, Margaret Weis, 9788375106435
Okładka książki Tajemnica smoka
Tracy HickmanMargaret Weis Wydawnictwo: Rebis Cykl: Dragonships of Vindras (tom 2) fantasy, science fiction
592 str. 9 godz. 52 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Dragonships of Vindras (tom 2)
Tytuł oryginału:
Secret of the Dragon
Data wydania:
2011-01-25
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-25
Liczba stron:
592
Czas czytania
9 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375106435
Tłumacz:
Maria Smulewska-Dziadosz
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Tajemnica smoka w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Tajemnica smoka

Średnia ocen
7,1 / 10
57 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Tajemnica smoka

avatar
404
275

Na półkach:

Znaczenie lepsza od części pierwszej, przede wszystkim główny bohater już tak nie irytował, a i sama historia była bardziej wciągająca.
Szkoda tylko że nigdzie nie widać w sieci części trzeciej w wersji ebook, a sprawdzałem również w źródłach mnie legalnych, więc wygląda na to, że na tym tomie muszę niestety skończyć.

Znaczenie lepsza od części pierwszej, przede wszystkim główny bohater już tak nie irytował, a i sama historia była bardziej wciągająca.
Szkoda tylko że nigdzie nie widać w sieci części trzeciej w wersji ebook, a sprawdzałem również w źródłach mnie legalnych, więc wygląda na to, że na tym tomie muszę niestety skończyć.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
114
75

Na półkach: , ,

II część cyklu Dragonships zaczyna się tam gdzie kończą się "Smocze kości" kiedy lud Vindrasów jest wzięty w niewole przez Reagara. Skylan wraz z innymi próbuje uciec przy pomocy smoka lecz nie należy to do łatwych zadań. Dodatkowo relacja Skylana z Wulfe'm jest bardziej roziwnięta a relacja sióstr Trei i Aylean jest mieszana. Poznajemy też nowe postacie takie jak Acronis czy Chloe. Ta ostania miała ciekawą historię która połaczyła ją z głównym bohaterem.
Po raz kolejny duet Hickman/Weis nie zawiódł mnie. Dostałem kolejną orginalną powieść z ciekawą mitologią różnych bóstw i dobrze napisanymi postaciami. Chociaż mam małe zastrzeżenie co do Skylana, że nie jest konsekwntny w tym co mówi, ale to tylko szczegół.

II część cyklu Dragonships zaczyna się tam gdzie kończą się "Smocze kości" kiedy lud Vindrasów jest wzięty w niewole przez Reagara. Skylan wraz z innymi próbuje uciec przy pomocy smoka lecz nie należy to do łatwych zadań. Dodatkowo relacja Skylana z Wulfe'm jest bardziej roziwnięta a relacja sióstr Trei i Aylean jest mieszana. Poznajemy też nowe postacie takie jak Acronis...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
376
356

Na półkach: ,

Pozytywne zaskoczenie. Książka mimo iż po pierwszym tomie była średnia- w drugim znacznie podnosi poziom- może ma to związek z powolnym dojrzewaniem Skylana, a może to kwestia wartkiej akcji i szczypty magii ;). Warto przeczytać- bo każdy czas w świecie fantasy nie jest czasem straconym ;)

Pozytywne zaskoczenie. Książka mimo iż po pierwszym tomie była średnia- w drugim znacznie podnosi poziom- może ma to związek z powolnym dojrzewaniem Skylana, a może to kwestia wartkiej akcji i szczypty magii ;). Warto przeczytać- bo każdy czas w świecie fantasy nie jest czasem straconym ;)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

196 użytkowników ma tytuł Tajemnica smoka na półkach głównych
  • 106
  • 90
97 użytkowników ma tytuł Tajemnica smoka na półkach dodatkowych
  • 61
  • 10
  • 8
  • 5
  • 5
  • 3
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Okładka książki Dragons of Eternity Tracy Hickman, Margaret Weis
Ocena 0,0
Dragons of Eternity Tracy Hickman, Margaret Weis
Okładka książki Dragons of Fate Tracy Hickman, Margaret Weis
Ocena 0,0
Dragons of Fate Tracy Hickman, Margaret Weis
Okładka książki Dragons of Deceit Tracy Hickman, Margaret Weis
Ocena 8,0
Dragons of Deceit Tracy Hickman, Margaret Weis
Okładka książki Gniew smoka Tracy Hickman, Margaret Weis
Ocena 6,8
Gniew smoka Tracy Hickman, Margaret Weis
Okładka książki Smoki krasnoludzkich podziemi Tracy Hickman, Margaret Weis
Ocena 7,2
Smoki krasnoludzkich podziemi Tracy Hickman, Margaret Weis
Okładka książki Smocze kości Tracy Hickman, Margaret Weis
Ocena 6,6
Smocze kości Tracy Hickman, Margaret Weis

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Bratnie dusze Mark Anthony
Bratnie dusze
Mark Anthony Ellen Porath
Głębokie wody uniwersum Smoczej Lancy, w pełni rozumiane po dwóch pierwszych sagach, mogą być równie przystępne dla laików serii, i tak jest w tym przypadku. Seria „Spotkania” kontynuuje pomysł poprzednich dwóch przygód braci Majere, tym razem jednak skupiając się na poznaniu ze sobą młodego Tanisa i doświadczonego już krasnoluda Flinta, dość odświeżająca gdyż całkowicie osadzona jest w elfim świecie. Bratnie dusze to historia o bezwarunkowej przyjaźni między-gatunkowej, a także o poszukiwaniu swojego miejsca we świecie. 2/3 powieści ukazuje nam bogaty świat tradycji i kultury Elfów, również pełen okrutnej polityki, spisków wewnętrznych możnowładców, dążenia do dziedziczenia władzy i szykanowania rasowego, tutaj zwłaszcza Tanisa. Bohater nasz będzie musiał zdecydować po której stronie ma zamiar opowiedzieć się w wewnętrznym konflikcie, pomiędzy swoją ludzką i elfią naturą, a jego decyzja w późniejszych historycznie tomach zaważy na dalszym losie Krynnu. Książka duetu Anthony/Porath to ciepła pozycja bardziej bawiąca się nastrojem, klimatem i kulturą wbrew pozorom mało ukazanego do tej pory świata Elfów, dopiero jego ostatnie 100 stron zmienia nagle kierunek w stronę thrillera sensacyjnego. Ktoś morduje elfich możnowładców i ma zamiar przeprowadzić zamach stanu na Mówcę Słońc i jego całą rodzinę, a za jego czyny obarczony zostanie nielubiany publicznie Tanis. Tylko Flint i miejscowy czarodziej Miral będą mogli odnaleźć prawdziwego złoczyńcę historii udowadniając niewinność Tanthalasa. Nam, czytelnikom, niestety od początku tożsamość i motywacje drania zostaną odkryte jak na dłoni, co umniejsza całemu śledztwu i odbiera mgiełkę zagadki i większej chęci śledzenia biegu wydarzeń. I chociaż powieść jest do bólu przewidywalna i oczywista, to ostateczna tożsamość złoczyńcy ukryta pod warstwą fabularną, chociaż licznie sugerowana, nie okaże się tym czego będziemy się spodziewać. Oczywiście finał i wybór bohaterów będzie prowadził bezpośrednio do wydarzeń trylogii Wojny Lancy. Bratnie dusze to powieść nierówna, nużąca dla laików cyklu, z małą ilością akcji i powolnym tempem wydarzeń, jednakże bardzo potrzebna jako dopełnienie rodzinnych tradycji najważniejszego bohatera Dragonlance, zarówno zrozumienia jego psychologii jak i relacji z późniejszymi członkami rodziny i przyjaciółmi na wojnie o świat, a jej intryga kryminalna podbija tutaj jakość o jeszcze jedną gwiazdkę.
antyseba - awatar antyseba
oceniła na61 rok temu
Gorączka podróży Mary L. Kirchoff
Gorączka podróży
Mary L. Kirchoff Steve Winter
Czy kolejna powieść-prequel do znanej i cenionej serii książek i gier to zwykły skok na kasę czy też uzupełnienie luki czasowej w uniwersum wraz z pogłębieniem relacji między najważniejszymi bohaterami? W zasadzie obie odpowiedzi są poprawne, ale na pewno nie jest to powieść skierowana do początkujących w tym uniwersum. Otrzymaliśmy już początki relacji Tanis-Flint w Qualinoście wraz z intrygą kryminalną, pani Weis pokusiła się również o pierwszą przygodę całej grupy bohaterów późniejszej wojny lancy w zmaganiach z kuglarzami religijnymi w Haven, jak i o opis zmagań bliźniaków podczas pierwszego roku służenia w armii podczas oblężenia zbuntowanego miasta, tym razem otrzymamy wyjaśnienie jak w tym wszystkim znalazł się nasz ulubiony kender. Gorączka podróży to najlepiej funkcjonująca książką na systemie gry D&D i zapisu takiej sesji od czasów pierwszej części Kronik, w której wszystkie kluczowe elementy przygody są idealnie rozmieszczone. Mamy podróże po mapie Abanasinii, księżniczkę morskich elfów – Selanę próbującą uratować swoje ukryte plemię przed wojną domową, klasyczny McGuffin będący magiczną bransoletą przewidującą przyszłość, złego kapłana nekromantę Balcombe’a pragnącego zemsty na konklawe czarodziejów i władzy nad zakonem, mrocznego boga Hiddukela zjadającego ludzkie dusze, lochy i katakumby pełne zombie, golemów-minotaurów i szkieletów oraz nowy dla tego świata tajemniczy gatunek Phaetonów, istot z ognistymi skrzydłami. Dołóżmy do tego klasyczny humor związany z Tasem z Kronik, humorystyczną relację z Selaną i przemianami za pomocą eliksiru zmiany ciał i oczywiście przegadywanki między upartym krasnoludem a urażonym kenderem. Dochodzą postacie poboczne skuszone mocą bransolety jak rzemieślnik na targu w Solace i bard stający się nadwornym wróżbitą, jednak ich historie to tylko dodatki do fantastycznej przygody zawsze poważnego pół-elfa, gderliwego krasnoluda i awanturniczego kendera. To ich opowieść, ich pierwsza przygoda z dala od domu i swoisty wstęp do nadchodzącej wielkiej wojny o świat, i należy wspomnieć że duetowi Kirchoff/Winter wychodzi to wspaniale, lekko, zabawnie i zgodnie z duchem najlepszych powieści wielkiego świata Dragonlance. Podróż do świeżo rozpisanego miasta Tantallon nacechowana jest licznymi niebezpieczeństwami, a ostateczna potyczka i konkluzja wydarzeń godna jest najciekawszych powieści Howarda czy też Moorcocka w starym stylu. Dla fanów obowiązkowy przystanek bądź wspomniane uzupełnienie, dla nowicjuszy dziwna powieść na jeden wieczór, która może zaciekawi na tyle by sięgnąć po właściwe książki uniwersum.
antyseba - awatar antyseba
oceniła na72 miesiące temu
Świt Nowej Ery Jean Rabe
Świt Nowej Ery
Jean Rabe
Otwarcie czwartej sagi Smoczej Lancy to bezkompromisowa zmiana stylu uniwersum na znacznie mroczniejszy i dojrzalszy kierowany głównie do znawców kanonu. Pan Rabe, który odziedziczył serię po magicznym duecie Weiss/Hickman, wbrew pozorom, nie wprowadza nic nowego i odkrywczego do sagi. Jak to bywa z zasadami kwadrylogii, po smoczych wojnach, ludzkich ambicjach dostąpienia boskości i wielkiej wojnie z Ojcem Wszechrzeczy, autor ponownie nakierowuje DragonLance na podstawę historii: klasyczne starcie dobra ze złem czyli ludzie kontra Smoki. Jednak tym razem nabiera to wymowy post-apokaliptycznej, bowiem to one właśnie zamierzają rzucić świat ludzi, opuszczony przez bogów, do swoich skrzydeł sprowadzając nas do farm hodowlanym z pożywieniem, a sam Krynn zmieniony przez Smoki, klimatycznie nie do poznania przypomina właśnie zmierzch ludzkości wraz z opanowującym go strachem. Pierwszy tom Smoków Nowej Ery to przede wszystkim zawiązanie akcji z opisem wydarzeń 30 lat po Wojnie Chaosu, ukazanie smoczej czystki i nowej władzy 6-ciu najpotężniejszych Smoków i ich motywacji do władzy, które podzieliły Krynn według własnych preferencji regionalnych, a także utworzenie klasycznej drużyny, która będzie zwalczać zło. Po bohaterach minionych sag praktycznie nie pozostał już nikt. Dzielny Palin, syn Caramona i najpotężniejszy mag obecnych czasów, wraz z gościnnym występem ostatniego bohatera Wojny Lancy zmuszeni są zrekrutować nowych śmiałków: ludzie, krasnolud, kender, pół człowiek-ogr, wilk… brzmi znajomo, prawda? Jednak tym razem zostaje to odwrócone do góry nogami w stosunku do postaci drużyny lancy, i oprócz opisywanych ukrywanych sekretów każdego śmiałka, sam autor nie zawaha się uśmiercić, któregoś z bohaterów w makabryczny sposób. Tonacja i powaga zaskoczą miłośników dotychczasowych przygód na Ansalonie, jednak ta świeżość wychodząca tak naprawdę z powtarzalności fabularnej jest przyjemna, wciągająca i zachęcająca do dalszych odkryć niczym gonitwa potężnego i wiernego Khellendrosa za duszą swojej władczyni z czasów Wojen Lancy.
antyseba - awatar antyseba
oceniła na74 lata temu
Towarzysze broni Margaret Weis
Towarzysze broni
Margaret Weis Don Perrin
Towarzysze broni to bezpośrednia kontynuacja Kuźni dusz, obie powieści stanowią prequele do pierwszej sagi Smoczej Lancy, t.j. Wojny Lancy. W przeciwieństwie do Kuźni, która ukazywała nam młodość grupy bohaterów, w tym konkretnie samego Raistlina maga, jej formowanie i pierwszą wspólną misję, w Towarzyszach dostajemy od razu konkret przygodowy. Kontynuacja bowiem skupia się już tylko na losach samego Raistina wraz z jego bratem Caramonem Majere, wątkiem drugim są losy ich przyrodniej siostry Kitiary uth Mathar, robiącej karierę w armii Królowej Ciemności – Takhisis. Jesteśmy świadkami pierwszego roku, po złożeniu przysięgi rozdzielonej bandy, i tu już należy zaznaczyć, iż jedynego z 5 zaginionych. Szkoda, że pani Weiss nie oddała serii komuś o większych ambicjach, chcącego przedstawić coś więcej niż tylko zarys wstępny historii. Po przejściu wielkiej próby magii opisanej w Kuźni, bracia udają się na szkolenie wojenne do najemnej armii szalonego barona, poznają pół człowieka–pół kendera Przecherę i przechodzą wojskową i lekarską musztrę przez ponad 300 stron, co czyni powieść przydługawą i bez emocji. W tym czasie Kitiara wyrusza z misją przekabacenia Smoka Immolatusa na zlecenie lorda Ariakasa, i odnalezienia w raz z nim ukrytych jaj dobrych Smoków. W ostatnich 100 stronach ich losy się splatają, gdy dojdzie do oblężenia zbuntowanego miasta przez armie obu stron, a w samym Kresie Nadziei znajdzie się świątynia boga Paladine wraz z ukrytym skarbem strzeżonym przez duchy rycerzy solamnijskich, którym zainteresują się wszystkie strony. Ta pierwsza przygoda to katalizator emocjonalny, pełen ciekawych zwrotów akcji, mijanek bohaterów, walk i dobrze rozpisanej bitwy powieści fantasy. Szkoda, że to krótki fragment książki, w której musimy sporo wycierpieć dłużyzn, by do niej dotrwać. Towarzysze broni, podobnie jak Kuźnia dusz, to powieść pełna niespiesznej narracji, nic nie wnoszących dialogów i słabego humoru, jak w dyskusjach między mistrzem Horkinem i Raistlinem. Gdzieś uleciał już czar niewinności. Nie do takiego tempa też przyzwyczaiła nas pani Weiss, tworząc wcześniej fenomenalną sagę high romantic fantasy przez przynajmniej 15 lat, gdzie akcja goniła za akcją, a czytelnik nie mógł od wydarzeń oderwać swych oczu. Nie mniej to i tak w miarę udana pozycja dla znawców 3 głównych serii DragonLance.
antyseba - awatar antyseba
oceniła na62 lata temu
Zmierzch chaosu Jean Rabe
Zmierzch chaosu
Jean Rabe
Finał czwartej sagi DragonLance będącą trylogią osadzoną w nowym świecie po kataklizmie wojennym. Było wiele oczekiwań, bowiem wcześniejsze tomy, dość krótkie, pozostawiły wiele wątków na zakończenie, jednak Zmierzch chaosu wychodzi z tego obronną ręką. Nasza drużyna po opłakaniu pozornych śmierci przyjaciół i stracie artefaktów mocy przegrupowuje się, rozdziela i rusza tropem zdrajcy i na poszukiwanie ostatniej świętej relikwii podwodnych elfów Dimernesti. Tylko oni mogą powstrzymać największego Smoka, Malystryx, przed sięgnięciem po boskość, spełnienia mrocznych knowań Khellendrosa i permanentnej dominacji smoczych suwerenów nad Krynnem. To zdecydowanie najbardziej dynamiczna część historii, która również nie boi się wprowadzać kolejnych przerażających stworów w świecie Smoczej Lancy jak stworzone czarne i czerwone Potomstwo z Elfów i Ogrów czy zapomniany morski Smok Brine patrolujący królestwo Dimernestii. Rabe również poświęca więcej czasu brakującym potworom: czarnej Onysablet, zielonej Beryllintranox i Smokowi Cienia, nie pozostawiając reszty ich pobratymców w tyle, pokazując przy tym politykę przedwiecznych gadów i ich walkę o dominację. Rzeźnia na galeonach z Rycerzami Takhisis, walka z Bryndelsemirem, starcia z Potomstwem i wyścig z czasem, by w finale opisać spektakularną walkę podzielonej drużyny ze wszystkimi pięcioma Smokami świata, która obfituje w bogate opisy krwawego starcia, niestety pełna również śmierci części załogi. Dobro triumfuje pozostawiając jednocześnie furtkę do powrotu nie zniszczonego zła, a autorzy otwierają dopiero swoje wrota zmienionego świata dla kolejnych powieści z cyklu. Wszakże Rabe zamknął prawie wszystkie główne wątki historii w tych małych tomach, lecz parę pozostało otwartych, a nie wszyscy dawni jak i nowi bohaterowie Lancy zginęli.
antyseba - awatar antyseba
oceniła na84 lata temu
Brylantowy miecz, drewniany miecz Nik Pierumow
Brylantowy miecz, drewniany miecz
Nik Pierumow
Raz na sto lat Królewskie Drzewo Aerdunne rodzi magiczną broń – Immelstorn. W głębi Pasma Szkieletów spoczywa Dragnir – potężna broń krasnoludów. W historii splatają się losy różnych postaci: dziewczynki z plemienia Danu i Imperatora, oboje w niewoli, choć jedno nosi żelazną obrożę, a drugie złote szaty; starca, zwanego Zamkniętym, więzionego w lochach świątyni; Fessa z Szarej Ligi; oraz Tavi, której odebrano twarz i naród. Każda z tych postaci jest uwięziona, lecz nadchodzi czas wypełnienia proroctwa i pojawia się nadzieja na wyzwolenie. Brylantowy miecz, drewniany miecz to kawał bardzo dobrej fantastyki. Jest tu to co lubię najbardziej – rozbudowany świat z ciekawą historią, trzymająca w napięciu fabuła (chociaż toczy się dość powoli),ciekawi bohaterowie, intrygi, tajemnice i walki o władzę. Autor miał nawet kilka niezłych pomysłów, które sprawiają, że nie jest to po prostu kolejna maszynowo napisana książka fantasy. Sam styl w jakim Pierumow pisze też przyciąga uwagę. Jest elegancki, wyszukany i bardzo bogaty, nie ociera się przy tym o kicz. Momentami zahaczało to klimatem o Władcę Pierścieni, a to już o czymś świadczy. Autor nawet napisał kiedyś nieformalną kontynuację dzieła Tolkiena, przez co miał jakieś tam problemy xD Ale mimo wszystko książki NIE POLECAM. To pierwszy tom z kilku, które jednak w Polsce nie zostały wydane i chyba już nie zostaną. Ta zawitała u nas w 2011 roku i po 13 latach kontynuacji wciąż nie widać. Szkoda ¯\_(ツ)_/¯
BourbonKid - awatar BourbonKid
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki Tajemnica smoka

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Tajemnica smoka