Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ciemno, prawie noc

Seria: ...archipelagi...
Wydawnictwo: W.A.B.
7,26 (3747 ocen i 663 opinie) Zobacz oceny
10
294
9
510
8
940
7
1 013
6
541
5
217
4
101
3
88
2
24
1
19
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377476284
język
polski
dodała
Olena

Inne wydania

Reporterka Alicja Tabor wraca do Wałbrzycha, miasta swojego dzieciństwa. Osiada w pustym poniemieckim domu, z którego przed laty wyruszyła w świat. Dowiaduje się, że od kilku miesięcy w Wałbrzychu znikają dzieci, a mieszkańcy zachowują się dziwnie. Rośnie niezadowolenie, częstsze są akty przemocy wobec zwierząt, w końcu pojawia się prorok, Jan Kołek, do którego w biedaszybie przemówiła...

Reporterka Alicja Tabor wraca do Wałbrzycha, miasta swojego dzieciństwa. Osiada w pustym poniemieckim domu, z którego przed laty wyruszyła w świat. Dowiaduje się, że od kilku miesięcy w Wałbrzychu znikają dzieci, a mieszkańcy zachowują się dziwnie. Rośnie niezadowolenie, częstsze są akty przemocy wobec zwierząt, w końcu pojawia się prorok, Jan Kołek, do którego w biedaszybie przemówiła wałbrzyska Matka Boska Bolesna. Po jego śmierci grupa zbuntowanych obywateli gromadzi się wokół samozwańczego „syna", Jerzego Łabędzia. Alicja ma zrobić reportaż o zaginionej trójce dzieci, ale jej powrót do Wałbrzycha jest także powrotem do dramatów własnej rodziny: śmierci rodziców, samobójstwa pięknej starszej siostry, zafascynowanej wałbrzyską legendą księżnej Daisy i zamku Książ. Wyjaśnianiu tajemnicy Andżeliki, Patryka i Kalinki towarzyszy więc odkrywanie tajemnic z przeszłości Alicji. W swojej najnowszej książce Joanna Bator nawiązuje do konwencji powieści gotyckiej. Nie po to jednak, by bawić czytelnika: w tym, co niesamowite, często ukryta jest prawda o nas, której na co dzień nie chcemy pamiętać.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2012

źródło okładki: http://wab.com.pl

pokaż więcej

książek: 730
mag | 2013-01-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

W ostatnich latach w naszej rodzimej prozie można zauważyć wśród pisarzy zamiłowanie do gatunków z serii kryminalnej, by wspomnieć chociażby metafizyczny thriller „Prowadź swój pług przez kości umarłych" Olgi Tokarczuk, albo niedawno wydaną powieść Michała Witkowskiego „Drwal". Być może ta tendencja wynika z tego, że pewne problemy nie sposób opisać inaczej, niż nadając im kryminalny sztafaż. Ma to zapewne tę zaletę, że niewprawny czytelnik dostaje do rąk wciągającą intrygę i jego potrzeba lekturowa zostaje zaspokojona. Ale są też tacy czytelnicy, którzy wejdą na wyższy poziom i dogrzebią się drugiego dna i ukrytego wśród trupów, pościgów, zagadek przesłania powieści. Nowa powieść Joanny Bator wpisuje się w tę tendencję.

„Ciemno, prawie noc" to horror, w którym roi się od złych mocy. Akcja powieści toczy się w Wałbrzychu- mieście przybłędów, niedobitków, fałszywych proroków, cygańskich mieszańców i transseksualnych oryginałów. To miejsce ponure, opanowane przez karaluchy i niebezpieczne kotojady, które nie mają oczu, a jedynie usta, nos i żółte włosy. Wchodzą one w ludzi i ...

Do tego zagłębia beznadziei przyjeżdża Alicja Tabor, dziennikarka (anagram nazwiska autorki zapewne nie jest przypadkowy). Dostała zlecenie na napisanie reportażu o zaginionych w niewyjaśnionych okolicznościach dzieciach. Ale podróż na Dolny Śląsk jest dla głównej bohaterki również podróżą w czasie, Wałbrzych bowiem jest miejscem, w którym sie wychowała. Alicja poznaje zatem historię swojej matki-wariatki, która usiłowała zabić ją i jej siostrę, odnajduje list Ewy- starszej siostry, który pomaga jej zrozumieć przyczyny jej samobójstwa, poznaje historię Alberta Kukułki- przyjaciela rodziny, który jako jedyny wie, gdzie jest pochowane ciało księżnej Daisy - ostatniej właścicielki Zamku Książ oraz gdzie znajduje się sześciometrowy sznur pereł należący do księżnej.

Alicja rozpoczyna prywatne śledztwo, zaczyna wsiąkać w miejskie bagno. Poszukuje zaginionych dzieci, poznaje tajemnicze zakamarki Zamku Książ, natyka się na kociary, które są dobrymi duchami czuwającymi nad jej bezpieczeństwem. Od jednej z nich dostaje perłę księżnej Daisy.

W wątek kryminalny Bator wplata również elementy romansu, Alicja bowiem poznaje Martina Schwartza, który pomaga jej w poszukiwaniach, ale jednocześnie okazuje się, że wcale nie jest on takim obcym człowiekiem...

Joanna Bator jak zwykle mnie nie zawiodła. Ta pisarka to ewenement na naszym literackim podwórku. Jako jedna z nielicznych potrafi pisać wciągające historie z ogromnym epickim rozmachem. Czytelnik wsiąka w narrację i daje się ponieść opowiadanej historii. Bator umiejętnie wprowadza nowe wątki, rozplenia je we wszystkich kierunkach, by na koniec spiąć je w logiczną całość. Jak na dobry horror przystało w „Ciemno, prawie noc" pisarka dozuje napięcie, podpuszcza czytelnika.

Do tego Bator potrafi stworzyć pełnowymiarowe postaci i choć jest ich wiele na kartach książki, każda zapada w pamięć, każda ma swoją historię, której nie sposób zapomnieć. Oprócz Alberta Kukułki, rodziców zaginionych dzieci, Martina i kociar pojawiają się również Jan Kołek- miejscowy prorok, któremu ukazała się Matka Boska Bolesna oraz Jerzy Łabądź - fałszywy wizjoner, który okrzyknął się następcą Jana Kołka. Wydarzenia związane z tymi postaciami przywodzą na myśl te z Krakowskiego Przedmieścia, gdy to po katastrofie smoleńskiej toczono bitwę o krzyż. Bator nawiązuje do tych wydarzeń, by pokazać zdegenerowaną formę, jaką przyjął polski katolicyzm. Bator wytyka tu hipokryzję i płynącą z katolickich serc nienawiść. Katole w powieści są personifikacją płytkiego życia wewnętrznego, antyintelektualizmu i infantylizmu objawiającego się przywiązaniem do chrześcijańskich gadżetów.

„ 'Ciemno, prawie noc' to książka, której źródłem jest poczucie rosnącej bezsilności, rozpaczy (...) żyjemy w świecie, w którym zło jest wszechobecne, wręcz banalne" - mówi pisarka w jednym z wywiadów. Na kartach nowej powieści zło wyziera z każdej strony- gwałty, porwania, śmierć. Dużo śmierci. Czarna to powieść, szarpiąca emocjonalnie, wciągająca, ale jednocześnie odrzucająca ze względu na ładunek zła, jaki w sobie niesie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Koty. Podręcznik użytkownika

Wciąż nie wiem do końca, jak to działa, dlatego też nie umiem zapobiegać, ale fakty są następujące: kiedy widzę w księgarni pozycję dotyczącą kotów, k...

zgłoś błąd zgłoś błąd