Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Poczucie kresu

Tłumaczenie: Jan Kabat
Wydawnictwo: Świat Książki
7,26 (613 ocen i 84 opinie) Zobacz oceny
10
44
9
70
8
154
7
183
6
102
5
35
4
10
3
10
2
5
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Sense of an Ending
data wydania
liczba stron
176
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Książka nagrodzona Bookerem 2011! Anthony Webster, sześćdziesięciolatek, przyjaźnił się w młodości z niezwykle inteligentnym Adrianem. Poróżniła ich kobieta. Po latach Anthony otrzymuje nieoczekiwany spadek, odkrywając sekret, który na zawsze zmąci mu dobre samopoczucie… Jeden z najwybitniejszych współczesnych brytyjskich pisarzy jak nikt potrafi zestawiać intrygującą fabułę, fakty, fikcję...

Książka nagrodzona Bookerem 2011!

Anthony Webster, sześćdziesięciolatek, przyjaźnił się w młodości z niezwykle inteligentnym Adrianem. Poróżniła ich kobieta. Po latach Anthony otrzymuje nieoczekiwany spadek, odkrywając sekret, który na zawsze zmąci mu dobre samopoczucie…

Jeden z najwybitniejszych współczesnych brytyjskich pisarzy jak nikt potrafi zestawiać intrygującą fabułę, fakty, fikcję i refleksje dotyczące kwestii najważniejszych. Tym razem, opowiadając o pewnej tajemnicy, snuje rozważania o istocie przyjaźni, miłości, wyrzutach sumienia i sensie samobójstwa.

 

źródło opisu: www.swiatksiazki.pl

źródło okładki: www.swiatksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1730
catarzynka12 | 2013-04-15
Przeczytana: 26 czerwca 2012

Uhonorowana w 2011 roku prestiżową Nagrodą Bookera książka Juliana Barnesa pt. „Poczucie kresu” trzyma w napięciu do ostatniej strony. Historia jest na pozór spokojna, pisana z perspektywy czasu: emerytowany bohater Anthony Webster, zwany przez niektórych Tonym, stara się rozwikłać zagadkę z przeszłości, dotyczącą najbliższego przyjaciela – Adriana. To główny wątek, osnuty filozoficznym rozmyślaniem nad czasem, pamięcią, jej fragmentarycznością, małą historią oraz wielką literaturą z prawdziwymi, żywymi emocjami. Chłopcy – koledzy narratora ze szkoły – kształtują swój światopogląd bardzo starannie. Anthony wspomina: „Jeśli Alex czytywał Russella i Wittgensteina, to Adrian czytywał Camusa i Nietzschego. Ja czytywałem George’a Orwella i Aldousa Huxleya; Colin czytywał Baudelaire’a i Dostojewskiego. Przesadzam tylko nieznacznie z tymi lekturami”. Ponadto słuchają Dworzaka i Czajkowskiego, Elvisa, Beatlesów, The Rolling Stones, The Hollies, The Animals i The Moody Blues. Z wyjazdów wakacyjnych wysyłają listy i pocztówki. Nie mają telefonów komórkowych, e-maila i Skype’a, a z dziewczyną zaczynają chodzić po wielu randkach i pocałunku na dobranoc.

Z mojego punktu widzenia świat ukazany przez Barnesa pretenduje do roli świata nieskażonego, pięknego, lepszego. Lecz i do tej rzeczywistości wkrada się niepokój. Ustalony porządek burzy pojawienie się – jak u Pawła Huellego w „Weiserze Dawidku” – nowego. To wspomniany już Adrian Finn „wysoki, nieśmiały chłopiec, który spuszczał wzrok i nie zdradzał swoich myśli”, który wprowadza rówieśników na nowe tory zamyślenia nad światem, zastanawia się nad naturą ludzką i swoją postawą zmusza do tego również współtowarzyszy rozmów. Po latach, wracając myślami do dnia, kiedy coś się wydarzyło (celowo nie piszę co), narrator ze „strzępów i łat” pamięci stara się zbudować wiarygodną historię. Przypomina sobie, co się działo, kiedy był w młody, analizuje jeszcze raz wszystkie sytuacje, przywołuje na nowo zapomniane i zakurzone wątki tkanej przez przeszłość opowieści. Po kawałku odsłania historię i wyłaniającą się zza niej prawdę. Wciąż na nowo rozkłada na czynniki pierwsze wydarzenia, w których uczestniczył. Pamięć go zwodzi, zaciemnia pewne sytuacja, a naświetla nowe.

W rozwikłaniu tajemnicy z przeszłości może pomóc list zaadresowany do Adriana. Przez kogo? A może drugi list z imieniem Anthony’ego w okienku koperty? Fragment pamiętnika? Wspomnienie dziewczyny, która tańczyła do dźwięków The Moody Blues? Dopiero ostatnie zdania powieści pozwalają czytelnikowi powiedzieć: „A więc to się wydarzyło”. Ale czy na pewno? Narrator jest bowiem świadom gry, jaką prowadzi z nim jego własna pamięć, nierozerwalnie związana z kształtującym ją czasem. Czy jednak to samo można powiedzieć o czytelniku? „Żyjemy w czasie – trzyma nas w swoich ryzach i kształtuje – nigdy jednak nie odnosiłem wrażenia, że pojmuję go zbyt dobrze”.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małżeństwo we troje

Daję wszystkie gwiazdki! Jestem zachwycona, opowiadania wciągają i poruszają do głębi. Pierwsze podobało mi się najbardziej. Sporo zbiegów okoliczn...

zgłoś błąd zgłoś błąd