Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Odlot na samo dno

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Monika J. Dykier
tytuł oryginału
Höhenflug abwärts; Ein Mädchen nimmt Drogen
data wydania
ISBN
9788304047037
liczba stron
144
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
6,74 (1063 ocen i 79 opinii)

Opis książki

Wiele osób takich jak Marie bagatelizuje zagrożenie związane z zażywaniem tzw. Party drugs. Autorka, opisując prawdziwą historię dziewczyny zmagającej się z uzależnieniem od narkotyków, bardzo sugestywnie opisała mechanizm nieświadomego popadania w nałóg.

 

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 238
Olajka | 2011-07-30

Kolejna świetna książka z serii Ossolineum. Uwielbiam fantasy i to nie jest mój klimat. Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo mnie poruszyła. Pokazuje co narkotyki robią z człowiekiem. Jak się od nich uzależnia fizycznie, a następnie psychicznie. Człowiek powoli staje się wrakiem. Nie radzi sobie z problemami. Odsuwa się od bliskich, ponieważ uważa, że jest niepotrzebny. Myśli, że już nie ma dla niego ratunku, tylko zawadzają. My za to powinniśmy im pomagać. Powinniśmy robić wszystko, żeby nie czuli się osamotnieni. Żeby się nie poddawali i wierzyli, że mogą z tego wyjść. I ta książka opisuje dokładnie taką relację. Marie zaczęła odsuwać się od rodziców i przyjaciół. Nikt tego nie zauważył. Nikt jej nie pomógł. Później było już za późno.

książek: 303
foreverrebel | 2011-03-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 marca 2011

Cóż, książki Jany Frey bardzo mi się podobają. Ta oczywiście mnie nie zawiodła. Główna bohaterka Mari jest dość interesującą postacią. Historia wspaniale ukazuje dorastanie, bunt, odkrywanie nowego i nieznanego świata.

książek: 245
Joanna | 2014-03-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 marca 2014

Ku przestrodze. Prawdziwa historia Marie o łatwym uzależnieniu się od narkotyków, o tym jak "fajne" są odloty i jak trudno wyrwać się z nałogu. W jej przypadku było oderwanie się od problemów z rodzicami, awantur i jak to u nastolatki bywa-nieszczęśliwa miłość. A także brak pewności siebie i nieumiejętność stanowczego powiedzenia "NIE". Polecam głównie rodzicom zbuntowanych nastolatków.

książek: 113
Natalia | 2013-12-09
Przeczytana: 09 grudnia 2013

Książka jest przyjemna w czytaniu i opowiada dość szczegółowo losy Marie, dziewczyny uzależnionej od narkotyków. Jak zawsze zaczęło się od niewinnego "dropsa" żeby się lepiej poczuć...
Niestety pomimo opisania co się działo z bohaterką przeważająca "dobra" część tego co się po nich działo bardziej mnie skusiła do spróbowania aniżeli do "protestowania!"... Jednak ten fakt może być spowodowany innymi czynnikami.
Pozorne szczęście...
Kolorowy świat...
Zabawa...
Wszystko chwilowo...
Tak więc książkę polecam jako dobrą pozycję opartą na faktach, jednak jeżeli ktoś cierpi na depresję i pomimo tego. że nad nią panuje może mieć wrażenie, że chce spróbować czegoś co jest nieodpowiednie.

książek: 665
Justyna | 2015-02-05
Przeczytana: 05 lutego 2015

Książka opisuje trudne problemy i tematykę uzależnienia od narkotyków.
Nieszczęśliwą miłość, życiowe sprawy. Bardzo dobra, ciekawa lektura po którą sięgnęłam w bibliotece od razu ją przeczytalam w jeden dzień.
Wstrząsająca książka warto przeczytać!!!

książek: 55
Justynaw1997 | 2012-08-15
Przeczytana: 15 sierpnia 2012

A więc, wyobraź sobie, że jesteś 16 latką, której życie wiele się zmieniło w ciągu zaledwie tygodnia. Jesteś szczęśliwa, lubiana i masz chłopaka, który zna Cię na wylot, a Ty jego również. I tu nagle BUM!. Do twojej klasy dołącza cudowna dziewczyna, która właśnie przyjechała z zagranicy. Jak reagujesz ? Normalnie. Ale w momencie gdy Twój chłopak przedstawia Cię jej jako zwykłą znajomą1 coś w tobie zaczyna wrzeć. Niepokoi Cię to. Jak on mógł tak postąpić? - zastanawiasz się. Czy nadal jesteś szczęśliwa i czujesz się doceniana? Raczej nie, prawda? Więc gdy kolega częstuje Cię tabletką, której nigdy w życiu nie widziałaś na oczy i mówi Ci, że po zażyciu tej małej zielonej kuleczki poczujesz się lepiej2, czy skusisz się na nią ? Oczywiście. Przecież nie chcesz stchórzyć.
A więc bierzesz tę „magiczną” tabletkę i nagle wszystko się zmienia. Chcesz tańczyć, śmiać się, chcesz żyć. Wszystko wydaje Ci się takie cudowne. Ale zapominasz o najważniejszym fakcie, że to tylko krótkotrwały...

książek: 413
Laura | 2010-11-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Czytałam tą książkę kilka razy, tak mnie zainteresowała. I za każdym razem płaczę. Polecam.

książek: 981
Annalynne | 2011-05-22
Przeczytana: 03 września 2010

Pierwsza książka z Ossolineum, którą w życiu przeczytałam. Nadal zastanawiam się nad tym, co by było, gdym jednak nie poszperała lepiej w tej bibliotece. Z pewnością nigdy nie poznałabym takich autorek jak Jana Frey czy Heidi Hassenmüller, polskiego autora – Grzegorza Gortata i pisarki polskiej – Beaty Ostrowickiej. Oprócz tego nie zainteresowałabym się TAKIMI książkami. Muszę przyznać, że przez dłuższy czas miałam pecha do książek o tematyce problematycznej. Nie podeszły mi ani My, dzieci z dworca ZOO, ani Pamiętnik narkomanki. Były dla mnie takie… nijakie. Było, minęło, koniec. Natomiast Odlot na samo dno Jany Frey sprawiła, że przeżywałam wszystko razem z główną bohaterką, Marie.

Książka napisana dopiero po długiej rozmowie między Marie, a Janą Frey.
Co mogę o lekturze powiedzieć? Wciągnęła mnie tak, jak inne nie potrafiły. Przeczytałam jednym tchem, wiedząc, że to się wydarzyło naprawdę. Że ja tam jestem. To jest z pewnością atutem książki, a zarazem autorki, która stworzyła...

książek: 185
Lena | 2011-11-11
Przeczytana: 11 listopada 2011

Meeega książka. Autorka opisuje prawdziwe problemy nastolatek, czyli nieszczęśliwa miłość, problemy w szkole i problemy z rodzicami.
Wszystko jest dość obrazowe i naprawdę bardzo ciekawe.
Uwielbiam książki Jany Frey, autorka w swoich dziełach dostrzega to z czym nastolatkowie się uporają i co trudno jest zrozumieć dorosłym.
Polecam jak najbardziej do sięgnięcia tej książki:)

książek: 93
WirtualnaKsiążka | 2013-12-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Niegdyś Jana Frey była moją ulubioną autorką. Podobał mi się sposób w jaki autorka opisywała różne problemy, jej lekkie pióro, tematy, które podejmowała i przede wszystkim niesamowite było to, że ta kobieta zdecydowanie potrafiła trafić do Czytelnika.
Autorka książki opisuje prawdziwą historię głównej bohaterki Marie, która lekceważyła konsekwencje, które pojawiały się po zażywaniu "Party drugs".
Doskonale opisane jest to, co dzieje się z człowiekiem po zażyciu narkotyku. To, jak człowiek staje się wrakiem, z którym można zrobić wszystko.
Czasami ciężko jest zrozumieć bohaterów, ciężko jest wyobrazić sobie, to co ich spotkało, aczkolwiek w tej książce jest to możliwe.
Opisana historia jest wciągająca i wiarygodna.
To co mi się bardzo podobało, to prostota tej publikacji. Nie ma złożonej fabuły i nieskończonej ilości wątków. Nie ma wielu bohaterów, których musimy poznawać. Fabuła dotyczy konkretnego problemu i to właśnie on towarzyszy całej książce.
Nie jest to łatwa lektura....


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Kevin J. Anderson
    53. rocznica
    urodzin
    Leia z bliźniętami czekała na jednym z najwyżej położonych lądowisk, aż Pogromca Słońc i "Tysiącletni Sokół" skrzydło w skrzydło opadną na platformę. Han przeszedł przez właz Pogromcy i zaczął schodzić po drabince, ale zanim zdążył postawić nogę na płycie, Leia podbiegła i porwała go w objęcia. - Ci... pokaż więcej
  • Khady Sylla
    52. rocznica
    urodzin
  • Dubravka Ugrešić
    66. rocznica
    urodzin
    Pogodzić się, ugodzić, przestać marzyć, to może najważniejsze, przestać śnić, odnowić przyjaźnie, poszerzyć krąg zainteresowań, znaleźć sobie hobby, włazić raz w tygodniu na górę Sljeme, zapisać się na nowo do czytelni amerykańskiej, uczyć się jakiegoś języka, zimą jeździć na narty, latem nad morze,... pokaż więcej
  • Lucyna Legut
    89. rocznica
    urodzin
    Kłopoty są dla ludzi.
  • Shūsaku Endō
    92. rocznica
    urodzin
    Jeśli Mitsu nauczyła mnie czegoś , to chyba tego, że gdy ktoś chociaż raz jeden przejdzie przez nasze życie, pozostawia w nim ślad, którego nie można zatrzeć.
  • Nigel Cawthorne
    64. rocznica
    urodzin
    Szkoda, że nie urodziłem się pedałem. Wy, kobiety, jesteście trucizną. - John Barrymore
  • Michael Jackson
    73. rocznica
    urodzin
  • Krzysztof Pieczyński
    58. rocznica
    urodzin
    Nie patrzymy wstecz z powodu czasu, który minął bezpowrotnie. Patrzymy wstecz, gdyż tam zdarzyło nam się kochać. Z przeszłości pamiętamy ten stan upojenia, bez którego żyjemy od lat, wyglądając końca tej drogi jak cudu, który ma nas przywrócić na łono miłości. Wszystko nam jedno, jaką miarą będziemy... pokaż więcej
  • Stanisław Lem
    9. rocznica
    śmierci
    Jak się tak leży godzinami w nocy, to myśleniem można zajść bardzo daleko i w bardzo dziwne strony, wiesz...
  • Dick Giordano
    5. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd