Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak likwidowałam dom moich rodziców

Tłumaczenie: Elżbieta Burakowska
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy PAX
6,7 (10 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
6
6
0
5
0
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Comment j'ai vide la maison de mes parents
data wydania
ISBN
83-211-1725-2
liczba stron
109
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
allison

Książka niezwykle szczera, dotykająca spraw bolesnych, o których rzadko się mówi. Książka o trzyosobowej rodzinie i o Historii, o doświadczeniu Zagłady trwającym w następnych pokoleniach.

 

źródło opisu: od wydawcy

źródło okładki: www.wipax.com.pl

Brak materiałów.
książek: 6379
allison | 2012-03-09
Przeczytana: 09 marca 2012

Bardzo osobista, pełna smutku i bólu książka, w której autorka dzieli się swoimi odczuciami po śmierci rodziców.

Najwięcej emocji wywołuje w niej kontakt z rzeczami, które zostały w domu ojca i matki:
"Przedmioty również stają się sierotami. Potrzebują przybranych rodziców, nowych przyjaciół, wyłącznych właścicieli - szaleńczo zazdrosnych i troskliwych.
Przedmioty cierpią, kiedy są niepotrzebne, porzucone, bezczynne. Jak na przykład wyrzucić klucze nie wiadomo do czego? ..."

Gdy czytałam takie fragmenty, nieodparcie przychodziły mi na myśl wiersze Wisławy Szymborskiej ("Kot w pustym mieszkaniu") i ks. Jana Twardowskiego ("Spieszmy się kochać ludzi").

Wizyta w opuszczonym mieszkaniu staje się także dla autorki okazją do snucia wspomnień o rodzicach, swoim dzieciństwie i dorastaniu. Osierocona córka zastanawia się, dlaczego tematem tabu w jej domu były wojna i Zagłada. Czy rodzice nie chcieli wracać do bolesnych wspomnień? Czy raczej chcieli ochronić swoją córkę przed demonami, które ścigały ich przez całe życie?
Wiele myśli i domysłów pozostaje niedopowiedzianych, gdyż nie ma już osób, które mogłyby udzielić na nie odpowiedzi.

Krótka książka Lydii Flem porusza także wiele innych problemów. Autorka zastanawia się m.in. jak i dlaczego przeżywają żałobę współcześni ludzie, dlaczego wstydzą się okazywać uczucia, czemu śmierć jest tematem tabu, a starość wizją niewygodną, o której w młodości nie chcemy myśleć...

Dużym plusem książki jest styl - autorka pisze w sposób niewymuszony, naturalny, bardzo komunikatywny, ale nie pozbawiony literackiego piękna.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niepamięć

Typowy męski kryminał. Mamy ogromną tragedię i śledztwo krok po kroku, zaskakujące wątki i różne spekulacje,aż do niespodziewanego finału. Ps. Muszę s...

zgłoś błąd zgłoś błąd