Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Po co ci szczęście, jeśli możesz być normalna?

Tłumaczenie: Katarzyna Karłowska
Wydawnictwo: Rebis
7,87 (112 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
22
8
42
7
25
6
9
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Why Be Happy When You Could Be Normal?
data wydania
ISBN
9788375108668
liczba stron
238
język
polski
dodała
jagarkar

Tytuł "Po co ci szczęście, jeśli możesz być normalna?" to słowa, jakimi matka odpowiedziała autorce, kiedy ta oznajmiła, mając 16 lat, że wyprowadza się z domu, bo chce żyć szczęśliwie z inną kobietą. Matka wypełnia strony tej autobiografii niczym wszechwładna i znienawidzona bogini, pragnąca kontrolować wszystkie aspekty życia swej adoptowanej córki; dzisiaj jednak Jeanette Winterson traktuje...

Tytuł "Po co ci szczęście, jeśli możesz być normalna?" to słowa, jakimi matka odpowiedziała autorce, kiedy ta oznajmiła, mając 16 lat, że wyprowadza się z domu, bo chce żyć szczęśliwie z inną kobietą. Matka wypełnia strony tej autobiografii niczym wszechwładna i znienawidzona bogini, pragnąca kontrolować wszystkie aspekty życia swej adoptowanej córki; dzisiaj jednak Jeanette Winterson traktuje ją niemal ze współczuciem, widząc w niej kobietę samotną i pozbawioną miłości. Autorka otwarcie wyznaje zresztą, że jest to nie tyle typowa autobiografia, ile raczej legenda, kolejna wersja jej życia, utkana na równi z faktów, jak i wyobrażeń na temat przeszłości.

To podróż w głąb szaleństwa i z powrotem, którą autorka odbyła w poszukiwaniu biologicznej matki. Historia o tym, jak dążyć do szczęścia. O dziewczynie, która nie mogąc dostać się do domu, spędza noc na jego progu. O religijnej fanatyczce oczekującej na Armagedon. O dorastaniu na północy Anglii, w przemysłowym miasteczku podlegającym drastycznym przemianom. Wreszcie o wszechświecie jako kosmicznym koszu na odpadki.

To z pewnością najbardziej poruszająca książka Winterson. Napisana bez cenzury. Pod koniec jej emocjonalna siła poraża i sprawia, że pozorny brak pisarskiej wirtuozerii wydaje się autorskim podstępem. Wiąże uwagę czytelników niczym niewidoczne linki, by później odsłonić koszmarny smutek, od którego nie ma ucieczki…

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy Rebis, 2012

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2567
Monika Stocka | 2013-06-27
Na półkach: E-book
Przeczytana: 19 marca 2013

gdybym mogła iść i rysować ślady jednocześnie. stawiać kroki i wieszać wstążki na drzewach albo sypać okruszki. wiem, że jakikolwiek powrót, po obojętnie długim (krótkim) czasie, byłby już podróżą w obce i nieznane mi miejsca. bo co z tego, że raz w nich już byłam. to wraca inna ja. albo ta sama, do innych miejsc.
więc może lepiej pozwolić wstążce nasycić się kolorem drzewa, okruszkom nakarmić ptaki. dać czas chwilom na zatarcie, na rozlanie się kształtom, na zasypanie, na bezpowrotne zagubienie, a potem poszukać śladów dzikich zwierząt, żeby uznać je za własne. wcielić się w jakiś dom. być kimś, kogo się zna. mieć oswojony dywan i kanapę z wysiedzianym miejscem, do której można wrócić, jak do kochających, stęsknionych ramion. może faktycznie lepiej samemu rysować drogę na wymyślonej mapie przeszłości, żeby się w niej nigdy nie zgubić. żeby nie zabłądzić we wspomnieniach, żeby na nowo nie poranić stóp. zbudować kryjówki na miłe niespodzianki, szpary, przez które prześwituje słońce. może lepiej wypisać sobie szczęście, zamiast tak czekać bezowocnie?
po co mi prawda? kolejna cegła, z której nic nie zbuduję, oprócz muru obronnego. po co mi fakty, zaschnięty beton, na który wciąż upadam, raniąc swoje kolana. po co mi ciało, ta ściana, która odgradza mnie od powietrza, to zimne więzienie, z którego uciekam. w którym płaczę. w którym łańcuch dzwoni co rano.
po co mam być normalna, skoro mogę być szczęśliwa?
przecież mogę napisać się od nowa …

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Makbet

Książka nie przypadła mi do gustu ale chylę głowę w stronę Williama Shakespeare'a. W książce jest swoistą przestrogą opisujące niebezpieczeństwa jakie...

zgłoś błąd zgłoś błąd