Dziedzictwo. Tom II

Cykl: Dziedzictwo (tom 4.2)
Wydawnictwo: Mag
7,25 (5449 ocen i 300 opinii) Zobacz oceny
10
709
9
604
8
1 054
7
1 370
6
987
5
400
4
165
3
94
2
40
1
26
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Inheritance
data wydania
ISBN
9788374802291
liczba stron
496
słowa kluczowe
Eragon, smoczyca, Saphira, magia, wojna
język
polski
dodała
Agata

Jeszcze niedawno Eragon Cieniobójca, Smoczy Jeździec, był zaledwie biednym wieśniakiem, a jego smoczyca Saphira jedynie błękitnym kamieniem w lesie. Teraz to od nich zależy los całej cywilizacji. Długie miesiące nauki i walki przyniosły zwycięstwa i nadzieję, ale też rozpacz i niepowetowane straty. A najważniejszą bitwę wciąż mają przed sobą: muszą zmierzyć się z Galbatorixem. Zanim do tego...

Jeszcze niedawno Eragon Cieniobójca, Smoczy Jeździec, był zaledwie biednym wieśniakiem, a jego smoczyca Saphira jedynie błękitnym kamieniem w lesie. Teraz to od nich zależy los całej cywilizacji. Długie miesiące nauki i walki przyniosły zwycięstwa i nadzieję, ale też rozpacz i niepowetowane straty.

A najważniejszą bitwę wciąż mają przed sobą: muszą zmierzyć się z Galbatorixem. Zanim do tego dojdzie, będą musieli stać się dość silni, by móc go pokonać, bo jeśli im się nie uda, nikt tego nie dokona. Drugiej szansy nie będzie.

Jeździec i jego smoczyca osiągnęli więcej, niż ktokolwiek śmiał marzyć. Jednakże, czy zdołają obalić złego króla i przywrócić Alagaësii pokój i sprawiedliwość? A jeśli tak, to za jaką cenę?

Oto z dawna oczekiwane, zaskakujące zakończenie światowego bestsellera, cyklu „Dziedzictwo”.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mag, 2012

źródło okładki: www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Majka książek: 0

Zagadka bez rozwiązania

Po zdobyciu Dras-Leony Eragon wraz z Saphirą wyruszają na poszukiwanie Krypty Dusz, o której wspomniał im kotołak Solembum i która może okazać się jedynym sposobem zwyciężenia Galbatorixa. Podczas ich podróży Nausada zmuszona jest samodzielnie zmierzyć się z torturującym ją Galbatorixem , w trudnych chwilach znajduje jednak nieoczekiwanie wsparcie w Murtaghu, który wydaje się być wyraźnie nią zafascynowany. Po powrocie Eragon wraz z przyjaciółmi przygotowuje się do ostatecznej walki o przyszłość Alagaesii.

Drugi tom Dziedzictwa potwierdza zdecydowanie tezę, iż powieść czytałoby się znacznie lepiej, gdyby wydano ją - jak w innych państwach – jako całość, nie rozbijając jej na dwie części. Efektem tego pomysłu była nieco dłużąca się fabuła tomu pierwszego i zaskakujący układ tomu drugiego, w którym punkt kulminacyjny przypada mniej więcej na środkową część powieści, przez co zakończenie wydaje się zdecydowanie za długie.

Paolini stanął bez wątpienia przed bardzo trudnym zadaniem. Miłośnicy przygód Eragona i Saphiry od dawna czekali na wielki finał, mający przynieść również rozwiązania licznych zagadek i wątpliwości, jakie niosły ze sobą poprzednie tomy. Czy Dziedzictwo. Tom II" spełni ich oczekiwania? Częściowo – na pewno. Młodemu pisarzowi udało się wybrnąć z kłopotów, choć pewne wykorzystane przez niego rozwiązania mogą nie wzbudzić entuzjazmu. Ostatecznie postawił wykreowanego przez siebie bohatera w sytuacji niemal bez wyjścia – i niestety, Dziedzictwo wyraźnie...

Po zdobyciu Dras-Leony Eragon wraz z Saphirą wyruszają na poszukiwanie Krypty Dusz, o której wspomniał im kotołak Solembum i która może okazać się jedynym sposobem zwyciężenia Galbatorixa. Podczas ich podróży Nausada zmuszona jest samodzielnie zmierzyć się z torturującym ją Galbatorixem , w trudnych chwilach znajduje jednak nieoczekiwanie wsparcie w Murtaghu, który wydaje się być wyraźnie nią zafascynowany. Po powrocie Eragon wraz z przyjaciółmi przygotowuje się do ostatecznej walki o przyszłość Alagaesii.

Drugi tom Dziedzictwa potwierdza zdecydowanie tezę, iż powieść czytałoby się znacznie lepiej, gdyby wydano ją - jak w innych państwach – jako całość, nie rozbijając jej na dwie części. Efektem tego pomysłu była nieco dłużąca się fabuła tomu pierwszego i zaskakujący układ tomu drugiego, w którym punkt kulminacyjny przypada mniej więcej na środkową część powieści, przez co zakończenie wydaje się zdecydowanie za długie.

Paolini stanął bez wątpienia przed bardzo trudnym zadaniem. Miłośnicy przygód Eragona i Saphiry od dawna czekali na wielki finał, mający przynieść również rozwiązania licznych zagadek i wątpliwości, jakie niosły ze sobą poprzednie tomy. Czy Dziedzictwo. Tom II" spełni ich oczekiwania? Częściowo – na pewno. Młodemu pisarzowi udało się wybrnąć z kłopotów, choć pewne wykorzystane przez niego rozwiązania mogą nie wzbudzić entuzjazmu. Ostatecznie postawił wykreowanego przez siebie bohatera w sytuacji niemal bez wyjścia – i niestety, Dziedzictwo wyraźnie ukazuje, iż zabrakło mu pomysłu na rozwiązanie problemu. Pojawia się więc kilka koncepcji, które uznać można za mocno naciągane.

Rozczarowuje samo finałowe starcie – zapowiadana walka z Galbatorixem. Zdecydowanie większe wrażenie robią pod tym względem pierwsze rozdziały powieści, w których mroczny władca wykazuje się niezwykłym okrucieństwem wobec uwięzionej Nasuady. W zestawieniu z tym ostateczna walka wypada dosyć blado. Postacią znacznie ciekawszą od samego Galbatorixa okazuje się Murtagh. Paolini nadaje tej postaci inny wymiar, czyniąc go bardziej interesującym od głównego bohatera, Eragona. Otwarte zakończenie wątku dotyczącego tej postaci sugeruje, że autor ma być może zamiar powrócić do opisywania Alagaesii – bez wątpienia w nowych powieściach znalazłoby się również miejsce na poszerzenie wątku Murtagha i Nasuady.

Bardzo rozczarowuje schematyczność i powtarzalność rozwiązań, znanych z innych powieści fantasy. Najsłabiej pod tym względem prezentuje się zakończenie – wyraźna kalka z „Władcy Pierścieni” – niestety, znacznie słabsza od oryginału. Niemile zaskoczeni będą również ci czytelnicy, którzy oczekiwali, iż w Dziedzictwie odnajdą odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące dalszych losów bohaterów lub rozwiązanie pewnych wątpliwości. Paolini nie wykorzystał nawet połowy wątków, które rozpoczął w poprzednich tomach. Być może wynika to z chęci stworzenia kontynuacji, ostatecznie jednak seria powinna stanowić zamknięty twór. W ten sposób zagadki Angeli pozostaną nadal zagadkami bez rozwiązania.

„Dziedzictwo. Tom drugi” pozostawia mieszane wrażenia. Choć powieść czyta się szybko, rozczarowuje jednak schematyczność i nietrafiona konstrukcja fabularna. Otwarte zakończenia wątków i pewne aluzje zamieszczone przez autora w końcowej części powieści wyraźnie podpowiadają jednak, że miłośnicy prozy Paoliniego nie będą prawdopodobnie musieli żegnać się z Alagaesią na długo – być może następne tomy dopełnią to, czego nie wyjaśniło „Dziedzictwo”.

Maria Guzelak-Robaszkiewicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10415)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 959
Shimik | 2012-07-08
Na półkach: Przeczytane

Jest to książka z najwyższej półki, jest obowiązkową lekturą dla każdego miłośnika fantastyki bądź samych smoków. Jest 90% prawdopodobieństwo, że jeśli przeczytacie tę książkę choć raz to na pewno do niej powrócicie!

książek: 1245

Ostatnia część zaczęła się dobrze, było ciekawie, akcja była dynamiczna. Druga połowa powieści znacznie się różni, jest trochę rozlazła, nie w niej akcji, bohaterowie kończą swoje sprawy i planują dalszą przyszłość. Było to ciekawe, ale w dużym stopniu nużące. Cała saga już za mną, myślę że do już do niej nie wrócę. Podsumowując jest pełna wad, ale i zalet. Jednak przede wszystkim nie brakuje tu przygód i fantastycznych postaci. Mimo gorszych momentów, ciepło będę wspominać przygody Eragona i Saphiry. Polecam młodszym ode mnie czytelników, lubiących powieści przygodowe i fantasy.

książek: 0
| 2012-01-01
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jest źle.

Ta książka nie wywołuje emocji. Żadnych. To ma być zakończenie tej genialnej sagi? Oszukali nas, przyjaciele. Christopher Paolini został zamordowany, ale ze względu na chęć zarobku, kazali komuś i tak to napisać. TO WSZYSTKO JEST NIEPRAWDA.

Zacznijmy od tego, że Galbatorix jest najnudniejszym rodzajem czarnego charakteru ze wszystkich obecnie mi znanych. Spodziewałem się kogoś naprawdę szalonego, kto używa swojej mocy do przypiekania chleba... albo nie wiem, do przypiekania kobiecych piersi... a nie zwykłego, nudnego królika, który gada tylko o władzy, kontroli i jaki to on nie jest silny, mądry etc.

Jest źle.

RORAN ŻYJE. Tak, ja również jestem w szoku. Przez kilka lat obmyślałem tortury, jakie wypróbowałbym na tym osobniku, a on przeżywa. Brigit (jakoś tak się nazywała) ma okazję odebrać mu trochę skóry, włosów, mięśni i narządów wewnętrznych... Ale nie. Dźga go tępym mieczem w rękę. Oczywiście Roranek dzielnie znosi swoją rankę i nie chce, by Eragon ją leczył, ale...

książek: 329
Canis | 2013-11-03
Przeczytana: 03 listopada 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Uwaga, opinia zawiera spoilery.
Bardzo, ale to bardzo zawiodłam się na ostatnim tomie jednej z moich ulubionych serii. Z pewnością spodziewałam się czegoś więcej po Galbatorixie, a nie, że "jak dowie się ile wyrządził ludziom złego to od razu go ściśnie sumienie". Wyjątkowo irytowała mnie w tej części Nasuada, jakoś bardzo ciężko przychodziło mi czytanie jej tortur i pobytu w niewoli. Rozczarowało mnie to, że było tak mało o Firnen'ie, kiedy mógł być bardziej rozwinięty jego charakter, więcej wydarzeń z nim związanych... Wcale się nie zdziwiłam, gdy okazało się, że Arya jest jego jeźdźcem. Po pokonaniu Galbatorixa nie czułam tego szczęścia z wygranej, a bohaterowie też zachowywali się w miarę normalnie; nie było w ogóle czuć ich szczęścia, ulgi, osiągniętego celu. Samej walki z Galbatorixem nie opisuję, jak dla mnie była słabo rozbudowana. Ot, przejście korytarzem z pułapkami, następnie już sala tronowa, trochę gadania i po wielkim tyranie który jest największym złem w całej...

książek: 783

Jedyne ale to to że polskie wydawnictwo powinno wydać ją w jednym tomie tak jak to jest w oryginale.

książek: 237
helmans | 2012-02-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 lutego 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nastała pustka... Tak duża jakoby mogła pomieścić w sobie cały ogrom Alagaesia'i. Jest mi niezmiernie przykro, że saga "Dziedzictwo" przeszła już do historii, lecz wszystko, co ma początek ma też swój koniec. Czy koniec okazał się spektakularny i godny całości cyklu? Powiem szczerze, że…


Losy Eragona i Saphiry były mi bliskie od samego początku. Odnalazłem w tych książkach niesamowity świat, który pochłonął mnie niczym bagna wędrownego chłopa. Ciekawe postaci, niesamowite krajobrazy, solidna linia fabularna to coś, czego wymagam i oczekuję od lektury. „Dziedzictwo” mogło mi to zaoferować, lecz potencjał został nieco zmarnowany w ostatniej części sagi.

Tom I rozpoczyna się batalią buntowników z siłami Imperium ociekającą dramaturgią, polotem i niezwykle szybką akcją. Książka zaoferowała nam dobry i wciągający początek, tylko po to, aby w kolejnych stronnicach zwolnić i zanurzyć czytelników w nic nieznaczące wydarzenia. Paolini próbował przełamać brak akcji kolejnymi scenami...

książek: 5138
Wkp | 2012-03-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 marca 2012

Długo czekałem na zakończenie tej sagi i pierwszy tom finału okazał się naprawdę świetny, lepszy od poprzednich. Zachęcony sięgnąłem od razu po drugi i... Cóż. Początek był świetny, ale potem, choć całość czyta się lekko i przyjemnie nieco mnie rozczarował. Już zawartość skały Kuthian nieco mnie zawiodła, ale to co mnie naprawdę rozczarowało to walka (że tak to nazwę) Z Galbatorixem i sam finał jakby żywcem wyjęty z "Władcy Pierścieni". Poza tym żal mi nierozwiązania kilku tajemnic - ale to akurat dobrze wróży zapowiadanej kontynuacji historii Alagaesii.

Pomimo tych narzekań nie żałuję czasu poświęconego na lekturę sagi i cieszę się, że mogłem przeżyć tyle przygód razem z Eragonem i Saphirą za co autorowi jestem wdzięczny.

W tomie nie brakuje również wzruszeń - niestety nie takich na jakie liczyłem najbardziej (zabitych bohaterów w ogóle nie było mi żal a szkoda, bo zginęło kilka wiele znaczących).

Mimo wszystko polecam Dziedzictwo i to bardzo. Szczególnie jeśli lubi się lekkie...

książek: 4494

Cykl "Dziedzictwo" jest dobrym cyklem. Idealnym dla nastolatków, którzy lubią fantastykę.

książek: 303
Wika | 2012-02-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2012
Przeczytana: 31 stycznia 2012

Historia, która rozpoczęła się od "Eragona"....
Kończy się "Dziedzictwem"...

... Tomem II

Widząc napis na tyle okładki, żal ścisnął mi serce, bo wtedy w pełni do mnie dotarło, że to ostatnia część i skończy się przygoda w Alagaesii.

Muszę zaznaczyć, że żeby przeczytać ostatnie pół książki, nie poszłam na lekcję tańca - a to już samo w sobie jest dobrą opinią, gdyż nie opuszczam tych zajęć praktycznie nigdy.

Po pierwsze, chwała, że był słownik! Tego mi brakowało w I tomie. Ale coś za coś - był słownik, nie było mapy. Więc siedziałam z "Eragonem" na kolanach, żeby studiować mapę. Nie do końca było to wygodne, ale trzeba sobie jakoś radzić.

Starałam się nie domyślać ani wyobrażać co się wydarzy, żeby nie zepsuć sobie lektury. Wolałam dać pole do popisu Paoliniemu. Nie wypowiem się do zakończenia jakie jest - to całkiem nie ważne. Sam fakt, że to koniec złamał mi serce. Przywiązałam się do tej serii, pokochałam krainę, bohaterów. Cieszę się z niektórych rzeczy, które Christopher...

książek: 199
Dariusz Gruca | 2018-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lipca 2018

Koniec historii był przewidywalny. Jednak to jak do tego dojdzie już nie do końca. Podobało mi się, że powieść zamyka większość wątków a nie kończy się na walce z Galbatorixem. Uważam, że ta część jest świetnym zakończeniem przygód Eragona. Nie czuje niedosytu. Polecam :)

zobacz kolejne z 10405 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
​Bestsellery 2012 według GfK

Zestawienie najlepiej sprzedających się książek w 2012 r. nikogo nie powinno zaskoczyć. Triumfuje Grey. Tuż za nim uplasował się „Trafny wybór” Rowling oraz wspomnienia Danuty Wałęsy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd