Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Baśniarz

Tłumaczenie: Renata Ożóg
Wydawnictwo: Dreams
8,17 (1547 ocen i 363 opinie) Zobacz oceny
10
446
9
344
8
297
7
216
6
125
5
48
4
21
3
30
2
11
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Der Märchenerzähler
data wydania
ISBN
9788393383160
liczba stron
400
język
polski
dodała
Martyna

Jego usta były zimne jak śnieg, ale biło z nich ciepło jedwabnej czerwonej tkaniny, tkaniny z pokładu statku. Poczuła jego język i pomyślała o wilku. „A jeśli to prawda? Jeśli ta baśń jest prawdziwa? Pocałunek i śmiertelne ugryzienie w kark. Wszystko się zgadza. Co, jeśli właśnie całuję mordercę?”. Anna i Abel – historia miłości, rozwiewająca wszelkie wątpliwości. ABEL TANNATEK, outsider,...

Jego usta były zimne jak śnieg, ale biło z nich ciepło jedwabnej czerwonej tkaniny, tkaniny z pokładu statku. Poczuła jego język i pomyślała o wilku. „A jeśli to prawda? Jeśli ta baśń jest prawdziwa? Pocałunek i śmiertelne ugryzienie w kark. Wszystko się zgadza. Co, jeśli właśnie całuję mordercę?”.

Anna i Abel – historia miłości, rozwiewająca wszelkie wątpliwości.

ABEL TANNATEK, outsider, wagarowicz, handlarz narkotykami. Mimo to Anna zakochuje się w nim do szaleństwa, gdyż wie, że Abel ma jeszcze inne oblicze: łagodnego, smutnego baśniarza, opiekującego się młodszą siostrą. Niezwykła opowieść, którą snuje Abel, fascynuje Annę do tego stopnia, że dziewczyna nie może o niej zapomnieć. Granica między rzeczywistością a fantazją stopniowo się rozmywa. A jeśli jej fabuła wcale nie jest fikcją i obawy Anny są uzasadnione? Ten, którego kocha, może okazać się równocześnie jej największym wrogiem…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dreams, 2012

źródło okładki: Wydawnictwo Dreams, 2012

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 804
malaMi | 2012-11-11
Przeczytana: 06 grudnia 2012

Patrzę na leżący przede mną egzemplarz "Baśniarza" i nie mam pojęcia co mam napisać. Czytając różne recenzje zauważam, że nie tylko mnie dosięgnął ten problem. Bo o "Baśniarzu" ciężko jest pisać. Jego trzeba przeczytać.
„Ale za słowami czyhała ciemność, ciemność jaka panuje we wszystkich baśniach. Dopiero później, dużo później, zbyt późno zrozumie, że ta baśń była śmiertelnie niebezpieczna.”
Akcja powieści toczy się dwutorowo: świat rzeczywisty, realny, w którym żyją bohaterowie przeplata się ze światem wykreowanym przez Abla, baśnią, którą snuje przez kolejne strony. Jednak granica między dwoma światami jest naprawdę bardzo cienka...
Wszystko zaczęło się od szmacianej lalki o niebieskich oczach, ubranej w sukienkę w kwiatki, "niemal wypłowiałe, jakby pochodziły z zaginionego ogrodu, którego istnienia można było się tylko domyślać", którą Anna Leemann znalazła pod szkolną ławką. Jej dotychczas ułożone, w pełni zaplanowane życie w "mydlanej bańce" przechodzi radykalną zmianę. Muzyka przestaje być najważniejsza, a studia w Anglii nie są już takim dobrym pomysłem. Teraz ważne jest tylko to, aby baśń dobrze się skończyła.
I tutaj należy poznać Abla Tannatka - "polskiego handlarza pasmanterią", dealera narkotyków, wagarowicza, uosobienie zła. Jednak bohater ma jeszcze drugą twarz - troskliwego brata, baśniarza, który stara się uchronić sześcioletnią Michi przed czyhającym za rogiem złem. To właśnie to oblicze sprawia, że Anna zaczyna żywić coraz cieplejsze uczucia do szkolnego outsidera.
Mała Królowa ucieka z tonącej wyspy i odtąd tuła się po morzach w poszukiwaniu stałego lądu. Z czasem do załogi statku dołącza coraz więcej postaci, które starają się uchronić diamentowe serce Małej Królowej przed tymi, którzy chcą je wykraść. Anna zaczyna podejrzewać, że baśń znajduje swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości, występujące tam postacie mają swoich odpowiedników, a Mała Królowa to nikt inny, jak sama Michi. Ale w którym miejscu kończy się fantastyczny świat wykreowany przez Abla, a gdzie zaczyna rzeczywistość? Granica coraz bardziej się rozmywa, a baśń momentami jest brutalna, naznaczona śmiercią ciemnych charakterów. Sytuacja komplikuję się, gdy ich realne pierwowzory zostają zamordowane... Czy to możliwe, aby Abel, który tak czule opiekuje się siostrzyczką, był jednocześnie mordercą? "Co jeśli właśnie całuję mordercę?"

"Anna i Abel - historia miłości, rozwiewająca wszelkie wątpliwości" - głosi napis na okładce. Jest on wyjątkowo mylny, bowiem "Baśniarz" to historia miłosna w zaledwie 10%. W dodatku nie jest to miłość jaką znamy z komedii romantycznych. Warto się zastanowić, czy w ogóle można tutaj mówić o miłości. Powieść przede wszystkim traktuje o ludzkich dramatach, niezwykle trudnych wyborach przed jakimi staje dorastająca osoba, a także o ogromnej miłości brata do siostry, który jest w stanie sięgnąć dna, aby tylko ją uchronić. Nastrój jaki panuje w na kartach "Baśniarza" jest tajemniczy, mroczny, a czytelnik nie ma pojęcia czego może się spodziewać na kolejnej stronie. Mimo tego, że baśń Abla dawkowana jest czytelnikowi stopniowo, a akcja nie obfituje w nagłe zwroty, to książka trzyma w napięciu do samego końca, a my, podobnie jak Anna chcemy poznać zakończenie historii i żywimy wielką nadzieję, że będzie ono szczęśliwe.
Autorka spisała się na medal, kreując swoich bohaterów. Choć nie zawsze zgadzamy się z ich wyborami (a mogę Was zapewnić, że nie zabraknie takich momentów), to rozumiemy, co nimi kieruje, ich decyzje pozostają usprawiedliwione. Nietrudno zgadnąć, że najbardziej przejmującą i intrygującą postacią jest Abel Tannatek, chłopiec o dwóch twarzach. Z jednej strony outsider, dealer, z drugiej opiekuńczy i łagodny brat. Wzbudza on naprawdę wiele emocji, od strachu, przez szacunek, aż po współczucie. A Michi? Mała, urocza i niewinna sześciolatka, uwielbiająca kakao. Jej postać urzeka i rozczula, nie można nie pokochać tej postaci.
"Czasami powinno się pomyśleć o śmierci - powiedział. Większość ludzi za mało o tym myśli. A potem, kiedy śmierć do nich przychodzi, jest już za późno. Wtedy nie mają już czasu na rozmyślania..."
"Baśniarz" zdecydowanie nie należy do lekkich i przyjemnych powieści. Wręcz przeciwnie - przytłacza, składnia do głębokich refleksji, a nawet zasmuca. Nie znaczy to jednak, że nie jest to książka godna polecenia. Antonia Michaelis stworzyła coś nietuzinkowego, oryginalnego. Niewiele takich pozycji można spotkać na półkach w księgarniach, jednak należy się do lektury odpowiednio nastawić. Jeśli więc ktoś oczekuje znaleźć tutaj historię miłosną z problemami w tle, to na pewno będzie rozczarowany. Bo jest dokładnie na odwrót - to miłość jest tutaj tłem, prym wiedzie Abel i jego nieustanne próby uchronienia Małej Królowej i jej diamentowego serca, co wymaga z jego strony ogromnego poświęcenia. Dla mnie "Baśniarz" był niezwykłym przeżyciem i wiem, że długo się nie otrząsnę, a baśń o zielonym statku z żółtym sterem na długo zagości w mojej pamięci. Polecam tę pozycję wszystkim, którzy są gotowi zetknąć się z brutalną rzeczywistością, gdzie tak zwany Amerykański Sen na zawsze pozostanie tylko marzeniem...
Za możliwość poznania fascynującej baśni dziękuję portalowi Sztukater.pl.

"- Co ci leży na sercu?
- Nic - odpowiedziała i po chwili dodała: - Świat.
(...)
- Tak - odparł Magnus. - Tak wyglądasz, jakby świat leżał ci na sercu."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Teściową oddam od zaraz

Bardzo fajna książka, śmieszna czasami bardzo śmieszna wywołująca salwy śmiechu na głos z wątkiem sensacyjnym, odrobiną romansu a przede wszystkim po...

zgłoś błąd zgłoś błąd