Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dobranoc, słonko

Tłumaczenie: Monika J. Dykier
Wydawnictwo: Zakład Narodowy im. Ossolińskich
7,51 (1266 ocen i 129 opinii) Zobacz oceny
10
133
9
231
8
221
7
396
6
182
5
74
4
15
3
11
2
0
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Gute Nacht, Zuckerpüppchen
data wydania
ISBN
978-83-04-04698-6
liczba stron
122
język
polski

Akcja powieści rozgrywa się w latach 50., ale powojenne realia stanowią tylko tło przedstawionej tu historii, potwierdzając jej uniwersalny charakter. Po wojnie w mieszkaniu pani Mangold zjawia się przyjaciel jej poległego męża i wkrótce zajmuje jego miejsce. Paraliżujący strach przed ojczymem, który tyranizuje rodzinę, sprawia, że mała Gaby przez długie lata ukrywa fakt, iż jest przez niego...

Akcja powieści rozgrywa się w latach 50., ale powojenne realia stanowią tylko tło przedstawionej tu historii, potwierdzając jej uniwersalny charakter. Po wojnie w mieszkaniu pani Mangold zjawia się przyjaciel jej poległego męża i wkrótce zajmuje jego miejsce. Paraliżujący strach przed ojczymem, który tyranizuje rodzinę, sprawia, że mała Gaby przez długie lata ukrywa fakt, iż jest przez niego wykorzystywana seksualnie. Dziewczyna przeżywa istną gehennę, próbuje uciec z domu, a nawet popełnić samobójstwo. Autorka w przejmujący sposób kreśli jej zmagania z samą sobą i rodzący się w niej bunt wobec ojczyma, któremu usiłuje się przeciwstawić, by położyć kres swemu cierpieniu. Waga problemu oraz sugestywny sposób jego ukazania sprawiły, że po ukazaniu się książki w Niemczech autorka otrzymała wiele listów od młodych ludzi, dla których historia Gaby stała się bodźcem do ujawnienia ich własnych bolesnych przeżyć spowodowanych molestowaniem seksualnym.

 

źródło okładki: www.merlin.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2328)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 457
ChicaDeAyer | 2015-01-21
Przeczytana: 2006 rok

Najtragiczniejsze jest to, że takie rzeczy nie są odosobnionym przypadkiem, a autorki nie poniosła wyobraźnia. Piekielnie trudna, przerażająca, obnażająca pokłady zła tkwiące w człowieku i to, jak bardzo czyjeś zachowanie może zaważyć na całym życiu. Uświadamiająca, dotykająca tabu, rodząca wiele pytań i niezrozumienia - jak można krzywdzić niewinne, ufne istoty, i tym bardziej - dawać na to nieme przyzwolenie. Ale także, jak się okazało, dająca bodziec do radzenia sobie z traumą przez ofiary podobnych aktów.

Długo nie można wyprzeć jej z pamięci i dojść do siebie po zderzeniu z tą historią.

książek: 1116
Booka | 2013-07-11
Na półkach: 2013 ◄, Przeczytane
Przeczytana: 11 lipca 2013

Gaby Mangold wychowuje się wraz z bratem Achimem pod opieką ich matki Hetty. Ojciec rodzeństwa - Ferdi Mangold - zginął na wojnie, toteż dla matki dwójki dzieci życie nie jest łatwe. Pewnego dnia w ich domu pojawia się przyjaciel Ferdiego. Z czasem zostaje on ojczymem Gabi i Achima. Od tej pory dzieci zaczynają nazywać go "tatkiem".
Mogłoby się wydawać, że do ich domu zawitała ponownie radość. I pozornie to widać. Gabi jest uwielbiana przez nowego tatkę, tylko czasami Achim doświadcza od niego bicia za przewinienia. Czy jednak wszystko w tej rodzinie jest w porządku? Czy przy "nowym tatku" Gaby może czuć się bezpieczna? A inne dzieci?

Nikt nie wie o osobistym dramacie, jaki przeżywa mała siedmioletnia Gabi. Początkowo miało to być opowiadanie bajki. I nieważne, że te "bajki" nie podobały się Gabi. "Te zabawy" z tatką miały być tajemnicą. Nikt miał się nie dowiedzieć: ani brat, ani przyjaciele, ani szkoła, a przede wszystkim mamusia bo "byłaby bardzo zła". A przecież Gabi nie...

książek: 1542
PaniKa | 2010-08-05
Na półkach: Przeczytane, 2010
Przeczytana: 05 sierpnia 2010

Książka "Dobranoc, słonko" porusza niezwykle ciężki i trudny temat. Problem bolesny i tragiczny, problem molestowania seksualnego w rodzinie.
Historia Gabi jest smutna i ciężka. Autorka krok po kroku opisuje swoje traumatyczne przeżycia z dzieciństwa, które odbiły piętno na jej dalszym życiu. Pokazuje dziecięcy strach, cierpienie i niemoc. Książka jest w jakiś sposób wołaniem o pomoc, o zwrócenie uwagi na tego typu problemy. Pokazuje nam że taki dramat może się toczyć obok każdego z nas. Uświadamia nam że nie można przechodzić obojętnie obok cierpienia ludzkiego, obok cierpienia dziecka.
Czytając książkę wciąż nie mogłam się nadziwić że sprawcy takich czynów, pozostają bezkarni, że nikt nie zauważył przez jaki dramat przechodzi mała Gabi. Dlaczego nikt nie zareagował? A co z matką? Czy tylko udawała że nie widzi tego co się dzieje dookoła niej, przyzwalając na to? Książka brutalna i smutna. Dogłębnie wstrząsająca. Poruszająca serce i duszę. Warta by po nią sięgnąć i zastanowić się...

książek: 601
Ania | 2013-09-30
Przeczytana: 30 września 2013

Książki tego typu podejmują niezwykle bolesną,trudną do opowiedzenia,zrozumienia i nazwania tragedię w zyciu kazdego skrzywdzonego w taki sposób człowieka.Dla jednych jest to odległy i niewyobrażalny,dla innych własny,bliski i tragiczny.Problem wykorzystywania seksualnego dzieci nabrzmiały dzisiaj od tytułów z pierwszych stron gazet,zwraca nasza uwagę na dramat,którego czesto jesteśmy niemymi,niewidzacymi swiadkami.
Heidi Hassenmuller opisuje dramat dziewczynki Gabi wykorzystywanej od najmłodszych lat seksualnie przez swojego ojczyma pod okiem niczego niewidzacej,a może nawet przyzwalającej matki.Trwający kilka lat dramat dziecka zmienia jego psychikę,emocje i osobowość.Dziecko przestaje być dzieckiem.Staje się skrzywdzonym,głeboko zranionym dorosłym człowiekiem.Zostaje pozbawoine tego,co w rodzaju dziecka odgrywa najistotniejszą rolę i jest gwarantem,warunkiem dobrego dorosłego zycia-miłości i troski najbliższych.Świat dorastania Gabi jest światem smutnym i groznym,w którym nie...

książek: 1758
ewa | 2013-10-29
Przeczytana: 29 października 2013

Wstrząsająca opowieść o dziewczynce imieniem Gabi, która od najmłodszych lat była molestowana przez swojego ojczyma, a potem wykorzystywana seksualnie.
Jakim trzeba być człowiekiem, aby tak znęcać się nad dzieckiem?? Sprawa pedofilii powinna być poruszana na każdym kroku. Powinno uświadamiać się dzieci, iż to nie jest ich wina i to nie one ponoszą odpowiedzialność. Że to dorosły jest winny. I żeby nie wstydziły się szukać pomocy u innych.
Główna bohaterka pokazuję nam ogromną wytrzymałość na krzywdę oraz olbrzymią determinacje w realizacji swoich celów, by uwolnić się z pod jarzma ojczyma.
Najsmutniejsze jest to, że wszystko dzieje się "pod nosem" matki, która nic nie widzi albo nie chce widzieć.
Jest to książka dla której warto poświęcić czas. Polecam!!

książek: 1287
Elilaya | 2011-11-17

... aż odjęło mi mowę. Nie wiem jak mam wyrazić uczucia jakie mną zawładnęły w trakcie czytania tej książki jak i po przeczytaniu.
Wstrząsająca!! Nie da się powstrzymać łez.
Podziwiam autorkę, że miała odwagę powrócić do swoich koszmarnych przeżyć i podzielić się nimi z innymi pisząc tę książkę.

książek: 1054
Veronnie Miller | 2013-07-26
Przeczytana: 20 lipca 2013

Smutna książka o dziewczynce przez lata wykorzystywanej seksualnie przez swojego ojczyma. Gabi- bo tak nazywa się dziewczynka- przeżyła istne piekło. Wielce poruszająca książka, pochłonięta przeze mnie w kilka godzin. Książka zdecydowanie wyjątkowa, przesycona strachem o kolejny dzień. -- Czy dziś "tatko" do mnie przyjdzie, czy może jeszcze trochę poczeka ? -- Gabi codziennie modli się aby padła ta druga odpowiedź... Niektórym nie można pomóc... i to jest właśnie najstraszniejsze. Ani matka ani nikt inny nie pomógł Gabi. Autorka krok po kroku opisuje swoje traumatyczne przeżycia z dzieciństwa, które odbiły piętno na jej dalszym życiu. Pokazuje dziecięcy strach, cierpienie i niemoc. Książka jest w jakiś sposób wołaniem o pomoc, o zwrócenie uwagi na tego typu problemy. Pokazuje nam że taki dramat może się toczyć obok każdego z nas. Uświadamia nam że nie można przechodzić obojętnie obok cierpienia ludzkiego, obok cierpienia dziecka.

książek: 2176

Jestem w szoku.
Jest to historia wstrząsająca, przerażająca, poruszająca. Nie da się przejść koło niej obojętnie.

Historia jednej osoby, pokazująca tak naprawdę piekło wielu osób, które muszą przechodzić przez coś tak okropnego.
Czuję się wielką szczęściarą, że nigdy nie musiałam przez coś takiego przechodzić. Myślę, że nie miałam także osób o takim problemie w swoim otoczeniu - chociaż jak widzimy po przeczytaniu książki możemy być całkowicie nieświadomi tragedii jaka odbywa się "obok".

Wielki szacunek dla autorki, która przez swoje ciężkie doświadczenia chce pomóc innym osobom o podobnym problemem.

Myślę, że tą książkę powinien przeczytać każdy, może niektórym otworzyłaby oczy.

książek: 2554
Basia_Pelc | 2014-05-10
Przeczytana: maj 2014

Autorka, Heidi Hassenmüller przez długie lata swojego dzieciństwa była wykorzystywana seksualnie.

W swojej książce "Dobranoc, słonko" ukazuje szokujące opisy. Byłam zdruzgotana. Dziewczynka nie potrafi sobie poradzić z wykorzystującym ją ojczymem. Dochodzi do ucieczek, prób samobójczych.

To psychologicznie głęboka i wielowymiarowa lektura. Pisarka niesamowicie trafnie stawia czytelnikowi pytania. Odbiorca musi zastanowić się:
Dlaczego nikt nie pomógł bohaterce?
Jak zmienia się dziecko, w jaki sposób przeżywa świat po takich doświadczeniach?
Jak można poradzić sobie i dalej żyć mając za sobą taką przeszłość?
Dlaczego nikomu nie chciała o tym powiedzieć?
Jak matka mogła na to nie reagować?
Kto z dorosłych powinien się czuć winny tej tragedii?
Czy pedofil skrzywdzi jeszcze kogoś?
Czy zostanie ukarany, czy jest bezkarny?

Powieść otrzymała niemiecką nagrodę Buxtehunder Bullen 1990 jako najlepsza książka roku dla młodzieży.
Autorka napisała ją "z myślą o tych wszystkich...

książek: 1664
Isadora | 2010-10-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jest to opowieść o Gabi,dziewczynce przez całe lata wykorzystywanej seksualnie przez ojczyma.
Anton Malsch pojawia się w życiu Gabi i jej rodziny po wojnie,podając się za przyjaciela jej ojca,który zginął na wojnie.Podstępnie wkrada się w życie naiwnej matki,manipuluje nią,owija ją sobie wokół małego palca,aż w końcu dopina swego - zostaje jej mężem i ojczymem małej Gabi i jej brata.
I w tym momencie zaczyna się gehenna dziewczynki trwająca aż do uzyskania przez nią pełnoletności (bo wtedy może wreszcie wyprowadzić się z "domu"),a nawet jeszcze dłużej,gdyż rany zadane jej przez bydlaka tak naprawdę nie zagoją się nigdy.
Wstrząsające opisy samotnej,zagubionej,zdanej tylko na własne wątłe siły Gabi bezskutecznie próbującej przeciwstawić się ojczymowi poruszają czytelnika do głębi.Oburza i przeraża niewiedza - czy też wiedza,ale bezwolność i obojętność matki - najbliższej i jedynej osoby,która mogłaby przerwać męczarnie córki,a która robi dobrą minę do złej gry,zdaje się nie rozumieć...

zobacz kolejne z 2318 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd