Powietrze na śniadanie

Tłumaczenie: Bartosz Buczacki
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Biblioteka młodych". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Foka
7,13 (295 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
28
8
58
7
81
6
59
5
28
4
9
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Luft zum Frühstück
data wydania
ISBN
9788376680132
liczba stron
158
język
polski
dodała
Tirindeth

Serafina waży 64 kilogramy, a mimo to czuje się nieszczęśliwie grubą. Chciałaby mieć sylwetkę piękna i smukłą jak jej przyjaciółka Ernestine lub jej siostra Maria. Postanawia więc spełnić swe pragnienie i pewnego dnia zaczyna się odchudzać. Jej myśli koncentrują się tylko wokół kalorii. Nic nie je. Głodówka ma zapewnić jej spełnienie marzeń. Los Serafiny nie jest przypadkiem odosobnionym, Tak...

Serafina waży 64 kilogramy, a mimo to czuje się nieszczęśliwie grubą. Chciałaby mieć sylwetkę piękna i smukłą jak jej przyjaciółka Ernestine lub jej siostra Maria. Postanawia więc spełnić swe pragnienie i pewnego dnia zaczyna się odchudzać. Jej myśli koncentrują się tylko wokół kalorii. Nic nie je. Głodówka ma zapewnić jej spełnienie marzeń. Los Serafiny nie jest przypadkiem odosobnionym, Tak w Europie, jak i w Polsce anoreksja zbiera coraz większe żniwo. Przejmująca powieść Jany Frey ukazuje, jak marzenia o pięknej sylwetce w łatwy sposób zamieniają się w błędne koło super-diet, z którego trudno się wyrwać i które często prowadzi do śmierci.

 

źródło opisu: Oficyna Wydawnicza Foka, 2011

źródło okładki: http://oficynafoka.com/component/virtuemart/?page=...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (966)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1869
Querida | 2011-11-21
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 19 listopada 2011

Nie jesz. Nie śpisz. Wciąż czujesz zmęczenie, senność i głód. Nieustający głód. Od kilku miesięcy towarzyszy Ci zawsze i wszędzie: w domu, szkole, sklepie, na spacerze… Chowasz jedzenie w pokoju, ukrywasz przed bliskimi fakt, że prawie nic nie jesz. Chcesz coraz więcej schudnąć; mimo niższej z dnia na dzień wagi cały czas uważasz, że jesteś gruba i brzydka. Pięćdziesiąt, czterdzieści, trzydzieści kilogramów… To wciąż za dużo, chcesz ważyć mniej, robisz wszystko, by osiągnąć upragniony cel. Biegasz, ćwiczysz, zażywasz tabletki. Nie ma rzeczy, której nie jesteś w stanie zrobić dla wymarzonej figury. Nawet, jeśli konsekwencją Twoich działań może być śmierć.

Tak wygląda świat Serafiny, nastoletniej pół Włoszki, pół Niemki, która od niepamiętnych czasów uważała się za okrągłą, tłustą i ohydną. Nie mogła znieść tego, że wszystkie jej koleżanki są dużo szczuplejsze, podczas gdy ona waży ponad sześćdziesiąt kilo. Podczas wakacji we Francji postanowiła odmienić całe swoje życie. Przeszła...

książek: 1085
Tirindeth | 2011-11-03
Na półkach: Przeczytane

Walka o piękną sylwetkę? Dla większości kobiet to stwierdzenie nie brzmi jakoś obco. Która z nas bowiem nie marzyła o "pięknej sylwetce"? O spodniach w mniejszym rozmiarze? O zazdrosnych spojrzeniach koleżanek i powszechnej akceptacji? Tak, dla niektórych dziewcząt walka o idealną figurę to chleb powszedni. Współczesne media i trendy mody narzucają kanon szczupłego ciała jako ideału, do którego każdy powinien dążyć. Teoretycznie. Bo za jaką cenę?

Serafina była nastolatką o nieco pulchnej budowie, choć ja grubasem bym jej nie nazwała. Po prostu taka uroda. Lecz dla Serafiny zawsze ładniejsza była jej młodsza siostra o eterycznej budowie ciała. Dlatego jej zazdrościła. Aż pewnego dnia po prostu zazdrość nie wystarczyła – dziewczyna pod wpływem emocji i różnych czynników postanowiła schudnąć. Raz a dobrze. I podjęła walkę z otyłością dość drastycznie – wymagając natychmiastowych efektów, przestała jeść. Czy zatem marzenie o osiągnięciu wymarzonej sylwetki się spełniło?

No właśnie......

książek: 429
bookthief | 2013-12-27
Przeczytana: 2012 rok

Na tę książkę wpadlam przez przypadek szukając jakiejkolwiek lektury na pchlim targu i zafascynował mnie jej tytuł jak i okładka. Po przeczytaniu tej ksiazki z 10 razy nadal czuje niedosyt.
Serafine polubiłam bo jest podobna do mnie. Nie akceptuje siebie. Jest uparta.
Chce zmienić swój wyglad. I obie zaplątałysmy sie w problemy z odrzywianiem.
Oprócz głównego wątku jakim jest problem choroby cywilizacyjnej zwanej anoreksją, proszony został mój drugi ulubiony temat, miłość/przyjaźń.
Zauroczył mnie Moses, zakochała sie w jego sposobie okazywania miłości Serafinie. Jezeli chcesz sie dowiedzieć jaki znaczenie moze mieć dla kogoś maly mamutowiec, radzę ci sięgnąć po te książkę.
Ta lektura jest bardzo dobra przestrogą dla nastolatek ale także potrafi otworzyć oczy rodzicom, dlatego polecam ja wszystkim :)

książek: 239
grey_apple | 2012-01-15
Na półkach: Przeczytane

W telewizji widzimy same szczupłe atrakcyjne dziewczyny. Powstają programy,, które udowadniają, że grubsza dziewczyna nie ma szans w podjęciu kariery modelki. Marketing doprowadza do tego, iż każda
nastolatka chce być szczupła i piękna bo tylko taka będzie akceptowana i podziwiana przez otaczających ją ludzi.


Serafina, bohatera książki niemieckiej autorki pt „Powietrze na śniadanie” jest nastolatką, która uważa się za potężnie grubą. Od zawsze miała niską samoocenę, co przekonywało ją w fakcie, iż powinna wyglądać tak samo jak swoja siostra czy przyjaciółka. Dlatego kiedy wyjechała na wakacje postanowiła się odchudzać. Zaczęło się
niewinnie. Przestała podjadać i ćwiczyć. Jednakże bieganie i mierzenie kalorii zaczęło być jej obsesją. Kilogramy spadały, a ona czuła się coraz gorzej. Czy uda jej się zauważyć, że schudła zbyt wiele, czy skończy się na najgorszym etapie anoreksji?

W ostatnich czasach cały czas mówi się o chorobach psychicznych związanych ...

książek: 626
Crimelpoint | 2016-06-05
Przeczytana: 05 czerwca 2016

Po tę powieść na pewno powinni sięgnąć wszyscy ci, którzy myślą, że głodówka to najlepszy sposób na schudnięcie.
Główna bohaterka postanawia wreszcie być szczupła, jednak podchodzi do tego od złej strony. Zamiast zdrowego odżywiania i uprawiania sportu, wybiera głodówkę. Zaczyna szybko chudnąć, jednak odbija się to na jej zdrowiu. Kiedy wreszcie rodzina zaczyna się tym interesować, również oni podchodzą do tego od złej strony. Zamiast wytłumaczyć dziewczynce, że takim postępowaniem zniszczy swoje życie, oni po prostu nakazują jej jeść więcej, bez względu na to czy jest to zdrowe czy nie.
Właśnie to najbardziej mnie irytowało.
Na pewno jest to wspaniała książka, jednak osobom, które dopiero zaczynają interesować się zdrowym odżywianiem, spodoba się ona bardziej.

książek: 264
Agata | 2013-05-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 28 maja 2013

Tej książki się nie czyta, ją się chłonie. Bardzo fajnie napisana, choć jest sporo błędów takich jak literówki, brak przecinków, które mnie niestety rażą. Uważam jednak, że to nie wpływa na ogólny odbiór książki. Myślę, że jest idealną lekturą dla nastolatek, które coraz częściej się odchudzają. Sama wiem, bo mam w otoczeniu koleżanki w wieku bohaterki książki "Powietrze na śniadanie". Jednym z ich najczęstszych tematów jest właśnie odchudzanie. Niestety nie pojawia się w ich rozmowach żadna wzmianka o anoreksji, która jest bardzo poważną chorobą. Wiele osób niestety nie zdaje sobie z tego sprawy. W tej książce są przedstawione różne etapy anoreksji, od jej przyczyn aż do poważnych skutków. Polecam ją nie tylko nastolatkom, ale i rodzicom.

książek: 24
Moonrien | 2014-04-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 kwietnia 2014

Zaburzony świat młodej dziewczyny dążącej ślepo do ideału, choć ideały nie istnieją. Przesłanie jest, działa jak terapia szokowa. W książce rażą liczne błędy w druku, takie jak np. w prologu jest napisane, że dziewczyna mierzy 186, gdy jest już w szpitalu mierzy 168. Skurczyła się?
Książka ukazuje różne etapy anoreksji. Jest napisana lekko, specjalnie dla nastolatek, choć mogłabym ją polecić również osobom starszym, a przede wszystkim dziewczyną, które się odchudzają. Przeczytana w zaledwie dwa dni.

książek: 188
Natalia Bachryj | 2012-05-19
Przeczytana: grudzień 2011

Historia dziewczyny, która w dążeniu do wymarzonego wyglądu zaczyna się odchudzać, widoczne efekty coraz bardziej ją nakręcały aż popada w anoreksję...
Niczym mnie nie zaskoczyła ta książka, chociaż nie wiem czego się po niej spodziewałam. Być może drastycznych opisów? Być może zderzenia się z chorobą "twarzą w twarz". Tutaj jest świadomość choroby i jej skutków, brakuje jednak swego rodzaju zderzenia.

książek: 3378
aleksnadra | 2012-02-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lutego 2012

"Powietrze na śniadanie" należy do serii Biblioteka młodych. Jest to książka z ważnym przesłaniem do nastolatków obojga płci. Choć bohaterką tej opowieści jest dziewczyna, jej problemy mogą dotknąć każdego z nas.

Serafina była zupełnie zwyczajnym dzieckiem. Na początku swojego życia mieszkała z rodziną u babci we Włoszech. To był dla niej szczęśliwy okres. Ciepły klimat, cudowne widoki, miłość bliskich i beztroskie niczym nieskrępowane dzieciństwo. Wszystko zmienia się gdy rodzina przeprowadza się do Niemiec. Brak znajomych, głupie żarty i docinki na jej temat, sprawiają że dziewczyna zamyka się w sobie. Jej jedyny przyjaciel Moses jest otyły. Serafina obserwuje jego trudne, napiętnowane wyzwiskami życie. Postanawia zrobić wszystko aby jej nie przytrafiło się to samo. Zaczyna dostrzegać, że jej figura się zmienia, że przybyło jej trochę tkanki tłuszczowej. Dopadają ją kompleksy, które zaczynają rządzić jej psychiką i życiem. Chce być chuda przez co, w jej mniemaniu, piękna. Kiedy...

książek: 668
agnea1406 | 2013-12-05
Przeczytana: 04 grudnia 2013

Książka pisana jest dość prostym językiem, pzez chwile nawet aż za prostym. Czułam się jakbym czytała książka dla 10 latki( ale tylko przez chwilę). Zdziwiło mnie to, że autorka totalnie mnie wkręciła w swój świat. Gdy czytałam o tym, że Serafinę boli głowa to ja też potem źle się czułam. Również nieoczekiwanie znalazłam kilka podobieńst w sposobie myślenia pomiędzy mną, a Serafiną ( nie odchudzam się !!! wręcz przeciwnie). W pewnych momentach poprostu zdawałam sobie sprawę, że ja przeżywam te same emocje. Książka bardzo mi się podobała i pomogła mi trochę zrozumieć siebie i popatrzeć na co robię z dystansem ( jakby oczami osoby trzeciej). Jest to jedna z lepszych książek jakie przeczytałam i mam zamiar zaznajomić się z kolejnymi pozycjami tej autorki.

zobacz kolejne z 956 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd