Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczyna z poczty



Seria: Nowy Kanon
Wydawnictwo: W.A.B.
7,52 (174 ocen i 32 opinie)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Karolina Niedenthal
tytuł oryginału
Rausch der Verwandlung
data wydania
ISBN
9788377476383
liczba stron
336
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Ostatnia powieść austriackiego mistrza modernizmu. Austria pogrążona w kryzysie po pierwszej wojnie światowej. Christine pracuje na poczcie. Każdy jej dzień wygląda tak samo: monotonna, źle opłacana praca i opieka nad chorą matką. Żadnych nadziei na przyszłość. Niespodziewane zaproszenie na wakacje od bogatej ciotki wywraca to życie do góry nogami. Christine wyjeżdża do modnego szwajcarskiego...

Ostatnia powieść austriackiego mistrza modernizmu.
Austria pogrążona w kryzysie po pierwszej wojnie światowej. Christine pracuje na poczcie. Każdy jej dzień wygląda tak samo: monotonna, źle opłacana praca i opieka nad chorą matką. Żadnych nadziei na przyszłość. Niespodziewane zaproszenie na wakacje od bogatej ciotki wywraca to życie do góry nogami. Christine wyjeżdża do modnego szwajcarskiego kurortu. Dzięki pomocy krewnej szybko odnajduje się w nowym świecie. Świecie eleganckich sukien, wyszukanych potraw i wyrafinowanych rozrywek. Zostaje gwiazdą wśród hotelowych gości. Nagle w zasięgu ręki ma tak wiele. Ale wśród zabaw i luksusu zaciera się granica między prawdą a wyobrażeniem. Christine odkrywa swoje ciało i urodę, lecz gubi tożsamość. Jest dziewczyną z poczty czy bogatą arystokratką? To nie może trwać w nieskończoność. Gdy Christine wróci na pocztę, już nic nie będzie takie jak przedtem, nawet jeśli pojawi się długo wyczekiwany książę...


Dziewczyna z poczty to dużo bardziej poruszająca, wartościowa i przyjemna lektura niż niejeden współczesny bestseller.
„London Evening Standard"

Zweig z czułością i przenikliwą bezpośredniością opisuje zmysłowe przebudzenie duszy od dawna pozostającej w niewoli finansowego i emocjonalnego ubóstwa.
„The Guardian"

Wielka powieść o nadziei i desperacji.
„The Observer"

Dziewczyna z poczty to znakomity portret ludzkiej psychiki - świata niepokoju, niepewności, melancholii i rozpadu.
„The Telegraph"

Fascynująca analiza wpływu historii na życie jednostki.
„Financial Times"

W Dziewczynie z poczty Zweig opisuje codzienne życie językiem, który przenika równocześnie umysł i serce.
„The Spectator"

Język Zweiga jest bezpośredni i precyzyjny, zarazem mocny i delikatny, [...] rześki niczym górskie powietrze.
„The Literary Review"

 

źródło opisu: http://wab.com.pl/?ECProduct=1341&v=_tw

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1341&v=_tw

pokaż więcej

Brak materiałów.
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Mogą Ciebie również zainteresować

  • Collide
  • Tango dla oprawcy
  • Pogromca lwów
  • Mściciel
  • Czarny świt
  • Tabloid. Śmierć w tytule
  • Szturmując niebo
  • Bieg po życie
  • U2. Zdemaskowani
  • Tajemnica domu Helclów
  • Chłopaki niech płaczą
  • Kalinowe serce
Collide
Gail McHugh

7,49 (286 ocen i opinii)
Tango dla oprawcy
Daniel Chavarria

6,8 (5 ocen i opinii)
Pogromca lwów
Camilla Läckberg

7,64 (767 ocen i opinii)
Mściciel
Mariusz Wollny

7,76 (17 ocen i opinii)
Czarny świt
Rolf Börjlind , Cilla Börjlind

7 (1 ocen i opinii)
Tabloid. Śmierć w tytule
Piotr Głuchowski , Marcin Kowalski

6,83 (24 ocen i opinii)
Szturmując niebo
Felix Baumgartner , Thomas Becker

7,2 (5 ocen i opinii)
Bieg po życie
Lopez Lomong

8,71 (14 ocen i opinii)
U2. Zdemaskowani
John Jobling

6,5 (4 ocen i opinii)
Tajemnica domu Helclów
Jacek Dehnel , Piotr Tarczyński , Maryla Szymiczkowa

7,78 (18 ocen i opinii)
Chłopaki niech płaczą
Paweł Piotrowicz , Olaf Lubaszenko

7,5 (6 ocen i opinii)
Kalinowe serce
Teresa Ewa Opoka

6,31 (16 ocen i opinii)
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Oficjalna recenzja
Monika książek: 1639

Portret D… Dziewczyny

Są takie książki, o których chce się powiedzieć: „Świetna, przeczytaj” i nie dodawać ani słowa więcej, bo i te dwa wydają się za dużo, choć i tak na ścisk upchnęliśmy w nich cały zachwyt i podziw, który jeszcze tętni w naszej krwi. I choć jeszcze pozostaje świeży w głowie, to każde słowo próbujące go opisać, jest jak zbędny element w idealnym obrazie. Są też takie książki, o których trudno powiedzieć więcej niż dwa słowa, żeby nie ujmować nikomu przyjemności z lektury i nie odkrywać fabuły, której znajomość już na początku mogłaby zaburzyć doznania. I to była właśnie taka książka.


Zweig po mistrzowsku wprowadził mnie w małomiasteczkowy klimat powojennej austriackiej wioski.


Wiejskie urzędy pocztowe w Austrii niewiele się różnią od siebie: kto widział jeden ten zna wszystkie. Urządzone, albo raczej zunifikowane w tym samym czasie za Franciszka Józefa i z tego samego funduszu jednakowo nędznie wyposażone. Wszędzie wywołują to samo ponure poczucie niechęci do państwowej instytucji (…).


Już po dwóch pierwszych zdaniach, po tym natłoku jednakowości, czytelnik może się spodziewać, że kolejne przyniosą jakąś burzę, która zakłóci tą monotonię, wstrząśnie czyimś życiem niszcząc tym samym owy niewzruszony, nudny porządek rzeczy. Zweig wspaniale operuje słowem, malując obrazy, gdzie horyzont może niejasno i niewyraźnie, ale majaczy już od pierwszego spojrzenia. Cisza z pierwszych stron, zapowiada przysłowiową burzę na kolejnych i niemal czuć, jak powietrze gęstnieje a niebo robi...

Są takie książki, o których chce się powiedzieć: „Świetna, przeczytaj” i nie dodawać ani słowa więcej, bo i te dwa wydają się za dużo, choć i tak na ścisk upchnęliśmy w nich cały zachwyt i podziw, który jeszcze tętni w naszej krwi. I choć jeszcze pozostaje świeży w głowie, to każde słowo próbujące go opisać, jest jak zbędny element w idealnym obrazie. Są też takie książki, o których trudno powiedzieć więcej niż dwa słowa, żeby nie ujmować nikomu przyjemności z lektury i nie odkrywać fabuły, której znajomość już na początku mogłaby zaburzyć doznania. I to była właśnie taka książka.


Zweig po mistrzowsku wprowadził mnie w małomiasteczkowy klimat powojennej austriackiej wioski.


Wiejskie urzędy pocztowe w Austrii niewiele się różnią od siebie: kto widział jeden ten zna wszystkie. Urządzone, albo raczej zunifikowane w tym samym czasie za Franciszka Józefa i z tego samego funduszu jednakowo nędznie wyposażone. Wszędzie wywołują to samo ponure poczucie niechęci do państwowej instytucji (…).


Już po dwóch pierwszych zdaniach, po tym natłoku jednakowości, czytelnik może się spodziewać, że kolejne przyniosą jakąś burzę, która zakłóci tą monotonię, wstrząśnie czyimś życiem niszcząc tym samym owy niewzruszony, nudny porządek rzeczy. Zweig wspaniale operuje słowem, malując obrazy, gdzie horyzont może niejasno i niewyraźnie, ale majaczy już od pierwszego spojrzenia. Cisza z pierwszych stron, zapowiada przysłowiową burzę na kolejnych i niemal czuć, jak powietrze gęstnieje a niebo robi się granatowe.



Z nie mniejszym artyzmem odmalowuje postać i charakter Christine, tytułowej dziewczyny z poczty. Dowiadujemy się o niej więcej, niż ona sama jest w stanie dowiedzieć się o sobie, niż kiedykolwiek będzie wiedziała, ponieważ od początku nie opuszcza nas (przynajmniej mnie), przeczucie, że jej los jest w rękach autora. Podczas całej pasjonującej lektury, odnosiłam wrażenie, że Christine, jakkolwiek odmalowana we wszystkich szczegółach, spójnie i konsekwentnie, jest tylko narzędziem, marionetką, której bezbłędnie wygłaszane kwestie służą do czegoś więcej, niż tylko opowiedzenia historii biednej dziewczyny, której nadarza się okazja przestąpić próg świata bogaczy. To, co Stefan Zweig ma do powiedzenia wydaje się być z góry określone, aczkolwiek odniosłam wrażenie, że pod koniec zdarzyło mu się zmienić zdanie w raz podjętej decyzji. Autor ma zamysł i koncepcję, tezę od samego początku i wykłada wszystko czytelnikowi. Jest niekwestionowanym bogiem w tym literackim świecie, który stwarzał przez kilka lat, fragmentarycznie, co… nie umyka uwadze. Ten odstęp czasu według mnie bardzo dobrze czuć na kilkanaście stron przed końcem, gdzie w moim przekonaniu nastąpiła wspomniana zmiana koncepcji. Podczas gdy opisywane tam wydarzenia, były dla mnie przysłowiową kropką na końcu zdania, na kolejnych stronach, życie toczyło się dalej w niezmienionej scenerii. Kurtyna jeszcze nie opadła, choć ja gotowa już byłam na oklaski.


Osobiście nie spodziewałam się takiego ciągu dalszego, nie spodziewałam się już żadnego, i to zaskoczenie nie jest raczej zamierzone, lecz jest efektem przemyśleń i doświadczeń autora pomiędzy tworzeniem poszczególnych fragmentów.


Dziewczyna z poczty była moją pierwsza lekturą Stefana Zweiga, lecz na pewno nie ostatnią, bo mimo tego, że przedstawiony świat nie napawa ani optymizmem, ani radością, (nawet niespecjalnie nadzieją), jest w nim głębia, w której można się zanurzyć po czubek głowy. I czuć.


Monika Stocka


pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (663)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2215
Bed | 2014-08-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 lipca 2014

Stefan Zweig to pisarz, którego lubię dlatego postanowiłam przeczytać "Dziewczynę z poczty". Tytułowa bohaterka - Christine Hoflehner jest córką biednej, schorowanej wdowy. Pracuje na swoim stanowisku na poczcie, które zawdzięcza tylko protekcji i chyba niczego już nie może oczekiwać od życia. Jednak zdarza się niespodzianka. Przychodzi zaproszenie od bogatej ciotki by spędziła z nią urlop. Ogromny hotel, suknie, wytworni cudzoziemcy, wszystko to oszałamia Christine, ale budzi wiele uczuć do tej pory nieznanych.
Pisarz sporo miejsca poświęcił w powieści pokoleniu, którego młodość przypadła na I wojnę światową. Jedni stracili życie, inni zdrowie, jeszcze inni lata. Wszystko wydaje im się daremne i bezsensowne, przepełnia ich gniew. W kraju panuje bieda. Bez stosunków, pieniędzy nic nie jest możliwe. Zweig jest bardzo dobrym psychologiem i obserwatorem. Stworzył szereg postaci, którym można wierzyć. Łatwo odnalazłam się w świecie powojennej Austrii.
Powieść czyta się bardzo dobrze,...

książek: 852
Wojciech | 2015-07-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lipca 2015

Zweig był i jest przede wszystkim dla młodych, bo nadzieja i desperacja to tematy najbardziej ich frapujące. Jedną z najpoczytniejszych książek mojej młodości był zbiór opowiadań pt "24 godziny z życia kobiety", a tej, obecnie omawianej, jakoś nie czytałem. Przeczytałem dokładnie notkę na okładce i już wiem; bo wydana została, w formie niedokończonej, pośmiertnie, 40 lat po samobójczej śmierci autora, a w Polsce następne 30 lat póżniej. 61-letni pisarz (1881-1942), austriacki Żyd, popełnił samobójstwo wraz z żoną w Brazylii, w 1942 roku, w proteście przeciw hitleryzmowi, co, jak się okazało, było krokiem bezsensownej desperacji, bo niczym nie skutkowało. Dodajmy jeszcze, że był pod silnym wpływem Freuda, co jest w jego twórczości wyczuwalne.
Oczywiście "Dziewczynę z poczty" (na LC 656/30/7,5) Państwu polecam, ale również wspomniany zbiór "24 godziny.."...

książek: 1735

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Chce więcej prozy Stefana Zweiga.
Jestem młoda, czasem mam chwile słabości, oprócz tego w pewnym stopniu utożsamiałam się z Christine - czy to wystarczy, abym oceniła 'Dziewczynę z poczty' tak dobrze? Nie tylko. Trzeba przyznać autorowi,. że potrafił świetnie pisać i tworzyć ciekawą historię (w tym wypadku odwrotną wersję historii Kopciuszka żyjącego w pogrążonej w kryzysie Austrii). Czytelnik nawet jest w stanie zrozumieć wątpliwości i decyzje bohaterów, jednak nigdy nie dowie się, jakie miało być zakończenie - taka magia otwartych zakończeń książek niedokończonych za życia pisarza.
Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak szukanie kolejnych książek autorstwa Stefana Zweiga.

książek: 2105
Jola_St | 2013-12-25
Na półkach: Przeczytane, EBOOK, 2013
Przeczytana: 25 grudnia 2013

Książka ta opowiada o dwudziestokilkuletniej Christine, ubogiej dziewczynie z austriackiej prowincji. Akcja dzieje się po I wojnie światowej, kiedy to cały świat pogrążony jest w kryzysie gospodarczym, a młodzi ludzie, jak Christine, nie mają szans na zdobycie wykształcenia i możliwości zmiany swojego życia.
Książka jest utrzymana w smutnym nastroju i jest trochę przygnębiająca. No, ale takie życie i brak perspektyw na przyszłość nawet dziś ma niejeden młody człowiek.

Uwielbiam czytać Stefana Zweiga. Pisał tak pięknym językiem, że niejednokrotnie zdarzało mi się czytać jakieś zdanie po kilka razy, aby porozkoszować się nim i je zapamiętać.

książek: 1755
margeryta | 2012-09-01
Przeczytana: 30 sierpnia 2012

Stefan Zweig, austriacki pisarz żydowskiego pochodzenia, którego głównym obiektem zainteresowania była psychologia człowieka, popularny w latach 20-tych i 30-tych XX w.

„Dziewczyna z poczty”, tytuł oryginału: Rausch der Verwandlung Roman aus dem Nachlass, po raz pierwszy ukazała się na rynku wydawniczym w 1982 r., czterdzieści lat po samobójczej śmierci Pisarza, dzięki wysiłkom wydawcy, który połączył rozproszone części rękopisu.

Biorąc do ręki książkę myślałam, być może zasugerowana jej okładką – widokiem młodej dziewczyny o subtelnej twarzy z nieco zalęknionymi pięknymi oczami – że czeka mnie jedna z podróży w jakie zabiera swoich Czytelników Jane Austen, ale wraz z kolejnymi przeczytanymi stronami zrodzone w mej głowie porównanie rozpływało się.

Tytułową i zdecydowanie najwyżej usytuowaną, na postumencie ważności powieściowych postaci, jest właśnie Ona, Kobieta, 28-letnia Christine Hoflehner, asystentka wiejskiego urzędu pocztowego w Klein-Reifling, niedaleko Krems. Jest rok...

książek: 356
Agnieszka | 2013-10-20
Na półkach: Przeczytane, 2013

Tytułowa dziewczyna z poczty ma na imię Christine. Praca w archaicznym urzędzie pozwala jej na życie na absolutnym minimum. Jej codzienność to szara i smutna monotonia. 28-latka nie może nawet pomyśleć o jakiejkowiek rozrywce, bo musi liczyć się z każdym groszem i zajmować chorą matką. Na swoje zakratowane stanowisko stawia się co do sekundy, bo w przeciwnym razie, ludzie ze wsi gadaliby, że jest leniwą niezdarą. Christine działa jak zaprogramowany automat, a tylko brak czasu na rozmyślanie o sobie, ratuje ją od załamania nerwowego.
Pewnego dnia jak za sprawą czarodziejskiej różdżki w bajce, wszystko odmienia się o 180 stopni. Dziewczyna dostaje zaproszenie od swojego bogatego wujostwa do luksusowego kurortu. Wyuczona obowiązkowość i rozsądek na początku trawią jej sumienie, ale w końcu postanawia wyjechać i oczekuje tego jak wielką przygodę swojego życia. Po przybyciu na miejsce od razu widać, że od zamożnych wczasowiczów dzieli ją przepaść. W hotelowym holu ze starą walizką i...

książek: 438
ebibook | 2014-01-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 grudnia 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Stefan Zweig należy do moich absolutnie ulubionych autorów, jestem w stanie mu uwierzyć w każdą wykreowaną na kartach książki postać. Tak jest w przypadku Marii Antoniny, Marii Stuart, a także w przypadku wielkiego odkrywcy i przegranego Magellana. Pozostają w mojej świadomości dokładnie takimi jak przedstawił to niezrównany Stefan Zweig – znawca ludzkiej psychiki.
Dziewczyna z poczty to postać fikcyjna a nie historyczna, co było dla mnie oczywiste od pierwszych stron książki. Niezmiernie szybko zaczęłam tracić to przekonanie, bowiem niezwykle trafny rys psychologiczny ubogiej dziewczyny i ładunek emocjonalny jaki został jej przypisany świadczyć mogą o głębokiej analizie psychologicznej dokonanej przez autora na przykładzie być może realnej postaci.
Pomimo tego, że nie żyję w realiach międzywojennej Austrii, to zauważyłam wiele zbieżnych punktów łączących ubogi urząd pocztowy nakreślony przez Zweiga z rzeczywistością urzędów we współczesnej Polsce. Dość szybko...

książek: 354
Karina825 | 2015-01-11
Przeczytana: styczeń 2015

„Dziewczyna z poczty” to niedokończona powieść nad którą Stefan Zweig pracował wiele lat i z jakiegoś powodu nie doprowadził swojej pracy do końca. Czterdzieści lat po jego śmierci ktoś z innego pokolenia, z innego świata zredagował zapiski Autora i zaproponował czytelnikom swoją wizję intencji Autora. Na ile jednak zgodną z orygianlnym założeniem tego nigdy się nie dowiemy. Można się zastanawiać czy nie jest to działanie wbrew woli Autora. Materiał literacki jest bez wątpienia najwyższej klasy więc pokusa była silna. Mam jednak wrażenie, że dostaliśmy piękne ciało bez ducha, którego tchnienia z sobie tylko znanych powodów Autor temu pięknemu ciału odmawiał.

„Dziewczyna z poczty” jest z pewnością pacyfistycznym manifestem Autora, jego głosem przeciwko wojnie, faszyzmowi i wszelkiego rodzaju radykalizmowi, wyrazem samoidentyfikacji z ludźmi wykluczonymi w konsekwencji działania tych ekstremalnie destrukcyjnych sił. Na marginesie, temat aktualny również we współczesnym świecie....

książek: 1396
Olena | 2013-08-30
Przeczytana: 29 sierpnia 2013

Zaczyna się jak bajka o Kopciuszku: oto w życiu ubogiej, skromnej wiejskiej dziewczyny, która ma wrażenie, że jest już zbyt stara (jeśli wziąć pod uwagę fakt, iż od kilku dobrych lat pozostaje tzw. "panną na wydaniu"), zbyt zmęczona (pozbawioną perspektyw, mozolną pracą urzędniczą) i zbyt zajęta (opieką nad schorowaną matką), by uszczknąć choć trochę z ekscytacji i namiętności tego świata (i co ważniejsze, wydaje się być pogodzona ze swym losem), niczym dobra wróżka niespodziewanie zjawia się bogata ciotka. To właśnie owa bywająca w świecie krewna, za pomocą magicznej siły pieniądza odczarowuje świat Christine, na kilka krótkich chwil przywracając mu barwę i odmrażając uśpione marzenia. Dziewczyna odkrywa rozkosz, jaką mogą dać kosztowne stroje, piękny wygląd, smaczne posiłki, zainteresowanie dżentelmenów, przez co odzywają się w niej tłumione dotąd pragnienia. Niestety w trakcie "balu" czar pryska, Christine co prawda nie gubi pantofelka, ale z pewnością zatraca dawną siebie, a...

książek: 746
bibliofilka | 2012-07-10
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 lipca 2012

Drewniana ściana z pionowymi przezroczystymi szybkami dzieli pomieszczenie na dwie sfery – ogólnodostępną i służbową. W części ogólnodostępnej brak miejsc do siedzenia, znajduje się tylko chwiejny pulpit obleczony porysowaną ceratą, a brudne ściany, pochlapane wapnem wydzielają woń stęchlizny i kurzu. W części służbowej stoi pancerna szafa, obok mosiężny aparat Morse’a, na stoliku leżą worki na listy, rejestry, odważniki, ciężarki, wagi do paczek, szpargat, lak do pieczętowania. Tak proszę Państwa, jesteśmy na poczcie, w Austrii.

Austria w latach dwudziestych XX wieku nie jest państwem dobrobytu. Zrujnowany po wojnie kraj walczy z kryzysem. Wszystko wydaje się za drogie. Bieda dotyka każdej sfery, beznadziejność życia sprawia, że ludzie popadają w apatię, nie widząc perspektyw na poprawę swojego losu. A nędznie wyposażone urzędy potęgują jeszcze bardziej poczucie niechęci do państwowych instytucji. Na takim właśnie urzędzie pracuje główna bohaterka powieści - Christine Hoflehner....

zobacz kolejne z 653 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd