Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Pokuta

Pokuta

Autor:
Cykl: Czas Aniołów (tom 1)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Grażyna Smosna
tytuł oryginału
Angel Time
wydawnictwo
Otwarte
data wydania
ISBN
9788375151527
liczba stron
304
język
polski
typ
papier
dodała
Livre
5,95 (722 ocen i 119 opinii)

Opis książki

„Pokuta” to hipnotyzująca powieść o aniele i płatnym mordercy. Metafizyczny thriller, który przeniesie Cię do trzynastowiecznej Anglii. Fascynująca i prowokująca książka o winie i przebaczeniu, miłości i nienawiści, samotności i pięknie. Gra toczy się o zbawienie. Stawką jest nieśmiertelna dusza. Jednak nie musisz wierzyć, aby dać się porwać tej fascynującej powieści. „The Times” Trzymająca w n...

„Pokuta” to hipnotyzująca powieść o aniele i płatnym mordercy. Metafizyczny thriller, który przeniesie Cię do trzynastowiecznej Anglii. Fascynująca i prowokująca książka o winie i przebaczeniu, miłości i nienawiści, samotności i pięknie.

Gra toczy się o zbawienie. Stawką jest nieśmiertelna dusza. Jednak nie musisz wierzyć, aby dać się porwać tej fascynującej powieści.
„The Times”

Trzymająca w napięciu…
„People”

Podróż w czasie, przemoc i średniowieczne szaleństwo…
Anielsko inspirująca. Diabelsko pomysłowa.
„Kirkus Reviews”

Jest to pierwsza częśc cyklu „The Songs of the Seraphim”. Druga część cyklu to „Of Love and Evil” (oryginalne wydanie w roku 2010).

 

źródło opisu: otwarte.eu

źródło okładki: otwarte.eu

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Oficjalna recenzja
Majka książek: 0

Anne Rice i anioły

Młody mężczyzna, Toby O’Dare pracuje jako płatny morderca. Jako chłopiec marzył, by zostać dominikaninem. Przeżyta tragedia rodzinna i trudna sytuacja życiowa na zawsze odmieniły jego losy. Teraz wiara przestała dla niego istnieć – poświęcił się jedynie wykonywaniu zleceń swojego szefa, którego nazywa Panem Sprawiedliwym. Wszystko jednak zmienia się, gdy spotyka swojego Anioła Stróża, Malachiasza.

Od tej pory Toby ma wykonywać tajemnicze zlecenia – pierwsze z nich przenosi go do trzynastowiecznej Anglii. Ma pomóc dwójce Żydów oskarżonych o zamordowanie swojej córki, którą miejscowa ludność próbuje uczynić lokalną świętą.

Kontrowersyjna decyzja Anne Rice, która kilka lat temu zrezygnowała z tworzenia kontynuacji bestsellerowego cyklu o wampirach i postanowiła, że od tej chwili, tu cytat „będzie pisać tylko dla Pana” wzbudziła bardzo skrajne reakcje jej czytelników. Część postanowiła, że od tej pory nie jest już zainteresowana twórczością pisarki, część z niecierpliwością czekała na zapowiadaną trylogię o życiu Jezusa Chrystusa i cykl powieści o aniołach. Pierwszym tomem tej drugiej serii zatytułowanej „Songs of Seraphim” jest właśnie „Pokuta”.

Anioły w wersji Rice mogą się wydawać nieco kontrowersyjne – w końcu jako pomocnika wybierają płatnego zabójcę. Nie są jednak aż tak obrazoburcze, jak zapowiadano. W końcu motyw nawrócenia i wybaczenia grzesznikowi nie jest niczym nowym – a cała pierwsza połowa powieści ma służyć zrehabilitowaniu postaci Toby’ego. Rice wprowadza wprawdzie wątek subtelnych rozróżnień między dobrem a złem, których potrafi dokonać jedynie Bóg, jednak nie rozwija go na tyle, by rzeczywiście „Pokuta” mogła zasłużyć sobie na miano prawdziwej prowokacji.

Pisarka przekonała już „Kronikami wampirów”, że potrafi tworzyć wciągające i sprawnie poprowadzone historie z elementami metafizycznymi. Tu nie jest inaczej – „Pokutę” czyta się szybko i z przyjemnością. Pozostawia jednak wrażenie pewnego niedosytu – o ile „Kroniki…” nie nużyły ani przez chwilę, o tyle w najnowszej powieści pisarki pojawiają się jednak pewne dłużyzny. Słabsza wydaje się zwłaszcza druga połowa historii.

Zabrakło drobiazgów, które uwydatniłyby fakt, iż akcja tej części rozgrywać się ma w średniowieczu. Pojawiają się wprawdzie pewne szczegóły: krótkie wzmianki dotyczące strojów i miejsc – tło jednak nie wydaje się wystarczająco wyraziste, zabrakło też stylizacji języka w dialogach. Niestety, potencjał powieści nie został pod tym względem wykorzystany.
Być może jednak wspomniane uczucie niedosytu powodowane jest faktem, iż „Pokuta” to dopiero część pierwsza – w związku z tym akcja nie miała szans rozwinąć się należycie, zbyt wiele miejsca bowiem poświęciła pisarka wprowadzeniu czytelnika w wykreowany przez siebie świat. Zakończenie zdecydowanie jednak zaskakuje i zapowiada całkiem ciekawą kontynuację.

Najnowsza książka Rice niewątpliwie zaskoczy jej fanów – znacznie różni się bowiem od tego, do czego zdążyła nas już przyzwyczaić. W wydaniu „diabelskim” – wampirycznym, autorka sprawdziła się znakomicie, w anielskim – póki co – nieco słabiej, warto jednak dać jej szansę i przekonać się, co przyniesie kolejny tom serii – premiera „Kuszenia” już w październiku.

Maria Guzelak-Robaszkiewicz

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 2283
kasandra_85 | 2011-09-06
Przeczytana: sierpień 2011

Moja ocena: 4,5/6

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/09/pokuta-anne-rice.html

książek: 1021
Boo | 2011-09-16
Na półkach: Przeczytane

co lub kto mnie podkusił, żebym sięgnęła po taką książkę?!
Oczywiście, że to wina LC ;)...

Wiedziałam, że autorka po napisaniu genialnego "Wywiadu z wampirem" przeżyła jakieś katharsis i nawróciła się na fanatyczny katolicyzm. W każdym zdaniu tej książki czuć kiczowate "natchnienie".
Jest to literatura pompatyczna, przez 1/3 książki płatny morderca, który niby jest ateistą chodzi, "modli się" i "woła" swojego anioła stróża. Ten nagle się zjawia i mówi mu, że "Bóg go kocha" pomimo, że zrobił tyle złego. Pokazuje dzieciństwo mordercy - pomimo, że lubił krwawe telewizyjne jatki, to nie szkodzi, bo w głębi duszy był i pozostał dobry...

Miałam wielkie oczekiwania co do książki, ale jak zobaczyłam zdjęcie pisarki, przeczytałam 10 stron, to już czułam, że pisarka to dewotka. Szanuję religię katolicką, ale nie znoszę fanatyzmu i obłudy, a to przelewa się przez każde słowo tej MAGICZNEJ, MROCZNEJ powieści.

Nie czytajcie.

książek: 1062
magda | 2011-09-08
Na półkach: Przeczytane, Na półce
Przeczytana: 01 września 2011

Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, że na rynku czytelniczym aż roi się od wampirów-wegetarian, wilkołaków z wyrzutami sumienia i aniołów bardziej lub mniej upadłych, czasem, jakby na otarcie łez, noszących bamboszki. Kiedy widzę nowy "bestseller New York Timesa" z całą tą nadprzyrodzoną zgrają, mój kręgosłup przebiegają dreszcze, a krew momentalnie zamienia się w lód... pomyślałam jednak, że Anne Rice nijak nie pasuje do nowej świeckiej tradycji anielskich szmir i z niecierpliwością wyczekiwałam listonosza.


Pozornie Rice stworzyła historię jedną z wielu - oto płatny zabójca, człowiek, wydawać by się mogło, bez skrupułów, nagle dochodzi do punktu zwrotnego w swojej karierze i postanawia wycofać się z zawodu. Jednak to tylko pozory: Lucky Szczwany Lis, człowiek, którego prawdziwego imienia nie zna nikt, zaszczuty przez poczucie winy i żyjący w wiecznym strachu przed wykryciem, wrażliwy, dwudziestoośmioletni wirtuoz lutni, Toby O'Dare - chłopak, który kiedyś nie tylko słuchał i koc...

książek: 1481
ZARAZA | 2014-04-08
Przeczytana: kwiecień 2014

Spodziewałam się, że "Pokuta" powali mnie na kolana, że będzie to tak piękna, cudowna i metafizyczna opowieść, że mi zabraknie tchu w piersiach. Jednak wcale tak nie było, co nie zmienia faktu, że mi się podobała. Przestawienie trzynastowiecznego miasteczka i problemów Żydów bardzo mi się podobało, a także te refleksje na temat Boga, zła i dobra (choć niektóre były troch zbyt długie, przez co lekko nużące). "Pokuta" napisana jest z wielkim patosem, co bywa bardzo drażniące. Najbardziej nie podobało mi się to, że główny bohater tak szybko z ateisty, który wręcz przeklinał Boga, za to, że tak naprawdę nie istnieje, stał się chrześcijaninem, który błagał o wybaczenie Boga i chciał już kroczyć drogą dobra. Po postu nie wierzę, że taka przemiana duchowa może zajść w człowieku tak z minuty na minutę, nawet jak odwiedza go anioł. Podsumowując jest to powieść dobra, ale jakoś nie wniosła nic nowego do mojego życia.

książek: 799
Catalina | 2012-06-28
Na półkach: Zrecenzowane, Przeczytane
Przeczytana: 26 maja 2012

Anne Rice to pisarka znana bardzo szerokiemu gronu odbiorców. Popularność zawdzięcza głównie powieści „Wywiad z wampirem”, na podstawie której nakręcono film, oraz związanym z nią cyklem „Kroniki wampirów”. Po nawróceniu na katolicyzm autorka zmieniła tematykę swoich książek, porzucając wampiry na rzecz aniołów. „Pokuta” jest pierwszą powieścią, jaka powstała w nowym okresie jej twórczości. Rozpoczyna ona serię zatytułowaną „Czas aniołów”. Przy lekturze tej książki miałam pierwszy raz styczność z twórczością Rice. Było to spotkanie na tyle udane, iż wiem na pewno, że nie będzie ono ostatnim.

„Pokuta” to historia płatnego mordercy, Toby’ego O’Dare zwanego też Luckym Szczwanym Lisem, który od dziesięciu lat wykonuje swój zawód bez najmniejszych potknięć. Podczas wypełniania jednego ze swoich zleceń pod wpływem dręczących wyrzutów sumienia wzywa w modlitwie Anioła Stróża. W odpowiedzi na to wezwanie zjawia się serafin o imieniu Malachiasz, który proponuje Toby’emu wykonanie trudnej mi...

książek: 1052
Alina | 2011-09-07
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 07 września 2011

Gdy Królowa Wampirów, Anne Rice, nawróciła się, wzbudziła zdumienie (wzburzenie?) w swoich czytelnikach, oznajmiając, że kończy z pisaniem o wampirach i swój talent poświęci Bogu. Dopiero gdy dowiedziałam się o "Pokucie", znalazłam informację uzasadniającą decyzję o rezygnacji z "Kronik wampirów" (którą to serię uwielbiam, choć jeszcze w całości jej nie przeczytałam). Porzuciwszy wampiry, autorka wzięła pod swoje skrzydła inne stworzenia - anioły, które zapoczątkowały nową serię. I właśnie o pierwszym jej tomie dzisiaj opowiem.

Kiedyś żył mały chłopiec - Toby O'Dare, którego matka była alkoholiczką, on sam zaś grał na lutni i opiekował się młodszym rodzeństwem. Jednak jego los potoczył się zupełnie inaczej, niż można się spodziewać. Został płatnym mordercą - nieuchwytnym Lucky'm. Chłopiec, który chciał zostać dominikaninem, porzucił Boga i zabijał innych ludzi. Aż nadszedł moment, który i jego samego zadziwił.

Kochałam wampiry Rice, pokocham również jej anioły. Niezaprzeczalnie. Musz...

książek: 285
Alatris | 2011-12-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 grudnia 2011

"... byłem nikim, nieboszczykiem spacerującym pośród żywych, przebranym za jednego z nich."

Fragment, który mnie zachwycił, jednak dalej nie było już nic specjalnego. Książka prawdę powiedziawszy nie wciągnęła mnie, tak jak tego oczekiwałam. Pani Rice mocno postawiła na metafizyczny wymiar tej lektury, przez co moim zdaniem, zaniedbała trochę fabułę. Była ona bowiem zbyt przewidywalna. Brakowało w niej czegoś.
Chwytając książkę do ręki oczekiwałam czegoś naprawdę dobrego, wszak anioł i płatny zabójca to bardzo ciekawa para. Niestety... zawiodłam się.
Bardzo nie przypadł mi do gustu główny bohater, Toby O'Dare.
Zabójca z wewnętrznymi rozterkami. Do teraz zastanawiam się, jak on mógł zabijać ludzi na zlecenie, skoro tak mocno był rozdarty? Był aż takim wrażliwym człowiekiem? Dostrzegam w tym niejaką sprzeczność, przez co patrzę na tego bohatera nieprzychylnym okiem. Może jest to spowodowane również tym, iż w głowie siedzi mi odgórnie wykreowana postać płatnego mordercy jakim był...

książek: 455
okularnica | 2011-09-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2011

Wiedziona sporym zainteresowaniem nową książką A.Rice wzięłam udział w konkursie, w którym można było ją wygrać. Słowo daję, nie wiem co mnie podkusiło... tym bardziej, że nie gustuję w powieściach tego typu.
No i masz babo placek, wygrałam. Jak tylko książka do mnie dotarła z wielką ochotą zabrałam się za jej czytanie. Cóż... Niestety bardzo się zawiodłam... Dla mnie "Pokuta" jest po prostu nudna. Nie mogłam ścierpieć stylu narracji - takiego... jakby to określić...? opisowego i bardzo często zahaczającego o patos. Sam pomysł, może i jest w porządku, ale forma powieści mnie nie zachwyciła. Jedynym, za co mogę dać plus jest świetna okładka i końcowe zdanie powieści, które zaskakuje. Fakt, książkę przeczytałam w dwa dni, ale motywacją nie było tu zainteresowanie, a raczej jak najszybsze ukończenie lektury i puszczenie jej dalej w obieg - może ktoś doceni ją bardziej niż ja.

książek: 2807
Mona | 2011-09-09
Przeczytana: 08 września 2011

Powiem szczerze, że bałam się tej książki (co nie zmienia faktu, że byłam jej niesamowicie ciekawa!). Anne Rice jest moją ulubioną pisarką od gimnazjum- kocham jej książki, kocham mrok i wielowymiarowość jej książek. Mimo to bałam się tej książki, może dlatego, że bałam się że ta książka jest za bardzo religijna, a takich książek nie lubię. Ale na szczęście, Anne Rice pozytywnie mnie zaskoczyła...

Czasy współczesne. Młody Toby O'Dare, syn matki alkoholiczki i ojca Policjanta, mieszkający w Nowym Orleanie odkrywa w sobie talent,a dzięki pomocy i wielkoduszności nauczycieli muzyki rozwija go grając bez przerwy na ukochanym instrumencie, którym jest lutnia. Wszystko zaczyna się układać, Toby ma szansę spełnić swoje marzenie... Jego los potoczył się jednak inaczej, ucieka z Nowego Orleanu do Nowego Jorku, gdzie poznaje Pana Sprawiedliwego i zostaje wynajętym przez niego płatnym mordercą- Lucky'm. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że życie zaczyna mu ciążyć. Podczas jednego z morderstw...

książek: 351
Mes | 2013-08-14
Przeczytana: 13 sierpnia 2013

Przyznam się bez bicia, że skusiła mnie okładka. Zachowawcze połączenie bieli i czerni prezentuje się dobrze i przyciąga wzrok, śnieżnobiałe skrzydło hipnotyzuje. Niestety z bliska traci swoją magię – skrzydło wygląda tak, jakby ktoś chcą zaoszczędzić na grafice, zlecił jej wykonanie pierwszemu lepszemu gimnazjaliście z photoshopem – narysowanie rozmazanego skrzydła to robota na góra 10-15 minut.
Treść ma się równie koszmarnie – zarówno z bliska jak i z daleka. Poza przesadnym i brzydko użytym patosem, autorka średnio co trzy strony powtarza to samo – jaki to Toby jest wrażliwy, jak kocha szefa, książki i tęcze, przez co akcja(jakaś w ogóle tu jest?) nie prze do przodu tylko zapętla się wokół jednakowego schematu : „ Jestem zUym, ale zajebistym mordercą – nikt mnie nigdy nie dopanie i…O MAMUSIU, czy to są kwiatki?!” .
Naprawdę nie jest mi do śmiechu, bo szczerze niepokoje się o zdrowie pani Rice. Chociaż może ta postępująca amnezja jest wynikiem jej duchowego oświecenia? Nie wiem i sz...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Trudi Canavan
    45. rocznica
    urodzin
    Szczęśliwe zakończenie to luksus na jaki może pozwolić sobie fikcja.
  • Michael Crichton
    72. rocznica
    urodzin
    Każde odkrycie jest gwałtem na naturze.
  • Leszek Kołakowski
    87. rocznica
    urodzin
    Czas jako substrat ludzkiego doświadczenia nie daje się skonceptualizować (w sensie redukcji do terminów bardziej pierwotnych). Jeśli postrzegamy go jako niekończące się samounicestwienie, cały świat doświadczenia z braku substratu zapada się w nicość. Absolut może służyć ocaleniu świata, uratować g... pokaż więcej
  • Gianni Rodari
    94. rocznica
    urodzin
    Każde dziecko, które przychodzi na świat, wie, że cały świat jest jego i nie musi zań płacić ani grosza, musi tylko zakasać rękawki, wyciągnąć rączki i go sobie wziąć.[z bajki "O kupowaniu Sztokholmu"]
  • Aravind Adiga
    40. rocznica
    urodzin
    biedni marzą, by mieć pod dostatkiem jedzenia i wyglądać, jak bogaci, a .... bogaci? Żeby schudnąć i wyglądać, jak biedni
  • Randy Pausch
    54. rocznica
    urodzin
    Czas jest wszystkim, co masz ... i pewnego dnia może się okazać, że masz go mniej, niż sądzisz.
  • Laurie Halse Anderson
    53. rocznica
    urodzin
    Chcę biec, lecieć, bić skrzydłami tak mocno, aby nie słyszeć niczego poza łomotem własnego serca.
  • Marcin Meller
    46. rocznica
    urodzin
    Pani pokazała jelenia i zapytała nas, kto wie, jak nazywa się zwierzę. Ja wiedziałem, więc się ochoczo zgłosiłem i powiedziałem, że Lenin. Pani się stropiła i powiedziała, że chyba coś mi się pomieszało, bo to jeleń, a wielki Lenin, Włodzimierz Iljicz to człowiek, (...). Na co ja buńczucznie, że to... pokaż więcej
  • Théophile Gautier
    142. rocznica
    śmierci
    Zdaje mi się, jak gdyby moje ciało stało się przepuszczalne, moje ja uciekało z niego tak jak woda przez sito. Czuję, że się roztapiam we wszechbycie, z trudem odróżniam siebie od świata, w który się zapadam. Życie, którego - o ile tylko mogę - odgrywam zwykłą pantomimę, aby nie martwić krewnych i p... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd