Steve Jobs

Wydawnictwo: Insignis
7,87 (1620 ocen i 218 opinii) Zobacz oceny
10
223
9
295
8
500
7
362
6
170
5
46
4
12
3
9
2
2
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Steve Jobs
data wydania
ISBN
9788361428480
liczba stron
700
słowa kluczowe
jobs, apple, iphone, ipad, imac, ibook, ipod
język
polski
dodał
Monika

Opierając się na ponad czterdziestu wywiadach z Jobsem, przeprowadzonych na przestrzeni dwóch lat – a także na wywiadach z ponad setką członków rodziny, przyjaciół, przeciwników, konkurentów i kolegów Jobsa – Walter Isaacson spisał wciągającą opowieść o pełnym wzlotów i upadków życiu oraz płomiennej osobowości twórczego przedsiębiorcy, którego perfekcjonizm i nadludzka energia...

Opierając się na ponad czterdziestu wywiadach z Jobsem, przeprowadzonych na przestrzeni dwóch lat – a także na wywiadach z ponad setką członków rodziny, przyjaciół, przeciwników, konkurentów i kolegów Jobsa – Walter Isaacson spisał wciągającą opowieść o pełnym wzlotów i upadków życiu oraz płomiennej osobowości twórczego przedsiębiorcy, którego perfekcjonizm i nadludzka energia zrewolucjonizowały sześć branż: komputery osobiste, filmy animowane, muzykę, telefony, tablety i DTP.


W czasach, kiedy Ameryka szuka sposobów, by utrzymać swoją innowacyjną przebojowość, kiedy społeczeństwa na całym świecie usiłują budować gospodarki ery cyfrowej, Jobs pozostaje największą ikoną wynalazczości i wyobraźni. Wychodząc z przeświadczenia, że najlepszym sposobem stworzenia czegoś wartościowego w XXI wieku jest zespolenie kreatywności z technologią, założył firmę, w której nieskrępowana niczym wyobraźnia połączyła się z zadziwiającymi osiągnięciami nowoczesnej techniki.


Choć Jobs współpracował przy powstawaniu tej książki, nie domagał się kontroli nad tym, co zostanie w niej ujęte, ani nawet prawa do przeczytania jej przed wydaniem. Niczego nie zatajał. Zachęcał ludzi, których znał, by wypowiadali się szczerze, i sam opowiadał otwarcie, czasami wręcz okrutnie, o ludziach, z którymi pracował i konkurował. Wypowiedzi jego przyjaciół, wrogów i kolegów sprawiają, że poznajemy bez zbędnych upiększeń jego pasje, perfekcjonizm, obsesje, artyzm, przewrotność i kompulsywną żądzę kontroli – wszystko to, co ukształtowało podejście Jobsa do biznesu oraz innowacyjności produktu.


Gnany przez swoje demony, Jobs potrafił doprowadzać otoczenie do furii i rozpaczy. Ale jego osobowość i jakość jego produktów były ze sobą powiązane, tak samo jak komputery i oprogramowanie Apple, w jeden zintegrowany system. Niezwykle przemawiająca do wyobraźni historia Jobsa ukazuje, jak ważna jest w życiu pomysłowość, siła charakteru, talenty przywódcze i wierność swoim wartościom.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Insignis, 2011

źródło okładki: http://www.insignis.pl/system/static/books/52_thumb.jpg

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Robert książek: 674

Myśl inaczej

Nie trzeba być fanboyem Apple - maniakiem produktów z przedrostkiem 'i' - aby mieć usprawiedliwienie dla lektury tej biografii. Bycie komputerowym geekiem też nie jest wymagane. Steve Jobs jest postacią interesującą nie tylko dlatego, że odniósł niebywały sukces zawodowy i ostatecznie przewodził jednej z największych firm technologicznych na świecie. Jest to przede wszystkim człowiek intrygujący, w pewien sposób genialny, jakiego niezwykle rzadko można spotkać w dzisiejszym świecie.

Steve Jobs był perfekcjonistą jedynym w swoim rodzaju. Nie istniały dla niego takie pojęcia jak 'dobre', 'bardzo dobre', 'niezbyt dobre'. Coś było albo doskonałe albo było gównem. W kwestiach wzornictwa, designu, projektu, wytwarzanych produktów funkcjonował w systemie zero-jedynkowym, odrzucając półśrodki dążył do najlepszego efektu, tworząc za każdym razem swoiste dzieła sztuki. Analogicznie dobierał pracowników w swojej firmie - albo człowiek należał do klasy A i był zawsze doceniany, albo był spychany do klasy B i w niesławie szybko usuwany z firmy. Był człowiekiem, u którego poszczególne cechy nie pasowały do siebie, a mimo to razem tworzyły postać niezwykłą; którego wszyscy zgodnie nienawidzili i jednocześnie podziwiali; u którego chcieli pracować i na którym się wzorować. "Think different" nie było tylko hasłem jego firmy, ale definiowało również jego samego. Czy da się powielić sposób działania Steve'a Jobsa i powtórzyć sukces Apple czy pozostanie to podręcznikowy niedościgniony wzór?...

Nie trzeba być fanboyem Apple - maniakiem produktów z przedrostkiem 'i' - aby mieć usprawiedliwienie dla lektury tej biografii. Bycie komputerowym geekiem też nie jest wymagane. Steve Jobs jest postacią interesującą nie tylko dlatego, że odniósł niebywały sukces zawodowy i ostatecznie przewodził jednej z największych firm technologicznych na świecie. Jest to przede wszystkim człowiek intrygujący, w pewien sposób genialny, jakiego niezwykle rzadko można spotkać w dzisiejszym świecie.

Steve Jobs był perfekcjonistą jedynym w swoim rodzaju. Nie istniały dla niego takie pojęcia jak 'dobre', 'bardzo dobre', 'niezbyt dobre'. Coś było albo doskonałe albo było gównem. W kwestiach wzornictwa, designu, projektu, wytwarzanych produktów funkcjonował w systemie zero-jedynkowym, odrzucając półśrodki dążył do najlepszego efektu, tworząc za każdym razem swoiste dzieła sztuki. Analogicznie dobierał pracowników w swojej firmie - albo człowiek należał do klasy A i był zawsze doceniany, albo był spychany do klasy B i w niesławie szybko usuwany z firmy. Był człowiekiem, u którego poszczególne cechy nie pasowały do siebie, a mimo to razem tworzyły postać niezwykłą; którego wszyscy zgodnie nienawidzili i jednocześnie podziwiali; u którego chcieli pracować i na którym się wzorować. "Think different" nie było tylko hasłem jego firmy, ale definiowało również jego samego. Czy da się powielić sposób działania Steve'a Jobsa i powtórzyć sukces Apple czy pozostanie to podręcznikowy niedościgniony wzór? Tego zbyt prędko się nie dowiemy, ale nawet bez chęci wzorowania się na nim, warto dogłębnie poznać tą postać. Tutaj mamy okazję zobaczyć Jobsa takiego jakim raczej nie chciałby być widziany: ze swoimi niedoskonałościami i sprzecznościami, postawą pozbawioną empatii, ale jednocześnie z nieporównywalną pasją dążącym do perfekcji w swoich dziełach.

Technicznie, książce nie można mieć nic do zarzucenia. Patrząc na ponad 700-stronicowe tomisko nie dziwi prawie 7-letni okres prac i ponad 40 przeprowadzonych wywiadów. Walter Isaacson w 100 procentach spełnił swoje zadanie. Napisał książkę perfekcyjną, nie będącą lukrowanym peanem ani też szkalującym zbiorem insynuacji. Chociaż Jobs jest postacią budzącą stosunkowo skrajne emocje, a przez pisarzy raczej jest tylko wychwalany (czasami już tylko potępiany), to tutaj autor ze znaczną dozą obiektywizmu pokazał obie strony jego charakteru. Uporał się świetnie również z chronologiczną kompozycją rozdziałów, gdzie na pierwszym planie otrzymujemy relację z życia prywatnego i rodzinnego Jobsa, systematycznie przeplataną epizodami korporacyjnymi. W ten sposób czytelnik jednocześnie dowie się wielu szczegółów z szalonej młodości Steve'a, ale również dostanie solidną porcję informacji nt. powstawania pierwszego Macintosha, iPoda czy iPhone'a. Nie lada wyczyn przy tak obszernym życiorysie Jobsa.

Potencjalny czytelnik stanie jednak przed trudnym wyborem. Którą publikację o Jobsie wybrać i dlaczego akurat tą Waltera Isaacsona? Argumentów 'za' mamy wiele i na pewno wśród nich jest kompleksowe i przemyślane podejście do tematu, a także postać samego autora, odpowiedzialnego za kilka innych biografii wybitnych postaci, które zyskały już uznanie w oczach krytyków. Jednak najważniejszych argumentem jest fakt, że jest to biografia Jobsa autoryzowana i zlecona właśnie przez samego Jobsa. Od roku 2004, kiedy to prezes Apple zlecił napisanie swojej historii, aż do połowy 2011 roku Isaacson miał dostęp do unikalnych materiałów, osób jak i samego Jobsa, którego nie miał nikt inny. Monopol na prawdę? Może nie, ale na pewno as w rękawie, który miał ostatecznie pomóc przebić się przez gąszcz (może) mniej wartościowych publikacji.

Dlaczego więc warto zabrać się akurat za tą książkę? Niech odpowiedzą będą słowa samego Jobsa:
„Kiedy się rozchorowałem, zdałem sobie sprawę, że kiedy umrę, inni ludzie będą o mnie pisać, nic o mnie nie wiedząc. Wszystko by pokręcili. Dlatego chciałem się upewnić, że ktoś wysłucha tego, co mam do powiedzenia.”

Robert Fryga

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8742)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1281
Jarek Zawisza | 2018-10-10
Na półkach: 2012, Przeczytane
Przeczytana: 10 października 2012

W mojej opinii, biografia by mogła przybliżyć czytelnikowi opisywaną w niej postać w zajmujący i ciekawy sposób, miast zmienić się w wyliczankę wydarzeń i dat...
Powinna spełniać, a w zasadzie to raczej jej autor powinien spełnić, przynajmniej te cztery warunki:

1. wybrać intrygujący temat (postać)
2. snuć ciekawą, wciągająca opowieść
3. posiadać "lekkie pióro"
4. wykazać się rzetelnością

Walter Isaacson bez wątpienia wszystkie te warunki spełnia, i to jeszcze jak spełnia!
Steve Jobs jest wręcz wymarzonym tematem dla biografów, a jego perypetie życiowe z pewnością staną się kanwą dla jeszcze wielu opowieści.
Pomimo opasłości tomiszcza (ponad 700 stron) opowieść jest tak wciągająca że strony same znikają, a my ze zdziwieniem stwierdzamy że już świta.

Lekkość z jaką autor potrafi poruszać się po niejednokrotnie trudnych i nieprzyjemnych tematach, sprawia że zaczynamy odczuwać sympatię do bohatera.
Dokładność umiejscowienia wydarzeń w czasie i przestrzeni oraz częste powoływanie...

książek: 3129
Marago | 2015-01-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Prezent
Przeczytana: 07 stycznia 2015

Doskonała biografia Steve'a Jobsa popełniona przez Waltera Isaacsona. Świetna. Nie znalazłam w niej słabych punktów. Od pierwszej strony książka wchłania, wręcz porywa. Nawet łapiąc oddech obsesyjnie o niej myślimy, by uronić łzę przy ostatniej kropce. Jest tak sugestywnie napisana, że główny bohater staje się naszym znajomym, kimś bliskim, domownikiem. Jest postacią z krwi i kości - jednocześnie fantastyczną i koszmarną, kimś niezwykłym, geniuszem mojego pokolenia. Jobsa nie da się pominąć w dzisiejszym świecie i to nie tylko na rynku komputerowym, muzycznym czy filmowym. Tego wszystkiego o człowieku, który "myślał inaczej" na "skrzyżowaniu techniki i humanistyki" dowiecie się Państwo z książki. Polecam, polecam, polecam.

książek: 959
Shimik | 2015-12-21
Na półkach: Przeczytane

Steve Jobs, twórca firmy Apple. Prywatnie kawalarz i geniusz. Książka opowiada historię życia Jobsa. Jest zabawna. Opowiada jak wylatuje się ze szkoły, jak wymyśla się nowe kawały, które wpędzają w coraz większe tarapaty. Podobało mi się, można się było pośmiać i nie było nudne. Także uważam książkę za ciekawą lekturę!

książek: 1697
Pablos | 2011-12-09
Na półkach: Przeczytane, [2011]
Przeczytana: 08 grudnia 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Steve Jobs sobie wymyślił, że jego biografię, prawdziwą, autoryzowaną, pełną faktów a nie domysłów i prywatnych opinii powinien napisać specjalista. Jego wybór padł na Waltera Isaacsona, autora biografii m.in. Einsteina, Kissingera i Franklina. Steve’owi się nie odmawia, także z czasem pisarz się zgodził.

Do myślenia daje rok, w którym założyciel i prezes Apple zgłosił się do biografa po raz pierwszy: 2004. Dziś dobrze wiemy, co ta data oznaczała - Jobs właśnie się dowiedział o swojej chorobie, raku trzustki. Nim jednak Isaacson usiadł do pracy minęło kilka lat.

Książka jest oparta na ponad czterdziestu wywiadach z Jobsem oraz wszystkimi, którzy byli ważni nie tylko dla niego czy dla Apple, ale w ogóle dla technologii cyfrowej. Autor rozmawiał zarówno z przeciwnikami, jak i przyjaciółmi Steve’a, a efektem jest ponad siedmiuset stronicowa cegła opowiadająca jak naprawdę z Jobsem było. Od samego początku, do roku 2011, gdy praca nad biografią została ukończona, i zaledwie miesiąc...

książek: 590
Melanka | 2013-10-06
Przeczytana: 06 października 2013

Jestem pod wrażeniem produktów Appla...zachwycił mnie jeszcze w 1999 iMac - taki trochę kosmiczny komputer stacjonarny z przezroczystą obudową, przez którą było widać wszystkie jego "wnętrzności". Steve Jobs, który przyczynił się do powstania tak wielu pięknych produktów, był genialny, a przy tym wyjątkowo trudny, charyzmatyczny, często obrażający innych w swoim zero-jednynkowym wartościowaniu świata. Dodać należy o jego tendencji zniekształcania rzeczywistości która, myślę, że przyczyniła się do sukcesu.
Mam wrażenie, że biografia jest bardzo "produktowa" i skoncentrowana w dużej mierze na życiu zawodowym...jest to zasadne z racji tego, że Steve Jobs bardzo dużo czasu poświęcał pracy, jak również z uwagi na zachowanie prywatności najbliższej rodziny. Książka warta przeczytania. Szefowie niech nie kopiują sposobu zarządzania Jobsa bo wykończą ludzi.

książek: 547
Piotr | 2017-11-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka rewelacyjna, a sam jej bohater nietuzinkowy.
Historia, niesamowitego i skomplikowanego geniusza.

Biografia oprócz zamiłowania Steva do pasji technologii, skupia się również psychologicznie na jego cechach osobowościowych, wątkach miłosnych, a także procesu postępowania choroby i okresu kiedy Steve się leczył.
Autor książki stara się oddać, jak najbardziej obiektywny charakter książki, stworzyć portret psychologiczny Jobs'a na podstawie dostępu do bardzo wiarygodnych źródeł (wywiadów ze współpracownikami Jobs'a, jego przyjaciółmi, a także rodziną).

Nie można rozczytywać się w biografiach czy książkach biznesowych bez sięgnięcia po tą konkretną biografię autorytetu jakim był Steve Jobs.
A czy był autorytetem? Na pewno tak. Czy był wizjonerem - oczywiście.

To jest jedna z ciekawszych pozycji wśród biografii szczegółowo wnikająca nie tylko w sferę biznesową życia Jobs'a, zagłębiając się w tematy techniczne, ale co ważniejsze pokazująca Steve'a Jobs'a jako człowieka -...

książek: 2681
Magdalena | 2017-01-21
Przeczytana: 19 stycznia 2017

Biografia jednego z wielkich tego świata.
Oczywiście jak każdy człowiek nikt nie jest idealny i fajnie, że w tej książce Jobs nie został opisany jako niewiniątko. Ale za to był wierny swoim przekonaniom i zrobił wielkie rzeczy. Już wiem, dlaczego tak bardzo zawsze podobały mi się produkty Apple. Bo były wprost magiczne.
Do tego studio Pixar ... Bajki z tego studia zawsze najbardziej mi się podobały. I nie ważne ile lat minie one się nie starzeją. Są ponadczasowe. Teraz wiem, dlaczego.
Warto przeczytać tę biografię. Wiele z tego, co osiągnął ten człowiek na pewno zachwyci nie jedną osobę i upewni, że mając pomysł i swoje przekonania można zajść daleko.
Końcówka to wyciskacz łez. Jak dla mnie.
Książkę czyta się bardzo szybko, pomimo, że jest co czytać.
GORĄCO POLECAM ! ! !

książek: 687
chiara | 2016-03-31
Przeczytana: 31 marca 2016

Książka jest znakomicie napisana, muszę powiedzieć, że przekonała mnie do Steve'a Jobsa 5 lat po jego śmierci, o wielu rzeczach z niej dopiero się dowiedziałam. Nie popadając w przesadę wyjaśnia, skąd wzięła się swoista "religia" Apple. Mimo, że doceniam jakość tych produktów, po lekturze książki nie straciłam dystansu, który najlepiej wyraża świetny mem Marty Frej przedstawiający dwie rozmawiające modnie odziane przyjaciółki: "Wiesz, według amerykańskich naukowców, jak kupisz jednocześnie ajfona, ajmaka i ajpada, to ci trzykrotnie wzrośnie ajkju" :-)

książek: 415
Monika | 2015-11-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

Bardzo dobrze napisana biografia, skrupulatnie i analitycznie. Uprzedzam, że spora część tekstu to dzieje samej firmy Apple. Dość szczegółowo opisane są kolejne etapy tworzenia nowych produktów, same produkty, relacje między współpracownikami. Życie prywatne Jobsa to zaledwie mała garstka tej książki, co w sumie odzwierciedla proporcje rzeczywiste. Czytelnik, którego wcale nie kręci technologia czy mechanizmy biznesowe, będzie czasem musiał cierpliwie przebrnąć przez kawałki informatyczne. Zwłaszcza, że książka nie jest z tych na jeden wieczór, liczy ponad 600 bogatych słownie stron. Nic nie jest jednak niepotrzebne, wszystko kręci się wokół głównego bohatera.
Książkę polecam. trzeba jednak zarezerwować na nią trochę czasu. Twórcę firmy Apple warto po prostu poznać. Osoba to nietuzinkowa, nie do jednoznacznej oceny.

książek: 858
Ramon | 2012-03-11
Na półkach: Teraz czytam

Zaryzykowałbym twierdzenie, że ta biografia stanowi największy dar Jobsa dla świata, o wiele ważniejszy, niż jego produkty. Dlaczego? Otóż jest napisana bez cenzury i ukazuje - nie waham się użyć tego słowa - chorobę Jobsa, na którą wydaje się cierpiał przez całe życie. Egotyzm, perfekcjonizm, opryskliwość, arogancja, nadmierna potrzeba kontroli itd. - to niektóre jej objawy.

W książce "Rak Nie Jest Chorobą" Andreas Mortiz podkreśla "To nie rak powoduje, że chorujemy. To nasza choroba powoduje raka". Mi życie Steve'a wydaje się ilustracją tej tezy. Nie ukrywam, że zastanawiam się, gdzie byłby dziś, gdyby zamiast ograniczać się do leczenia raka dietą przez pierwsze kilka miesięcy dokonał przemiany własnego wnętrza (jak to zalecają tacy specjaliści, jak Andreas Moritz) i zrezygnował z tej ciemnej (przepraszam, ale tak mi się kojarzy: hitlerowskiej) strony swej natury.

"Nigdy nie uważałem siebie za człowieka nierozsądnego. Tak naprawdę w swoim mniemaniu byłem jedyną znaną mi...

zobacz kolejne z 8732 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Miasto literatury

Po raz pierwszy w historii blisko dwadzieścia największych krakowskich wydawnictw połączyło siły, aby zaprezentować czytelnikom najlepsze książki tegorocznego lata, promując przy tym ideę czytania za pośrednictwem nowoczesnych technologii.


więcej
100 mln przeczytanych słów z Legimi

Już od ponad 3 miesięcy dostępna jest usługa Czytaj bez limitu, dająca posiadaczom iPadów i iPhonów nieograniczony dostęp do ponad 2 tysięcy ebooków. Osoby korzystajęce z usługi przeczytały ponad 100 milionów słów. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd