Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarne, Czerwone, Śmierć

Tłumaczenie: Monika J. Dykier
Wydawnictwo: Zakład Narodowy im. Ossolińskich
6,2 (516 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
36
8
46
7
118
6
129
5
106
4
25
3
28
2
3
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Schwarz, Rot, Tot
data wydania
ISBN
9788304047655
liczba stron
148
słowa kluczowe
szkoła, nastolatki, przyjaźń
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Wstrząsająca historia chłopca, który wpada w towarzystwo skinheadów i neonazistów. Nastoletni Udo, szykanowany przez swoich szkolnych kolegów, zaprzyjaźnia się z Willim, członkiem ultraprawicowej grupy. Gdy pewnego dnia jego kolega z klasy ginie w tajemniczych okolicznościach, wielka wspólna sprawa zaczyna wzbudzać w bohaterze coraz większe wątpliwości. Jednak wystąpienie z szeregów...

Wstrząsająca historia chłopca, który wpada w towarzystwo skinheadów i neonazistów. Nastoletni Udo, szykanowany przez swoich szkolnych kolegów, zaprzyjaźnia się z Willim, członkiem ultraprawicowej grupy. Gdy pewnego dnia jego kolega z klasy ginie w tajemniczych okolicznościach, wielka wspólna sprawa zaczyna wzbudzać w bohaterze coraz większe wątpliwości. Jednak wystąpienie z szeregów organizacji grozi poważnymi konsekwencjami?

 

źródło okładki: www.merlin.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (925)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 845
Reading_is_sexyy | 2011-10-07
Na półkach: Przeczytane

Książka jest niesamoita i wstrząsająca za razem. Słyszałam różne opinie na jej temat, ale jednak postanowiłam ją przeczytać, czego ani trochę nie żałuję. Lektura porusza bardzo ważny temat, można się przy niej dużo zastanowić. Do tego rozdziały są krótkie, co dla mnie jest bardzo ważne. Myślę, że wiele osób, szczególnie w wieku 14-19 lat, powinny ją przeczytać. Ja naprawdę polecam, bo warto !

książek: 5939
Pyromaniac | 2012-09-23
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 23 września 2012

Tej książce daję najwyższą ocenę, bo takie tematy powinny i muszą być poruszane. Niestety to jest problemem dzisiejszych czasów. Ta cała "moda" na skinów mnie przeraża. Co w tym fajnego w nieznajomości historii i obrazie osób innych nacji? To wszystko jest bezsensowne. Rozumiem, że można mieć inne poglądy polityczne i być antysemitą, ale raczej z konkretnymi argumentami. W tej książce pojawiały się słowa sugerujące to, że Auschwitz było kłamstwem, a Żydom płacono za zdjęcia. Po prostu brak słów. To jest ogromnym problemem XXI wieku, takie książki powinny być moim zdaniem przerabiane - chociaż we fragmentach - w szkołach.

książek: 2554
Basia_Pelc | 2014-06-05
Przeczytana: 05 czerwca 2014

Trudna książka, ciężka. Nie zrozumcie mnie źle: język jest prosty, ale tematyka przygnębiająca.
Każdy nastolatek, młody człowiek próbuje znaleźć akceptację, chce być lubiany wśród rówieśników w szkole, nie chce uchodzić za mięczaka. Uno jest prześladowany przez kolegów ze szkoły. W pewnym momencie w jego obronie staje Willie. Uno jest zachwycony pewnością siebie i walecznością nowego kolegi. Okazuje się on skinem, dla którego czysta krew jest najważniejsza. Jego ultraprawicowa grupa pod jego przewodnictwem łamie prawo i doprowadza do wielu nieszczęść. Uno znalazł się w pułapce, nie chce należeć do ich towarzystwa, ale wie zbyt wiele, żeby mógł, ot tak odejść. Grozi mu śmierć. Jak wyjść z tej matni? Chłopca i jego rodzinę czekają ciężkie chwile...
Niesamowite do czego może doprowadzić głupota, zaślepienie i nienawiść. Powinniśmy czerpać garściami z doświadczenia przeszłych pokoleń, aby nie doprowadzić do takich zgrupowań i nienawiści przeciwko innemu człowiekowi, tylko dlatego, że...

książek: 1353

Niestety książki Heidi Hassenmuller mają to do siebie, że nawet jeśli poruszają ciekawą tematykę, to panuje w nich ogromny bałagan i są to lektury, których po paru tygodniach się nie pamięta. Brakuje w nich jakiejś ikry, czegoś co wzruszy, poruszy, sprawi, że dana książka zostanie zapamiętana na długo. Porównując (zdecydowanie nie powinno się porównywać Autorów, jednak nie mogę się przed tym nigdy powstrzymać) Heidi Hassenmuller z Janą Frey- Heidi niestety wypada bardzo kiepsko. Jana Frey ma w swoim stylu pisania coś, co sprawia, że każda jej opowieść jest pełna uczuć i refleksji. Sięgając po książki Hassenmuller liczyłam na coś podobnego, jednak niestety otrzymałam w większości suche fakty i zamęt. Więc nawet nie porównując- moim zdaniem Hassenmuller nie powala, ale jej książki również można poczytać i raczej nie będzie to czas stracony :)''Czarne, czerwone, śmierć'' było dobrą lekturą, jednak przy zakończeniu... tak jakby historia się urwała. Ciekawa jestem co wydarzyło się...

książek: 176
Nathalie22112 | 2015-07-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 lipca 2015

Po raz pierwszy z tą autorką zetknęłam się, czytając "Dobranoc, słonko" kilka lat temu. Tamta lektura dogłębnie mną wstrząsnęła. Będąc w bibliotece, natknęłam się na tę pozycję i skusiłam się. Cóż.. Był to dobry wybór. Po raz kolejny uświadomiłam sobie jak niezwykle niebezpieczna jest mowa nienawiści oraz obojętność, przyzwalanie na krzywdę ludzką. Książka ta jest absorbująca i napisanie jej wymagało dużej odwagi od autorki, biorąc pod uwagę jej pochodzenie i delikatność materii, której dotyka. Faszyzm bowiem wciąż jest tematem trudnym i bolesnym. Co oczywiście nie oznacza, że nie należy na ten temat rozmawiać-wręcz przeciwnie! Cieszę się, że autorka książek młodzieżowych podejmuje w swojej literaturze wątki ciężkie, jednak obecne w historii, świadomości i społeczności nastolatków. Subkultura skinheadów straciła na popularności wciąż jednak istnieje. Podobnie jak wciąż żywe są hasła i ruchy skrajnie prawicowe. Cieszy mnie, więc bardzo, że młodzież poprzez książki takiego typu jest...

książek: 591
virginia75 | 2014-01-20
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 19 stycznia 2014

Ogólnie rzecz biorąc ciekawa tematyka, ale sama treść książki pozostawia wiele do życzenia. Jak dla mnie książka za lekka, za mało przemyśleń, za mało odczuć bohaterów i zbyt proste, wręcz zbyt piękne zakończenie. Ale mimo to poleciłabym ją każdemu młodemu człowiekowi, chociażby po to by nie musiał przekonywać się na własnej skórze, że zemsta często ma przykre konsekwencje, że są ludzie z którymi lepiej się nie wdawać w bliskie kontakty, że warto doceniać to co mamy nawet jak to tylko garstka bliskich osób i nawet jeśli nie zawsze wszystko się układa tak jakbyśmy tego chcieli.

książek: 84
Colibri | 2016-08-05
Na półkach: Z Biblioteki, Przeczytane

Z autorką zetknęłam się już wcześniej i po raz kolejny byłam raczej usatysfakcjonowana.
Ta historia wciągnęła mnie i poruszyła. Pokazuje mechanizmy działania grup takich jak przedstawiona w książce organizacja neonazistowska.
Świetnie skonstruowaną postacią jest Willi. Najpierw przedstawiany jako sympatyczny chłopak, przywódca, opiekun. Z czasem staje się czymś w rodzaju złego widma, bo występuje już dość rzadko, ale jego słowa wciąż brzmią w głowie głównego bohatera, a jego imię przewija się prawie na każdej stronie.
Tym, czego osobiście nie lubię w książkach Heidi Hassenmüller jest chaos. Przeszłość miesza się z teraźniejszością, przemyślenia z dialogami. Postać jest o coś pytana, ale zanim odpowie, przypomina sobie jakieś zdarzenie, którego opis często rozciąga się na całą stronę lub więcej, przez co - gdy w końcu pada odpowiedź - czytelnik zapomina, jak brzmiało pytanie.
Niektórzy czytelnicy w swoich opiniach sugerują, że "Czarne czerwone śmierć" powinna być...

książek: 225
blemish | 2014-07-14
Na półkach: Przeczytane

Książka pokazująca jak łatwo mając charyzmę i doświadczenie można manipulować nastolatkami. Jak duże i czasem niebezpieczne są wpływy grupy rówieśniczej oraz jak wiele młodzi ludzie mogą poświęcić dla poczucia... wspólnoty? Koleżeństwa? Smutne zakończenie, jednak w tym przypadku nie mogło być inaczej.

książek: 849
Ervisha | 2011-01-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 stycznia 2011

Książka spodobała mi się i polecam ją każdemu. Jednak muszę wspomnieć, że spodziewałam się innego zakończenia. Mimo to książka godna polecenia

książek: 1667
Domena | 2015-02-19
Na półkach: 2015 rok, Przeczytane
Przeczytana: 19 lutego 2015

To trzecia książka tej autorki, którą przeczytałam.

Autorka ma specyficzny sposób pisania. Przynajmniej dla mnie, niektóre momenty są zamotane z powodu częstych zmian wątków. Mam na myśli wciąż powtarzające się "gwiazdki" co stronę, oddzielające momenty akcji. Jest ich bardzo dużo.

Książka była dobra. Rzeczywiście wstrząsająca. Wiele momentów mnie szokowało. Bardzo.

Jeśli lubicie historię i skinach, neonazistach i hitlerowcach to naprawdę polecam. Bardzo mi się podobała, jeśli chodzi o informację i akcję. Jednak nie jest to książka, którą zapamiętam. Nie będę jej wspominała za kilka lat. Nie zostawiła po sobie nic, oprócz zdziwienia i zafascynowania, które minie za kilka dni.

zobacz kolejne z 915 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd