Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziedzictwo. Tom I

Tłumaczenie: Paulina Braiter
Cykl: Dziedzictwo (tom 4.1)
Wydawnictwo: Mag
7,2 (5538 ocen i 229 opinii) Zobacz oceny
10
654
9
599
8
1 033
7
1 479
6
1 040
5
424
4
140
3
99
2
44
1
26
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Inheritance
data wydania
ISBN
9788374802284
liczba stron
448
język
polski
dodała
irbis18

Inne wydania

Jeszcze niedawno Eragon Cieniobójca, Smoczy Jeździec, był zaledwie biednym wieśniakiem, a jego smoczyca Saphira jedynie błękitnym kamieniem w lesie. Teraz to od nich zależy los całej cywilizacji. Długie miesiące nauki i walki przyniosły zwycięstwa i nadzieję, ale też rozpacz i niepowetowane straty. A najważniejszą bitwę wciąż mają przed sobą: muszą zmierzyć się z Galbatorixem. Zanim do tego...

Jeszcze niedawno Eragon Cieniobójca, Smoczy Jeździec, był zaledwie biednym wieśniakiem, a jego smoczyca Saphira jedynie błękitnym kamieniem w lesie. Teraz to od nich zależy los całej cywilizacji. Długie miesiące nauki i walki przyniosły zwycięstwa i nadzieję, ale też rozpacz i niepowetowane straty.
A najważniejszą bitwę wciąż mają przed sobą: muszą zmierzyć się z Galbatorixem. Zanim do tego dojdzie, będą musieli stać się dość silni, by móc go pokonać, bo jeśli im się nie uda, nikt tego nie dokona. Drugiej szansy nie będzie.
Jeździec i jego smoczyca osiągnęli więcej, niż ktokolwiek śmiał marzyć. Jednakże, czy zdołają obalić złego króla i przywrócić Alagaësii pokój i sprawiedliwość? A jeśli tak, to za jaką cenę?
Oto z dawna oczekiwane, zaskakujące zakończenie światowego bestsellera, cyklu „Dziedzictwo”.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mag, 2011

źródło okładki: http://www.mag.com.pl/ksiazka/25

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 334
buzar | 2015-12-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 grudnia 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

W tym miejscu opowiem o "Dziedzictwie" jako części, a przy okazji następnego tomu jako serii. Czyli tak będzie dużo spoilerów z II tomu.
Do momentu walki w Uru'baenie historia było mniej lub bardziej przewidywalna. Liczyłem na to, że znajdzie Eldunari dzikich smoków na Pustynie, ale koniec końców wyszło na to samo. Wątek Rorana pociągnięty całkiem zręcznie. Troszkę przydługi wątek przesłuchania Nasuady, który miejscami się dłuży, tzn. ja wiem po co on był, ale można było go zrobić lepiej. Znowu Helgrind, ileż można?
Oczywiście najważniejsze jest oblężenie stolicy, które moim zdaniem opisane jest dość... pospiesznie. Wewnątrz miasta niby jest gigantyczna armia, ale Vardeni szybko wchodzą za mury. Ludzie nie czujący bólu są w sumie tylko tłem, a nie głównym zagrożeniem. Krasnoludów praktycznie nie ma, elfy przewijają się jako magowie, a urgale to w ogóle zaginęli w tłumie. Roran i scena finałowa walk- Super przyjaciele do ataku. Scena miała wyjść wielka i epicka, a wyszła naciągana, infantylna i trochę komiczna. Mimo, że lubię Rorana to nie zaliczę tego wystąpienia do udanych.
Natomiast wątek Eragona walczącego z Galbatorixem pozytywnie mnie zaskoczył. Po przydługim początku z pułapkami w korytarzu dostajemy dobry punkt kulminacyjny. Jest napięcie, jest utrata nadziei, walka z nemezis, nawrócenie i zakończenie z hukiem. Dziecinne, ale dobre zakończenie.
Taa zakończenie... niby pokonaliśmy złego króla, niby Jeźdźcy będą istnieć, ale wszystkim jest smutno. Nadal bez polotu, jednak ma coś w sobie. Kiedy już się okazało, że Arya da szanse, Eragon musi odejść. Obowiązki, które nad nim ciążą znów są ważniejsze od jego osobistych marzeń.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Baśniobór

Dziecko nasze dwunastoletnie, oczytane, a jakże, dyskutujące ze mną zawzięcie o Harrym P., zachwyca się Baśnioborem, no to i ja, chcąc dyskusjom dosta...

zgłoś błąd zgłoś błąd