Stokrotka. Rok z życia narkomanki

Cykl: Stokrotka (tom 1)
Wydawnictwo: Videograf II
5,89 (742 ocen i 73 opinie) Zobacz oceny
10
29
9
46
8
62
7
161
6
159
5
123
4
55
3
62
2
24
1
21
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788371836695
liczba stron
184
język
polski

Powieść o losach kilkunastolatniej narkomanki, która usiłuje zarwać z nałogiem. Tytułowa Stokrotka przeżywa okres buntu, euforii, rezygnacji, niepokojów, które pchają ją ku nowym ludziom i nowym doznaniom. Próbuje walczyć, ale znów narkotyki zwyciężają. Stacza się coraz bardziej, raniąc swoich najbliższych, by wreszcie poddać się kuracji odwykowej. Historia dziewczyny uświadamia czytelnikom,...

Powieść o losach kilkunastolatniej narkomanki, która usiłuje zarwać z nałogiem. Tytułowa Stokrotka przeżywa okres buntu, euforii, rezygnacji, niepokojów, które pchają ją ku nowym ludziom i nowym doznaniom. Próbuje walczyć, ale znów narkotyki zwyciężają. Stacza się coraz bardziej, raniąc swoich najbliższych, by wreszcie poddać się kuracji odwykowej. Historia dziewczyny uświadamia czytelnikom, czym może się zakończyć ten pierwszy, spróbowany z ciekawości skręt, tabletka zwiększająca aktywność, czy wreszcie zastrzyk, który ma wprowadzić w jakieś nowe obszary świadomości.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Videograf II, 2009

źródło okładki: http://krasnodebski.republika.pl/otworczosci.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1502)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1165
Anezka | 2019-02-10
Przeczytana: 10 lutego 2019

Ze mną jest chyba coś nie tak. Jak dla mnie to komedia jest, śmiałam się jak p... nienormalna. Rechu, rechu kupa śmiechu..

książek: 202
Czesia | 2017-09-01
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 14 sierpnia 2015

Cóż mogę powiedzieć... Zatkało mnie!! Na książkę natrafiłam przypadkowo w bibliotece i skusił mnie tytuł i opis na okładce. Ze względu na swój zawód interesują mnie wszelkie tematy związane z człowiekiem, jego osobowością i problemami, a także wszelkie dysfunkcje, patologie i nałogi wkomponowane w fabułę książek. Dlatego chętnie sięgnęłam po „Stokrotkę” autorstwa Jana Pawła Krasnodębskiego.

Tytułowa Stokrotka to kilkunastoletnia dziewczyna o imieniu Dorota, która jest narkomanką. Historia ukazuje jej przemyślenia, myśli, działania a także wpływy na jej organizm różnych trunków. Dziewczyna walczy sama ze sobą, z demonami ulatniającymi się z jej głowy oraz z otaczającym światem. Nie potrafi się wyzwolić z nałogu. Autor w subtelny, lecz drastyczny sposób pokazał jej relacje z bratem, mamą i mężczyznami. Czytelnik obserwując poczynania dziewczyny odczuwa jej cierpienie i widzi jej wzloty i upadki.

„Stokrotka” to bardzo dogłębna, osobista, dramatyczna opowieść o dziewczynie...

książek: 0
| 2014-09-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2014

Opis tego co dzieje się w głowie młodej, dojrzewającej dziewczyny, która sięga po narkotyki i bardzo szybko stacza się w otchłań nałogu.
Plusem książki jest język, który dobrze pokazuje zamęt myślowy tytułowej bohaterki, chociaż czytanie tekstu wymaga przez to pewnego specyficznego podejścia (perspektywa "przeżywamy od środka" a nie "obserwujemy z boku"). Ciekawie ujęte zostały także problemy dojrzewania emocjonalnego i seksualnego tej dziewczyny oraz jej wyjątkowa wrażliwość na świat i jego piękno.
Wadą (ale do zniesienia) jest pewna banalność fabuły; sposób w jaki doszło do tego, że została narkomanką oraz bezpośrednie przyczyny sięgnięcia po narkotyki. Historia ta mogłaby być nieco bardziej wyrafinowana.
Nie przekreśla to jednak walorów opowiadania, o których pisałem wcześniej.
Książka na pewno warta przeczytania.

książek: 7310
Justyna Antoniewicz | 2015-04-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 marca 2014

Książka ukazuje kilkunastoletnią dziewczynę Stokrotkę narkomankę, która zmaga się z nałogiem i chce z nim zerwać.Sięga po narkotyki,wchodzi w okres dojrzewania i buntu. Buntuje się przeciw wszystkiego..cierpi na tym jej bliscy z rodziny, którzy ją kochają.Sama sobie robi wielką krzywdę biorąc narkotyki, są silniejsze od niej przegrywa walkę z nimi.
Prawdziwa i smutna historia ku przestrodze.

książek: 537
kasiamaja | 2011-04-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2011

Ksiązka nieco różni się od "Pamiętnik narkomanki" czy "Cpun", gdyż czytając mamy wrażenie, że bohaterka opisując swoje życie w książce jest pod wpływem narkotyków (ja odniosłam takie wrażenie).Możliwe, że nie spodoba się niektórym osobom, ale jak dla mnie jest to pozycja, którą warto przeczytac, chociażby dlatego, że wprowadza czytalnika w inny świat, świat odmienny, w którym główną rolę pełnią narkotyki. Swoją drogą to dobrze, że książki o tematyce narkomanii są pisane w różny sposób, że różnią się od siebie sposobem przekazywania myśli, uczyc czytelnikowi.

książek: 485
Nina | 2011-02-12
Przeczytana: 12 lutego 2011

Ciągnęłam do końca na siłę.
Jedna z gorszych książek o tej tematyce, którą czytałam. Może gdyby został użyty inny język historia byłaby lepiej nakreślona i książka byłaby lepsza. Połapałam się we wszystkim, bo nie o trudność tu chodzi. Moim zdaniem język ten sprawił, że wszystko wydawało się sztuczne.

Poruszająca najbardziej była ostatnia scena, ale nie powiedziałabym, ze warto brnąć przez całą książkę tylko dla niej.

książek: 861
Sara | 2010-05-12
Na półkach: Przeczytane
książek: 89
kocia_mama | 2015-03-20
Na półkach: Przeczytane, 2015 :)

Sama nie wiem jak ją ocenić. Z jednej strony była super ale czasami troszeczkę głupia. Ale mimo wszystko jestem raczej bardziej zadowolona niż zawiedziona :)

książek: 2890
nieperfekcyjnie | 2010-11-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 listopada 2010

Bardzo lubię książki o tej tematyce. Po zapoznaniu się z opiniami o "Stokrotce", pomyślałam, że muszę mieć tą książkę. Udało mi się ją wypożyczyć w bibliotece i... bardzo zawiodłam się. Już po kilku stronach zdałam sobie sprawę, że będzie ciężko.. Przyznam, że czytałam ją "na siłę", ponieważ nie lubię kończyć książek w połowie. Nie podobała mi się narracja - monologi były jeszcze w miarę, ale jeśli chodzi o dialogi to po prostu dno.. Wszystkie zdania zaczynały się od myślników, gdzie na próżno można było szukać, kto co powiedział. Mogłam jedynie zgadywać. Nie przypadły mi również do gustu dziwne powtórzenia, które stanowiły nieodłączny element języka Stokrotki. Zdaję sobie sprawę, że być może był to zamierzony efekt, jednakże utrudniało to czytanie.

książek: 1104
Libro | 2013-02-17
Przeczytana: czerwiec 2011
zobacz kolejne z 1492 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd