Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Córki rozbójniczki

Wydawnictwo: W.A.B.
6,02 (101 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
12
7
23
6
28
5
13
4
13
3
5
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377478752
liczba stron
216
słowa kluczowe
kobiety, rozmowy, kobiecość, feminizm
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
joly_fh

Kobietami jesteśmy między 15. a 35. rokiem życia - tak mówi kultura, w której żyjemy. Póki jesteśmy płodne, a najlepiej i ładne, jesteśmy na piedestale. Baśnie podsuwają postać macochy z Królewny Śnieżki, dojrzałej kobiety, gotowe zabić z zazdrości o młodość. Nie lubię tej postaci. Dlatego napisałam o kobietach, które nie dają się wtłoczyć w ten schemat. Swoim życiem i twórczością ...

Kobietami jesteśmy między 15. a 35. rokiem życia - tak mówi kultura, w której żyjemy. Póki jesteśmy płodne, a najlepiej i ładne, jesteśmy na piedestale.

Baśnie podsuwają postać macochy z Królewny Śnieżki, dojrzałej kobiety, gotowe zabić z zazdrości o młodość. Nie lubię tej postaci. Dlatego napisałam o kobietach, które nie dają się wtłoczyć w ten schemat. Swoim życiem i twórczością udowadniają, że kobiecość nie ma daty ważności. Pokazują, że po urodzeniu i odchowaniu dzieci, życie jest dla nas. Przedtem i w trakcie też.

Pisarki, tancerki, dziennikarki, psychoterapeutki, arystokratki, mamki, a nade wszystko matki i córki podsuwają nam wzory mocnej kobiecości. Opartej na przekonaniu o własnej sile, a nie na kruchym fundamencie młodości czy urody.

Ich pamiętniki , powieści, notatki zdradzają , że niezgoda na bycie grzeczną tkwi w nas od dawna. Jest podskórnym nurtem, który wybił falami feminizmu. Teraz powinien płynąć bez przeszkód.

Córki Rozbójniczki to nie-powieść autobiograficzna, która relacjonuje moje spotkania z tymi imponującymi, silnymi kobietami. Takimi, jakie poznajemy i w życiu. Zapraszam na spotkanie z nimi.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B.,2013

źródło okładki: www.wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (303)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 893
Peroxidepest | 2013-06-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 czerwca 2013

W całej swojej naiwności miałam nadzieję, że pomimo tytułu "Córki rozbójniczki" i zachęty do "spotkania z tymi imponującymi, silnymi kobietami" nie będzie to literatura feministyczna. Och, srogo się zawiodłam.

Zasadniczo, książka jest feministycznym streszczeniem, lub też próbą odczytania, życiorysów kilku kobiet oraz paru książek; już od pierwszych stron interpretacji "Królowej śniegu" pojawiło się w mojej głowie - i na stałe zagościło - wspomnienie zajęć ze wstępu do literaturoznawstwa z (niesamowitym!) p. Michałem Rusinkiem, gdzie, w formie żartu, przedstawił bajkę o Czerwonym Kapturku w tłumaczeniu feministycznym (coś jak: "Rich pisze, że mit walki ze smokiem oddaje lęk mężczyzny przed kobietą" str. 231)

Tak też czułam się czytając "Córki rozbójniczki": weź dowolną książkę z bohaterką kobiecą w roli pierwszo-drugo-siedemnatsoplanową i odczytaj postać kobiety jako silną / mądrą / drapieżną / niezależną / odważną / pełną wdzięku etc. I tyle. Ach nie, jeszcze każdego mężczyznę u...

książek: 890
lotosu_kwiat | 2013-08-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 sierpnia 2013

Nie warto się sugerować chwilową niską oceną (podejrzewam, ze niedługo się to zmieni). To prawda chwilami jest feministycznie i odrobinę schematowo - ale tylko chwilami, bo tak naprawdę można tutaj odnaleźć zarówno błyskotliwe spostrzeżenia jak i ciekawe kobiece sylwetki opisane z wnikliwością i humorem. Spodobała mi się koncepcja ,,kobiecości bez daty ważności", uważam że ta tematyka to nie wytwór feministyczny, lecz problem naszych czasów dotyczący każdej kobiety, a właściwie całego społeczeństwa, gdyż kult młodości tak naprawdę nikomu nie służy. ,, Żeby być sobą należy pielęgnować w sobie bunt" te słowa stanowią ciekawe zaproszenie do lektury, a zawartość zdecydowanie potwierdza tę tezę. Niewątpliwie pozycja wnosi nowe, ciekawe spojrzenie do literatury, a drobne niedociągnięcia warto wybaczyć, gdyż zanadto feministycznych treści jest niewiele w stosunku to wartościowych godnych uwagi wątków zachęcających do przemyśleń.

książek: 921
Eudaimonia | 2014-01-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Grażyna Plebanek nigdy mnie nie zawiodła. Nawet wówczas, gdy na początku swej pisarskiej drogi popełniła klasyczne czytadło, jakim było "Pudełko ze szpilkami".

Tym razem gotowa jestem postawić jej pomnik. I bić dziękczynne pokłony. Choćby za odarcie feminizmu z wszechobecnej drapieżności i tendencji do kastrowania męskiego "wroga". Za feminizm mądry, który pielęgnując kobiecość i wskazując potrzeby, ambicje i aspiracje kobiet, zostawia mężczyźnie szerokie pole do zaznaczenia swej aktywności.

"Córki Rozbójniczki" to książka uniwersalna. Dla poszukujących, głodnych życia, świadomych, walecznych kobiet. I dla mężczyzn, mających odwagę je wspierać.

Eseje głęboko przemyślane. Bez przypadkowych zdań. Nieprzegadane, wyważone, mądre. Nasycone. Intensywne. Jak lektury, od których wychodzi refleksja, jak kobiety, wokół których koncentrują się rozważania.

Córka Rozbójniczki jest niezłomna. Jest dzielna. Spłonie, a nie zaprzeczy wewnętrznej prawdzie, nie sprzeniewierzy się sobie....

książek: 686
Aneta Lehmann | 2013-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Od literatury oczekuję odrobiny nowatorstwa. Nie chodzi jednak o to, by zaskakiwać udziwnioną i kontrowersyjną formą, ale o to, by sprowokować umysł do stawienia czoła kolejnym wyzwaniom. „Córki rozbójniczki” miały w sobie potencjał. Książka, z założenia, miała szansę przeprowadzić skromnych rozmiarów rewolucję w postrzeganiu literackich klasyków. Niestety, w moim odczuciu, Grażyna Plebanek przez znaczną część swojej „nie-powieści” ogranicza się do cytowania i odtwarzania fabuły wybranych dzieł. W jednym z ostatnich opowiadań pojawia się następujący fragment:
„Na tym etapie życia Estes radzi obstawić się zdjęciami kobiet, które dla nas wiele znaczą, których siłę podziwiamy, które kochamy, które nas kochają.”
„Córki Rozbójniczki” to najwyraźniej sposób na „obstawienie się” sylwetkami żeńskich postaci, które w pewnym stopniu ukształtowały Grażynę Plebanek. Książka jest zatem prywatnym hołdem złożonym znaczącym dla autorki bohaterkom, wśród których czytelnik może odnaleźć własną...

książek: 1014
sandra_katarzyna | 2013-07-24
Przeczytana: 24 lipca 2013

Zahipnotyzowana okładką, zachwycona tytułem sięgam po książkę... i na tym powinnam zaprzestać. Niestety wnętrze książki nie było tym czego oczekiwałam. Do mojego rozczarowania przyczyniła się biblioteka, która zakwalifikowała tę pozycję jako prozę, co uznaję za błąd. Teksty autorstwa Plebanek mają raczej wymiar krytycznoliteracki. Znalazłam wśród nich kilka, które mnie zaciekawiły, jednak lektura nieustannie pojawiających się obszernych cytatów i fragmentów czysto odtwórczych była niezwykle nużąca.

książek: 2901
Olala | 2014-01-02
Przeczytana: 01 stycznia 2014

Mam problem z tą książką, ponieważ chyba nie do końca wyczułam o co chodziło autorce. Dodatkowo drażniła mnie jej formuła- ni to recenzje, ni to rozważania, ni to zbiór cytatów z przeczytanych przez autorkę książek. Rozumiem, że to wykaz ksiazek traktującyh o sile kobiet, o ich walce o szczęście i przynależności do świata, ale często odczuwałam, że te przemyslenia są zbyt dosłowne i nieco naciągane. Nie mniej-wypisałam kilka ciekawych tytułów i to traktuję jako plus.

książek: 97
Maria Palus | 2013-10-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: sierpień 2013

Do przeczytania ksiązki zachęcił mnie opublikowany w Krytyce Politycznej rozdział "Ten ktoś jest dziewczyną" dotyczący Dagny Juel - jednej z mojej ulubionych postaci Młodej Polski. http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/czytaj-dalej/20130720/plebanek-ten-ktos-jest-dziewczyna

I tak, jak podpowiada ten fragment to jest książka będąca zbiorem esejów literackich i osobistych dotyczących silnych, ciekawych koebiet, kobiet bliskich autorce, postaci, które ją uwiodły, z którymi się identyfikuje. I tak - to jest książka feministyczna. I nie - nie uważam tego za wadę, wprost przeciwnie. "Córki rozbójniczki" są rozwijającą, wciągającą lekturą. I spisem kolejnych pozycji "do przeczytania". Polecam!

książek: 428
wiesia | 2013-09-24
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: wrzesień 2013

Uważam, że książka jest świetna. Niektóre z omawianych lektur Plebanek znam, po inne chętnie sięgnę. Polecam, naprawdę warto.

książek: 2999
Fragile | 2014-04-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 kwietnia 2014

Nieco inne spojrzenie na literaturę tzw. kobiecą - nigdy nie myślałam o Ani Shirley jako miągwie, ale faktycznie - od "Małżeństwa Ani" stała się po prostu nudna i męcząca; albo ze Królowa śniegu przybyła, by wyrwać Gerdę z jej ciasnego pokoju i pokazać, że gdzieś tam jest wspaniały świat (Kaj to tylko nieważny pretekst).

książek: 1125
virginia1982 | 2015-11-11
Przeczytana: 05 listopada 2015

Nie wiem czy tu kiedykolwiek wspominałam o czym pisałam swoją pracę magisterską. Jej tytuł to 'Gender and language' i było to jeszcze długo przed tym kiedy genderem wycierano sobie m.... buźki... . Tak czy siak poruszałam tam takie 'niesprawiedliwe' kwestie językowe jak 'urlop macierzyński, brak damskich odpowiedników niektórych zawodów, określenie pejoratywne, fakt, że huragany i kataklizmy zwykle nazywane są żeńskimi imionami itd., itd. Można by więc rzec, że jestem feministką, choć tak naprawdę do feministki mi daleko. Jestem jednak kobietą, która (na ogół) zna swoją wartość i wcale nie uważa się za gorszą od mężczyzn. Ba! w wielu nawet kwestiach uważam się za lepszą! ;) Książkę Plebanek czytałam więc z wielką przyjemnością, zwłaszcza, że to książka niepokorna, 'rogata', dobrze opracowana, szczera. A wspomniane w niej książki i autorki będę musiała poznać bliżej... Samą zresztą Plebanek też!

zobacz kolejne z 293 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Polski akcent w Toronto

Obok znanego szerszej publiczności Festiwalu Filmowego w Toronto, w tym kanadyjskim mieście odbywa się również Międzynarodowy Festiwal Autorów. To już 38 edycja imprezy, na której obok Stephena Kinga, Margaret Atwood i Yanna Martela pojawi się w tym roku polska pisarka - Grażyna Plebanek.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd